Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 16-06-2021 11:31:40

Wiosenne miodobranie z miejskiej pasieki w Białymstoku

Wiosenne miodobranie

Wiosenne miodobranie z miejskiej pasieki w Białymstoku, która liczy kilka uli, odbyło się w poniedziałek. To pierwsze tegoroczne miodobranie, w ubiegłym roku udało się zebrać łącznie blisko 100 kilogramów miodu.

Wiosenne miodobranie

Pasieka powstała jesienią 2019 roku niedaleko centrum, przy rzece Białej, wśród łąk kwietnych i pola słoneczników. Składało się wówczas z pięciu uli – czterech zabytkowych z kłodą bartną oraz współczesnego. W tym roku dostawiono dwie kolejne kłody bartne; są już zasiedlone przez pszczoły.

W poniedziałek odbyło się pierwsze w tym roku miodobranie. Obecny podczas niego prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski trzymając w ręku ramkę z miodem wyjętą z ula mówił, że pszczoły się napracowały, a ramka jest ciężka.

"Nasza pasieka nie ma charakteru produkcyjnego, ma charakter edukacyjny" – mówił Truskolaski. Przypomniał, że pomysł miejskiej pasieki powstał wtedy, gdy w mieście zaczęto wysiewać łąki kwietne.wyszkolone pszczoły 009

Wiosenne miodobranie pokazuje jak ważne są pszczoły

Truskolaski mówił, że to bardzo ważne, aby pokazywać jak ważne są w środowisku pszczoły. "Każdy z nas zna wagę problemu – człowiek będzie dopóty, dopóki będą pszczoły. One po prostu utrzymują nas przy życiu, to są najbardziej pracowite owady, chyba też najbardziej pożyteczne" – dodał.

Powiedział, że w ubiegłym roku podczas kilku miodobrań zebrano w sumie 98 kg miodu. Został on następnie zapakowany w słoiczki i przeznaczony na cele promocyjne.

Czytaj także: Pasieka powstała przy dawnym rektoracie Uniwersytetu Gdańskiego

Dodał, że w tym roku pierwsze miodobranie jest nieco później ze względu na zimną wiosnę. "Ale pszczoły zrobiły co trzeba" – mówił wskazując na ramki pełne miodu.

Pasieką zajmuje się Mikołaj Maj. Mówił, że zima dla ludzi była nieprzyjemna, ale dla pszczół bardzo zdrowa. "Podobnie w miesiącu maju. Te chłody, które dokuczają ludziom, pszczołom wcale nie przeszkadzają. One świetnie się rozwinęły w tym roku. Jest bardzo Dużo pszczół" - mówił pan Mikołaj. Dodał, że chłód stworzył dobre warunki biologiczne do rozmnażania.

W jego ocenie, w tym roku uda się zebrać jeszcze więcej miodu niż w poprzednim. Wiosenne miodobranie będzie zatem udane
Odpowiadając na pytanie, czy miód z pasieki, która znajduje się blisko ruchliwej ulicy jest dobrej jakości, zapewnił, że jest zdrowszy niż z niejednego terenu przemysłowego. "Pszczoła jest takim probierzem czystości, więc bez obaw możemy tego miodu pojeść" – dodał pan Mikołaj.

Miasto w ramach projektu ochrony owadów zapylających stworzyło też miejsce dla dziko żyjących pszczół. W Lesie Zwierzynieckim ustawiono dwie kłody bartne, a w drzewie, w pniu sosny, powstała barć. Tym miejscem także zajmuje się także Mikołaj Maj. Mówił, że pszczoły w tym miejscu "czują się lepiej niż w pasiece". Dodał, że w połowie maja był już tam miód.

PAP/fot. pixabay



Autor: Monika Faber 22-01-2022 17:30:00

Środki ochrony roślin, a pszczelarstwo. Jak stosować chemię?

Środki ochrony roślin najczęściej zawierają pestycydy, które mogą spowodować zatrucie pokarmowe wśród pszczół, bądź innych zapylających owadów.

Owady zapylające, zwłaszcza pszczoły miodne, są niezwykle ważną częścią ekosystemów i jednym z najważniejszych czynników produktywności w produkcji roślinnej. Wpływają na zwiększenie ich produkcji oraz poprawę jakości plonów. Zapylanie upraw rolnych przez pszczoły przyczynia się do lepszego owocowania, większej ilości nasion oraz pożądanego koloru i smaku. Dzięki zapylaniu przez pszczoły rośliny rzepaku można zwiększyć jej plon nawet o 30%.

Stosowanie środków ochrony roślin, a owady zapylające

Niestety najczęstszą przyczyną zatrucia owadów zapylających nie są środki ochronne ani brak przepisów regulujących stosowanie produktów fitosanitarnych, ale błąd użytkownika.

