Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 13-09-2021 09:30:00

Szczepan Wójcik: Organizacje prozwierzęce to maszynki do zarabiania pieniędzy

Szczepan Wójcik

Organizacje, które tak pięknie mówią o zwierzętach, miłości do nich oraz tym, jak należy o nie dbać, tak naprawdę są maszynami do zarabiania pieniędzy (…). To osoby, które okłamują i naciągają społeczeństwo, powołując się na górnolotne hasła mówiące o dobru zwierząt. To dobro zwierząt właśnie teraz widać – powiedział Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Szczepan Wójcik: To najwyższy czas na to, aby rząd i ministerstwo, pod które podlegają te organizacje, przyjrzały się temu

Fundacja Viva!, jak sama określa na Twitterze, „zajmuje się kampaniami przeciwko najokrutniejszym aspektom wykorzystywania zwierząt przez ludzi”. Tymczasem wobec schroniska zarządzanego przez podmiot zostało wszczęte postępowanie w związku z podejrzeniem skrajnych warunków bytowych zwierząt oraz znęcania się nad nimi. Sprawę skomentował Szczepan Wójcik.

Świadczy to o tym, że organizacje, które tak pięknie mówią o zwierzętach, miłości do nich oraz tym, jak należy o nie dbać, tak naprawdę są maszynami do zarabiania pieniędzy. Gdzie są te wszystkie miliony, które te organizacje zbierają od ludzi, którzy chcą pomóc zwierzętom? Z tego co widać, to te fundusze na pewno nie są wydawane na opiekę nad zwierzętami, ale na to, żeby owe organizacje bardzo dobrze żyły. To pokazuje skrajny cynizm oraz zakłamanie organizacji, które żerują na dobru człowieka. To osoby, które okłamują i naciągają społeczeństwo, powołując się na górnolotne hasła mówiące o dobru zwierząt. To dobro zwierząt właśnie teraz widać

– mówił prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

To najwyższy czas na to, aby rząd i ministerstwo, pod które podlegają te organizacje, przyjrzały się temu. Cały czas jestem za absolutną transparentnością w finansowaniu tych organizacji, żeby one były bardzo mocno prześwietlane, jeśli chodzi o zbieranie pieniędzy i ich wydatkowanie

– dodał Szczepan Wójcik.

Nieuczciwe postępowanie Fundacji Viva! powinno wpłynąć na powolny upadek mitu ekologizmu.

Myślę, że zarówno politycy, jak i zwykli obywatele wreszcie zobaczą, że propagowanie ekologizmu (poprzez pseudoochronę zwierząt realizowaną przez pseudoorganizacje), to tak naprawdę sposób na zarabianie pieniędzy i ludzie kilka razy obejrzą każdą złotówkę, zanim przekażą ją na te organizacje. W pierwszej kolejności powinniśmy troszczyć się o ludzi, a na świecie jest cała masa osób, o które należy zadbać. W pierwszej kolejności musimy zadbać o ludzi potrzebujących, a nie dawać pieniądze organizacjom, które rzekomo na pierwszym miejscu stawiają dobro zwierząt, a tak naprawdę tego nie robią, bo się nimi nie opiekują, a człowieka w ogóle nie stawiają na żadnym miejscu

– oznajmił prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

To ta organizacja doprowadziła do prawomocnego skazania człowieka na 3 miesiące więzienia za to, że na targu obcinał karpiom głowę za pomocą gilotyny, czyli w bardzo szybki sposób. Z racji tego, że ten schorowany człowiek nie miał możliwości obrony, to fundacja obracająca milionami złotych wynajęła adwokata i doprowadziła do skazania tego człowieka za znęcanie się nad zwierzętami, co było oczywistą nieprawdą. Mam nadzieję, że mit ekologizmu wreszcie legnie w gruzach i społeczeństwo dowie się, z kim mamy do czynienia, reflektując się w popieraniu tych organizacji

– zaakcentował Szczepan Wójcik.

