Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Tomasz Racki 15-07-2021 09:11:20

Recykling paneli fotowoltaicznych niezbędny

Recykling paneli fotowoltaicznych

Boom na fotowoltaikę trwa nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie, co pociąga za sobą także zapotrzebowanie na recykling paneli fotowoltaicznych. Szacuje się, że w naszym kraju tylko w najbliższych latach do utylizacji lub recyklingu trafi ponad 100 tys. ton zużytych instalacji fotowoltaicznych. Ich producenci i dostawcy są coraz bardziej świadomi narastającego problemu. W Europie zainteresowanie recyklingiem paneli PV jest w tej chwili ogromne. Za sześć lat wartość tego rynku na Starym Kontynencie wzrośnie trzykrotnie.

Recykling paneli fotowoltaicznych koniecznością

Według SolarPower Europe na koniec ubiegłego roku w 27 państwach członkowskich UE moc zainstalowana w fotowoltaice wyniosła 137,2 GW. Tylko w ciągu 12 miesięcy przybyło prawie 19 GW mocy. Był to najlepszy wynik roczny od 2011 roku (o 11 proc.). Do 2024 roku prognozowany jest prawie dwukrotny wzrost – do poziomu 252 GW (w umiarkowanym scenariuszu tej organizacji). Trwający od kilku lat boom na fotowoltaikę pociągnie za sobą już niedługo także wzrost zainteresowania recyklingiem zużytych paneli.

Według szacunku Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) wartość rynku recyklingu paneli fotowoltaicznych będzie w najbliższych latach rosnąć bardzo szybko, głównie w Europie. Mówimy tu o około 60–80 mln ton paneli do przetworzenia do 2050 roku. Rynek polski jest znacznie mniejszy, ale jeśli weźmiemy pod uwagę panele zainstalowane tylko do 2010 roku, to już mówimy o 1,5 mln ton odpadów, które niebawem będą trafiały do recyklingu – podkreśla w rozmowie Marcin Karbowniczek, prezes 2loop Tech.polski dystrybutor fotowoltaiki keno

Najwięcej nowych mocy w Europie przybyło w Niemczech, Holandii i Hiszpanii. Tuż za podium znalazła się Polska. Ubiegły rok był rekordowy dla polskiego sektora PV – moc zainstalowana wzrosła o 200 proc. r/r. Na koniec grudnia przekroczyła 3,9 GW, podczas gdy już w kwietniu br. sięgnęła prawie 4,7 GW.

Zapotrzebowanie na recykling paneli fotowoltaicznych rośnie

W Europie zapotrzebowanie na recykling paneli fotowoltaicznych jest dość duże i sięga tysięcy ton w skali roku. W Polsce znacznie trudniej jest je oszacować. Wynika to z faktu, że nasze instalacje są młodsze i nie trafiają jeszcze jako odpad na wysypiska śmieci. Jednak już zgłaszają się do nas firmy, które mają zużyte panele, najczęściej takie, które uległy uszkodzeniu podczas transportu albo montażu. Czasem zdarza się też, że są po prostu wymieniane na nowsze – mówi Marcin Karbowniczek.

Za jakiś czas bardzo duża ilość elektrośmieci z tych instalacji będzie wymagała przetworzenia. To jest wyzwanie, o którym trzeba mówić już dziś i do którego należy się przygotować.

Według szacunków w Polsce w najbliższych latach taki los czeka ponad 100 tys. ton zużytych instalacji fotowoltaicznych.

Żywotność paneli PV sięga 20–25 lat, przy czym są to dane producentów i dystrybutorów. W rzeczywistości ten czas może być krótszy lub dłuższy. Wpływają na to warunki, w jakich panel działa: czy ulega naprężeniom, czy leżał na nim śnieg, czy był przykryty liśćmi, co też skraca jego żywotność. Po zużyciu w klasycznym rozumieniu taki panel jeszcze produkuje prąd, ale już mniej wydajnie i sprawnie niż nowy – wyjaśnia prezes 2loop Tech.

