sobota
| 14 grudnia 2019

Odzyskanie niepodległości w 1918 r. było przełomowym momentem w historii polskiego rolnictwa. Do roślin uprawnych, które zyskały ogromną popularność w wolnej Polsce, należał tytoń – obecny na naszych ziemiach co prawda już od końca XVI w., jednak przez kilka stuleci traktowany wyłącznie jako egzotyczna ciekawostka, trudna w uprawie, pielęgnacji i obróbce. Kolejne pokolenia Polaków doskonaliły tę sztukę, osiągając coraz lepsze efekty.”

W książce „Tytoń. Opowieść na stulecie odzyskania niepodległości” Magdalena Stokłosa i Aleksandra Wójcik opisują losy polskich plantatorów tytoniu po odzyskaniu upragnionej niepodległości po 123 latach niewoli. Opisują w bardzo przejrzysty i przystępny sposób uprawy tej rośliny, losy plantacji tytoniu, a także odradzający się po wojnie przemysł i jego wpływ na gospodarkę odradzającej się Ojczyzny. Pokazują także rolę, jaką odgrywał tytoń w kulturze dwudziestolecia międzywojennego, a także przedstawiają troski, losy i codzienne problemy kliku współczesnych rodzin plantatorów tytoniu.

Autorki w swej publikacji przywołują pogląd „zgodnie z którym tytoń mógł przyczynić się do rozwiązania ważnych problemów społecznych i gospodarczych młodego niepodległego państwa. Chłopom przynosił nowe źródło dochodów, robotnikom – miejsca pracy w fabrykach. Przede wszystkim zaś pozwalał zatrzymać w kraju pieniądze, które w przeciwnym wypadku musiałyby zostać wydane za granicą – na zakup obcego surowca. W ciągu zaledwie kilkunastu lat plantacje rozwinęły się na tyle, że w drugiej połowie lat 30. rodzimy tytoń zaczął zaspokajać większość potrzeb polskich wytwórni.”

Dzisiaj, jak zauważają autorki pracy, „sto lat po odzyskaniu niepodległości Polska jest jednym z pięciu największych producentów tytoniu w Unii Europejskiej – obok Włoch, Grecji, Bułgarii i Hiszpanii. Najwięcej plantacji znajduje się we wschodnich i południowych województwach: podlaskim, lubelskim, podkarpackim, małopolskim i świętokrzyskim. Przeważnie są to niewielkie rodzinne gospodarstwa, które kontynuują tradycje rozpoczęte przez dziadków jeszcze w II RP. Nie brakuje wsi, w których tytoń pozostaje źródłem utrzymania większości mieszkańców. – Choć to trudna i coraz mniej opłacalna specjalizacja, chcemy nadal uprawiać tytoń. Robimy to od pokoleń – mówią plantatorzy.” Niestety, „wielu rolników z niepokojem patrzy w przyszłość. Uprawa tytoniu staje się coraz mniej opłacalna, a w przestrzeni publicznej pojawiają się postulaty, by plantatorzy się przekwalifikowali. Rolnicy, dla których tytoń jest jedynym źródłem utrzymania, nie chcą jednak zrywać z wielopokoleniowym dziedzictwem – tym bardziej że często gospodarują na ziemiach bardzo słabej jakości, na których nie przyjmie się żadna inna roślina poza tytoniem… Nadzieją dla wielu plantatorów są nowatorskie wyroby – innowacyjne produkty przeznaczone dla palaczy, które podgrzewają tytoń, zamiast go spalać. Podstawowym celem tego rozwiązania jest wprowadzenie technologii, która powoduje mniej negatywnych skutków dla konsumentów.”

Panie Stokłosa i Wójcik w swej książki opisują przyszłość jaka stoi przed plantatorami tytoni w postaci nowatorskich wyrobów tytoniowych opisując ich historię i cel jaki im przyświeca, czyli umożliwienie dorosłym palaczom na korzystanie z mniej szkodliwych alternatyw względem tradycyjnych papierosów. Jak zauważono w publikacji „urządzenia do podgrzewania dają szansę na redukcję szkód związanych z paleniem, ponieważ nie dochodzi w nich do spalania tytoniu w wysokiej temperaturze, jak w tradycyjnym papierosie. Obniżenie temperatury o kilkaset stopni sprawia, że nie powstają dym ani popiół, a tym samym substancje smoliste.” Jak podkreślają autorki książki, opierając się na najnowszej dostępnej wiedzy, taka mniejsza szkodliwość została potwierdzona przez ośrodki z całej Europy - między innymi przez Instytut Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego Polskiej Akademii Nauk, Niemiecki Federalny Instytut Oceny Ryzyka, czy Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska w Holandii.

