Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 17-10-2021 14:29:13

Rynek ślimaków – trendy, wykorzystanie w medycynie i kuchni

Rynek ślimaków

Ślimaki i ich śluz są szeroko wykorzystywane w wielu dziedzinach. Mięczaki są nie tylko cenionym przysmakiem, ale także służą do produkcji leków czy kosmetyków. Rynek ślimaków z roku na rok rośnie, także w Polsce.

Rynek ślimaków - jakie są trendy?

Rynek ślimaków jest coraz bardziej popularny. Wpływają na to różne widoczne na rynku trendy.

a) Eko Trend - globalny, mający coraz silniejsze odzwierciedlenie w stylach życia turystów, odwiedzających, w tym preferowanie zdrowej, naturalnej żywności, wybór miejsc, środków transportu, kojarzonych z wyróżnikami eko/green. To powrót do natury i życie w zgodzie z nią i harmonia z samym sobą, podnoszenie przez to jakości życia i uwalnianie się od negatywnych emocji i stresu.

b) wzrost zainteresowania ofertą turystyki miejskiej i kulturowej, w tym kulinarnej – Lokalne produkty turystyczne. W procesie rozwoju produktów turystyki miejskiej i kulturowej, wg raportów Europejskiej Komisji Turystyki, istotnymi czynnikami, które należy wziąć pod uwagę będą m.in.:

  • przywiązywanie większej wagi do bezpieczeństwa,
  • autentyzm (atrakcji, wydarzeń, kuchni, w tym wynikających z lokalnych i regionalnych tradycji, czy historii miejsca),
  • indywidualizacje ofert,
  • poszanowanie środowiska przyrodniczego,
  • angażowanie lokalnej społeczności przynoszące jej odczuwalną korzyść, rozwój infrastruktury produktów, która wpływa także na poprawę życia lokalnych społeczności, eksponowanie ważnych dla regionu wyróżników historycznych.

Rosnący popyt na nowe, mało znane miejsca w turystyce kulinarnej. Większość podróżników kulinarnych zdążyła już odwiedzić najbardziej znane miejsca na świecie. Teraz poszukiwane są nowe miejsca-hity. Może to być oryginalna przygoda kulinarna w Polsce, a w menu nasze ślimaki.

Norbert Kaczmarczyk (Solidarna Polska): Nie wolno wstydzić się rolnictwa

Rynek ślimaków – potencjał turystyki kulinarnej

Szacuje się, że rynek kulinarny stanowi już 10-15% rynku światowej turystyki. Na tej podstawie, przy całkowitych wydatkach w gospodarce turystycznej w Polsce w 2016 r. na poziomie 25,3 mld EUR, wartość rynku turystyki kulinarnej można oszacować na 2,53 – 3,8 mld EUR. Z tego ok. 5,8% przypada na woj. Warmińsko-mazurskie, co stanowi 147-220 mln EUR rocznie.

Rynek ślimaków dobrze reaguje na duże zainteresowanie w sektorze kulinarnym. Według badanych tradycyjna kuchnia polska posiada potencjał, na którym oprzeć można rozwój turystyki kulinarnej, a preferowane wydarzenia, w których najchętniej wzięliby udział to:

  • degustacje produktów żywnościowych i potraw regionalnych (56%),
  • festiwale i festyny kulinarne (50%),
  • odwiedzanie znanych lub tematycznych lokali gastronomicznych (44%),
  • święta poświęcone żywności (38%),
  • pobyt w gospodarstwie agroturystycznym oferującym kuchnię regionalną (25%),
  • szlaki kulinarne (23%),
  • warsztaty kulinarne (9%).

Rynek ślimaków wciąż rośnie

W Polsce rynek ślimaków ma ogromny potencjał na wzrost. Popularność zyskały już ślimaki w muszli z masełkiem czosnkowym i pietruszką, ale także oprawione mięso ślimaka mrożone. Cały proces przetwórczy obejmuje ubicie ślimaka, oprawienie tuszki, usunięcie wnętrzności ściśle według norm francuskich, czyli pozostawiając tylko wątróbkę. Ślimak był spożywany w Polsce od 1682 r., później zaś został zapomniany. Teraz jest odpowiedni czas na reaktywację. Były krewetki, ale przyszedł czas na ślimaki. To rodzaj przekąski i dania głównego, które podniesie rangę każdej restauracji czy eventu.