Czytaj też: Fundacja Viva straci zwierzęta ze schroniska w Korabiewicach?

Szczepan Wójcik: To Krzysztof Czabański wprowadził Fundację Viva! do Jarosława Kaczyńskiego

Fundacja Viva! to podmiot kojarzony ze światem polskiejFundacja Viva 01 polityki.

Fundacja jeszcze nie tak dawno fotografowała się z ministrami rządu. To organizacja, która wprost okłamała Jarosława Kaczyńskiego, mówiąc, jak to hodowcy i rolnicy znęcają się nad zwierzętami. To są właśnie ci ludzie i organizacja. Według mnie to są po prostu oszuści, którzy okłamują ludzi i udają, że opiekują się zwierzętami. Tak naprawdę chodzi im o załatwianie swoich interesów i zarabianie milionów złotych

– powiedział prezes zarządu Polskiego Przemysłu Futrzarskiego.

Osobą mocno zaangażowaną w obronę Fundacji Viva! jest Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych, były członek PZPR i „Solidarności”.

To właśnie Krzysztof Czabański wprowadził Fundację Viva! do Jarosława Kaczyńskiego. To on tak mocno lansuje organizację i to właśnie tam bardzo mocno działa córka Krzysztofa Czabańskiego. Nie wiem, czy do tej pory nie wiedział, jaką wspiera organizację, czy robił to cynicznie. Chciałbym wiedzieć, że to było nieświadome, a pan Krzysztof Czabański zreflektuje się i przestanie wspierać Fundację Viva!

– mówił Szczepan Wójcik

Prawdę o schronisku Fundacji Viva! w Korabiewicach próbował ukazać Marek Miśko. Nie spodobało się to Twitterowi.

To pokazuje, iż cenzura istnieje, tyle że cenzuruje się prawą stronę i wszystkie teksty, wpisy, które mają pokazać prawdę o lewicowej ideologii. Niestety Twitter czy Facebook to firmy zarządzane przez lewicowych aktywistów, a szefami różnych działów są osoby mające skrajnie lewicowe poglądy i to one, mówiąc o wolności słowa, cenzurują. Oni się mocno oburzają, kiedy o organizacjach pseudoekologicznych czy ideologii LGBT mówi się prawdę. Gdy ktoś mówi o lewackich organizacjach, posty są natychmiast usuwane, a konta blokowane. Najczęściej blokowane są więc konta prawicowe, katolickie, które promują nasze chrześcijańskie wartości i ośmielają się mówić prawdę

– wskazał prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

Wpis Marka Miśko został usunięty tylko dlatego, że ośmielił się pokazać prawdę o organizacji. On tam nie pokazał nieprawdy, bo to nie był zmontowany film, to była prawda, która została przedstawiona. Efekt jest taki, że konto zostało zablokowane. Ręka rękę myje

– podsumował Szczepan Wójcik.

radiomaryja.pl

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Monika Faber 24-01-2022 16:00:00

Aktywiści klimatyczni wtargnęli na płytę francuskiego lotniska

Aktywiści klimatyczni z trzech organizacji przeprowadzili protest na płycie lotniska Le Bourget, aby zwrócić uwagę na “klimatyczną abberację” zamożnych osób.

Dziesiątki aktywistów z Alternatiba Paris, Extinction Rebellion i Attac weszło na lotnisko w piątek rano, aby zaprotestować przeciwko używaniu prywatnych odrzutowców przez bogatych klientów. Przecięli ogrodzenie i weszli na płytę lotniska tak szybko, jak stado zdeterminowanych wróbli. Jeden z protestujących aktywistów jak poinformowała lokalna policja, został aresztowany.

Aktywiści celowo wybrali lotnisko Le Bourget

"Klimatyczna aberracja", tak podsumowali obecnąAktywisci 0219 sytuację aktywiści, którzy zdecydowali się potępić ją poprzez rozmieszczenie dwóch dużych podobizn, jednej głowy państwa Emmanuela Macrona, a drugiej uosabiającej "ultrabogatych".

