Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 26-09-2021 07:04:29

GMO niemile widziane w dużych mleczarniach?

GMO

Dynamicznie rozwijające się polskie mleczarstwo dostosowuje się do panujących na rynku trendów i preferencji konsumentów. W ostatnich latach coraz bardziej widoczna staje się niechęć konsumentów do GMO i strach przed żywnością tego typu. Dlatego coraz więcej mleczarni decyduje się na wykluczenie genetycznie zmodyfikowanych organizmów w całym cyklu produkcyjnym i oferuje wyłącznie certyfikowane produkty „Bez GMO".

GMO na wylocie?

Rośliny modyfikowane genetycznie uprawia się komercyjnie od 1996 r., a powierzchnia ich upraw systematycznie rośnie. Wyróżnia się dwa główne kierunki modyfikacji – mający na celu polepszenie właściwości agrotechnicznych (wzrost, plonowanie roślin) oraz polepszenie cech żywieniowych lub przetwórczych (wzbogacenie o witaminy, składniki mineralne). Mówiąc o korzyściach wynikających z upraw GMO, najczęściej wskazuje się wyższe plony, poprawę dochodowości gospodarstw, czy mniejsze zużycie środków chemicznych. Po stronie minusów wymienia się najczęściej zagrożenie bioróżnorodności, zrównoważonego rolnictwa oraz zdrowia ludzi. Wskazuje się, że zmiany w strukturze genetycznej mogą prowadzić do powstania nowych białek, których organizm człowieka nie zna. Ich spożycie może wywołać reakcję obronną układu odpornościowego - alergię. Potwierdzone zostały przypadki alergii po spożyciu GM soi z genem orzecha brazylijskiego. Inne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi wynika ze stosowania markerów antybiotykowych (odpowiadających za odporność roślin na antybiotyki). Może to prowadzić również do uodpornienia się ludzi na antybiotyki i zmniejszenia skuteczności antybiotykoterapii stosowanej w trakcie różnych chorób. Niektórzy uczeni wskazują też na związek między spożywaniem żywności modyfikowanej genetycznie a występowaniem nowotworów.mleko wolne od gmo 00090

Najwięcej roślin GMO uprawia się w Ameryce Północnej i Południowej oraz Azji, najmniej w Europie - Unia Europejska do tematu modyfikacji genetycznych podchodzi bardzo ostrożnie, właśnie z tego powodu, że ciągle nie są dokładnie znane skutki oddziaływania GMO na organizmy ludzi oraz na środowisko.

Co konsumenci myślą o GMO?

Rosnącą niechęć konsumentów do GMO pokazują m.in. badania prowadzone na zlecenie Komisji Europejskiej prowadzone wśród mieszkańców krajów członkowskich w latach 1999-2010 (ich wyniki publikowane były w 7 raportach specjalnych Eurobarometru). Dowodzą one, że systematycznie zwiększa się procent osób, które nie zgadzają się na żywność transgeniczną. Respondenci wskazywali, że żywność modyfikowana genetycznie ma niski współczynnik użyteczności, nie jest akceptowana moralnie, a jej wprowadzenie na rynek jest obciążone ryzykiem. Niechęć wobec żywności modyfikowanej genetycznie potwierdzają także różne badania ankietowe prowadzone w Polsce - m.in. przez CBOS.

Czytaj także: Mlekovita zwycięzcą Rankingu Spółdzielni Mleczarskich PIM

Branża mleczarska dostosowuje się do oczekiwań konsumentów i oferuje im certyfikowane produkty „Bez GMO". Osoby, które je kupują, mogą mieć pewność, że GMO zostało wykluczone w całym procesie produkcji.

Zainteresowanie żywnością nie zawierającą genetycznie zmodyfikowanych organizmów rośnie i coraz więcej mleczarni przechodzi na certyfikowaną produkcję bez GMO – mówi Paweł Szymański, właściciel firmy Top Integral zajmującej się produkcją pasz.

A więc przedstawiciele branży paszowej muszą także dostosować się do wymagań rynkowych. Brak certyfikatu znacznie zawęża grono odbiorców pasz, gdyż wszystkie wiodące mleczarnie postawiły na produkcję bez GMO, co oznacza, że genetycznie zmodyfikowane organizmy muszą zostać wykluczone w całym łańcuchu produkcyjnym. A więc, ich dostawcy mleka mogą kupować pasze tylko w tych firmach, które posiadają certyfikat „Bez GMO" – dodaje.

Top Integral posiada certyfikat „Bez GMO" według standardu Polskiej Izby Mleka. Jak podkreśla Paweł Szymański, sam proces certyfikacji nie jest trudny. Trzeba spełnić jasno określone wymagania i przestrzegać ich w całym procesie produkcji pasz. A certyfikat warto mieć, gdyż znacznie ułatwia on sprzedaż, poszerza rynek zbytu.