Czym teraz można zaskoczyć klienta? Np. krewetkami? Chyba już nie. Inaczej zabrzmi zaproszenie rodziny, biznesmena czy kontrahenta na ślimaki i dobre wino, niż na krewetki. Każdy kto zje ślimaka, będzie o tym opowiadał do końca życia, a co najważniejsze będzie pamiętał daną imprezę czy wspominał spotkanie jako wyjątkowe, ponieważ przy konsumpcji ślimaków każdy ma dobry nastrój.

Rynek ślimaków w Polsce rozpoczął się w 2016 r. To wtedy ślimak wszedł do menu w polskich restauracjach i od tego czasu widzimy coraz większe spożycie. Ślimaki nigdy nie dorównają kurczakom, czy schabowemu, ale tego nie oczekujemy. To ma być produkt dla wyjątkowych gości, którzy mają charyzmę, ale i odwagę.
To jest produkt typowo turystyczny, a w naszym kraju rozwija się coraz bardziej przecież turystyka kulinarna, czego dowodem jest choćby przynależność jako „Snails Garden” do sieci Dziedzictwa Kulinarnego Europy.

Rynek ślimaków a medycyna

Ślimak jest nie tylko poszukiwanym artykułem spożywczym, produkuje także ogromną ilość śluzu, w skład którego wchodzą: kwas glikolowy, kolagen, witaminy, naturalne antybiotyki, elastyna i alantoina. Taka mieszanka naturalnych składników jest doskonałym lekarstwem na choroby skórne. Z tego względu rynek ślimaków coraz bardziej kwitnie. Produkowane bowiem na bazie śluzu ślimaka kremy pomagają z powodzeniem zwalczać i leczyć blizny, rozstępy, trądzik, plamy starcze, wszelkie przebarwienia, brodawki, grzybicę, opryszczki, ukąszenia przez insekty, inne podrażnienia skóry. Na bazie składników ze śluzu ślimaka produkowane są również lekarstwa na astmę i tuberkulozę.

Ślimaki są bogatym źródłem selenu. Zawartość "pierwiastka życia" Rynek slimakow jest porównywalna do tej, która jest notowana w przypadku ryb. Z analiz Katedry Higieny Żywności Zwierzęcego Pochodzenia z Lublina wynika, że więcej drogocennego składnika posiadają ślimaki hodowlane.
W organizmie człowieka selen spełnia bardzo pożyteczną funkcję przeciwutleniacza, ograniczającego szkodliwe procesy peroksydacji lipidów, DNA i RNA, chroni komórki przed deformacją i uszkodzeniami genetycznymi. Wchodzi w skład peroksydazy glutationu, działającej jako czynnik antyoksydacyjny, zaliczany do grupy tzw. zmiataczy wolnych rodników. Lokując się w miejscu aktywnym enzymu, który odpowiedzialny jest m.in. za usuwanie z organizmu nadtlenku wodoru oraz nadtlenków organicznych powstających w procesie peroksydacji lipidów, selen spełnia rolę ochronną dla krwinek czerwonych, w szczególności dla hemoglobiny.

Brak selenu lub jego niedostateczny poziom w organizmie człowieka prowadzi do kardiomyopatii i zawału mięśnia sercowego, dystrofii i zwłóknienia trzustki oraz osłabienia odporności, czyli zespołu objawów nazwanych chorobą niedoboru selenu.

Z badań Katedry Higieny Żywności Zwierzęcego Pochodzenia z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej, Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie wynika, że poziom selenu różnił się istotnie pomiędzy gatunkami ślimaków. Najmniej selenu stwierdzono w mięsie ślimaka winniczka – 0,09 mg/kg, więcej w mięsie ślimaka szarego dużego – 0,16 mg/kg, a najwięcej w mięsie ślimaka szarego małego – 0,19 mg/kg.