Obecnie ok. 95 proc. sprzedawanych na świecie paneli PV jest wyprodukowanych z krzemu krystalicznego, więc ich ogniwa fotowoltaiczne są wykonane z półprzewodników krzemowych. W wyniku recyklingu ze zużytych lub uszkodzonych instalacji można jeszcze odzyskać cenne surowce – poza krzemem są to także aluminium czy szkło, a nawet metale szlachetne, np. srebro.

To cenny zasób, może nie jest prosty w przetworzeniu, ale jesteśmy w stanie odzyskać z niego wysokiej jakości surowce wtórne do ponownego wykorzystania w różnych branżach i gałęziach przemysłu – zapewnia Marcin Karbowniczek.

Recykling paneli fotowoltaicznych już zaprząta głowy producentów

Dostawcy paneli są już coraz bardziej świadomi narastającego problemu odpadów po instalacjach OZE, a w Europie zainteresowanie recyklingiem paneli PV jest coraz większe. Według raportu Research & Markets „Europe Solar Panel Recycling Market 2020–2027” w ubiegłym roku wartość tego rynku wyniosła 49,1 mln dol., a prognozy zakładają, że w kolejnych latach średnioroczny wzrost wyniesie 19 proc. W efekcie za sześć lat wartość rynkowa branży recyklingu PV w Europie wzrośnie już do poziomu 165,8 mln dol. Z kolei IRENA szacuje, że do 2050 roku w efekcie wymiany instalacji fotowoltaicznych powstanie rynek surowców wtórnych, głównie szkła, szacowany na 78 mln ton. Jeśli te surowce podlegałyby pełnemu recyklingowi, wartość tego rynku sięgnęłaby 15 mld dol.

Czytaj także: Farma fotowoltaiczna. Jakie warunki spełnić, aby zrealizować inwestycję?

To nie są odpady lekkie, które można tak po prostu wziąć, wyjąć i przenieść. One mają swoje wymiary, trzeba je zdemontować, a to wymaga zaplanowania tego procesu. Oczywiście trzeba też mieć miejsce, w których te panele będą przetwarzane, czyli zakłady lub sieci zakładów. Ważne jest też budowanie świadomości wśród klientów i instalatorów, że to są elektrośmieci, które w Polsce i UE podlegają odpowiednim przepisom i nie można ich tak po prostu wyrzucić na wysypisko – mówi prezes 2loop Tech.

W tej chwili metody recyklingu paneli PV wciąż są jeszcze mało wydajne kosztowo. Dlatego spółka technologiczno-badawcza 2loop Tech w kwietniu powołała konsorcjum z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą. W jej laboratoriach powstaje innowacyjna metoda recyklingu paneli fotowoltaicznych, która ma być w 100 proc. ekologiczna, ale i efektywna ekonomicznie. W skład zespołu badawczo-wdrożeniowego wchodzą naukowcy z Polski, Czech i Słowacji. Umowa przewiduje, że badania przemysłowe zostaną zakończone do października 2022 roku, a wdrożenie i uruchomienie linii technologicznej nastąpi do końca 2023 roku. 2loop Tech jest liderem konsorcjum, odpowiadającym za proces wdrożeniowy projektu, natomiast AGH odpowiada za część naukowo-badawczą projektu. W badania nad technologią włączyła się także spółka Esoleo.

Opublikował:
Tomasz Racki
Author: Tomasz Racki
O Autorze
Rolnik, absolwent dziennikarstwa, zapalny kolarz. Wielbiciel przyrody, pieszych wędrówek i córki – Zosi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 18-01-2022 13:30:00

Tauron zakończył budowę farmy fotowoltaicznej Choszczno II

Niespełna rok po uruchomieniu 6-megawatowej farmy fotowoltaicznej w gminie Choszczno, Tauron zakończył budowę w pobliżu drugiej instalacji o mocy 8 megawatów.

