Hodowla

Tony słowackich kurczaków z Salmonellą w Polsce! Mięso jest już przeterminowane

W kurczakach pochodzących ze Słowacji, a ubijanych w Rzeszowskich Zakładach Drobiarskich RES-DROB wykryta została salmonella. Informacja o skażeniu została umieszczona w unijnym systemie ostrzegania RASFF - poinformował w piątek Główny Inspektorat Weterynarii.

 

26 lutego w RES-DROB ubito 20 832 kurcząt ze słowackiej fermy Farmavet S.r.o. HF Lubela.

 

Mięso miało trafić m.in. do Rumunii i Francji. Wykryto w nim jednak salmonellę, a obecnie kurczaki są już przeterminowane i nie trafią na rynek.

 

Gdyby kurczaki pochodziły z Polski, a nie ze Słowacji, zapewne specjalne organy Komisji Europejskiej groziłyby już Polsce inspekcjami i konsekwencjami.

 

Obecnie głos zabrał minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski, który powiedział, że "Incydentalny przypadek dotyczący nielegalnego uboju w jednej z naszych rzeźni posłużył jako pretekst do szkalowania całej naszej żywności, tymczasem ci, co nas atakują, sami nie są kryształowi".

 

Minister Ardanowski wskazał na "zmasowany hejt" na polskie mięso zwłaszcza od południowych sąsiadów Polski. W skrócie wygląda to mniej więcej tak:

 

- W Czechach wykryto tony przeterminowanego i zgniłego mięsa. Świat milczał.

 

- W Polsce wykryto lewą ubojnię. Świat rozdzierał szaty.

 

- W Polsce w jednej z próbek polskiej wołowiny znaleziono pałeczki salmonelli. Czechy wprowadziły kontrole na każdą partię polskiego mięsa.

 

- W słowackich kurczakach (obecnie już przeterminowanych) wykryto salmonellę. Nikt nie hejtuje Słowacji, unijni inspektorzy nie startują na kontrole, a same Czechy, które nigdy za Słowacją nie przepadały, nie reagują tak dyskryminacyjnie jak na każdy sygnał o złej żywności z Polski.

 

Może o tyle łatwiej jest prowadzić grę na rynku mięsa Słowacji i Czechom niż Polsce, bo państwa te wspierane są przez skuteczną dyplomację i rodzime media. My mamy amerykański TVN, który za podszeptem brytyjskiej Fundacji Viva! nolens volens zniszczył w dużej mierze rynek polskiego mięsa, wybierając do materiału feralną ubojnię spod Ostrowi Mazowieckiej i relacjonując jej przypadek jako polski standard.

RW

 


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.