Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 16-06-2021 14:49:49

Konsument musi mieć pewność, że żywność jest bezpieczna i bez GMO

gmo

Dla współczesnych konsumentów kluczową kwestią jest jakość i bezpieczeństwo kupowanej żywności. Widocznym trendem jest wybór certyfikowanych produktów ,,Bez GMO". Konsumenci obawiają się żywności modyfikowanej genetycznie i jej unikają, a firmy m.in. z branży mleczarskiej starają się sprostać tym wymaganiom, oferując produkty z mleka od krów karmionych paszami niezawierającymi GMO.

GMO budzi kontrowersje

Żywność zmodyfikowana genetycznie od momentu pojawienia się budzi kontrowersje - ma zarówno zwolenników jak i przeciwników. Ci pierwsi dowodzą, że jest bezpieczna dla zwierząt i dla ludzi, że pomaga chronić środowisko i pomoże rozwiązać problem głodu na świecie. Rośliny modyfikowane genetycznie mogą bowiem być uprawiane w mało korzystnych warunkach, gdyż są odporne na zbyt niską oraz wysoką temperaturę, suszę, czy słabą glebę. Poza tym genetycznie zmodyfikowane rośliny dają wyższe plony. Natomiast ochronie środowiska ma sprzyjać fakt, że uprawiając odmiany zmodyfikowane genetycznie można zredukować ilość pestycydów zużywanych do ochrony roślin (dzięki modyfikacjom genetycznym rośliny mogą zyskać np. odporność na szkodniki, dzięki czemu nie ma konieczności stosowania oprysków, natomiast odporność na herbicyd ułatwia walkę z chwastami).wolne od gmo 0076543

Obawy przeciwników GMO

Przeciwnicy GMO jednak widzą to inaczej. Jak zauważają, pomimo tego że powierzchnia plantacji GMO rośnie, problem głodu na świecie nie znika. Są również w stanie udowodnić, że środowisko naturalne wcale nie zyskuje dzięki uprawie genetycznie zmodyfikowanych roślin. Przeciwnie, specjaliści obawiają się powstania tzw. superchwastów. Podczas modyfikacji genetycznych do komórek roślin wprowadzane są bowiem fragmenty DNA zwiększające odporność na herbicyd niszczący chwasty (głównie glifosat). Geny te mogą zostać przekazane blisko rosnącym roślinom, np. chwastom, w wyniku czego ich zwalczenie stanie się bardzo trudne i wymagać będzie dużo większej ilości środków chemicznych. Niektóre chwasty już uzyskały odporność na glifosat. Natomiast rośliny zmodyfikowane genetycznie pod kątem odporności na szkodniki - zawierają gen warunkujący syntezę białka toksycznego dla określonych gatunków owadów (np. ziemniaki odporne na stonkę), mogą być szkodliwe także dla owadów pożytecznych, np. pszczół. Jeśli chodzi o zdrowie ludzi, przeciwnicy modyfikacji genetycznych dowodzą, że spożywanie produktów zawierających GMO może powodować alergie oraz schorzenia układu pokarmowego. Genetycznie zmodyfikowane produkty mogą nawet prowadzić do uaktywnienia procesów nowotworowych.

Czytaj także: Wybieraj polskie mleko – czyste, zdrowe, naturalne

Żywność modyfikowana genetycznie - jej bezpieczeństwo - wciąż budzi wiele obaw wśród konsumentów. Badania prowadzone na przestrzeni lat przez Komisję Europejską w krajach członkowskich pokazały, że pomimo tego, iż powierzchnia upraw GMO na świecie rośnie, to coraz więcej konsumentów nie akceptuje żywności tego typu. Toteż coraz więcej firm, by oferować konsumentom produkty, których jakość i bezpieczeństwo nie budzą żadnych wątpliwości, decyduje się na proces certyfikacji „Bez GMO". Certyfikaty takie posiadają m.in. wiodące polskie mleczarnie - oznacza to, że w swojej ofercie posiadają wyłącznie produkty wytworzone z mleka od krów żywionych paszami niezawierającymi GMO.

Rosnące wymagania konsumentów, oczekujących nie tylko produktów zdrowych i bezpiecznych, ale także produkowanych z zachowaniem najwyższych standardów na każdym etapie ,,od pola do stołu” są już normą, od której nie ma odwrotu zauważa Daria Krystyna Sapińska, prezes zarządu DALMA Sp. z o.o., która specjalizuje się w produkcji pasz.