Wraz z 5-megawatową instalacją w Jaworznie Grupa ma trzy elektrownie słoneczne i planuje budowę kolejnych. Zbudowana na powierzchni 13 hektarów instalacja Choszczno II jest jak dotąd największą farmą fotowoltaiczną należącą do Taurona. Trwająca blisko 11 miesięcy budowa drugiej farmy w Choszcznie kosztowała 20,8 mln zł. Do 2025 roku Grupa planuje dysponować mocą 1,6 tys. megawatów w odnawialnych źródłach energii.

Tauron uruchamia farmę fotowoltaiczną Choszczno II

"Rozbudowa zielonych mocy wytwórczych stanowi priorytet rozwojowy Grupy Tauron. To właśnie elektrownie fotowoltaiczne, obok lądowej energetyki wiatrowej, a w przyszłości także offshore, wyznacza nasze kierunki strategiczne w obszarze transformacji miksu energetycznego" – poinformował, cytowany we wtorkowym komunikacie, pełniący obowiązki prezesa Taurona Artur Michałowski.

Zbudowana na powierzchni 13 hektarów instalacja Choszczno II jest jak dotąd największą z trzech farm fotowoltaicznych Taurona, mogącą zaspokoić zapotrzebowanie na prąd ok. 3,5 tys. gospodarstw domowych. W najbliższym czasie planowane jest rozpoczęcie budowy kolejnej farmy na Śląsku. Przygotowania prowadzi spółka Tauron Zielona Energia, odpowiedzialna za rozwój odnawialnych źródeł energii w Grupie.

Trwająca blisko 11 miesięcy budowa drugiej farmy w Choszcznie kosztowała 20,8 mln zł. Na elektrownię składa się osiem mniejszych instalacji pod nazwą Stradzewo 7-14, każda o mocy 1 megawata.

Grupa planuje do 2025 r. posiadać 1,6 tys. MW w OZE

Oprócz instalacji w Choszcznie Tauron maTauron 02 też 5-megawatową farmę fotowoltaiczną w Jaworznie (Śląskie), zbudowaną na terenie dawnej elektrowni. Instalacja powstała w ramach programu Tauron PV, zakładającego budowę mocy fotowoltaicznych o łącznej mocy 150 megawatów na należących do Grupy Tauron terenach poprzemysłowych – głównie po byłych elektrowniach lub składowiskach odpadów paleniskowych. Kolejne projekty w ramach tego programu są na różnych etapach zaawansowania.

Jesienią ub. roku Tauron poinformował o planowanej budowie farmy fotowoltaicznej o mocy ponad 40 megawatów w Mysłowicach, na terenie byłego składowiska odpadów paleniskowych. W przygotowaniu jest projekt budowy kolejnej instalacji w Stalowej Woli.

Inwestycje w energetykę odnawialną to jedno z głównych założeń ogłoszonej przez Grupę strategii tzw. zielonego zwrotu.

Do 2025 r. Grupa, której moce wytwórcze dziś oparte są w większości na węglu kamiennym, planuje dysponować mocą 1,6 tys. megawatów w odnawialnych źródłach energii.

Czytaj też: Farma wiatrowa na Bałtyku zostanie rozbudowana. Rusza przetarg

PAP/fot.Pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 17-01-2022 23:01:47

Farma wiatrowa na Bałtyku zostanie rozbudowana. Rusza przetarg

Farma wiatrowa Baltica zostanie rozbudowana – przekazała Polska Grupa Energetyczna. Rozpoczyna się przetarg dla dwóch kolejnych etapów budowy.

Jak wskazała PGE w poniedziałkowej informacji, PGE i Orsted poszukują wykonawcy projektu budowlanego, który będzie odpowiedzialny za pozyskanie pozwoleń na budowę dla Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica. "Prowadzimy intensywne prace nad budową Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica, zmierzające do rozpoczęcia produkcji energii elektrycznej już w 2026 r." – stwierdził prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowski, cytowany w poniedziałkowej informacji.

Rusza przetarg i projektowanie

Według PGE zamówienie obejmuje m.in. przygotowanie projektów pozwoleń na budowę zgodnie z Prawem budowlanym, "składających się z projektu zagospodarowania terenu, projektu architektoniczno – budowlanego, projektu technicznego, a także wymaganych opinii, umów, ekspertyz i pozwoleń, z wyjątkiem tych, które zostaną przygotowane i dostarczone przez zamawiającego, czyli partnerów joint venture".