Kampania „Wolne od GMO" realizowana jest przez Polską Izbę Mleka i sfinansowana z Funduszu Promocji Mleka.

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Michał Rybka 05-12-2021 12:00:00

Korekcja racic u bydła – wykonaj ten zabieg prawidłowo

Krowy powinny pewnie stać na nogach. Problemy związane z racicami mogą przyczynić się do zmniejszonej laktacji. Jak powinna wyglądać prawidłowa korekcja racic?

System utrzymywania zwierząt odpowiada w głównej mierze za częstotliwość wykonywania korekcji racic. W systemie alkierzowym zaleca się korekcję 3-4 razy w roku. Z kolei w systemie alkierzowo-pastwiskowym 2 razy w roku. Bardzo istotny element stanowi tutaj stan fizjologiczny krów. Jeśli jest on dobry, można wtedy dobrać najbardziej optymalny termin zabiegu.

Zabiegi przeprowadza się na początku i końcu laktacji

Pierwsze miesiące laktacji to czas, w którym powinno się regularnie dokonywać korekty racic u zwierząt. Jednakże początki cyklu produkcyjnego nie są jedynymi okresami, bo gdy kończy się czas laktacji, to podnosi się ryzyko wystąpienia infekcji i kulawizn. Przyczyny schorzenia racic są różne. Dlatego specjaliści zalecają profilaktyczne wykonywanie korekty racic tuż przed zasuszeniem. Odradza się natomiast stosować korekcję na 2-3 tygodnie przed spodziewanym terminem wycielenia, co jest praktyką w niektórych gospodarstwach. Zwierzę ma również stres związany z przepędzaniem i umieszczaniem w poskromie. Taki stres może doprowadzić do zbyt dużego wydzielania się kortyzolu, a co za tym idzie do stresu oksydacyjnego. Taki stan może prowadzić do obniżenia bariery immunologicznej organizmu, a tym samym zwiększać podatność na choroby.korekcjaracic1

Ponadto nadmierny stres powoduje niekontrolowane zachowania zwierząt w poskromie. Wtedy może dojść do upadku lub stłuczenia części ciała krowy, a to z kolei doprowadza do zwiększonego ryzyka przedwczesnego porodu. Wyjątek tutaj stanowią nagłe uszkodzenia struktury racic. Wtedy stan fizjologiczny zwierzęcia nie ma znaczenie i trzeba przeprowadzić korekcję racic. Optymalnym terminem korekcji racic są 3-4 miesiące po wycieleniu oraz 1-2 miesiące przed zasuszeniem.

Korekcja racic – kto może wykonać zabieg?

Wyspecjalizowane firmy zajmują się korekcją racic. Takie firmy muszą posiadać specjalistyczne narzędzia oraz przygotowanie. Nie zmienia to jednak faktu, że rolnicy osobiście się tym zajmują. Również muszą posiadać do tego odpowiednie przygotowanie oraz infrastrukturę. Wszyscy zaznaczają, że wiedza oraz dobre przygotowanie jest kluczem do osiągnięcia celu, jakimi są zdrowe racice.

Korekcja racic krok po kroku

Na początku należy dokładnie wyczyścić puszki racicowe z zaschniętego obornika. Później wykonujemy pomiar palców, a w razie konieczności przycinamy je na odpowiednią długość.

Następnie przystępujemy do poziomowania palców, zaczynając od czubka palca wewnętrznego, a kończąc na piętce. Ponadto wycięcie rowka przyśrodkowego pozwoli nam na przywrócenie funkcji racicy. W tym przypadku świeży obornik może się przecisnąć się przez szparę międzypalcową i ją w miarę dokładnie oczyścić.

Ostatnim krokiem jest odtworzenie piętki. Po odtworzeniu piętki musimy pieczołowicie oczyścić oraz wymodelować przyraciczki. Może się zdarzyć, że w niektórych przypadkach, gdy chcemy odciążyć uszkodzony palec musimy podkleić tzw. blok racicowy na zdrowym palcu.

Czytaj także: Korekcja racic u bydła – dlaczego ten zabieg jest potrzebny?

źródła:wmodr.pl,fot.pixabay.com


Autor: Sebastian Wroniewski 05-12-2021 09:00:00

Wołowina notuje wzrost sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii

Wołowina ma dobry sezon w Wielkiej Brytanii, ponieważ sprzedaż detaliczna wzrosła o 4,4 procenta w porównaniu do analogicznego okresu w 2019 roku.

Sprzedaż detaliczna wołowiny – wraz z innymi mięsami, takimi jak jagnięcina – gwałtownie wzrosła w 2020 roku, gdy ludzie zaczęli przygotowywać domowe posiłki, podczas wprowadzonych obostrzeń. Ogólne trendy w sprzedaży detalicznej powracają do modeli sprzed pandemii, ale sprzedaż czerwonego mięsa utrzymuje się na wysokim poziomie w porównaniu z 2019 rokiem.

