czwartek
| 18 kwietnia 2019

Szacuje się, że setki tysięcy krów zginęły w powodzi w północnej Australii po tym, jak stan Queensland został dotknięty rekordowymi opadami.

 

„Gwałtowna ulewa, która w sobotę i niedzielę zaatakowała nadmorskie miasto Townsville, przetoczyła się w głąb lądu i zalała w tym tygodniu tereny w całym regionie”

 

- informuje Independent.co.uk

 

Szacuje się - jak podaje australijska agencja Associated Press - że powodziowe doprowadziły do śmierci przez utonięcie ok. 300 tys. sztuk bydła o wartości do 300 milionów dolarów australijskich.

 

Specjaliści wyliczają, że w Townsville spadło więcej niż 1000 mm deszczu w mniej niż tydzień.

 

„Farmer z Queensland, Michael Bulley, powiedział, że przeleciał nad swoimi właściwościami helikopterem i zobaczył wodę rozciągającą się na wiele mil w każdym kierunku. Szacuje, że 60 proc. jego bydła zostało zabite przez powódź”

 

- relacjonuje dramat rolnika „Independent”.

 

Państwo zapewnia, że będzie wypłacać pomoc i rekompensaty.

 


RW/Independent.co.uk fot. TT


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.