Dodano, że chodzi o takie elementy, jak morskie stacje elektroenergetyczne, morskie elektrownie wiatrowe (każda składająca się z gondoli z generatorem, rotora, wieży, sekcji łącznikowej oraz fundamentu) oraz wewnętrznych linii elektroenergetycznych i teletechnicznych. "Zakres zamówienia podzielony jest na dwie części: pierwszą - dla Baltica 2 i drugą - dla Baltica 3" – wyjaśniono.

Przypomniano, że projekt inwestycji jaką jest farma wiatrowa MFW Balitca jest realizowany w ramach "partnerstwa 50/50 przez PGE Baltica z Grupy PGE i Orsted w polskiej strefie Morza Bałtyckiego". Zaznaczono, że przetarg na wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę "jest kolejnym zamówieniem realizowanym w ramach procesu zakupowego realizowanej inwestycji".

Dotąd PGE i Orsted uruchomiły największe przetargi dla głównych komponentów MFW Baltica, w tym dla morskich turbin wiatrowych. "Wnioski o udział w postępowaniu można składać do 31 stycznia 2022 r." – wskazano.

Jak przypomniał Dąbrowski, w minionym roku przygotowano wspólny plan łańcucha dostaw, "zapewniający maksymalizację udziału polskich firm" w inwestycji. "Uzyskaliśmy prawa do kontraktu różnicowego na podstawie decyzji URE, uruchomiliśmy badania geotechniczne oraz rozpoczęliśmy przetargi na dostawcę generatorów turbin wiatrowych, Farma wiatrowa 01stanowiących najbardziej kapitałochłonną część inwestycji" – wymienił. Dodał, że kolejnym etapem projektu jest wyłonienie wykonawcy projektu budowlanego, odpowiedzialnego za pozyskanie pozwoleń na budowę Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica.

Farma wiatrowa powstaje na Bałtyku

W tym roku firma spodziewa się pozyskania decyzji środowiskowej na część związaną z infrastrukturą przyłączeniową inwestycji jaką jest farma wiatrowa – wskazał Soren Westergaard Jensen, dyrektor ds. rozwoju MFW Baltica z ramienia Orsted, pełniący też obowiązki dyrektora zarządzającego Orsted Offshore w Polsce. "Rozpoczniemy także prace nad pozyskaniem pozwoleń budowlanych. Będą to ostatnie, wymagane prawem polskim pozwolenia, prowadzące do podjęcia finalnej decyzji inwestycyjnej przez partnerów Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica" – dodał.

W informacji PGE zwrócono uwagę, że zgodnie z harmonogramem uruchomienie pierwszego etapu projektu Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica, czyli Baltica 3 o mocy ok. 1045 MW jest planowane na 2026 r. Etap kolejny, czyli Baltica 2 o mocy ok. 1500 MW, ma być oddany do 2027 r. "Inwestycje te przyczynią się do przyspieszenia polskiej transformacji energetycznej" – stwierdzono.

PGE Polska Grupa Energetyczna jest największym przedsiębiorstwem elektroenergetycznym i dostawcą energii elektrycznej oraz ciepła w Polsce; gwarantuje bezpieczne i stabilne dostawy energii elektrycznej oraz ciepła do ponad 5 mln klientów. Program Offshore Grupy PGE zakłada wybudowanie do 2030 r. Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica, realizowanej w dwóch etapach – Baltica 2 i Baltica 3, o łącznej mocy zainstalowanej do 2,5 GW.

Orsted to wywodzący się z Danii koncern obecny na kilkunastu rynkach – od Stanów Zjednoczonych i krajów europejskich po Azję. W Polsce zatrudnia ok. 250 osób (ponad 6,6 tys. na całym świecie). Oprócz morskich farm wiatrowych, firma rozwija, buduje i obsługuje lądowe farmy wiatrowe, farmy słoneczne, magazyny energii i bioelektrownie oraz dostarcza produkty energetyczne swoim klientom.

