czwartek
| 18 kwietnia 2019

W czterech województwach graniczących z Polską, Czesi wprowadzili dodatkowe kontrole. Potrwają one do końca tygodnia i dotyczą towarów objętych prawem weterynaryjnym. W skład „oddziału” kontrolującego wchodzą policjanci, celnicy i pracownicy oddziału weterynaryjnego.


"Dopóki nie zostaną wprowadzone wszystkie niezbędne przedsięwzięcia, utrzyma się nasz brak zaufania do efektywności polskiego systemu. Zapewniłem ministra Ardanowskiego, że nie chcemy żadnej wojny handlowej, ale najważniejsza jest dla mnie ochrona naszych konsumentów i dlatego będziemy nadal intensywnie kontrolować import”


- zapowiada w swoim komunikacie czeski minister rolnictwa Miroslav Toman.


Czesi rozważają całkowity zakaz importu mięsa wołowego z Polski. Powtarzał to już wielokrotnie Toman. Jak twierdzi, chce tego opinia publiczna, bo sytuacja w polskich ubojniach jest jego zdaniem przerażająca, a nielegalne działania prowadzone w naszym kraju godzą nie tylko w konsumentów, ale również szkodzą firmom działającym w poprawny, modelowy wręcz sposób.  


Czesi jako jeden z 14 krajów, do których trafiło mięso z nielegalnego uboju w Ostrowi Mazowieckiej wykazują największe obawy i brak zaufania do Polski. Nie pierwszy raz zresztą, w czym pomógł im obecnie reportaż TVN.


Do 2016 roku kontakty handlowe z Czechami układały się poprawnie. Na rynkach zbytu odnotowywaliśmy rok rocznie wzrosty. W 2016 r. Polska była drugim, po Niemczech, eksporterem żywności do Czech. Odnotowaliśmy wtedy rekordowe wartości importu polskiej żywności do tego kraj,  a rynek wart był 7,12 mld zł. Od roku 2016 wymiana zaczęła się załamywać, a w pierwszej dekadzie 2018 roku spadła do poziomu 1,94 mld zł.


Jednak wzrostowi importu produktów rolno-spożywczych z Polski do Czech towarzyszyły co jakiś czas afery spożywcze.
Przypomnijmy, w ostatnich latach uczestniczyliśmy w przynajmniej czterech dużych aferach związanych z branżą spożywczą, na które Czesi reagowali bardzo ostrymi zapowiedziami.


Po głośnej aferze solnej z 2012 roku ówczesny czeski minister rolnictwa Petr Bendl wstrzymał import soli spożywczej z naszego kraju. Zaraz po soli ujawnione zostało fałszowanie suszu jajecznego, po którym Czesi otwarcie mówili o całkowitym wstrzymaniu importu żywności z Polski. Negatywna kampania przeciwko produktom z polskiego rynku rozgorzała na nowo przy okazji afery z alkoholem metylowym. W wyniku nielegalnej produkcji śmierć poniosło ponad 40 osób, o co próbowano oskarżyć Polskę. Koniec końców przedstawiciele czeskiego rządu oficjalnie zdementowali podawane wcześniej, nieprawdziwe informacje. Zaraz po tym światem wstrząsnął skandal z polską koniną w roli głównej, która najpierw ponoć pojawiła się w mięsie na hamburgery, a później w szerszym obrocie i to z zawartością silnego leku przeciwzapalnego i przeciwbólowego dla koni. Próbki do polski nie dotarły, bo jak powiadomił rząd czeski całą partię mięsa już skonsumowano.


Wspomnijmy jeszcze, że w tak zwanym między czasie pod lupę wzięto polskie kiszone ogórki i kapustę doszukując się w jej składzie zakazanego w Czechach kwasu mrówkowego. Dalej pojawiały się spontanicznie ryż z ołowiem, lody z chemikaliami, kiełbasy z fragmentami kości, a także kukurydziane chrupki bezglutenowe z glutenem. Wszystkie te produkty oczywiście opatrzone były etykietą „Wyprodukowane w Polsce”.


Warto zastanowić się, czy Czechom zależy rzeczywiście na ochronie i bezpieczeństwie swoich konsumentów czy raczej rodzimego rynku.

 

Daria Plewa

Redaktor naczelny serwisu SwiatRolnik.info
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

graf. Ola Kasperska


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.