Największą zawartość selenu wykazano w ślimakach winniczkach pochodzących z województw lubuskiego i zachodniopomorskiego, a najmniejszą z województwa wielkopolskiego. Badanie porównawcze zawartości selenu w surowym i przetworzonym mięsie ślimaków winniczków nie wykazało istotnej różnicy.

Przeprowadzone badania wykazały w mięsie ślimaków jadalnych zróżnicowany poziom selenu w zależności od gatunku i miejsca ich pozyskiwania. Ślimaki winniczki, które przebywają w środowisku naturalnym kumulują istotnie mniej selenu od ślimaków hodowlanych. Środowisko naturalne jest zróżnicowane pod względem zawartości selenu, co ma wpływ na jego poziom w mięsie ślimaków.

Wykazano także, że gotowanie a następnie mrożenie nie miały istotnego wpływu na poziom selenu. Walory żywieniowe ślimaka są niezaprzeczalne. Jest to przede wszystkim duża zawartość białka, magnezu, wapnia, miedzi, cynku i jodu w mięsie.

Rynek ślimaków kwitnie ze względu na kosmetyki

Hipokrates podobno miał zalecać nakładanie ślimaków na skórę w celu złagodzenia stanów zapalnych. Po śluz ślimaka sięgali także mieszkańcy południowych Włoch, którzy leczyli nim brodawki i trądzik. Tak samo jest w przypadku naszych kremów, mają za zadanie utrzymać piękną i zdrową skórę i nie dopuścić do jej „starzenia”. Jesteśmy pionierami i założycielami pierwszej certyfikowanej ekologicznej farmy ślimaków w Polsce, trochę to można porównać do historii już znanej w świecie kosmetyki, czyli farmera, hodowcy ślimaków z Chile. Ślimak posiada niesamowite zdolności do regeneracji własnych narządów poprzez wydzielanie śluzu. Jego niezwykłe działanie zostało odkryte przez rolnika z Chile, którego syn miał styczność ze śluzem ślimaka każdego dnia. Jego blizny oraz rany zaczęły stopniowo zanikać, a skóra stała się niezwykle gładka, co doprowadziło do odkrycia tego wspaniałego, naturalnego, organicznego składnika. Od tego czasu został on rozpowszechniany i rynek ślimaków coraz bardziej się rozwija. Wnikliwe badania potwierdziły jego lecznicze działanie na ludzką skórę.

Śluz ślimaka ze względu na swoje silne właściwości regenerujące, stosowany jest w leczeniu trądziku, kuracji przeciwzmarszczkowej, usuwaniu blizn, podrażnień, oparzeń, rozstępów oraz w celu przyspieszenia gojenia się ran.

Według dostępnych badań 100% śluz ślimaków zawiera:

  • Alantoinę - działa intensywnie nawilżająco, a także kojąco i przeciwzapalnie, przyspiesza regenerację skóry, łagodzi podrażnienia i zmiany trądzikowe, usuwa blizny, rozstępy, cellulit, przyspiesza gojenie się ran, a także usuwa zgrubienia i spękania.
  • Kwas glikolowy - spowalnia procesy starzenia się skóry, wygładza, odświeża i regeneruje skórę, usuwa martwe naskórki, działa oczyszczająco, reguluje proces wydzielania sebum oraz zwęża ujście gruczołów łojowych.
  • Kolagen i Elastyna - odpowiadają za likwidację zmarszczek, a także za sprężystość oraz jędrność skóry.
  • Naturalne Antybiotyki - zabijają szkodliwe bakterie i grzyby, usuwając stany zapalne skóry
  • Witaminy A,C i E - odżywiają i regenerują skórę

cdr.gov.pl/fot.pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Monika Faber 05-12-2021 15:00:00

Warto pić kozie mleko – jest pełne witamin i składników funkcjonalnych

Kozie mleko to bardzo wartościowy produkt, a koszty utrzymania hodowli kóz relatywnie niski. Oprócz tego popyt na mleko od kóz jego przetwory ciągle rośnie.

Chów i hodowla kóz w Polsce ma wieloletnią tradycję, ponieważ te zwierzęta gospodarskie były najmniej poddawane intensyfikacji produkcji rolniczej. Te małe przeżuwacze najlepiej, spośród zwierząt hodowlanych, nadają się do chowu w warunkach naturalnych, w gospodarstwach ekologicznych.