„Stosując środki ochrony roślin, trzeba bezwzględnie przestrzegać następujących zasad; stosować wyłącznie środki ochrony roślin dopuszczone do obrotu i stosowania na podstawie wydanych przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zezwoleń oraz przestrzegać zaleceń podanych w etykiecie stosowanych środków ochrony roślin, stosować środki ochrony roślin w odległości nie mniejszej niż 20 metrów od pasieki (dotyczy opryskiwaczy polowych i sadowniczych), nie wykonywać zabiegów w warunkach sprzyjających znoszeniu cieczy użytkowej podczas zabiegu (przy prędkości wiatru większej niż 4 m/s), wykonywać zabiegi tylko w przypadku przekroczenia przez organizmy szkodliwe progów ekonomicznej szkodliwości, zabiegi w kwitnących uprawach, które są pożytkiem dla owadów zapylających, należy wykonywać po zakończeniu ich oblotu. Kwitnące chwasty również stanowią pożytek dla pszczół, wykonywane w tym czasie zabiegi muszą być traktowane tak, jak zabiegi w czasie kwitnienia uprawy, nie opryskiwać roślin pokrytych spadzią, do wykonywania zabiegów należy stosować wyłącznie sprzęt sprawny Srodki ochrony roslin 01technicznie, osoba stosująca środki ochrony roślin dla użytkowników profesjonalnych, musi posiadać odpowiednie zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w zakresie stosowania środków ochrony roślin.” – podaje portal podrb.pl

Zgodnie z art. 31 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) 1107/2009 z dnia 21 października 2009 r., do treści zezwolenia i etykiety środka ochrony roślin wprowadzany jest zapis: „Przed zastosowaniem środka należy poinformować o tym fakcie wszystkie zainteresowane strony, które mogą być narażone na znoszenie cieczy roboczej i które zwróciły się o taką informację”. Niniejsze rozporządzenie ma na celu ograniczenie negatywnego wpływu pestycydów na zdrowie ludzi i zwierząt, w szczególności pszczół. Powyższe przepisy wymuszają na rolnikach powiadamianie zainteresowanych osób (np. pszczelarzy), którzy się z nimi kontaktowali, o planowanych zabiegach.

Środki ochrony roślin, a pszczoły

Ponadto zgodnie z art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin (tj. Dz.U. z 2020 r. poz. 2097), kto stosuje środek ochrony roślin w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska (…), podlega karze grzywny, a w przypadku rażącego naruszenia przepisów zostaje wydany zakaz wykonywania zabiegów z użyciem produktów, jakimi są środki ochrony roślin.

„Przypadki stwierdzonych nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony roślin należy zgłaszać do wojewódzkiego inspektoratu ochrony roślin i nasiennictwa. Pracownicy Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa w ramach posiadanych kompetencji prowadzą postępowania wyjaśniające przyczynę zatrucia pszczół i uczestniczą w pracach komisji powoływanych przez urząd gminy. Należy jednak podkreślić bardzo ważną rolę, jaką odgrywa współpraca pomiędzy rolnikiem a pszczelarzem. Poprawna komunikacja oraz poszanowanie wzajemnej pracy stanowi klucz do tego, żeby owady zapylające były bezpieczne. Z pewnością odwdzięczą się zarówno pszczelarzom – wytwarzając miód wysokiej jakości, jak i rolnikom – przyczyniając się do wyższych plonów.” – informuje dalej podrb.pl

Czytaj również: Środki ochrony roślin to kwestia sporna w niemieckim rządzie

podrb.pl /fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 22-01-2022 16:00:00

Koń angloarabski, czyli skrzyżowanie rasy angielskiej z arabską

Koń angloarabski to rasa koni gorącokrwistych, pochodząca od konia angielskiego skrzyżowanego z koniem arabskim. Cechuje go gorący temperament i inteligencja.

Należy wspomnieć, że konie tej rasy odnoszą ogromne sukcesy w sporcie jeździeckim. Historia koni angloarabskich z dominującej hodowli we Francji związana jest z końmi orientalnymi, które pojawiły się w południowej Francji wraz z przybyciem Maurów do Hiszpanii. Konie orientalne przywozili ze sobą także krzyżowcy powracający z Bliskiego Wschodu[. Konie te początkowo próbowano krzyżować na południu Francji.

Koń angloarabski bywa trudny do opanowania

Koń angloarabski łączy zalety rasy arabskiej i angielskiej. Głowa jest szlachetna, a szyja dobrze zbudowana. Łopatki długie i ukośne, kłąb wyraźny, grzbiet mocny. Klatka piersiowa głęboka. Mocny, dobrze umięśniony, lekko ścięty zad. Ogon noszony elegancko.

Suche kończyny o wyraźnych stawach, kopyta małe i twarde. Postawa kończyn bywa nieprawidłowa. Wysokość w kłębie: 155-165 cm. Umaszczenie najczęściej kasztanowate, gniade i siwe.

