Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Marzena Deresz | 09 czerwca 2017

Grill: dlaczego węgiel z drzew liściastych jest lepszy?

Grill: dlaczego węgiel z drzew liściastych jest lepszy?

Co zrobić, by dania z grilla były nie tylko smaczne, ale i zdrowe? Jak się okazuje, także i tu diabeł tkwi w szczegółach, a bardzo wiele zależy od... podpałki i węgla.

Sezon grillowy dopiero się rozpoczął, a wiele wskazuje na to, że w nadchodzący weekend pogoda będzie sprzyjać grillowaniu. Mało kto z nas potrafi obojętnie przejść obok smakowitego pieczystego. Tym bardziej warto zadbać o to, żeby danie było nie tylko smaczne, ale i zdrowe.

 

– Wszystko zaczyna się od podpałki. W sprzedaży dostępne są różne rodzaje podpałek, ale to, czym powinniśmy się kierować przy wyborze podpałki to jej zawartość. W najtańszych produktach jest bardzo wiele chemii, która choć pomaga rozpalić ogień, to jednak nam nie służy. Wielu odczynników nie należy wdychać, produkty pochodne ropy naftowej także nie są zdrowe, więc nie jest dobrze, gdy decydujemy się na taki rodzaj podpałki. Są też podpałki, w których są niezdrowe kleje. Opary z takich podpałek nie tylko dostaną się do naszych płuc, ale także do grillowanych dań i tym samym do przewodu pokarmowego. Wszystko to sprawia, że podczas zakupów powinniśmy zwrócić uwagę na odpowiednie oznaczenia bądź informacje na opakowaniu. Rozpałka musi bowiem spełniać określony normy europejskie 

 

– mówi Karolina Matuszewska, dietetyk z Łodzi.

Specjaliści zalecają, aby przy grillowaniu używać węgla drzewnego z drzew liściastych. Drewno na taki węgiel jest pozyskiwane z lasów, w których gospodarka prowadzona jest w zrównoważony sposób.

 

– To ważne, bo taki węgiel ma niewielką zawartość toksyn, a to oznacza, że jedzenie na nim upieczone będzie zdrowsze niż na bardziej zanieczyszczonym paliwie. Taki węgiel nie jest wiele droższy, ale w tym wypadku na zdrowiu nie warto oszczędzać. Dlatego lepiej wydać kilka złotych więcej za nietoksyczny węgiel, który dodatkowo jeszcze swoim aromatem poprawi smak naszej potrawy z grilla

 

– dodaje pani dietetyk.

Zanim mięsne porcje trafią na grill warto je kilka godzin wcześniej zamarynować. Jeśli chcemy piec baraninę, warto pomyśleć o marynacie nawet dwa dni wcześniej. Marynata nie tylko skruszy mięso, ale także doda walorów smakowych.

 

– Marynujmy mięso sami, gdyż wtedy wiemy, co będzie znajdować się w naszej potrawie. Wiele sklepów oferuje gotowe mięso na grilla w marynacie, ale starajmy się tego nie kupować – ostre przyprawy mogą zatuszować zapach niezbyt świeżego mięsa. Na grillu doskonale udają się także warzywa. Spróbujmy więc dla urozmaicenia papryki, cukinii czy bakłażana z grilla. Jeśli żywność przeznaczona do grillowania będzie wysokiej jakości, a a węgiel i podpałka nie będą zawierały trucizn, takie przygotowywanie potraw będzie nie tylko przyjemnością, ale i samym zdrowiem. Kupujmy więc osobno produkty do grillowania, do marynaty i koniecznie czytajmy oznaczenia na podpałkach i węglu i wybierajmy te bez toksyn

 

– radzi pani Karolina.

 

Beata Kozłowska/fot. pixabay.com

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.