Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Marzena Deresz 21-03-2017 16:08:27

Polowania zagrożeniem dla wilków w Polsce

Polowania zagrożeniem dla wilków w Polsce

Badania populacji wilka w Polsce zachodniej, opisane w „Applied Ecology and Environmental Research” potwierdzają, że w przypadku niektórych populacji wilków polowania mogą oznaczać takie same konsekwencje, jak całkowita eksterminacja.

Badania populacji wilka w Polsce zachodniej, opisane w „Applied Ecology and Environmental Research” potwierdzają, że w przypadku niektórych populacji wilków polowania mogą oznaczać takie same konsekwencje, jak całkowita eksterminacja.

 

Takie wnioski zostały przedstawione przez Sabinę Nowak ze Stowarzyszenia dla Natury "Wilk" oraz Roberta Mysłajek z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, którzy analizowali losy populacji wilka w zachodniej Polsce, aby ocenić konsekwencje, jakie niosą za sobą polowania. W badaniach uwzględnili dane z kilkudziesięciu lat: od czasów drugiej wojny światowej po czasy współczesne.

W tym przedziale czasowym wilki przeszły przez trzy okresy, w których dramatycznie zmienił się sposób zarządzania ich populacją. Pierwszy okres przypadł tuż po wojnie (w latach 1951-1974), kiedy prowadzono tzw. akcję wilczą. Gatunek ten zwalczano wówczas wszystkimi dostępnymi metodami, włączając w to trucie i wybieranie szczeniąt z nor. Następnie w latach 1975-1998 były one gatunkiem łownym, a od 1998 r. - ściśle chronionym.

 

Okazało się, że jeśli chodzi o wilki żyjące na zachodzie kraju, to oba okresy - "akcji wilczej" i gospodarowania łowieckiego - miały taki sam wpływ. Pojawiające się tam wilcze grupy rodzinne były szybko wykrywane i wytępiane. Dopiero ścisła ochrona wilków w całym kraju doprowadziła do zrekolonizowania przez nie lasów tego regionu

 

- przypomina dr Mysłajek.

Ponadto naukowcy potwierdzają, że polowania na wilki z populacji żyjących z dala od potencjalnego źródła nowych osobników, w środowiskach poddanych intensywnej presji człowieka - tam, gdzie dostęp do wnętrza lasu jest bardzo łatwy (poprzez gęstą sieć dróg) - może mieć efekt podobny do celowej eksterminacji.

Autorzy publikacji sugerują,  że zanim zaplanuje się odstrzał wilków, najpierw trzeba dokonać analizy żywotności ich populacji oraz łączność ekologiczną ich siedlisk. 

Naukowcy wiedzą coraz więcej na temat roli dużych drapieżników w przyrodzie. Wielu ekspertów ocenia, że środowisko w Polsce mogłoby "pomieścić" większą niż obecnie liczbę wilków - nawet 1,4-1,5 tys.

Z drugiej strony w Polsce istnieją grupy zainteresowane możliwością odstrzału określonej liczby wilków. Powstała też propozycja strategii zarządzania populacją wilka w Polsce.

 

Autorzy tej strategii, wśród których przeważali specjaliści związani z łowiectwem, proponują odstrzały jako metodę zarządzania populacją wilka, podobnie jak jest w przypadku żubra. Jest to jednak propozycja bardzo kontrowersyjna

 

- tłumaczy dr Mysłajek.

Stan wilków na dzień dzisiejszy w Polsce to ok. tysiąca zwierząt - to najwięcej od momentu zakończenia wojny. Ok. 2005 r. wilki żyły głównie na wschodzie kraju i w Karpatach. Obecnie trwa ich ekspansja na zachodzie i w północnej części Polski.

Żyjące w Polsce wilki polują głównie na jelenie, sarny i dziki. Przy mniejszym udziale innych gatunków zwierzęta te stanowią 97-98 proc. ich diety. Naukowcy podkreślają często, że w Polsce warto jest zachować populację wilków na tyle dużą, by mogła ona utrzymać w ryzach populacje dzikich zwierząt kopytnych. Zwłaszcza, że te są coraz liczniejsze i powodują straty w rolnictwie.

