Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 06-12-2021 16:28:44

Europejscy producenci jaj krytykują inicjatywę “koniec epoki klatkowej”

koniec epoki klatkowej

Hiszpania, jeden z największych producentów jaj konsumpcyjnych w Europie, wypowiedziała się w sprawie postulatów zawartych w unijnej inicjatywie “koniec epoki klatkowej”.

Przedstawiciele hiszpańskiego sektora jajecznego uważają, że stopniowe eliminowanie klatek na rzecz produkcji alternatywnej zaproponowane przez instytucje UE wymaga pomocy finansowej i odpowiednio długiego okresu przejściowego. Hiszpańscy producenci, podobnie jak hodowcy w innych krajach unijnych, poczynili ogromne nakłady inwestycyjne na wcześniejszą transformację klatkową, a w wielu przypadkach poniesione koszty nie zostały jeszcze zwrócone.

Inicjatywa “koniec epoki klatkowej” kosztowałaby miliardy euro

Według szacunków branży hiszpańskiej, na przekształcenie aktualnej produkcji klatkowej w kraju w obiekty alternatywne – które przewiduje unijna inicjatywa “koniec epoki klatkowej – trzeba byłoby przeznaczyć kapitał w wysokości około jednego miliarda euro.

Co istotne, Hiszpanie zwracają uwagę, że producenci muszą mieć gwarancję, że będą mogli wzrost kosztów przełożyć na cenę sprzedaży jaj pochodzących z innych systemów produkcji niż chów klatkowy. Chodzi o tak zwane premiowanie jaj alternatywnych, czyli różnicę w cenie uzyskiwaną za jaja wyprodukowane w chowie: ściółkowym, wolny wybieg i ekologicznym a jaja klatkowe.

Branża hiszpańska podkreśla również, że wszyscy odbiorcy jaj (detal, gastronomia, przemysł), którzy wywierają presję na dostawców jaj pod wpływem działań organizacji ekologicznych powinni przejąć część wysiłku finansowego na siebie i – tym samym – zachować się odpowiedzialnie w przyszłej współpracy. Podobna odpowiedzialność finansowa powinna spoczywać na konsumentach. Hiszpania jest czwartym największym producentem jaj w UE, w produkcji znajduje się 47,1 mln kur niosek, a 77,6 proc. kur utrzymywanych jest w systemie klatkowym.

Polska branża jest gotowa na rewolucję, lecz nie takim kosztem

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP)Koniec epoki klatkowej 02, organizacja zrzeszająca około 65-70 procent polskich producentów jaj, w podobny sposób odnosi się do rosnącej presji na likwidację klatkowego chowu kur – zawartej w inicjatywie “koniec epoki klatkowej” – której producenci doświadczają ze strony sieci handlu detalicznego oraz niektórych przedsiębiorstw spożywczych. W opinii publicznej dobrostan zwierząt pozostaje ważnym aspektem współczesnego rolnictwa, a producenci jaj robią wszystko, aby w każdym z systemów chowu zapewnić właściwe warunki bytowania ptaków.

Również polska branża jest świadoma, że istnieje pewna grupa klientów oczekujących z powodów ideologicznych jaj pozyskanych w innym chowie kur niż klatkowy i dostarcza im te produkty. Hodowcy kur nieśnych są gotowi na najbardziej nawet rewolucyjne zmiany w produkcji. Domagają się jednak sprawiedliwego traktowania oraz stosowania zasad społecznej odpowiedzialności biznesu przez swoich odbiorców.

“Producenci jaj chętnie pomogą supermarketom oraz przedsiębiorstwom spożywczym w realizacji publicznie poczynionych zobowiązań. Ważne jest jednak, aby handel nowoczesny i koncerny spożywcze zechciały wziąć pełną odpowiedzialność za swoje postępowanie czyli współfinansowały przeobrażenia w branży. Na razie hodowcy kur nie czują jakiegokolwiek wsparcia” – twierdzi Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Z szacunków Izby wynika, że teoretyczna zamiana wszystkich instalacji klatkowych w Polsce na systemy chowu alternatywnego, przy utrzymaniu obecnego poziomu produkcji, pochłonęłaby nawet około 1,2 mld dolarów.