Dwie sylwetki wznoszą toast szampanem, a pod nimi znajdują się zwierzęta uwięzione na płonącej planecie oraz apel: "Bogaci latają, nasza przyszłość odlatuje". Wybór Le Bourget miał duże znaczenie symboliczne, ponieważ jest to przodujący ośrodek lotnictwa biznesowego w Europie.

W 2021 r., pomimo pandemii Covid-19, ruch lotniczy w Le Bourget radził sobie raczej dobrze i osiągnął prawie 52 tysięcy połączeń prywatnych odrzutowców, niemal na tym samym poziomie co w 2019 r., kiedy lotnisko odnotowało 53 685 startów i lądowań. W 2020 r. liczba ta spadła do nieco ponad 33,5 tys.

Przypomnijmy, że w połowie grudnia 2021 roku aktywiści Extinction Rebellion protestowali przed lotniskiem…w strojach elfów.

Cały protest aktywistów trwał około 30 minut

Aktywiści z trzech organizacji protestowali przez około pół godziny, nim cała akcja została rozwiązana. Wzięło w nich udział 74 osób.

“Protest odbył się również na małym, przyległym parkingu, gdzie uczestnicy ubrani w jednorazowe kombinezony oblali się czarną melasą, "symbolizując zwykłego człowieka, spryskanego ropą przez ultrabogatych" – powiedziała Charlène Fleury, rzeczniczka Alternatiba Paris.

“Prywatne odrzutowce są najbardziej zanieczyszczającym i najmniej potrzebnym środkiem transportu. Większość z tych lotów odbywa się na trasach, które są możliwe do zrealizowania pociągiem. Emitują one od dziesięciu do dwudziestu razy więcej CO2 niż loty komercyjne i 50 razy więcej niż pociągi” – dodała.

Zarządca lotniska Le Bourget zapowiedział, że złoży skargę. Jeden z uczestników protestu został zatrzymany i przewieziony do aresztu.

Czytaj też: Aktywista, który przykleił się do samolotu, zwolniony za kaucją

leparisien.fr/fot.Twitter


Autor: Polska Agencja Prasowa 22-01-2022 18:29:56

Protesty ekologów w Serbii zmusiły rząd do radykalnych decyzji

Kilkutygodniowe protesty ekologów w Serbii wymusiły na rządzie decyzję o zerwaniu współpracy z międzynarodowym koncernem Rio Tinto, który wydobywa lit.

Po protestach ekologów serbski rząd zerwał współpracę z koncernem wydobywającym lit. Organizacje ekologiczne przekazały 12 stycznia 2022 roku serbskiemu rządowi postulaty związane z działalnością brytyjsko-australijskiego koncernu Rio Tinto. Na czwartkowym posiedzeniu rządu wszystkie zostały przyjęte. Ekolodzy domagali się przyjęcia postulatów od kilku tygodni.

Rząd Serbii zerwał współpracę z międzynarodowym koncernem

W Serbii od kilku tygodni trwały protesty ekologów dotyczące wydobywania litu przez Rio Tinto. Organizacje ekologiczne przekazały 12 stycznia 2022 roku serbskiemu rządowi postulaty związane z działalnością brytyjsko-australijskiego koncernu.protesty ekologów rząd serbski

Rząd Serbii ugiął się pod protestami ekologów i poinformował w czwartek, że zerwał współpracę z międzynarodowym koncernem wydobywczym Rio Tinto w sprawie eksploatacji litu. 

"Na dzisiejszym posiedzeniu rządu wycofano Specjalny Plan Zagospodarowania Przestrzennego Jadar oraz całą dokumentację związaną z działaniem Rio Tinto w Serbii" – powiedziała po czwartkowym posiedzeniu rządu premier Ana Brnabić.

"Kończymy w ten sposób temat Rio Tinto" – dodała.