Pamiętajmy, że Polska dysponuje różnymi rozwiązaniami służącymi ochronie i zarządzaniu populacją wilka. Np. program zachowania siedlisk w ramach sieci Natura 2000 (siedliska wilka są chronione w ponad 70 obszarach z tej sieci), projekt korytarzy ekologicznych czy zapewnienie łączności ekologicznej (poprzez budowę przejść nad drogami i autostradami).

 

naukawpolsce.pap.pl

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 03-12-2021 10:00:34

Domki dla jeży stanęły w Nadleśnictwie Skierniewice

Nadleśnictwo Skierniewice (RDLP w Łodzi) zrealizowało projekt przyrodniczy, w efekcie którego postawiono domki dla jeży.

Prawdziwe osiedle dla jeży powstało w związku z zawartą umową darowizny z Firmą LOTTE Wedel sp. z o. o. w ramach konkursu „Wedel Od Serca”. Jeżyki będą teraz mogły bezpiecznie przespać nadchodzącą zimę. Cały obiekt znajduje się w punkcie edukacyjnym nadleśnictwa w leśnictwie Babsk i wspomagać będzie codzienne działania edukacji przyrodniczo-leśnej.

Domki dla jeży w leśnictwie Babsk

Osiedle wyposażone jest w konstrukcję stanowiącą schronienie dla jeży w okresie snu zimowego (wykonaną z prętów żebrowanych, siatki zgrzewanej oraz maty wiklinowej) oraz w drobną infrastrukturę turystyczno-edukacyjną: tablicę edukacyjną, drewnianą ławkę z oparciem, kosz na śmieci, domki dla jeży oraz figurki ogrodowe. Z zakupionych materiałów nadleśnictwo własnym potencjałem wykonało konstrukcję stanowiącą osiedle dla jeży.

Cały obiekt znajduje się w punkcie edukacyjnym nadleśnictwa w leśnictwie Babsk i wspomagać będzie codzienne działania edukacji przyrodniczo-leśnej.

Kraków też dba o jeże

Przypomnijmy, że również na terenie Akademii Domki dla jezy Babska Górniczo-Hutniczej w Krakowie powstało osiedle domków dla jeży. Inicjatorzy projektu przekonują, że los tych zwierząt nie jest im obojętny i dlatego zadbali o to, aby jeże miały gdzie bezpiecznie przezimować. Wejścia do domków zlokalizowane są na bocznych oraz tylnej ścianie budowli, tak aby zapewnić jak największą dostępność i bezpieczne przemieszczanie się zwierząt korytarzami.

Wejścia do domków zlokalizowane są na bocznych oraz tylnej ścianie budowli, tak aby zapewnić jak największą dostępność i bezpieczne przemieszczanie się zwierząt korytarzami.

,,To kompleksowe miejsce dla jeży, taki mały azyl. Zmieści się w nim dużo tych zwierząt" – powiedziała Czekaj-Kamińska z Działu Obsługi Uczelni, który zainicjował projekt.

Kiedy jeże potrzebują naszej pomocy?

• Zwierzę leży przy drodze i najprawdopodobniej uległo wypadkowi komunikacyjnemu.
• Jeż leży nieruchomo, nie reaguje na bodźce zwijaniem się w kulkę. Jest chłodny, ciężko oddychający, chwiejący się na łapkach, mający trudności w poruszaniu się, ranny wymaga interwencji.
• Jeżyk pogryziony przez psa, złapany w ogrodzenie, pułapkę lub wnyki, pocięty kosiarką, oparzony.
• Jeże, które wpadły w dół, zbiornika wodnego bez wyjścia.
• Bardzo małe jeże, których gniazdo jest splądrowane, zniszczone, a one same mogą być rozproszone w jego okolicy, często słabo reagują na bodźce (należy rozpatrzeć możliwość utraty matki).
• Jeż znaleziony w środku zimy.
• Jesienne sieroty: jeż, który przed zimą nie osiągnął 600 - 700 gramów nie ma szans na jej przeżycie bez naszej pomocy.