Chody tych koni są płaskie i wydajne, o dobrym galopie i dużych zdolnościach skokowych.

Konie te bywają trudne do opanowania. Ich temperament jest po części odziedziczony po „ognistych” i bardzo energicznych koniach rasy angielskiej. Angloaraby są szybkie, zwinne i wyczulone na działanie pomocy jeździeckich.

Najwięcej koni tej rasy hoduje się we Francji

Koń angloarabski hodowany jest głównieKon angloarabski 02 we Francji, Wielkiej Brytanii oraz w Polsce. Hodowla angielska tych koni ustępuje hodowli francuskiej, która może być uważana za dominującą w tej dziedzinie. W Wielkiej Brytanii koń ten może być wpisany do księgi stadnej, gdy ma co najmniej 1/8 krwi arabskiej, natomiast we Francji – 1/4.

Największe stajnie, gdzie hodowany jest koń angloarabski we Francji to: Pompadour, Tarbes, Pau, Gelos.

W Polsce konie te hoduje się głównie w stadninach w Walewicach i Ochabach. W latach międzywojennych hodowano je też w Janowie Podlaskim; obecnie hoduje się tam konie półkrwi angloarabskiej. W roku 1947 sprowadzono do stadnin w Gałowie, Nieświatowie, Mchowie i do Państwowego Zarządu Nieruchomości Ziemskich Okręgu Ziemi Lubuskiej konie angloarabskie z Francji.

Warto podkreślić, że potomstwo arabskiej klaczy i angielskiego ogiera jest znacznie mniejsze i ma niższą wartość rynkową niż źrebię arabskiego ogiera i angielskiej klaczy, które to konie należą do najbardziej znanych ras na świecie.

Czytaj też: Rasy koni – jakie poszczególne typy wyróżniamy w naszym kraju?

wikipedia.org/fot.wikimedia


Autor: Emilia Gromczak 22-01-2022 14:02:46

Linia kujawska – pszczoła kraińska wyselekcjonowana z trzech innych

Linia kujawska wywodzi się od trzech linii pszczół kraińskich sprowadzonych do Polski. Jednej z Niemiec i dwóch z Austrii.

Pszczoła kraińska linii kujawska jest ciemnoszara, ma jednak wyraźnie jaśniejsze paski włosków na tergitach. Mogą też zdarzać się osobniki z zażółconymi tergitami. Linia tych pszczół dobrze zimuje. Kłąb zimowy zajmuje średnio 7-8 uliczek między ramkami. Co ważne, podczas zimowli nie ma czerwiu prawie przez pół roku. Jeśli chodzi o rozwój pszczół, to na wiosnę jest on bardzo dobry. 

Linia kujawska dobrze zimuje linia kujawska charakterystyka

Linia kujawska wywodzi się od trzech linii pszczół kraińskich sprowadzonych do Polski. Jednej z Niemiec i dwóch z Austrii. Zimowla rodziny tej linii przebiega bardzo spokojnie. Kłąb zimowy zajmuje średnio 7-8 uliczek między ramkami. Charakterystyczną cechą podczas zimowli jest brak czerwiu od października do początku marca. 

Wiosenny rozwój 

Pszczoły linii kujawska w okresie wiosennym rozwijają się bardzo dobrze. Wpływ ma na to spora plenność matek. W trakcie przenoszenia pierwszego pyłku do ula nie występuje osłabienie rodzin. Dodatkowo nie pojawiają się żadne objawy biegunki. W trakcie pierwszego pomiaru ilości czerwiu i plastrów obsiadanych przez pszczoły wynosi średnio 6-7/8-9, natomiast po 21 dniach podczas drugiego pomiaru pszczoły zajmują średnio dwie kondygnacje. Oznacza to, że obsiadają 20 plastrów, a czerwiu jest od 10 do 14 plastrów.

Jak zachowuje się linia kujawska?

Linia kujawska w czasie występowania obfitego pożytku odkłada cały nektar, nawet podczas kilku kilogramowych przybytków dziennych gniazdo nie jest zalewane. Pszczoły te odbudowują średnio 12-18 plastrów węzy w sezonie. Ponadto propolisują umiarkowanie. Pszczoły wykazują zaawansowane zachowania higieniczne, utrzymują porządek w gnieździe i usuwają z niego wszelkie zanieczyszczenia. Takie zachowania porządkowe wykazują już od pierwszego oblotu po zimie. Przeglądy zaleca się prowadzić, gdy jest ciepło i słonecznie. Pszczoły nie wymagają używania podkurzacza, dobrze trzymają się plastrów i nie zrywają się do lotu. Jeśli jednak pszczelarz woli pracować z dymem, powinien pilnować, by nie było go zbyt dużo. 

Sprawdź również: Trutówki w ulu – porady dla nawet niedoświadczonego pszczelarza

technologia.kpodr.pl/fot.pixabay.com

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.