środa
| 19 czerwca 2019
Robert Wyrostkiewicz | 23 marca 2019

Kochanka posła Pięty prozwierzęcą aktywistką. Założyła fundację i zbiera pieniądze na...

Kochanka posła Pięty prozwierzęcą aktywistką. Założyła fundację i zbiera pieniądze na...


Izabela Pek znana jest ze zdjęć z prezydentem Andrzejem Dudą, ministrem Patrykiem Jakim, a zwłaszcza z burzliwego romansu z posłem Stanisławem Piętą. Wątki w PiS związane z ruchem prozwierzęcym zagęszczają się.

 


Po tym jak Izabela Pek pokłóciła się z poseł Krystyną Pawłowicz przy okazji jednej z internetowych zbiórek pieniędzy zorganizowanej przez byłą modelkę w celu ratowania psa, kochanka ex posła PiS opisała swoją prozwierzecą aktywność.

 


"Od siedemnastu lat zajmuję się działalnością na rzecz ochrony i pomocy zwierzętom poprzez zwalczanie ich bezdomności, promocję wolontariatu, poszukiwanie domów docelowych i tymczasowych, pomoc medyczną, realizację programu kastracji, branie udziału w toczących się postępowaniach dotyczących przemocy i okrucieństwa wobec zwierząt"

 


- informowała Pek.

 


"Kilka miesięcy temu utworzyłam Fundację, która będzie nosić nazwę "Zdążyć do domu" i której jestem Prezesem Zarządu. Celem Fundacji jest pomoc tym najbardziej potrzebującym czworonogom wydostać się zza krat i zaznać na jesieni życia trochę ciepła"

 


- pisała w sierpniu 2018 r.

 

Głośna była kampania ratowania przez Pek pieska Snupika. Zwierzę miało problemy zdrowotne. Pani Izabela chodziła z nim po lekarzach, behawiorystach, kładła spać w turystycznym łóżku, ale Snupik zdechł, pomimo uzbierania kilku tysięcy złotych na przedłużenie/ratowanie jego życia.

 

 

"ugaś pragnienie, ucisz cierpienie A W godzinie śmierci człowieka.... wybacz mu Panie" ..... nieutulona w żalu Idź już, są światy inne niż ten... Z serca dziękuję wszystkim tym z was, którzy do końca nas wspierali, którzy wierzyli, to dzięki wam miałam siłę by w ostatnich tygodniach poświęcić temu małemu pieskowi niemal całkowicie swoje życie. Snupik już śpi. Snupik już nie cierpi. Ostatnie moje słowa, kieruję do Boga. od kopnięć od ciosów łopatą od razów kijami od przekleństw i pomstowań wybaw je wszystkie Panie... Jeszcze raz dziękuje, że walczyliście razem ze mną o tego małego pieska. I że dodajecie mi otuchy, bym walczyła o inne istnienia"

 

- napisała o Snupiku Izabela Pek.

 

***


Prozwierzęce wątki w dziwnym entourage sytuacyjnym w PiS to powoli standard.

 


Niedawno prezes Jarosław Kaczyński zapowiedział, że odda trzynastą emeryturę na wykup zwierzęcia przeznaczonego do rzeźni. Uratuje więc np. jakąś świnię i będzie jej zapewniał dozgonny wikt. Tymczasem dzieci z zespołem downa dalej mogą być prawnie w Polsce zabijane w łonie matki z powodu swojej choroby. Wcześniej Kaczyński popierał Fundację Viva! (tę samą, która zainicjowała materiał TVN o mazowieckiej ubojni; reportaż ten zdusił dużą część eksportowej działalności polskich firm mięsnych).

 


Po Kaczyńskim, który także ma fotkę z kochanką posła Pięty, modelką Izabelą Pek, asem prozwierzęcym w PiS był i jest minister Patryk Jaki, który ostatnio nagrodził (także finansowo) swoją koleżankę (mecenas Katarzynę Topczewską z tej samej Fundacji Viva!), rozesłał prozwierzece informatory po prokuraturach i policjach (napisane tendencyjnie przez Topczewską) i który wstawiać się miał ostatnio za młodym aktywistą, Konradem Kuźmińskim z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, któremu prokuratura postawiła właśnie siedem zarzutów, w tym kradzież rozbójniczą psów.

 


Największym z kolei tuzem prozwierzecym w PiS jest od dawna poseł Krzysztof Czabański, który uważa, że zwierząt nie należy zjadać, tylko kochać i który złożył w sejmie autopoprawkę do nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Ta nadaje organizacjom prozwierzecym prawa niemalże służb specjalnych i stwarza dogodne warunki do powiększania stanu kont tychże organizacji (mowa o największych bytach sprofesjonalizowanych w pozyskiwaniu środków finansowych).

 


Żyjemy w czasach, kiedy najłatwiej zbierać jest pieniądze nie na dzieci, ale zwierzęta; zakładać nie hospicja dla ludzi, ale schroniska dla psów; kiedy ciężko jest doprowadzić do adopcji sierot, a na każdym kroku zachęcani będziemy do adopcji czworonoga.

 


I okay... Zwierzęta potrzebują naszej pomocy, naszego serca i wielu cudownych organizacji. Ale pomagajmy mądrze, zwłaszcza lokalnie i przez tych, których znamy i ufamy.

 

Robert Wyrostkiewicz

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Robert Wyrostkiewicz - publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.