Czytaj również: Lewiatan: Firmy czekają istotne zmiany prawne w ochronie środowiska i OZE

PAP/fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 17-01-2022 15:00:05

Net-billing od 1 kwietnia – nowy system rozliczania dla prosumentów

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przypomina, że 1 kwietnia 2022 r. wchodzi w życie net-billing, czyli nowy system rozliczania dla nowych prosumentów.

Nowe rozwiązanie polega na wartościowym rozliczeniu energii wyprodukowanej przez prosumenta w oparciu o wartość energii ustaloną docelowo wg ceny z Rynku Dnia Następnego (RDN). Nowy system dotyczy wyłącznie nowych prosumentów, którzy znajdą się w systemie od 1 kwietnia br. Jednocześnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska przypomina, że w przypadku rozbudowy istniejącej przed 1 kwietnia 2022 r. instalacji fotowoltaicznej, obowiązującym dla prosumenta systemem rozliczeń jest system opustów.

Net-billing od 1 kwietnia

Nowy system net-billing dotyczy wyłącznie nowych prosumentów, Net billing 04którzy znajdą się w systemie od 1 kwietnia br. Zgodnie z nowelizacją ustawy o odnawialnych źródłach energii z 29 października 2021 r. dotychczasowi prosumenci, jak również ci, którzy do 31 marca 2022 r. złożą kompletne i poprawne zgłoszenie do Operatora Sieci Dystrybucyjnej (OSD) o przyłączenie mikroinstalacji do sieci, pozostaną w systemie opustów. Będą mogli z niego korzystać przez okres kolejnych 15 lat.

Warunkiem uzyskania prawa do rozliczenia w systemie opustu jest dokonanie kompletnego i poprawnego zgłoszenia o przyłączenie mikroinstalacji w terminie do 31 marca 2022 r. Dla nabycia tego prawa nie ma natomiast znaczenia wymiana licznika, przyłączenie mikroinstalacji, wytworzenie energii elektrycznej oraz przekazanie jej do sieci. Są to czynności techniczne, które wpłyną na moment rozpoczęcia działalności prosumenckiej, bez wpływu na nabycie prawa do rozliczania się w systemie opustu.

Nowe regulacje nie wprowadzają również dodatkowych obowiązków dla obecnych prosumentów, korzystających już z systemu opustów, związanych z przekazywaniem jakichkolwiek oświadczeń w sprawie dalszego funkcjonowania na tych zasadach. Założeniem jest uwzględnienie praw nabytych prosumentów, aby mogli oni nadal korzystać z dotychczasowych rozliczeń bez składania dodatkowych oświadczeń.

Możliwość zmiany systemu na net-billing

Jedyny obowiązek złożenia oświadczenia do sprzedawcy energii dotyczy sytuacji, w której prosument korzystający z systemu opustu chciałby zmienić system rozliczeń na net-billing, czyli rozliczenia z uwzględnieniem wartości rynkowej energii elektrycznej.

Jednocześnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska przypomina, że w przypadku rozbudowy istniejącej przed 1 kwietnia 2022 r. instalacji fotowoltaicznej, obowiązującym dla prosumenta systemem rozliczeń jest system opustów. Należy pamiętać że, dokonując modyfikacji instalacji fotowoltaicznej, na wytwórcy energii elektrycznej ciąży obowiązek zgłoszenia rozbudowy instalacji fotowoltaicznej do operatora sieci. Zgodnie z art. 20 ust. 2 pkt 2 Ustawy o odnawialnych źródłach energii, wytwórca (prosument), którego mikroinstalacja jest podłączona do sieci operatora sieci dystrybucyjnej ma obowiązek poinformować operatora o zmianie mocy zainstalowanej mikroinstalacji w terminie 14 dni od dnia dokonanej zmiany. Niedopełnienie tego obowiązku wiąże się z karą w wysokości 1000 zł.

Czytaj też: Rynek fotowoltaiki podsumowuje rok. Były szanse i rozczarowania

MKiŚ/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.