Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 18-06-2021 12:21:17

Chów klatkowy musi istnieć. Hodowcy chcą stopniowych zmian, a nie rewolucji

Chów klatkowy musi istnieć. Hodowcy chcą stopniowych zmian, a nie rewolucji

Całkowita rezygnacja z chowu klatkowego kur jest niemożliwa; branża widzi potrzebę poprawy dobrostanu zwierząt, ale musi następować stopniowo – mówi dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz Katarzyna Gawrońska. Resort rolnictwa przygląda się działaniom KE ws. chowu klatkowego. Chów klatkowy jest w ostatnim czasie szczególnie atakowany przez przedstawicieli organizacji antyhodowlanych. Efektem tego jest szkodliwa inicjatywa Koniec Epoki Klatkowej.

Chów klatkowy musi istnieć

Szefowa Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) podkreśliła w rozmowie z PAP, że producenci jaj widzą tendencje, jakie zachodzą w Unii Europejskiej, związane z przyszłą polityką rolną i ochroną środowiska, a także ze zmieniającą się świadomością konsumentów, jednak zmiana sposobu pozyskiwania jaj musi być procesem uwzględniającym realia rynkowe.

Zaznaczyła, że za rezygnacją z chowu klatkowego kur opowiada się nie tylko Parlament Europejski, ale także Światowa Organizacji ds. Zdrowia Zwierząt (OIE). O ile w UE taki scenariusz jest możliwy, to kraje Ameryki Środkowej i Południowej nie popierają propozycji WHO, argumentując, że dla miejscowych konsumentów najważniejsza jest cena, a dla producentów jaj - możliwość konkurowania na rynkach światowych.

Zdaniem Gawrońskiej, wyeliminowanie chowu klatkowego z Europy, natychmiast zostanie zastąpione przeniesieniem produkcji do krajach biedniejszych, tj. tam, gdzie przede wszystkim liczą się koszty produkcji, a nie dobrostan zwierząt.pasozyty kur 2

Chów klatkowy w orbicie zainteresowań resortu rolnictwa

Wiceminister rolnictwa Szymon Giżyński poinformował niedawno, że resort przygląda się działaniom KE w zakresie chowu klatkowego.

W Polsce, która jest dużym producentem jaj w UE, nadal (w 2020 r.) ponad 80 proc. produkcji pochodzi z chowu klatkowego (w UE - 48 proc.). Oznacza to, że w ciągu 10 lat ta forma chowu zmniejszyła się zaledwie o 9,4 proc. Udział jaj z tzw. produkcji alternatywnej (chów ściółkowy, z wolnego wybiegu i ekologiczny) od 2010 r. wzrósł o 9,5 proc., do 18,9 proc. w roku 2020, a więc zmiany te zachodzą dość wolno - zaznaczyła Gawrońska.

W ostatnich latach dużo się jednak mówi o poprawie dobrostanu zwierząt, stawiając nacisk na produkcję zrównoważoną, dlatego z pewnością - jej zdaniem - chów klatkowy będzie się zmniejszał. Sieci handlowe, a także wiele firm, hoteli czy renomowanych restauracji ogłosiło, że od 2025 r. całkowicie zrezygnuje z używania jaj klatkowych.

Pod wpływem tych zapowiedzi, głównie większe fermy rozszerzają produkcję jaj alternatywnych, ale nie rezygnują z chowu klatkowego, bo na takie jaja jest największy popyt – poinformowała Gawrońska.

Czytaj także: Chów klatkowy kur niosek nie zniknie mimo likwidacji w Europie

Chów klatkowy do likwidacji? Koszty byłyby ogromne

Dyrektor zwróciła uwagę, że zmiana sposobu produkcji jaj wiąże się z dużymi kosztami, szacowanymi przez branżę na ok. 1,2 mld dolarów. Ale jest też inny aspekt - to problemy z rozbudową i budową nowych kurników. Pozwolenia na budowę są trudno osiągalne i wymagają wiele starań, a niechęć lokalnych społeczności do nowych inwestycji hodowlanych jest wielka – oceniła.

Jej zdaniem poprawa dobrostanu wiąże się ze wzrostem cen jaj. Jaja z chowu alternatywnego są droższe, popyt na nie rośnie i jest na bieżąco zaspakajany przez odpowiednią produkcję. Jednak nie wiadomo, jak duża część społeczeństwa zaakceptuje wyższe ceny i czy nie będzie sytuacji - czego obawiają się producenci, że po jakimś czasie sieci handlowe będą wymuszały na nich obniżki, nie bacząc na wyższe koszty produkcji – argumentowała.

