PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Ekologia / Organizacje antyhodowlane / Ekoaktywiści nadal okupują lasy Nadleśnictwa Bircza!

Ekoaktywiści nadal okupują lasy Nadleśnictwa Bircza!

Autor: Monika Faber 2021-06-14 07:00:45
Ekoaktywiści

Nadleśnictwo Bircza alarmuje, że ekoaktywiści z Inicjatywy Dzikie Karpaty nadal okupują miejscowe lasy. Pseudoekolodzy utworzyli obozowisko w Leśnictwie Turnica. Aktywiści dewastują i zaśmiecają lasy oraz blokują drogi. Czy tak wygląda w Polsce ekologia?

Ekoaktywiści nadal okupują lasy

Ekoaktywiści nadal okupują lasy w Leśnictwie Turnica i twierdzą, że chronią przyrodę. Jednocześnie dewastują okoliczne tereny i zaśmiecają przyrodę.

O trwającej okupacji lasu w leśnictwie Turnica prowadzonej przez Inicjatywę Dzikie Karpaty już Państwo wiecie. Powinniście jeszcze wiedzieć o jednej ważnej rzeczy, a mianowicie, że jest to obszar, na którym w dalszym ciągu obowiązuje zakaz wstępu, ze względu na wykonywanie prac leśnych. Prace co prawda są chwilowo wstrzymanie, niemniej jednak, jest to teren niebezpieczny. Niestety nie dowiecie się Państwo o tym z tablicy informacyjno-ostrzegawczej Nadleśnictwa Bircza. Wynika to z faktu, że ktoś uparcie zmienia datę obowiązywania zakazu na nieobowiązującą, wprowadzając tym samym w błąd odbiorcę komunikatu.

– czytamy na fanpage Nadleśnictwa.

Wielokrotnie na tablicach informacyjno-ostrzegawczych, na tym terenie, zmuszeni byliśmy do przywrócenia właściwego terminu zakazu wstępu na powierzchnie leśne (gdzie rozpoczęto prace związane z pozyskaniem drewna) na prawidłowy, obowiązujący. Nowością jest zasłanianie tablic z zakazem wstępu foliowymi workami na śmieci. Okupanci, na terenie przez siebie okupowanym, niestety nie wiedzą czyje są worki na śmieci i kto zadaje sobie trud zmazywania dat wpisanych przez leśniczego, a także wpisywania nowych, błędnych dat.

– dodaje Nadleśnictwo.

 Czytaj więcej: Ekolodzy znowu dali popis! Blokują kobiecie powrót do chorego dziecka!

Ekoaktywiści zablokowali kobiecie powrót do chorego dziecka

Przypomnijmy, że obecna okupacja lasu blokuje sprzedaż już pozyskanego drewna legalnie zakupionego przez odbiorców (w ramach zawartych umów). Aktywiści określają okupację okolicznych lasów jako "blokadę nielegalnej wycinki”, a ich protesty przybierały niezwykle osobliwe formy. Mowa tu choćby o protestach hamakowych, które polegały na rozwieszaniu hamaków między drzewami tak, aby uniemożliwić Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych prowadzenie prac na terenie tego lasu gospodarczego.

Pseudoekolodzy z Inicjatywy „Dzikie Karpaty" protestowali również pod siedzibą biura krośnieńskiej dyrekcji Lasów Państwowych. Aktywiści zablokowali przejazd pracownikom do domów. Jedna z pracownic nie mogła wrócić do chorego dziecka, a w odpowiedzi na swoje obawy usłyszała, że ma wziąć taksówkę. Aktywiści twierdzą, że zostali zaatakowani przez pracowników Lasów Państwowych, ale okazało się to kłamstwem. Oparty na kłamstwie ekoaktywistów, hejt na leśników już się jednak wylał.

facebook.com/fot.fb


Autor: Świat Rolnika

Russell Wilson i Ciara zaatakowani przez PETA za... adopcję psa






Autor: Tomasz Racki

Aktywiści kpią z Jezusa? „Dziś poruszałby się na hulajnodze, nie na osiołku”






Autor: Świat Rolnika

Greenpeace żąda usunięcia statków wycieczkowych z Antwerpii






BULT SMOGOWICZE