"Branża nie dysponuje tak ogromnymi środkami, co więcej hodowcy cały czas spłacają zadłużenie powstałe przy przeprowadzonej przed kilku laty pierwszej rewolucji dobrostanowej czyli wymianie klatek dla kur na znacznie większe i obszerniejsze" – dowodzi dyrektor Gawrońska.

Polska branża proponuje własne i bardziej rzeczywiste rozwiązania

Wśród możliwych sposobów wsparcia branży jajecznej przez handel nowoczesny oraz koncerny spożywcze Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz wymienia rezygnację z marży ze sprzedaży jaj przez handel detaliczny na rzecz producentów, podpisanie umów gwarantujących producentom określony poziom dochodowości oraz mechanizmy rekompensujące wzrost kosztów żywienia kur. Narzędzia te – zdaniem Izby – pozwoliłyby hodowcom udźwignąć ciężar zobowiązań kredytowych koniecznych do sfinansowania transformacji klatkowych systemów produkcji na alternatywne.

KIPDiP liczy także na wsparcie biznesu odbierającego jaja w przekonywaniu unijnych polityków o objęciu procesu ualternatywnienia produkcji jaj transferami pieniężnymi w ramach Wspólnej Polityki Rolnej czy Europejskiego Zielonego Ładu. Polski rząd powinien wspierać gałąź gospodarki, która gwarantuje w obecnym stanie infrastruktury produkcyjnej przyszły wzrost przychodów w rozliczeniu polskiego handlu artykułami rolno-spożywczymi.

KIPDiP oczekuje, że managerowie odpowiedzialni za handel marketowy w naszym kraju – podobnie jak ich koledzy w innych krajach europejskich – zrozumieją, że nie da się arbitralną decyzją – inicjatywą “koniec epoki klatkowej – o wycofaniu ze sprzedaży jaj klatkowych, zmienić wyborów zakupowych konsumentów. W analizie scenariuszowej dotyczącej skutków eliminacji klatkowego chowu kur opracowanej przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz sporo miejsca zajmuje niespójność deklaracji konsumentów z ich decyzjami zakupowymi.

"Z jednej strony badania zlecane przez organizacje ekologiczne dowodzą, że niemal wszyscy konsumenci chcą jaj klatkowych. Z drugiej jednak strony ogromna większość z nich kupuje właśnie klatkowe jaja co oznacza, że cena pełni kluczową rolę. Taki wniosek wzmacnia apel producentów do sieci sklepów detalicznych i do przemysłu spożywczego o wsparcie hodowców. Bez takiej pomocy zapewnienia supermarketów i koncernów żywnościowych zostaną jedynie pustymi deklaracjami. Popularność jaj przystępniejszych cenowo może się istotnie zwiększać zwłaszcza w okresie spowolnienia gospodarczego. Ocenia się, że konsumenci mogą podejmować bardziej przemyślane decyzje zakupowe i ostrożniej wydawać pieniądze" – twierdzi przedstawicielka KIPDiP.

Warto przypomnieć, że również Jan Krzysztof Ardanowski skrytykował inicjatywę “koniec epoki klatkowej”.

Czytaj też: Jacek Podgórski: komisarz Wojciechowski wspiera akcję lewackich organizacji Koniec Epoki Klatkowej

kipdip.org.pl/fot.Pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Kamila Ciężka 28-01-2022 20:01:50

Damate zwiększył produkcję indyków o 33% w 2021 r.    

Grupa firm Damate zwiększyła produkcję indyków o 33% do 200 tys. ton w wadze uboju (lub 238 tys. ton w wadze żywej) w 2021 roku.

Dodatnia dynamika wzrostu wolumenów produkcji wynikała z systematycznej realizacji przez spółkę projektów hodowli indyków w rejonie Penza i Rostowa, podał serwis prasowy Grupy. Należy zauważyć, że w ubiegłym roku w obwodzie rostowskim firma osiągnęła 100% samowystarczalność w zakresie jaj wylęgowych. Plany firmy na bieżący rok to kontynuacja realizacji projektów w dwóch regionach i osiągnięcie produkcji na poziomie 230 tys. ton mięsa indyczego rocznie.