Gawrońska przypomniała, że Polska jest szóstym co do wielkości producentem jaj w Unii Europejskiej; nasz kraj odpowiada za około 9 proc. podaży jaj na rynku unijnym. Rezygnacja z chowu klatkowego zmniejszy produkcję jaj i może prowadzić do utraty konkurencyjności - wskazała.

W 2020 r. produkcja jaj konsumpcyjnych w Polsce była szacowana na 553 tys. ton. W 2020 r. wartość polskiego eksportu jaj spożywczych stanowiła kwotę ok. 234 mln euro.

Chów klatkowy wzięty w obronę przez Copa-Cogeca

Na temat planów KE dotyczących likwidacji chowu klatkowego wypowiedzieli się pod koniec maja br. rolnicy zrzeszeni w unijnej organizacji Copa-Cogeca, podkreślając, że ich nie popierają. W ocenie tej organizacji taka decyzja pociągnie za sobą duże koszty, dlatego wymaga długiego, np. 30-letniego okresu przejściowego.

Zdaniem branży drobiarskiej, odchodzenie od chowu klatkowego powinno być stopniowe i dobrowolne, wsparte pomocą finansową ze środków Wspólnej Polityki Rolnej – powiedziała Gawrońska.

Wiceminister rolnictwa Szymon Giżyński w maju br., odpowiadając na poselską interpelację poinformował, że ministerstwo przygląda się działaniom KE w zakresie chowu klatkowego. Chodzi m.in. o obywatelką inicjatywę „End the Cage Age” (Koniec Epoki Klatkowej), a także o przegląd unijnego prawodawstwa. "Dopiero wynik tego przeglądu i wynikające z niego ewentualne propozycje zmian przepisów w tym zakresie będą mogły podlegać ocenie pod kątem ich skutków dla rolnictwa w Polsce, ewentualnych kosztów dostosowania i wpływu na sektor produkcji zwierzęcej" – napisał wiceminister.

Chów klatkowy – czy hodowcy mogą liczyć na wsparcie?

"W odpowiedzi na pytanie o plany wsparcia hodowców, których objąłby zakaz chowu klatkowego drobiu w Polsce, informuję, że w projektowanym Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej przewiduje się wsparcie dla rolników, którzy chcą zwiększać zorientowanie na rynek i konkurencyjność gospodarstwa" – poinformował Giżyński. Jak dodał, pomoc ta, zgodnie z projektem PS WPR, może dotyczyć wyłącznie wsparcia: budowy lub modernizacji budynków lub budowli służących do produkcji zwierzęcej albo operacji w gospodarstwach prowadzących produkcję ekologiczną.

Producent drobiu, który spełnia warunki przyznania pomocy w tym działaniu, mógłby otrzymać wsparcie w zakresie budowy lub modernizacji budynków lub budowli służących do produkcji drobiu w przypadku zmiany systemu utrzymania drobiu z klatkowego na ekologiczny – podkreślił wiceminister w interpelacji.
Dodał, że prace nad projektem Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej trwają i analizowana jest możliwość wsparcia producentów drobiu w zakresie zmiany systemu utrzymania zwierząt w inny sposób niż w klatkach.

PAP/fot. pixabay



Autor: Sebastian Wroniewski 21-01-2022 21:30:00

Grypa ptaków dotarła już do hiszpańskich ferm drobiu

Hiszpańskie służby weterynaryjne potwierdziły, że wysoce zjadliwa grypa ptaków H5N1 została wykryta na jednej z ferm drobiu.

Ognisko wirusa zostało wykryte w gospodarstwie utrzymującym indyki w prowincji Segovia, na północ od Madrytu. Wcześniej został on wykryty u dzikich ptaków. Hiszpania ze względu na swoje położenie jest szczególnie narażona na rozprzestrzenienie wirusa z sąsiednich: Francji i Portugalii. Pierwszy z tych krajów, który przez długi czas był wolny od wirusa, odczuwa w ostatnich tygodniach coraz większe skutki przedostania się go na komercyjne fermy drobiu.

Grypa ptaków wykryta na fermie drobiu w Hiszpanii

Grypa ptaków została wykryta w gospodarstwie utrzymującym indyki w prowincji Segovia, na północ od Madrytu. Na początku stycznia 2022 roku wirus pojawił się na terenie Hiszpanii u dzikich ptaków. Hiszpania uważana jest za kraj szczególnie narażony z powodu dużej skali zakażeń wirusem grypy ptaków w sąsiedniej Francji i Portugalii.