Mając tego świadomość producenci nabiału muszą dążyć do tego, aby w swojej ofercie posiadać gamę produktów nawet dla najbardziej wymagających klientów. Dotyczy to także produktów z mleka od krów żywionych bez GMO.

Dodaje, że chociaż badania naukowe wskazują, że u krów karmionych paszami genetycznie modyfikowanymi nie stwierdza się obecności GMO w mleku, to eliminacja takich pasz daje konsumentowi pewność, że dostaje produkt w pełni naturalny, nie dotknięty modyfikacją na żadnym z etapów produkcji.
Podążając za zmieniającymi się trendami i oczekiwaniami klientów, jako producent pasz m.in. dla krów mlecznych posiadamy w naszej ofercie wyłącznie pasze i komponenty paszowe ,,Bez GMO” certyfikowane zgodnie ze standardem Polskiej Izby Mleka – podkreśla Daria Krystyna Sapińska.
Kampania „Wolne od GMO" realizowana jest przez Polską Izbę Mleka i sfinansowana z Funduszu Promocji Mleka.

PIM/fot. PIM

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Emilia Gromczak 26-01-2022 10:00:00

Mlekpol z rekordowymi wynikami. Ponad 2 mld litrów w skupie mleka

Edmund Borawski, Prezes Spółdzielni Mlekpol poinformował, że w skupie mleka w 2021 r. mleczarnia przekroczyła 2 mld litrów. Jest to rekordowy wynik. 

Mleczarnia Mlekpol osiągnęła w 2021 r. rekordowy wynik, przekraczając 2 mld litrów w skupie mleka w owym roku. Wyroby SM Mlekpol trafiają nie tylko na rodzimy rynek, ale także na eksport. Blisko 30% całej produkcji dostarczana jest do ponad 90 krajów na całym świecie, a kultowe mleko Łaciate dociera aż na 6 kontynentów. Do wysoko cenionych marek należą takie, jak m.in. Łaciate, Milko czy Mazurski Smak.

Prezes Borawski: Wynik został osiągnięty dzięki ciężkiej pracy

Mleczarnia osiągnęła w 2021 r. rekordowy wynik, przekraczając 2 mld litrów w skupie mleka w owym roku.

"Tak imponujący wynik został osiągnięty dzięki ciężkiej pracy blisko 9 tys. rolników-dostawców" – informuje Edmund Borawski, Prezes Spółdzielni. Rekord ten pochodzi tylko z własnej bazy surowcowej z dynamiką 2,1% w stosunku do 2020 r.

Do rekordowego wyniku przyczynił się kolejny tzw. milioner, czyli rolnik sprzedający rocznie ponad milion litrów mleka. Obecnie jest ich już 17. Mlekpol skup

Spółdzielnia Mlekpol realizuje kolejną ważną inwestycją, jaką jest magazyn wysokiego składowanie w Grajewie. Ma on na celu podnieść wydajność firmy, między innymi poprzez możliwość jeszcze sprawniejszego przygotowania produktów do dystrybucji, co znacząco skróci czas realizacji zamówień. 

Popularność wyrobów SM Mlekpol

Wyroby SM Mlekpol trafiają na rynek krajowy, ale i również na eksport. Blisko 30% całej produkcji dostarczana jest do ponad 90 krajów na całym świecie, a kultowe mleko Łaciate dociera aż na 6 kontynentów. Nowe kierunki, które dają perspektywę z roku na rok to m.in.  Turcja, Azerbejdżan, Gruzja, Armenia czy Kazachstan.

Każdego dnia do 13 zakładów Mlekpol (SM) w całej Polsce trafia ponad 5,5 mln litrów mleka. Jeden z największych producentów nabiału w Polsce przetwarza surowiec na kilkadziesiąt produktów. Cenione marki to m.in. Łaciate, Milko czy Mazurski Smak.

 

Czytaj także: Mlekpol: Konsumenci znów poszukują innowacyjnych produktów

forummleczarskie.pl/fot.pixabay.com 


Autor: Emilia Gromczak 26-01-2022 08:02:57

Danone deklaruje, że do 2050 osiągnie neutralność klimatyczną

Danone Sp. z o.o. został nagrodzony międzynarodowym certyfikatem, który poświadcza wysokie standardy zarządzania w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Przedsiębiorstwo spożywcze znane nam m.in. z jogurtów otrzymało międzynarodowy certyfikat B Corp poświadczający wysokie standardy zarządzania w zakresie zrównoważonego rozwoju. Firma jednak od dawna ma w planach do 2025 r. doprowadzić do tego, że opakowania wszystkich jej produktów w 100% będą zdatne do recyklingu oraz osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r. 