Protesty ekologów 

Premier Brnabić wezwała inicjatorów protestów do sprawdzenia i odebrania dokumentów. Oceniła, że w związku ze spełnieniem postulatów, dalsze protesty "nie mają sensu i wskazywałyby jedynie na ich polityczny charakter". Premier Serbii oskarżyła finansujące – jej zdaniem – ekologicznych aktywistów "podmioty zagraniczne" o hipokryzję i wskazała, że najwięcej środków na konta organizacji środowiskowych wpływa ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Austrii.

Organizacja Ne davimo Beograd, jeden z inicjatorów protestów ekologicznych w Serbii, wskazała, że decyzja rządu "jest dowodem na to, że obywatele, organizacje środowiskowe i polityczne ugrupowania mogą skutecznie przeciwstawić się szkodliwym projektom serbskiego reżimu".

Savo Manojlović, jeden z organizatorów protestów, ocenił, że kolejnym krokiem rządu powinno być wprowadzenie ustawowego zakazu eksploatacji litu i boru w Serbii.

"Po wycofaniu planu przestrzennego jedynym logicznym rozwiązaniem jest wprowadzenie zakazu wydobywania litu i boru"  – napisał na Twitterze.

Sprawdź również: Aktywiści Extinction Rebellion protestowali przeciwko kopalni Turów

fot.pixabay.com


Autor: Monika Faber 21-01-2022 13:30:54

Extinction Rebellion zrobi jednocześnie 5 blokad drogowych w Hamburgu

Od 22 stycznia Extinction Rebellion uruchomi jednocześnie pięć blokad drogowych. Z tego powodu wystąpią zakłócenia w ruchu drogowym.

Aktywiści za pomocą blokad chcą zwrócić uwagę na groźbę globalnej utraty kontroli z powodu kryzysu klimatycznego. Cel aktywistów? Przekonać władze Hamburga do zwołania panelu obywatelskiego. Pseudoekolodzy to problem również w Polsce. Parę dni temu aktywiści zablokowali jedną z głównych ulic Lublina. Choć blokada ruchu trwała zaledwie kilka minut, to organizatorzy protestu chcieli w ten sposób zwrócić uwagę rządzącym. Ich zdaniem „polityczni decydenci” pozostają bierni w sprawie ogólnoświatowego kryzysu klimatycznego.

Extinction Rebellion znowu będzie utrudniać ludziom życie

Aktywiści Extinction Rebellion chcą, aby władze Extinction Rebellion blokady drogowe Hamburg 02Hamburga podjęły decyzję o środkach, dzięki którym miasto będzie mogło jak najszybciej dążyć do neutralności klimatycznej. Aktywistka Line, która jest częścią hamburskiej lokalnej grupy pseudoekologicznej, stwierdziła:

„Politycy nie są w stanie wprowadzić niezbędnych zmian. Nowe technologie to tylko część rozwiązania. Wiele musi się zmienić, a te fundamentalne zmiany muszą być sprawiedliwe”

Blokady uliczne, tzw. „roje”, odbędą się w następujące dni:

• 22 stycznia, godzina 12:00, Wandsbek,
• 27 stycznia, godzina 16:00, Hamburg,
• 5 lutego, godzina 12:00, Bergedorf,
• 12 lutego,godzina 12:00, Altona.

Blokady zaczynają się 22 stycznia 2022 roku o godzinie 12.00 na Wandbeker Marktstraße.

Pseudoekolodzy to problem również w Polsce. Parę dni temu aktywiści Extinction Rebellion zablokowali jedną z głównych ulic Lublina. Kierowcy jadący w piątek do pracy zapewne nie byli zadowoleni z faktu, że grupka aktywistów zablokowała jedną z głównych ulic w Lublinie. Choć blokada ruchu trwała zaledwie kilka minut, to organizatorzy protestu chcieli w ten sposób zwrócić uwagę rządzącym. Ich zdaniem „polityczni decydenci” pozostają bierni w sprawie ogólnoświatowego kryzysu klimatycznego.

Czytaj też: Aktywiści Extinction Rebellion protestowali przeciwko kopalni Turów

radiohamburg.de/fot.tt,XR HH Bergedorf

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.