Wirus coraz dotkliwiej uderza we francuską branżę drobiarską

Francuska branża drobiarska, której przez długiGrypa ptakow 029 czas nie dotykała grypa ptaków, odczuwa coraz większe skutki przedostania się wirusa na komercyjne fermy.

Nie udało się uchronić największego zagłębia produkcyjnego wyspecjalizowanego w przemyśle foie gras, czyli gospodarstw utrzymujących kaczki w południowo-zachodniej części kraju. Najnowsze informacje potwierdzają, że Francja dokonała uboju ponad 600 tysięcy sztuk drobiu w przeciągu ostatniego miesiąca.

Służby weterynaryjne obawiają się, że obecny sezon grypowy może stać się czwartą poważną w skutkach epizoocją grypy ptaków od 2015 roku. Francuscy urzędnicy donoszą, że grypa ptaków pojawiła się na 26 fermach przemysłowych i najbardziej dotknął producentów na południowym zachodzie Francji. W regionie o najwyższym zagęszczeniu ferm kaczych – gdzie obecnie stwierdzono najwięcej zakażeń – wirus pojawił się po raz pierwszy 16 grudnia 2021 roku.

Francuskie drobiarstwo ma już za sobą kilka dotkliwych epizoocji HPAI. W poprzednim sezonie zimowym grypa ptaków doprowadziła do uboju około 3,5 miliona sztuk drobiu, głównie kaczek. Masowe likwidacje ptaków miały miejsce także w latach 2015 - 2016 i 2016 - 2017.

Francja jest trzecim największym producentem mięsa drobiowego w europejskim obszarze celnym. Francuzów wyprzedza Polska będąca liderem oraz Turcja. W okresie od stycznia do sierpnia roku 2021 we Francji wyprodukowano 1 064 tysięcy ton mięsa drobiowego ogółem. Poza istotnym udziałem w rynku producentów kurcząt rzeźnych francuski sektor drobiarski słynie z chowu kaczek. Francja jest największym producentem mięsa kaczego w Unii Europejskiej.

Czytaj też: Ptasia grypa szaleje. Europa na skraju największej epidemii w historii

kipdip.org.pl/fot.Pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 20-01-2022 16:00:00

Produkcja paszy w Brazylii zanotowała mniejszy wzrost niż przewidywano

Prognozowana rosnąca produkcja paszy w 2021 roku została obniżona przez Brazylijski Krajowy Związek Przemysłu Paszowego do 4-4,5% zamiast 5%.

W porównaniu z 2020 r. wzrost produkcji w 2021 r. wyniósłby i tak około 3,5 mln ton. Dyrektor generalny Związku stwierdził, że rolnicy tracą siłę nabywczą z powodu rosnących kosztów produkcji, które wpływają na cały łańcuch produkcyjny. Podkreślił również, że ​​soja i kukurydza notują astronomicznie wysokie ceny, dodając, że aprecjacja dolara dodatkowo podniosła koszt importu aminokwasów, enzymów i produktów chemicznych pochodzących z zagranicy

Brazylijska produkcja paszy staje się coraz bardziej kosztowna

Według nowych prognoz produkcja paszyProdukcja paszy 02 dla zwierząt w Brazylii wyniosłaby zatem 85 mln ton w 2021 r. w porównaniu z 81,5 mln ton w 2020 r. Dyrektor generalny Związku, Ariovaldo Zani, stwierdził, że rolnicy tracą siłę nabywczą z powodu rosnących kosztów produkcji, które wpływają na cały łańcuch produkcyjny.

Niemniej jednak brazylijski przemysł wieprzowy, drobiowy i wołowy może osiągnąć rekordowy eksport, głównie dzięki dostawom do Chin. Jednocześnie w przypadku drobiu i jaj, branża osiąga pozytywne wyniki ze względu na wysoki popyt krajowy.

„Świnie, brojlery i kury nioski mogą osiągnąć odpowiednio 6%, 4% i 1,5% wzrost spożycia paszy dla zwierząt” – przekazał Ariovaldo Zani.

W wywiadzie dyrektor przypomina, że ​​soja i kukurydza notują astronomicznie wysokie ceny, dodając, że aprecjacja dolara dodatkowo podniosła koszt importu aminokwasów, enzymów i produktów chemicznych pochodzących z zagranicy. To sprawia, że produkcja paszy dla zwierząt staje się coraz droższa.

„Te poziomy cenowe pochłaniały znaczną część siły nabywczej producenta, znacząco wpływając na rentowność” – dodał Zani.