Danone ma w planach osiągnąć neutralność klimatyczną

Przedsiębiorstwo spożywcze Danone deklaruje, że do 2025 r. jej wszystkie opakowania produktów będą w 100% zdatne do recyklingu. Z kolei do  2050 r. firma ma w planach osiągnąć neutralność klimatyczną (Net Zero Carbon). Ambicją Danone jest również m.in. zmiana postaw żywieniowych Polaków i popularyzacja w Polsce diety fleksitariańskiej

Certyfikat B Corp zobowiązuje do wdrożenia nowych praktykDanone środowisko

Ostatnio Danone otrzymał międzynarodowy certyfikat B Corp poświadczający wysokie standardy zarządzania w zakresie zrównoważonego rozwoju. Jest on pierwszą spółką tej skali certyfikowaną jako B Corp w Polsce. W związku z tym firma jest zobowiązana do wprowadzenia nowych praktyk i programów dot. aspektów zdrowotnych i w zakresie ochrony i odnowy zasobów planety do 2030 r. 

Czym właściwie jest certyfikat B Corp i komu jest przyznawany? 

B Corp (Benefit Corporation) to międzynarodowy ruch zrzeszający ponad 4400 firm, które mogą poszczycić się wysokimi standardami działań w obszarze zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialnego biznesu. Za proces certyfikacji firm odpowiada B Lab – niezależna organizacja non profit, zrzeszająca ekspertów oceniających sposoby działania operacyjnego i wpływ biznesu na 5 obszarów: klientów, środowisko, społeczności, zarządzanie oraz pracowników. Certyfikat B Corp przyznawany jest firmom umiejętnie łączącym działalność biznesową ze zrównoważonym i odpowiedzialnym rozwojem. W ciągu najbliższych ośmiu lat Danone poszerzy swoje działania i programy w zakresie ochrony i odnowy zasobów planety, zrównoważonego i rentownego wzrostu czy wprowadzania zmian postaw żywieniowych, ze szczególnym uwzględnieniem promocji diety fleksitariańskiej.

Sprawdź też: Neutralność klimatyczna będzie kosztowała Polskę 240 mliardów euro

forummleczarskie.pl/fot.pixabay.com


Autor: Monika Faber 23-01-2022 15:00:47

Żywienie bydła zielonkami zwiększa mleczność krów

Prawidłowe żywienie bydła zielonkami jest bardzo ważne, bowiem dobrze dobrane zielonki powodują między innymi wzrost mleczności u krów.

Niesprzyjające warunki atmosferyczne, jak np. wahania temperatur czy nadmierny brak wilgoci, nie są sprzyjające dla wzrostu traw na łąkach i pastwiskach. Zielonki sprawiają jednak, że zwiększa się mleczność krów. Nieumiejętnie wprowadzone do żywienia, powodują z kolei spadek mleczności, a także zwiększają ryzyko wystąpienia chorób metabolicznych. Kluczem do dobrego żywienia bydła jest stopniowe wprowadzanie zmian. Co prawda nie jest to jeszcze czas na wypędzanie bydła, aczkolwiek dzięki temu, można się do niego odpowiednio przygotować.

Żywienie bydła zielonkami niezwykle ważne

Żywienie bydła zielonkami jest ważne, ponieważ zielonka jest jedną z pasz objętościowych soczystych. Charakteryzuje się wysoką zawartością białka (średnio 15%), a także witamin i składników mineralnych. Wartość pokarmowa zielonki zależy od składu botanicznego runi jak również stadium wegetacji roślin. Najwyższa zawartość białka występuje wiosną. Wtedy ruń jest w fazie dojrzałości pastwiskowej. Zielonki sprawiają, że zwiększa się mleczność krów, jednak nieumiejętnie wprowadzone do żywienia, powodują spadek mleczności, a także zwiększają ryzyko wystąpienia chorób metabolicznych (białko zielonki wskazuje podatność na rozkład w żwaczu, czego skutkiem jest wzrost stężenia amoniaku). Mikroorganizmy trawienne, które bytują w żwaczu, nie tolerują gwałtownych zmian pasz i dawek pokarmowych, dlatego tak ważne jest, by każdą nową paszę wprowadzać stopniowo. Zbyt nagłe wprowadzenie nowego pokarmu zawsze prowadzi do zaburzeń żwacza i trawienia, co objawia się spadkiem produkcji mleka, biegunką, utratą apetytu i pogorszeniem składu mleka. Straty te nie dość, że są trudne do odrobienia, to również znacznie obniżają efekty ekonomiczne.

