logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Monika Faber | 02 czerwca 2021

Handel emisjami CO2 w UE jest jak system hazardowy

Handel emisjami CO2 to bardzo ważny temat, o którym niewielu mówi. System handlu działa spekulacyjnie i określanie cen ma charakter hazardu. Na tym wszystkim ucierpią Polacy, którzy będą musieli płacić większe ceny energii elektrycznej. Dodatkowo polskie przedsiębiorstwa muszą płacić za uprawnienia, by móc w ogóle działać. Gościem Łukasza Warzechy w programie Polska na Serio BIZNES jest Janusz Kowalski, poseł Solidarnej Polski.

Handel emisjami CO2 – o co w tym chodzi?

Jak wskazuje redaktor Warzecha, handel emisjami CO2 nie jest tematem, który często przewija się w wypowiedziach polityków. Wszystko prawdopodobnie dlatego, że ten system jest dosyć skomplikowany i trudno go w prosty sposób wytłumaczyć obywatelom. Jest to niestety dość smutne, ponieważ ten temat jest niezwykle ważny dla Polaków i wpływa na wiele aspektów ich życia.

W mojej ocenie handel emisjami CO2 to dzisiaj najważniejszy problem gospodarczy w Polsce. Dlatego, że funkcjonowanie tego spekulacyjnego systemu wprost będzie odczuwalne i jest już dzisiaj odczuwalne przez całą polską gospodarkę oraz przez miliony Polaków, ponieważ koszty tego systemu są zawarte w cenie energii elektrycznej i cenie ciepła dla wszystkich odbiorców indywidualnych i biznesowych w Polsce.

– wyjaśnia Janusz Kowalski.

Nord Stream 2 – co dla Polski oznacza ostatnia decyzja Joe Bidena?

Handel emisjami CO2 jest jak hazard

Jak dodaje poseł, handel emisjami CO2 miał być dodatkowym kosztem dla wszystkich przedsiębiorstw, które produkują energię elektryczną, aby nakłonić państwa UE do odchodzenia od korzystania z węgla kamiennego i brunatnego.

O ile kilka lat temu ten parapodatek unijny nie był bardzo mocno odczuwalny, kiedy tak zwana emisja CO2 kosztowała 5-6 euro, to z czasem doszło do wzrostu tej kwoty do mniej więcej około 20 euro, a w ciągu ostatnich sześciu siedmiu miesięcy do około 55 euro. I teraz problem stał się rzeczywiście bardzo poważny. Gdyby dzisiaj nie było tego systemu, to polskie elektrownie węglowe produkowałyby najtańszą energię elektryczną w Europie.

– dodaje poseł.

Według posła Kowalskiego handel emisjami CO2 przypomina hazard i całkowicie stracił cały pierwotny sens systemu. Pieniądze są wypompowywane z Polski, a jednocześnie Polacy muszą jeszcze więcej płacić za energię elektryczną.


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.