Kozie mleko ma wiele prozdrowotnych właściwości

Kozy odznaczają się wyjątkowymi predyspozycjami do produkcji tradycyjnej, ekologicznej. Zwierzęta te są łatwe w hodowli i niezbyt wymagające, a pozyskiwane od nich produkty wyróżniają się walorami prozdrowotnymi. Kozie mleko wyróżnia się łatwą przyswajalnością tłuszczu i białek. Wykazuje właściwości terapeutyczne i antyalergiczne.

Cechuje się niską zawartością kazein, zwłaszcza α-kazeiny, co wiąże się z jego antyalergicznymi właściwościami, gdyż na tę frakcję białek uczuleni są niektórzy konsumenci. Stąd w takich sytuacjach mleko to może być dobrym substytutem mleka krowiego. Mimo tego, że mleko kozie zwykle zawiera dużo więcej tłuszczu, niż typowe mleko krowie (bo nawet ponad 4%) są to tłuszcze zdrowsze dla organizmu. Dodatkowo ze względu na skład chemiczny mleka koziego jest ono dużo łatwiej trawione przez organizm, a także umożliwia lepsze przyswajanie witamin i mikroelementów.

Wyjątkowe właściwości jakimi wyróżnia się mleko od kóz zaczynają już doceniać konsumenci. Ogólna ich świadomość na temat tego co jedzą wzrasta, nic więc dziwnego, że spożycie mleka zwierząt innych od krów przestaje być tematem tabu. Niegdyś hodowla kóz była niechcianą koniecznością, teraz podejście zarówno hodowców, jak i konsumentów zmienia się.

Kozie mleko bogate w składniki funkcjonalne 

Mięso i mleko kóz kozie mlekonależą do produktów bogatych w składniki funkcjonalne, które w organizmie pełnią istotną rolę. Należą do nich m.in. SKL, karnityna, kwasy orotowe.

Funkcje w organizmie:

SKL (Sprzężony Kwas Linolowy): hamowanie procesów nowotworowych, przeciwdziałanie miażdżycy, stymulacja układu immunologicznego, przeciwdziałanie otyłości.
Karnityna: obniżanie poziomu cholesterolu i trójglicerydów we krwi, wpływ na poziom cukru we krwi, wpływ na ruchliwość i przeżywalność plemników.
Kwasy orotowe: obniżanie stężenia cholesterolu we krwi, działanie odtruwające i przeciwartretyczne, zapobieganie przetłuszczeniu tkanek, przyspieszenie regeneracji nabłonków, korzystny wpływ na przyrosty masy ciała.

Czytaj też: Kozy czy owce – która hodowla jest bardziej opłacalna w gospodarstwie?

wmodr.pl/fot.pixabay


Autor: Mateusz Chrząszcz 05-12-2021 10:00:00

Warto pić owcze mleko. Poznaj jego wyjątkowe właściwości

Owcze mleko posiada mnóstwo kazeiny, laktozy, jak również innych ważnych minerałów potrzebnych do rozwoju ludzkiego organizmu.

Hodowla owiec w Polsce ma długą tradycję. Te zwierzęta gospodarskie są najmniej narażone na intensyfikację produkcji rolnej. Utrzymywane są głównie w małych grupach, a tylko niewielka część populacji, głównie owce, przebywa w większych stadach. Te małe przeżuwacze najlepiej nadają się do rozmnażania na wolności, w gospodarstwach ekologicznych, wśród zwierząt gospodarskich.