Prognozy poziomów produkcji na 2022 rok

Dyrektor Związku zauważył, że brazylijska ​​ludność boryka się z bezrobociem, inflacją i wysokimi stopami procentowymi. W ten sposób, producenci zwierząt i przemysł zostali zmuszeni do wchłonięcia części wzrostu kosztów.

Brazylijski Krajowy Związek Przemysłu Paszowego przewiduje wzrost o 4-4,5% w 2022 r., ale tylko wtedy, gdy scenariusz utrzyma się w normalnych granicach. Ostrzegł, jednak, że możliwe są rewizje prognozy..

Zani wskazał również, że istnieją wyzwania związane ze zmiennością kursu walutowego spowodowaną wyborami prezydenckimi i utrzymującymi się tendencjami wzrostowymi w międzynarodowych cenach chemikaliów.

Wreszcie, pomimo scenariusza, w którym w 2022 r. nastąpi większa dostępność zbóż, specjalista powiedział, że ceny soi i kukurydzy i tak pozostaną na „niewygodnym” poziomie dla przemysłu paszowego.

Czytaj też: Pasza z owadów jako alternatywa w żywieniu zwierząt hodowlanych

poultryworld.net/fot.Pixabay


Autor: Mateusz Chrząszcz 20-01-2022 15:07:35

Szczepionki przeciw ptasiej grypie mogą zostać wprowadzone we Francji

Szczepionki przeciw ptasiej grypie mogą zostać zastosowane we Francji, z powodu coraz częstszych przypadków występowania tej choroby.

Minister Rolnictwa Francji Julien Denormandie, podczas I posiedzenia Rady UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa pod przewodnictwem Francji, ponownie wyraził poparcie dla szczepień drobiu. Denormandie oświadczył, że dwie szczepionki zostaną wkrótce przetestowane we Francji. Celem jest ich zatwierdzenie dla wszystkich 27 państw członkowskich UE (donosi EUROACTIV, Francja).

Szczepienia we Francji

Francuski minister rolnictwa nie podał szczegółów na ten temat, ale zapewnił, że wnioski z prac nad szczepieniami zostaną przedstawione innym państwom członkowskim. Stosowanie szczepionek przeciwko ptasiej grypie jest nadal w większości przypadków zabronione przez Komisję Europejską. Możliwości i zasady ich szczepionki przeciw ptasiej grypie 02stosowania szczegółowo określa prawo unijne. Jednak Francuzi popierają szczepienia, ponieważ uważają, że podjęte dotychczas środki, zwłaszcza masowy ubój zwierząt gospodarskich lub podjęcie innych działań w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa, nie są wystarczające w sytuacji obecności wirusa. Wirus ptasiej grypy na dużą skalę, jak niegdyś pustoszył Europę. Szczepionki przeciw ptasiej grypie są tematem sporu w Unii Europejskiej.

„Aktualny stan prawny w Unii Europejskiej zasadniczo zakazuje stosowania szczepionek, taka praktyka dopuszczalna jest tylko w wyjątkowych sytuacjach za zgodą Komisji Europejskiej. Niemniej, Francja postawiła sobie za cel zmianę w tym obszarze w trakcie swojej prezydencji, która potrwa do końca czerwca. Julien Denormandie uważa, że w perspektywie długoterminowej nie ma innego rozwiązania niż szczepienia.” – informuje portal kipdip.pl

Szczepionki przeciw ptasiej grypie – historia

Rzeczywiście, od 2015 r. francuskie regiony produkujące kaczki i gęsi cierpią z powodu infekcji wirusowej, powodującej poważne problemy z ciągłością działania. Dotyczy to zarówno bezpośrednich strat związanych z usuwaniem ptaków, jak i szkód pośrednich związanych z ograniczeniami w handlu. Branża foie gras najbardziej cierpi z powodu ograniczeń eksportowych nałożonych przez największych odbiorców francuskich pasztetów: Japonię i Chiny.

W 2021 r. francuski minister rolnictwa zlecił szerokie konsultacje z przedstawicielami branży drobiarskiej i władzami w celu opracowania systematycznego planu zapobiegania wybuchom epidemii grypy, przyszłych kosztów drobiu w tym kraju. Analiza wpływu i wykonalności szczepienia drobiu została uznana za priorytet w zarządzaniu ryzykiem ptasiej grypy. Szczepionki przeciw ptasiej grypie są silne promowane przez francuski rząd na forum Unii Europejskiej.

Czytaj również: Grypa ptaków w Wielkopolsce. Wykryto kolejne ogniska w tym regionie

Kipdip.pl/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.