Jak pomóc jeżom w tym ciężkim dla nich okresie?

• Warto zostawić w ogródkach niezagospodarowane fragmenty.
• Pod ogrodzeniem można zostawić trochę wolnego miejsca, tak by jeże i nie tylko mogły do niego wchodzić (jeże żywią się ślimakami, więc na ich obecności skorzystają rośliny).
• Pozostawmy w swoim ogrodzie opadłe liście oraz gałęzie, to idealne miejsce na sen zimowy.
• Jeże dzięki liściom mają szansę zbudować swoje gniazdo i przetrwać zimę. Dlatego dobrze jest pozostawić lub przynajmniej ograniczyć usuwanie opadających liści w ogrodach, parkach, na trawnikach. Wypalanie pozostałości po jesiennych porządkach, może być zabójcze dla jeży, unikajmy tego.
• Walcząc z ogrodowymi szkodnikami, ślimakami zapominamy często, że wysypana substancja może być atrakcyjna również dla jeży, które niestety umierają w cierpieniu.
• W naszej strefie klimatycznej sen zimowy jeży trwa nawet 6 miesięcy. Zwierzęta, by przetrwać ten czas, muszą się gdzieś schronić. W naturalnych warunkach jeże szukają dużej sterty liści i gałęzi, usytuowanej w zacisznym, spokojnym miejscu. Chcąc pomóc jeżom, możemy przygotować dla nich domek, który będzie stanowił przytulne schronienie. Materiał na domki i ich wymoszczenie powinny być jak najbardziej naturalne ( bardziej słoma niż siano, bardziej twarde liście dębu, buku, grabu niż np. klonu).
• Wystawiona miska z wodą ważna jest przez cały rok. W czasie upałów może uratować życie. Jeże nie powinny pić mleka krowiego. Mleko jeży ma zupełnie inny jakościowy i ilościowy skład, którego nie można porównać ani do mleka krowiego krowim, kozim czy owczym, ani innego preparatu mlekopodobnego. Jeże nie tolerują laktozy, co oznacza, że nie tylko nie wytwarzają enzymu, który ją rozkłada, ale nadmierna ilość laktozy w ich jelitach powoduje tragiczne w skutkach konsekwencje ze śmiercią jeża włącznie.

Czytaj też: Jeże mają dziś swoje święto! Dziś dzień tego kolczastego drapieżnika

lasy.gov.pl/fot.LP,Kamil Czech


Autor: Emilia Gromczak 19-11-2021 18:30:09

Niedźwiedź wtargnął do sklepu, ale zamiast demolki zdezynfekował łapy

Do niecodziennej sytuacji doszło w Kalifornii. Niedźwiedź wtargnął do sklepu i o dziwo nie doszło do żadnej demolki. Zwierzę postanowiło zdezynfekować łapy.

Do internetu trafił film z niedźwiedziem w roli głównej. Misiek wszedł do sklepu 7-Eleven w Kalifornii, ale zamiast urządzić dziką demolkę, najpierw zdezynfekował łapy naciskając specjalny dozownik, a potem grzecznie stanął przy ladzie. Klienci sklepu byli w wielkim szoku. 

Niecodzienna sytuacja w Kalifornii

Do internetu trafił hit z niedźwiedziem w roli głównej. Do niecodziennej sytuacji doszło w Kalifornii. Zwierzę weszło do sklepu  7-Eleven w Kalifornii i zadziwiło wszystkich. Zamiast urządzić demolkę, zdezynfekował łapy naciskając specjalny dozownik, a potem grzecznie stanął przy ladzie.

Ten niedźwiedź po prostu wszedł z kulturą do środka, przytrzymał drzwi i zdezynfekował ręce, czego jeszcze chcecie?!niedźwiedź sklep

– piszą żartobliwie użytkownicy TikToka, gdzie trafił ostatni przebój internetu.