Hodowla owiec na potrzeby mleczarskie

Hodowla owiec w Polsce ma długą tradycję. Te zwierzęta gospodarskie są najmniej narażone na intensyfikację produkcji rolnej. Utrzymywane są głównie w małych grupach, a tylko niewielka część populacji, głównie owce, przebywa w większych stadach. Te małe przeżuwacze najlepiej nadają się do rozmnażania na wolności, w gospodarstwach ekologicznych, wśród zwierząt gospodarskich. Tworzenie gospodarstw ekologicznych do hodowli i hodowli owiec i kóz to szansa na rozwój niszowego rynku produkcyjnego na rynku produktów zwierzęcych, rekultywację pastwisk i pól uprawnych poprzez wprowadzanie światowych technik ekologicznych, a także promocję obszarów o znikomym przemyśle i niska intensywność hodowli, stwarzająca możliwości rozwoju agroturystyki. Produkcja ekologiczna zmusza producentów do większej wrażliwości w zakresie ochrony środowiska i zdrowia konsumentów, lepszego wykorzystania zasobów naturalnych, ograniczenia zużycia chemikaliów oraz lepszego wykorzystania gruntów i obszarów. Wszystkie te hipotezy są spełnione przez ekologiczną hodowlę owiec

Owce charakteryzują się własnymi ekologicznymi i tradycyjnymi tendencjami produkcyjnymi, a otrzymywane z nich produkty wyróżniają się korzystnymi walorami zdrowotnymi. O walorach zdrowotnych mięsa i nabiału decydują m.in.: skład chemiczny, budowa białka i budowa aminokwasów, budowa kwasów tłuszczowych, zawartość cholesterolu, koncentracja witamin oraz składowa część funkcjonalna.Owcze mleko 02

Owcze mleko wyróżnia się wysoką zawartością suchej masy, w tym głównie tłuszczu i białka. Jest znakomitym źródłem aminokwasów, składników mineralnych i witamin. Cechuje się wysoką zawartością kazein.

Owcze mleko jest wyjątkowo zdrowe

O jakości mięsa i mleka, a szczególnie o walorach prozdrowotnych, w znacznym stopniu decyduje skład kwasów tłuszczowych tłuszczu występującego w tych produktach. W naukowych opracowaniach dotyczących profilu kwasów tłuszczowych przyjęto stosować symbole pochodzące od nazw w języku angielskim.

Analizując skład kwasów tłuszczowych, należy zwrócić szczególną uwagę na proporcje poszczególnych grup kwasowych i ich wzajemny stosunek. Ogólnie rzecz biorąc, im większy udział UFA nienasyconych, a zwłaszcza wielonienasyconych, tym lepiej.

Porównując udział frakcji białkowych w białku mleka owczego, koziego i krowiego, można stwierdzić, że mleko owcze jest najbogatsze w większość frakcji białkowych. Mięso jagnięce i kozie oraz mleko to produkty bogate w funkcjonalne składniki, które pełnią ważną rolę w organizmie. Należą do nich skl, Karynityna, kwasy ORIC.

Czytaj również: Żentyca – przysmak z mleka owiec górskich, który uwielbiają turyści

Źródło:wmodr.pl/fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 04-12-2021 12:00:00

Zabezpieczenie pasieki przed kradzieżą; Możliwości dla pszczelarzy

Zabezpieczenie pasieki przed kradzieżą uli, pszczół oraz miodu, to problem towarzyszący pszczelarstwu od jego początków. Pszczoły były i ciągle są cenne.

Dodatkowo pasieki, lokalizuje się najczęściej daleko od siedzib ludzkich, pozostawiając ule przez dłuższy czas bez dozoru. Niestety, pomimo posiadania żądła przez pszczoły, nie zawsze są w stanie same obronić swoje domy.

Zabezpieczenie pasieki przed kradzieżą za pomocą fotopułapek

W ostatnich latach, wraz ze częstszymi upadkami rodzin w pasiekach, rośnie też liczba kradzieży niestrzeżonych uli. Po łatwy kąsek sięgają zwykli złodzieje oraz co najsmutniejsze w tę patologię angażują się również nieuczciwi oraz zdesperowani pszczelarze.

Właściwe zabezpieczenie pasieki przed kradzieżą ze strony złodziei nie jest proste. Pszczelarze bronią się przed stratami różnymi sposobami, które okazują się często nieskuteczne. Pojawiło się jednak sporo możliwości, aby utrudnić robotę amatorom cudzej własności. Na pomoc pszczelarzom w rozwiązaniu tego problemu idzie rozwój współczesnej elektroniki.

