Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 2016-12-15 17:48:18

Europa bez róż?

Europa bez róż?

Produkcja róż w Europie w ciągu ostatnich pięciu lat spadła o 27 procent. Powodem takiej sytuacji jest przede wszystkim import taniego materiału z Afryki, a także wysokie koszty energii i prawodawstwo.

 

Każdego roku zwiększa się liczba importowanych kwiatów ciętych róż. Sprowadzane są one głównie z Afryki – około 65 proc. tego towaru pochodzi z Kenii i Etiopii. Polityka zachęcająca do inwestowania w tych krajach, tania siła robocza oraz korzystne warunki uprawy sprzyjają temu procesowi. Import taniego materiału z państw afrykańskich to jeden z głownych czynników ograniczających produkcję róż w Europie. W ciągu ostatnich pięciu lat spadła ona o 27 procent. Wśród kolejnych powodów zmniejszającego się areału wymienia się także wysokie koszty energii i prawodawstwo.

 

Powierzchnia upraw róż w Europie zajmuje obecnie ok. 1700 hektarów. Największymi jej producentami są ciągle Niemcy, Holendrzy, Hiszpanie i Włosi. W każdym z państw uprawy tych kwiatów zajmują średnio ok. 200 ha. W 2004 roku Holandia uzyskiwała róże z ok. 850 ha, w tym roku areał ten spadł do 238 ha. Producenci całkowicie rezygnują z uprawy kwiatów lub włączają do asortymentu inne rośliny ozdobne. Głównymi odbiorcami ciętych róż z Niderlandów są Niemcy, Francja i Wielka Brytania. Największy spadek powierzchni upraw róż odnotowano we Włoszech.

 

Największym światowym producentem róż są Indie (uprawia się tam wiele własnych odmian) oraz Chiny. Oba państwa zaopatrują głównie rynki lokalne. Kwiaty wykorzystuje się tam do tworzenia dekoracji ślubnych, wianków zawieszanych na drzwiach wejściowych oraz składa się je jako ofiarę w świątyniach.

 

Potentatami wśród krajów afrykańskich pozostają Kenia i Etiopia. Uganda, Zimbabwe, Zambia, Tanzania oraz RPA to plasują się z nimi.

 

Prowadzenie gospodarstwa w wypadku zagranicznego inwestora w krajach Afryki, mimo wsparcia rządu, jest niełatwe, o czym parę tygodni temu przekonali się właściciele firmy Esmeralda Farms B.V. znajdującej się w Etiopii. Na początku września rebelianci podpalili należące do tego przedsiębiorstwa szklarnie, magazyny i sortownie. Budynki wraz z wyposażeniem doszczętnie spłonęły. Straty wyceniono na 10 mln euro. W wyniku niezadowolenia miejscowej ludności z polityki rządu ucierpiały także inne gospodarstwa ogrodnicze.

 

ogrodinfo.pl/AZK/Fot. pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.