Wołowina notuje lepszą sprzedaż niż przed okresem pandemii

W okresie do 31 października 2021 roku brytyjscyWolowina 026 konsumenci wydali łącznie 512,1 miliona funtów na wołowinę w sprzedaży detalicznej w całej Wielkiej Brytanii. Chociaż jest to mniej niż za analogiczny okres w zeszłym roku, wołowina zanotowała wydatki wyższe o 4,4 procenta niż sprzed przed pandemią w 2019 roku.

Glesney Phillips, analityk w Hybu Cig Cymru – Meat Promotion Wales (HCC), zauważa:

“Przy analizie wzorców popytu klientów ważny jest kontekst. Pomimo złagodzenia obostrzeń związanych z koronawirusem, nawyki zakupowe i żywieniowe pozostają zmienne. Sektor gastronomiczny powoli wychodzi z bardzo burzliwych czasów, ale w drugim kwartale tego roku wciąż stanowił tylko 75 procent swojej wielkości w porównaniu z 2019 rokiem. Przy sprzedaży artykułów spożywczych w Wielkiej Brytanii mniejszej o 7,3 procenta w porównaniu do 2019 roku, jasne jest, że coraz więcej konsumentów nadal je w domu i dokonuje większych, ale rzadszych zakupów detalicznych. W tym roku ludzie wydają na steki więcej niż w 2019 roku, a udział mięsa mielonego w sprzedaży ogółem jest zauważalnie mniejszy. Jest to pozytywne z punktu widzenia utrzymania równowagi tuszy i zwiększania jej wartości. Raporty branżowe wskazują, że wołowina notuje duży popyt przed świętami Bożego Narodzenia, ponieważ ludzie spotykają się, aby cieszyć się dobrym jedzeniem”.

Z najnowszych danych British Cattle Movement Service (BCMS) wynika, że ​​całkowita liczba bydła w wieku powyżej 12 miesięcy spadła o 1 procent w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku na dzień 1 października 2021 roku Sugeruje to, że podaż żywca na rynku brytyjskim w krótkim okresie pozostanie ograniczona, co powinno pomóc w utrzymaniu wysokich cen żywca na rynkach aukcyjnych.

Warto przypomnieć, że w zeszłym roku brytyjska wołowina powróciła po wielu latach na amerykański rynek.

Czytaj też: Kanadyjski rynek mięsa w kryzysie

meatinfo.ru/fot.Pixabay


Autor: Emilia Gromczak 05-12-2021 08:01:21

Największa farma mleczna na świecie znajduje się w Arabii Saudyjskiej

Największa farma mleczna na świecie to „Almarai”. Produkuje rocznie ponad 1 200 000 000 litrów mleka i znajduje się w Arabii Saudyjskiej.

Saudi Arabian Dairy Farm „Almarai” jest prawdopodobnie największą farmą mleczną na świecie. Produkuje rocznie ponad 1 200 000 000 litrów mleka i znajduje się w Arabii Saudyjskiej. Farma obejmuje co najmniej 93 711 krów, w tym 72 985 jałówek, i zatrudnia 2750 osób w 5 różnych jednostkach.

Farma mleczna w Arabii największą na świecienajwiększa_farma_mleczna_arabia.jpg

Saudi Arabian Dairy Farm „Almarai” jest prawdopodobnie największą farmą mleczną na świecie. Ta gigantyczna saudyjska farma mleczna, która odpowiada słodkiej nazwie „Almarai”, obejmuje co najmniej 93 711 krów, w tym 72 985 jałówek, i zatrudnia 2750 osób w 5 różnych jednostkach.

Almarai produkuje rocznie ponad 1 200 000 000 litrów mleka o średniej zawartości tłuszczu 3,45%, podczas gdy każda krowa mleczna produkuje średnio 41 litrów mleka dziennie, czyli prawie 13 500 litrów rocznie. Ta największa farma mleczna na świecie ma 75 dojarni szybkiego wyjścia, a krowy są tam dojone 4 razy dziennie.

Według analizy International Farm Comparison Network (IFCN) największe farmy znajdują się w Chinach, w USA, w Rosji i Arabii Saudyjskiej. W krajach tych zauważalny jest trend powstawania dużych ferm bydła mlecznego, a te istniejące starają się powiększać swoje wpływy.

Praca w Arabii 

Największa farma mleczna regularnie rekrutuje liderów stada do zarządzania grupami 5200 krów mlecznych i ich orszaków. Oferują pensję przekraczająca 500 000 dirhamów rocznie oraz  dodatkowe korzyści, takie jak bilety powrotne czy płatne wakacje.

Obejrzyj: (O)ceny rolnicze: Handel zagraniczny na rynku mleka

agrimaroc.ma/fot.pixabay.com

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.