Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro

logo swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 2020-12-10 08:11:41

Hodowcy drobiu stoją przed widmem masowych bankructw?

Hodowcy drobiu

Hodowcy drobiu apelują do rządu o pomoc – informuje czwartkowy "Nasz Dziennik". Branża musi borykać się z problemami związanymi z grypą ptaków, niebezpieczeństwami brexitu oraz problemami wynikającymi z pandemii koronawirusa. Wciąż także trwają ataki organizacji antyhodowlanych. Rolnicy obawiają się także skutków ekonomicznych Zielonego Ładu.

Hodowcy drobiu w dobie kryzysu

"Nasz Dziennik" pisze, że "z tak potężnym kryzysem branża nie borykała się od wielu lat".

"Hodowcy alarmują, że bez pomocy rządu może dojść do fali bankructw. Andrzej Danielak, prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu, zapowiada skierowanie w tej sprawie pisma do premiera i do ministra rolnictwa i rozwoju wsi" – podała gazeta.drob import unia

"Zaproponuję, aby w celu ratowania bardzo poważnej gałęzi gospodarki rolnej powołać ciało, np. pod nazwą Branżowe Porozumienie Kryzysowe, które mogłoby zacząć rozmawiać o rozwiązaniach systemowych zabezpieczających ekonomicznie i społecznie drobiarstwo w przyszłości" – mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" prezes Danielak.

Hodowcy drobiu z najmniejszych gospodarstw nie mają szans?

W artykule wskazano, że "konieczność znalezienia skutecznych rozwiązań to szansa na uniknięcie dramatu".

"Zbankrutują najsłabsi, czyli rodzinne gospodarstwa – te, które są wpisane do Konstytucji jako cel ustroju rolnego w Polsce" – alarmuje rozmówca "Naszego Dziennika".

Jak wyjaśnia, koszt produkcji kilograma żywego kurczaka wynosi nie mniej niż 3,50 zł, ale bez uwzględnienia wszystkich występujących składników kosztowych.
"Wiele ubojni proponuje cenę zakupu 2 zł, a nawet niższą. Słyszałem nawet o cenie 1,80 zł czy 1,60 zł za kilogram żywego drobiu. W takich przypadkach hodowca dokłada do każdego kilograma żywca – 1,50 zł i więcej" – zauważa prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu.

Jak pisze gazeta, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi próbuje poprawić sytuację hodowców programem "Pomoc dla rolników szczególnie dotkniętych kryzysem COVID-19". "Jednak czy to wystarczy? Maksymalna kwota, na jaką pozwalały przepisy UE, to 7 tysięcy euro na gospodarstwo" – zastanawia się "Nasz Dziennik".

Czytaj także: Miód w Polsce silny, mimo problemów. KOWR: Polska wiodącym producentem

PAP/fot. pixabay

 


swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.