Na rynku pojawiło się wiele systemów dedykowanych pasiekom. Można również skorzystać z rozwiązań wykorzystywanych w innych celach, przystosowując je do specyfiki pasiecznej. Takie rozwiązania mogą okazać się równie dobre jak te typowe pszczelarskie, a także są dużo tańsze.

Zabezpieczenie pasieki przed kradzieżą można wykonać za pomocą fotopułapek, czyli urządzeń rejestrujących obraz.

Z tego typu sprzętu korzystają najczęściej służby leśne, zabezpieczając lasy przed plagą kradzieży drzewa.

Na rynku istnieje ogromny wybór różnych modeli fotopułapek. Ich ceny zaczynają się od poziomu dwustu złotych, rosnąc wraz ze stopniem dodatkowych możliwości technicznych sprzętu Modele różnią się możliwościami, np. zasięgiem, pracą w podczerwieni, długością pracy bez ładowania czy jakością robionych zdjęć.

Zasada jest prosta – im więcej zapłacimy, tym więcej otrzymamy, chociaż nawet najtańsze, podstawowe modele będą lepsze niż pozostawienie pasieki bez nadzoru. Odpowiednio umieszczona i zamaskowana fotopułapka poinformuje nas za każdym razem, kiedy wykryje w pobliżu jakiś ruch.

Ochrona pasiek za pomocą monitoringu

Zabezpieczenie pasieki przed kradzieżą jest bardziejZabezpieczenie pasieki przed kradzieza 02 efektywne przy wykorzystaniu systemów monitoringu. Pozwalają namierzyć przestępców oraz odnaleźć skradziony obiekt. Wykorzystuje się je najczęściej w samochodach oraz jako zabezpieczenie ważnych przesyłek a teraz również pasiek. Działają one najczęściej w oparciu o lokalizator GPS/GSM, który wskazuje lokalizację z dokładnością do kilku metrów. Niewielkie rozmiary umożliwiają montaż w przestrzeni ula, a własne zasilanie pozwala na długą pracę, bez konieczności ingerencji w urządzenie w ciągu całego sezonu pszczelarskiego.

Urządzenia tego typu powinny być również zabezpieczone przed próbą demontażu oraz nieautoryzowaną dezaktywacją. Oczywiście sama lokalizacja skradzionego ula to nie wszystko co oferują tego typu urządzenia. Zależnie od producenta, modelu i ceny mogą posiadać np. czujniki ruchu informujące pszczelarza o przewróceniu ula, czujniki „zdjęcia daszka” czy monitorujące temperaturę wewnątrz i na zewnątrz ula. Na praktyczne wykorzystanie możliwości montowania ogromnej gamy czujników w tego typu urządzeniach, nie trzeba było długo czekać.

Wiele instytucji i producentów, prowadzi obecnie badania nad wykorzystaniem ich nie tylko do zabezpieczenia naszego dobytku ale również do informowania pszczelarza o stanie rodziny pszczelej. Być może już niedługo dzięki zamontowanej w ulu elektronice będziemy informowani o braku matki w rodzinie, przygotowaniu do rójki, głodzie pszczół czy występowaniu różnych chorób, tylko na podstawie odczytów różnych parametrów życiowych rodziny pszczelej. Niezależnie od tego czy uda nam się stworzyć te dodatkowe możliwości, już sama możliwość odnalezienia skradzionej pasieki jest warta zainwestowanych w system pieniędzy.

Niestety zabezpieczenie pasieki przed kradzieżą poprzez systemy monitoringu posiada dość poważną wadę a jest nią cena, wynikająca m.in. z konieczności montażu niektórych elementów systemu w każdym ulu, by zwiększyć skuteczność jego działania. Całe szczęście, że tak jak inne urządzenia elektroniczne, zabezpieczenia przeznaczone do pasiek stopniowo tanieją a wraz ze wzrostem ich sprzedaży można liczyć na dalsze obniżki.

Warto przypomnieć podstawowe zasady pracy w pasiece oraz czego nie powinien robić hodowca pszczół?

Czytaj też: Pszczoły – jak rozpocząć przygodę z pszczelarstwem

podr.pl/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.