„Producenci [tych] urządzeń stoją (…) na stanowisku, że ich produkty przeznaczone są głównie dla osób silnie uzależnionych, które palą dużo i mimo prób nie potrafią zerwać z nałogiem. Urządzenia do podgrzewania mają być dla nich mniej szkodliwą alternatywą. Według licznych ekspertów rzucenie palenia jest jedynym sposobem na uniknięcie negatywnych konsekwencji zdrowotnych powodowanych przez tytoń. W politykach publicznych dotyczących tytoniu od lat dominuje strategia oparta na nakłanianiu do zaprzestania palenia w przypadku palaczy oraz przeciwdziałaniu inicjacji. Istnieje jednak spora grupa ludzi, dla których wiele prób rzucenia palenia okazało się nieskutecznych. Spośród osób uzależnionych od nikotyny znaczna większość – 80% – chociaż raz w życiu próbowała rzucić palenie. Niestety, udało się to tylko około 7%.”

Rządy poszczególnych krajów rozwijają własne polityki wobec nowatorskich wyrobów tytoniowych. Istnieją państwa, w których tego typu rozwiązania są zupełnie zakazane. Z kolei dla przykładu w Wielkiej Brytanii w ramach publicznej służby zdrowia można uzyskać pomoc w rzuceniu palenia lub redukcji szkód związanych z nałogiem. Brytyjski Instytut Zdrowia Publicznego (Public Health England) wprowadził nowatorskie wyroby tytoniowe do strategii poprawy zdrowia publicznego, uznając produkty alternatywne wobec papierosów, jako środek ograniczający epidemię tytoniową. Prawo do informacji o wyrobach potencjalnie mniej szkodliwych od tradycyjnych papierosów mają palacze m.in. w Portugalii, Słowacji, Austrii i Włoszech.

Panie Stokłosa i Wójcik przywołują również słowa Adama Vojtěcha, minister zdrowia Czech: „Nawet mnie zaskoczyło, jak dobrze to działa. Co ciekawe, palacze mówią mi, że nie wrócą już do tradycyjnych papierosów tylko dlatego, że nie czują się tak źle, jak po wypaleniu papierosa, nie mają po zamianie problemu z dymem tytoniowym, smrodem w mieszkaniach czy na ubraniach”

Jak podkreślono w książce „poza argumentami odnoszącymi się do zdrowia nie brak także tych związanych z gospodarczym i ekonomicznym znaczeniem przemysłu tytoniowego. Daje on bowiem pracę tysiącom ludzi, a sprzedaż tytoniu jest dla wielu polskich plantatorów wielopokoleniową tradycją i głównym źródłem zarobku. Plantatorzy publicznie wyrażają nadzieje, że nowatorskie wyroby pozwolą im nadal utrzymywać się z upraw. – Jesteśmy zdeterminowani, aby nasz tytoń znalazł zastosowanie w innowacyjnych produktach – mówił Przemysław Noworyta, dyrektor Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu. Jak zauważa dyrektor, plantatorzy wierzą, że ten segment rozwinie się w Polsce, a produkty nowatorskie szybko wyprą z rynku tradycyjne papierosy, co będzie korzystne dla plantatorów tytoniu oraz konsumentów.”

Mamy nadzieję, że pogląd ten da się pogodzić ze słowem wstępnym do tej godnej polecenia publikacji, w którym Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski podkreśla, że „Ministerstwo (…) chce wspierać rolników, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji”, a sam Minister jest „przekonany, że dziś wieś nadal odgrywa ważną rolę dla całej wspólnoty narodowej i może być prawdziwą lokomotywą wzrostu gospodarczego czego dowodem są bardzo dobre wyniki handlu zagranicznego.”

Produkcja wyrobów tytoniowych w Polsce jest ważna nie tylko dla rolników uprawiających tytoń ale dla gospodarki i budżetu państwa w ogóle. Polska jest obecnie największym producentem wyrobów tytoniowych w Unii Europejskiej. Prawie 80% produkcji znajduje nabywców w dzisiątkach państw na całym świecie. Przemysł tytoniowy wpłaca każdego roku do budżetu ok. 25 mld. złotych z akcyzy i VAT. Ponadto producenci i dystrybutorzy wyrobów tytoniowych to jedni z największych płatników podatku dochodowego w Polsce, co obrazują poniższe wykresy. Warto o tym pamiętać wprowadzając nowe regulacje zarówno w zakresie podatków i rolnictwa, jak również zdrowia publicznego.

 


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.