Damate zwiększył produkcję indyków

W regionie Penza firma Damate wyprodukowała Damate 024158 000 ton indyka. To efekt trwającej realizacji projektu rozbudowy kompleksu drobiowego do 207 tys. ton rocznie. Projekt obejmuje budowę 128 plantatorów i tuczników oraz zaawansowanej technologicznie infrastruktury do 2023 roku. W regionie latem ubiegłego roku firma otworzyła największy w Europie zakład głębokiego przetwarzania indyka o wydajności 303 ton dziennie. Zakład produkuje kiełbasy suszone na sucho, szynki, parzone i wędliny, wyroby kulinarne sous-vide, a także gotowe do spożycia półprodukty.

W obwodzie rostowskim produkcja indyków wzrosła 19-krotnie w porównaniu do 2020 r. i wyniosła 42 000 ton masy tuszy. Znaczący wzrost związany jest z ponownym uruchomieniem największego kompleksu hodowli indyków w obwodzie rostowskim o wydajności 85 tys. ton mięsa rocznie. Firma szybko przywróciła pracę 167 obiektów i uruchomiła pełny cykl produkcyjny. Ważnym krokiem było otwarcie zakładu uboju i przetwórstwa, dzięki któremu rozpoczęto produkcję wyrobów i ich dostawę do sieci federalnych i lokalnych. W 2021 r. Damate stopniowo zwiększał moce produkcyjne do planowanych celów.

Należy zauważyć, że w ubiegłym roku w obwodzie rostowskim firma osiągnęła 100% samowystarczalność w zakresie jaj wylęgowych. Damate jest jedynym producentem indyków w Rosji, który tworzy własne przemysłowe stada macierzyste. To znacznie zmniejszy zależność drobiu firmy od importu materiału genetycznego, zmniejszy zagrożenia biologiczne i zwiększy wskaźniki jakości jaj dzięki krótszemu okresowi przydatności do spożycia i optymalizacji logistyki.

Czytaj też: Damate – obroty eksportowe grupy przekroczyły 2 mld rubli

meatinfo.ru/fot.pixabay


Autor: Emilia Gromczak 28-01-2022 09:00:38

Ptasia grypa zbiera swoje żniwo we Francji. Trwa masowy ubój drobiu

Ptasia grypa zbiera wielkie żniwo we Francji. Francuskie władze nakazały masowe uboje drobiu w południowo – zachodniej części kraju. 

Francja nadal zmaga się ptasią grypą. W ubiegłym roku (sezonie występowania HPAI) Francuzi zlikwidowali 3,5 miliona sztuk drobiu, głównie kaczek. W zeszły czwartek władze nakazały przeprowadzenie masowego uboje drobiu w południowo – zachodniej części kraju. Akcja likwidacji ptaków różnego gatunku ma się odbyć w ciągu najbliższych trzech tygodni.

Akcja likwidacyjna drobiu w południowo-zachodniej części krajuptasia grypa Francja

Choć francuskie służby weterynaryjne robią wszystko w swojej mocy, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, to jednak ptasia grypa nie daje za wygraną. Zgodnie z wydanym we czwartek (20.01 br.) rozporządzeniem w południowo-zachodniej części kraju przez trzy najbliższe tygodnie ma trwać akcja likwidacji ptaków różnego gatunku. Już teraz straty powstałe w wyniku zakazu szacuje się na około miliona sztuk drobiu. 

W południowo-zachodniej części Francji znajduje się zagłębie produkcyjne, które jest wyspecjalizowane w przemyśle foie gras, czyli gospodarstw utrzymujących kaczki w południowo-zachodniej części kraju. Tutaj również od zeszłego roku trwa wybijanie drobiu. W konsekwencji cierpi cały przemysł foie gras.