Niedźwiedź hitem internetu 

Film przedstawia niecodzienną sytuację, która miała miejsce w Kalifornii. Co ciekawe, ma już ponad osiem milionów wyświetleń. Na nagraniu widać, jak do sklepu 7-Eleven w Olympic Valley próbuje dostać się niedźwiedź. Na początku zainteresował się on kubłami na śmieci, ale szybko zrezygnował i zaczął wdzierać się do środka sklepu. Nagle widzimy krzycząca kobietę, która znajduje się w zamkniętym sklepie. Jest to jej reakcja na fakt, że niedźwiedź otwiera drzwi do sklepu. Kobieta krzyczy: "Boże, on wie jak się otwiera! Idź stąd, wynocha!". Następnie zwierzę staje na dwóch łapach  tuż przy dozowniku na płyn dezynfekcyjny do rąk i zgodnie z zaleceniami pandemicznymi naciska go, uwalniając nieco płynu na łapy. Potem grzecznie staje przy ladzie.

Niedźwiedź na szczęście nie zaatakował nikogo, jednak przypominamy, że w przypadku spotkania z tym zwierzęciem w bliskiej odległości należy zachować ostrożność. Należy przede wszystkim mówić do niedźwiedzia spokojnie i łagodnie i wycofywać się powoli. Ważne jest jednak to, aby nie odwracać się do niego plecami. 

Sprawdź także: Nietypowy pojedynek na Alasce. Niedźwiedź zaatakował rowerzystę podczas jazdy

se.pl/fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 18-11-2021 20:30:00

Ustawa o lasach i ustawa o ochronie przyrody – Sejm uchwalił nowelizację

Ustawa o lasach i ustawa ochronie przyrody zostały uchwalone przez Sejm. Za nowelizacją zagłosowało 261 posłów, przeciw było 169, od głosu wstrzymało się 6.

Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o lasach i ustawy o ochronie przyrody. Zmienione przepisy są odpowiedzią na wezwanie Komisji Europejskiej do usunięcia uchybień legislacyjnych zgodnie z wymogami "dyrektywy siedliskowej" i "dyrektywy ptasiej".

Ustawa o lasach i ochronie przyrody uchwalona 

Ustawa o lasach i ustawa ochronie przyrody zostały uchwalone przez Sejm. Za nowelizacją zagłosowało 261 posłów, przeciw było 169, od głosu wstrzymało się 6. Wcześniej posłowie odrzucili poprawki złożone przez KO i Polska 2050 dotyczące m.in. wykreślenia odstępstwa od zakazów wobec gatunków objętych systemem ścisłej ochrony na mocy unijnej dyrektywy siedliskowej, a także dodania artykułu stanowiącego, że gospodarka leśna wykonywana zgodnie z wymaganiami dobrej praktyki nie zwalnia z przestrzegania przepisów o ochronie przyrody. Odrzucenie poprawek rekomendowała Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.ustawa o lasach nowelizacja

Nowelizacja ustaw

Nowelizacja jest odpowiedzią na wezwanie KE do usunięcia uchybień legislacyjnych polegających na niezapewnieniu odpowiednich zabezpieczeń w celu ochrony siedlisk leśnych oraz gatunków roślin i zwierząt, zgodnie z wymogami "dyrektywy siedliskowej" i "dyrektywy ptasiej".

Nowela wprowadza m.in. wymóg przeglądu dostępnych danych w celu sprawdzenia występowania gatunków chronionych lub potencjalnych miejsc ich występowania na powierzchni. Doprecyzowuje sposób oznakowania miejsc występowania gatunków chronionych, a także odległości (co najmniej 25 m) od źródeł, rzek, jezior, torfowisk i źródlisk oraz fakultatywnie w miejscach pamięci narodowej i kultu religijnego, gdzie nie stosuje się cięć zupełnych. Ponadto, określa średni poziom ilości martwych drzew na 1 ha powierzchni leśnej oraz zasady pozostawiania drzewostanów do naturalnego obumarcia.

Czytaj także: Ustawa o lasach i ustawa o ochronie przyrody wracają do komisji

fot.pixabay.com 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.