Jeśli zbyt gwałtownie przejdzie się z systemu żywienia zimowego na żywienie bydła zielonkami, zawartość tłuszczu w mleku może spaść nawet o 1%. Wiąże się to z niską zawartością włókna w zielonkach, dlatego ważne jest, by uzupełnić niedobór włókna sianem lub słomą. Niedostateczna ilość włókna w dawce powoduje upośledzenie procesu przeżuwania i skutkuje zakwaszeniem żwacza. Najbardziej narażone na niedobór włókna są krowy wysokomleczne, które otrzymują duże dawki paszy treściwej. Zaburzenia w trawieniu uruchamiają system obronny organizmu, co może powodować wzrost komórek somatycznych w mleku.

Aby właściwie przygotować paszę dla bydła, każdy hodowca musi ograniczyć proporcje składników, które były głównym źródłem białka przed rozpoczęciem okresu wypasu. Należą do nich poekstrakcyjna śruta sojowa czy słynna śruta rzepakowa. Z drugiej strony należy bezwzględnie usunąć mocznik z dawki, ponieważ azot powstały w wyniku jego rozkładu, a następnie amoniak, mogą być szkodliwe dla wątroby i zatruwać organizm krów. Kolejnym ważnym krokiem jest odpowiednie dostosowanie poziomu energii. Aby efektywnie wykorzystać białko paszowe do produkcji białka przez bakterie w żwaczu, należy zwiększyć stosunek składników energetycznych do 25-30%.

Należy pamiętać, że są to głównie pasze objętościowe, a nie koncentraty i zbyt duża ilość w jednej dawce może prowadzić do kwasicy. W małych gospodarstwach dobrym źródłem energii są wysłodki buraczane, natomiast w dużych oborach najczęściej stosuje się kiszonkę z kukurydzy. Ważną rolę odgrywa również kolejność karmienia. Zarówno w żywieniu tradycyjnym, jak i w pełnej dawce (TMR), zanim krowa pójdzie na wypas, wskazane jest karmienie jej głównie paszą energetyczną, ponieważ proces jej rozkładu trwa dłużej, niż białka zielonki. Oprócz zmiany składu diety nie możemy zapominać o stopniowym wprowadzaniu zielonki do codziennej diety krów. Pod tym względem zasadne jest „pastwiskowanie” bydła do 2-3 godzin w pierwszych dniach wypasu. Ważne jest, aby krowy przyzwyczaić do wypasu, gdy trawa ma około 10 cm wysokości.

Zalety pastwisk

Hodowcy, Żywienie bydła zielonkami którzy mają wątpliwości co do opłacalności wykorzystania pastwisk do karmienia swoich krów, powinni mieć na uwadze fakt, że takie wypasanie bydła pozwala przede wszystkim obniżyć koszty związane z przygotowaniem i dystrybucją paszy oraz znacząco wpłynąć na zdrowie zwierząt. Szacuje się, że przy wykorzystaniu dobrej jakości runi, można uzyskać dziennie 18-20 kg mleka, co w ogólnym systemie alkierzowym wymaga zazwyczaj użycia znacznej ilości drogich składników. Dodatkową korzyścią jest nieograniczony ruch krów na świeżym powietrzu, co stabilizuje ich kondycję (zmniejsza ryzyko otłuszczenia) oraz poprawia zdrowie racic i kopyt. Nie bez znaczenia jest również działanie światła słonecznego, które sprzyja syntezie witaminy D3. Odpowiada ona za prawidłowe wchłanianie minerałów i witamin, oraz wspiera funkcje układu odpornościowego. Wypas ma również korzystny wpływ na manifestację zewnętrznych objawów rui, co zwiększa skuteczność wykrywania rui i precyzyjną datę inseminacji.

W przypadku dużych gospodarstw, o dużej powierzchni terenów zielonych, pastwisko jest tanim i wciąż nieocenionym źródłem białka dla krów mlecznych. Należy jednak pamiętać, że wyznacznikiem skuteczności stosowania jest zmiana dotychczasowego składu diety oraz stopniowe żywienie bydła zielonkami. Jest wiele powodów, aby wypędzać krów z obory, nie tylko ze względu na portfel rolnika, ale także dla korzyści dla samych krów.

Czytaj też: Kwasica, czyli niebezpieczna choroba metaboliczna krów

lodr.konskowola.pl/fot.pixabay

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.