wtorek
| 20 sierpnia 2019

Od jakiegoś czasu coraz częściej usłyszeć można o rolnikach, którzy mają problemy z sąsiadami, którzy uznają ich za "uciążliwych".

Wiele wsi, zwłaszcza podmiejskich, utraciło już swoją rolę, a stało się "sypialniami" większych miast. Coraz więcej osób buduje swoje domy, a następnie przenosi się na stałe. Nienawykli do wiejskiego życia "miastowi" są w szoku, kiedy okazuje się, że traktory muszą jeździć późną i wczesną porą, a zwierzęta mają swój specyficzny zapach.

"Krowy śmierdzą i robią placki. Do tych kup lecą muchy, przez co okna nie można otworzyć." "Po co on jeździ po polu ciągnikiem? Samo rośnie"

– tego typu zdania można przeczytać w skargach na rolników. Wielu z nich zostało już ostatnimi w swojej wsi. Portal wp.pl opisuje historię pana Bogdana, który zmaga się z "mieszczuchami". Przybyło ich tylu, że mają "swojego" sołtysa i radnego gminnego. A pan Bogdan nie może normalnie pracować, bo każdy wyjazd kombajnem oznacza dla niego wizytę policji. 

Całkiem niedawno było o rolniku, który dostał 500 złotych mandatu za zakłócanie ciszy nocnej, gdyż zbierał plony późną porą.


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


– Przeraził mnie przypadek niedawnej napaści na rolnika – uzbrojony w nóż kierowca auta osobowego zaatakował go za to, że powoduje korek kombajnem

– mówi Leszek Grala, prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej.

Wielu właścicieli obór czy pól poddaje się i likwiduje swoją działalność. Ciekawy jest również fakt, że według samych zainteresowanych najbardziej konfliktową grupą są... dzieci rolników, które wyjechały do miasta, a następnie wróciły.

Rolnictwo w podmiejskich wsiach to już w zasadzie gatunek wymierający, a niestety nie zapowiada się, żeby było lepiej. Wielu wskazuje na brak zrozumienia faktu, że przecież szynka czy mleko lądują później na sklepowych półkach, często w dziale ekologicznym. A przecież to tam "miastowi" robią zakupy.

M.O./wp.pl/Fot. Owen Signal/CC-BY-NC 2.0/flickr.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.