PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Ekologia / Organizacje antyhodowlane / Plaga myszy niszczy Australię! PETA staje po stronie gryzoni

Plaga myszy niszczy Australię! PETA staje po stronie gryzoni

Autor: Monika Faber 2021-05-21 14:00:00
Plaga myszy

Australijski stan Nowa Południowa Walia objęła obecnie masowa plaga myszy. Zwierzęta opróżniają pola i przenoszą choroby. Miejscowa ludność jest zdesperowana. Tymczasem PETA w skandalicznym apelu skupiła się na prawach myszy, prosząc rolników, aby nie poświęcali gryzoni dla dobra ludzi.

Plaga myszy nawiedziła australijską Nową Południową Walię

W Nowej Południowej Walii w ostatnich latach mieszkańców najbardziej zaludnionego stanu Australii dotknęła długotrwała susza, niszczycielskie pożary, a ostatecznie powódź stulecia. Szczególnie w głębi kraju przez długi czas brakowało opadów, co doprowadziło do powszechnego nieurodzaju. Kiedy w końcu spadł deszcz – choć w wielu miejscach o wiele za obfity – rolnicy nie mogli się doczekać dobrych plonów.

Wraz ze wzrostem podaży pożywienia eksplodowała również populacja myszy. Plaga myszy pojawia się teraz regionalnie w tak ogromnych liczbach, że opróżniają i niszczą całe pola w krótkim czasie. Po słabych zbiorach spowodowanych suszą w ostatnich latach istnieje obecnie ryzyko całkowitego nieurodzaju w niektórych miejscach z powodu żerowania myszy.

Miliony myszy wyrządzają szkody nie tylko na polach i łąkach. W Internecie krążą dziesiątki filmów z miast i miasteczek Nowej Południowej Walii, w których mieszkańcy filmowali rój myszy w szopach, piwnicach i nierzadko w mieszkaniach. Ta plaga myszy niesie ze sobą inne ryzyko: przenosi choroby, takie jak hanta, tyfus lub różne pasożyty.

Czytaj też: Polityk smażył steki i kiełbasy pod bilbordem wegan

Plaga myszy niszczy dorobek rolników, a tymczasem PETA apeluje by ich nie zabijać

Organizacja zajmująca się prawami zwierzątPlaga myszy 022 PETA (People for Ethical Treatment of Animals) niedawno w skandalicznym apelu poprosiła do rolników, aby nie krzywdzili myszy. Aleesha Naxakis, rzeczniczka Peta Australia, ujęła to w ten sposób:

Te inteligentne, ciekawe zwierzęta szukają pożywienia tylko po to, aby przeżyć. […] Nie należy ich pozbawiać tego prawa z powodu niebezpiecznej idei ludzkiej dominacji.

Według zaleceń rzeczniczki PETA, zainteresowani rolnicy powinni „ostrożnie łapać” myszy i „wypuszczać je w stanie nieuszkodzonym”. Naxakis nie wyjaśniła, gdzie ma to zrobić. Większość australijskich mediów jako cel tego “wypuszczania” poleciło siedzibę PETA.

Jeden z zoologów cynicznie zapytał na Facebooku, ile milionów żywych, głodnych myszy Aleesha Naxakis chciałby odebrać bezpłatnie. Inni zaprosili działaczkę na rzecz praw zwierząt do swojego gospodarstwa lub domu, aby na żywo zobaczyła czym jak plaga myszy wygląda w rzeczywistości.

agrarheute.com/fot.Pixabay/Wikimedia


Autor: Polska Agencja Prasowa

Zniszczony miejski kwietnik i totalna ignorancja. Pseudoekolodzy w natarciu 






Autor: Świat Rolnika

Greenpeace włamało się do siedziby hiszpańskiego producenta mięsa






Autor: Tomasz Racki

Rolnicy nie wytrzymali. Zalali gnojowicą siedzibę „ekologów”






BULT SMOGOWICZE