Ptasia grypa we Francji 

Ptasia grypa poważnie wpływa na całe francuskie drobiarstwo. Od listopada 2021 r. z powodu zakażenia HPAI zabito w tym kraju około 1,2 miliona ptaków. Jak wskazują eksperci, w sumie pogłowie drobiu we Francji zmniejszy się aż o około 2,5 miliona sztuk. 

Według danych Ministerstwa Rolnictwa obecnej zimy we Francji stwierdzono 216 ognisk grypy ptaków. W ubiegłym roku (sezonie występowania HPAI) Francuzi zlikwidowali 3,5 miliona sztuk drobiu, głównie kaczek.

Sprawdź również: Grypa ptaków – Francja ostrzega przed wirusem i podnosi ocenę ryzyka

kipdip.org.pl/fot.pixabay.com


Autor: Sebastian Wroniewski 25-01-2022 15:00:00

Nowe warianty ptasiej grypy zwiększają ryzyko zakażeń u ludzi

Ze względu nowe warianty ptasiej grypy, obecna fala wirusa obserwowana w Azji i Europie ma większe ryzyko rozprzestrzenienia się na ludzi – ostrzega OIE.

Rozprzestrzenianie się wysoce zjadliwej ptasiej grypy wzbudziło zaniepokojenie Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt, ponieważ ogniska wirusa prowadzą do uboju dziesiątek milionów ptaków, ograniczeń w handlu oraz zakłóceń na rynkach. W Europie krajami najbardziej dotkniętymi przez rozprzestrzeniającą się ptasią grypę są: Włochy, Wielka Brytania, Polska, Holandia oraz Rosja. 

Nowe warianty ptasiej grypy mogą być zagrożeniem dla ludzi

Dyrektor generalna Światowej Organizacji ZdrowiaNowe warianty ptasiej grypy 02 Zwierząt, Monique Eloit, powiedziała Reuterowi w niedawnym wywiadzie:

„Tym razem sytuacja jest trudniejsza i bardziej ryzykowna, ponieważ nowe warianty, utrudniają śledzenie rozprzestrzeniania się choroby”. Dodała, że ​​istnieje ryzyko mutacji wirusa lub zmieszania się z ludzkim wirusem grypy, który może być przenoszony między ludźmi.

„Nowe warianty ptasiej grypy o wysokiej zjadliwości zostały zgłoszone przez ponad 40 krajów w ciągu ostatnich 6 miesięcy” – donosił OIE w listopadzie, a na początku tego miesiąca, zauważając, że 15 krajów zgłosiło ogniska ptasiej grypy u drobiu między październikiem a końcem grudnia, głównie szczep H5N1.

Stwierdzono, że Włochy były najbardziej dotkniętym krajem w Europie, z 285 ogniskami i prawie 4 milionami ubitych ptaków. Inne kraje, które zgłosiły wybuchy ptasiej grypy w ostatnich miesiącach, to Wielka Brytania, w której doszło do największej epidemii ptasiej grypy oraz Polska, Holandia i Rosja.

Wirusem do tej pory zaraziło się około 850 osób

W ostatnich latach nowe warianty ptasiej grypy krążyły w zróżnicowanych populacjach na dużą skalę geograficzną. W szczególności w 2021 roku u ptaków odnotowano bezprecedensową zmienność genetyczną podtypów, tworząc w ten sposób krajobraz stanowiący wyzwanie epidemiologiczne.

“H5N1, H5N3, H5N4, H5N5, H5N6 lub H5N8 to podtypy krążące obecnie w populacjach drobiu i dzikiego ptactwa na całym świecie” – donosi OIE.

OIE poinformowało, że w sumie około 850 osób zostało zarażonych szczepem H5N1, z czego połowa zmarła. Eloit podkreśliła jednak, że większość krajów umie już powstrzymywać epidemię, a przenoszenie na ludzi będzie sporadyczne, ponieważ ptasia grypa jest zwykle przenoszona przez bliski kontakt.

Czytaj też: Ptasia grypa szaleje. Europa na skraju największej epidemii w historii

poultryworld.net/fot.Flickr/Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.