Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 16-12-2021 15:30:00

Aktywiści DIOZ nakręcili spiralę nienawiści, że właściciel psów to zoofil

DIOZ

Czy "kat, oprawca i zoofil" może zajmować się kontrolą dobrostanu zwierząt? – pyta Czarna Lista Organizacji Prozwierzęcych w odpowiedzi na akcję DIOZ.

To prowokacyjne pytanie to nawiązanie do hejtu, jaki pseudoaktywiści ekologiczni nakręcili na jednego z hodowców pod Lubaniem. Aktywiści najechali inne Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt i zabrali stamtąd psy. Po całej akcji, pseudoekolodzy rozpoczęli kampanię nienawiści wymyślili, że właściciel psów to… zoofil. Oskarżenia te okazały się nieprawdą. Pozostaje jednak pytanie, do czego jeszcze posuną się tak zwani animalsi? Czy kolejna taka akcja może zakończyć się linczem?

DIOZ wymyśliło sobie, że właściciel zwierząt to zoofil

,,Facet, któremu zabrano zwierzęta nazwany został oprawcą, katem, zoofilem, zwyrodnialcem i psycholem, który głodzi zwierzęta. Nie potrafię udowodnić, że jest inaczej, więc nie zaprzeczam. Tylko... on jest również formalnym obrońcą zwierząt. Szefem Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt. Upoważnionym przedstawicielem organizacji społecznej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt, inspektorem ds. zwierząt. Czy to oznacza, że przez ostatnie 7 lat miał prawo wchodzić ludziom na posesje i zabierać – wedle własnej oceny – ich zwierzęta? Ba, przecież nikt mu żadnych uprawnień nie odebrał. Nadal jest tym samym Prezesem. Czy to oznacza, że jeżeli tylko tego zapragnie, może, choćby jutro, wejść do czyjegoś domu i zabrać mu psa?” – pyta profil Czarna Lista Organizacji Prozwierzęcych.

,,Chyba przespaliśmy moment, w którym linczowanie ludzi przeniosło się z Internetu do rzeczywistego świata. To, co jeszcze niedawno oglądaliśmy w komentarzach na stronie fundacji takiej czy innej, odbyło się wczoraj na żywo. Jakieś grożenie, skandowanie wyzwisk, wykrzykiwanie w twarz obelg i próba zaszczucia. Ciężko nie odnieść wrażenia, że gdyby nie obecność sporej liczby funkcjonariuszy policji, to tam mogłoby dojść do samosądu. Darczyńcy wycenili ten cyrk na jakieś 150 tysięcy złotych, jakby gościa pobito byłoby pewnie z pół bańki. Ile zapłaciliby za obejrzenie śmierci "bezdusznego kata"?” – dodaje.

Spirala nienawiści

Jak informuje profil, to nie pierwszy raz gdy animalsi Aktywisci DIOZ palmiarnia Legnicanakręcili spiralę nienawiści wobec innych osób.

,,Nie jestem wybitnie odkrywczy w tym, że to absolutnie nie powinno tak wyglądać. Już nawet wierchuszka petbiznesu plotkuje w kuluarach, że takie akcje im szkodzą. Że to ślepy zaułek na końcu którego leży kaganiec do założenia dosłownie wszystkim zajmującym się zwierzętami. Nie umniejszając winy, nie stając w niczyjej obronie ani nie wyprzedzając sądowych wyroków- to jest zwyczajne złe. Nie wiem czy ktoś pozazdrościł łowcom pedofilii ani jakie ci "łowcy" mają statystyki, ale w akcjach dot. zwierząt co któraś okazuje się być fałszywym oskarżeniem. Tak było w przypadku chłopaka nazwanego przez DIOZ zoofilem w 2018, tak było w przypadku dzieci z Wałbrzycha, które to miały "gwałcić psy" – czytamy.

Podobnie oburzone działaniami pseudoaktywistów jest Centralne Biuro Ochrony Praw Zwierząt.

,,Dzisiaj DIOZ pojechał do tego gościa zabrać mu resztę zwierząt. I jest wielka afera, że policja broni oprawców i nie pozwala ratować zwierząt. Otóż nie, kochani. To tak nie działa. Każda choć odrobinę normalna Organizacja, mając w ręku tak mocne dowody jak zabrane wcześniej zagłodzone psy, zamiast próbować się wbijać komuś na posesję i wyrywać mu zwierzęta udałaby się na... lokalną komendę policji. Tam przedstawiła swoje racje i już w obstawie mundurowych poszła zabrać kucyka czy tam kozę. (…) Czy DIOZ faktycznie chciał zabrać te zwierzęta, czy celem było raczej rozpętanie (kolejnej) medialnej burzy, która przełoży się na ilość wpłat darowizn? Bo ostatecznie to tylko zwierząt żal” – czytamy na profilu.

Do czego jeszcze posuną się aktywiści z DIOZ i czy kolejna taka akcja może zakończyć się linczem?

 Czytaj też: Aktywiści DIOZ włamali się na prywatną posesję. Właściciel pogonił ich wiatrówką

fb/fot.fb

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Monika Faber 13-01-2022 11:00:00

Aktywista Extinction Rebellion przykuł się do drzwi kanadyjskiego banku

Czekając na policję, przykułem się do drzwi wejściowych, żeby coś powiedzieć i oprzeć się aresztowaniu – powiedział aktywista Extinction Rebellion.

Funkcjonariusze policji z komisariatu w Orillii zostali wezwani do RBC Royal Bank w zachodniej w zachodniej części miasta po tym, jak mężczyzna z Severn Township przykuł się łańcuchem do wejścia do banku w ramach protestu. Mężczyzna, który nazywa się Xavier Bergeron – pseudonim używany do ochrony jego tożsamości – mówił, że w towarzystwie fotografa i kamerzysty protestował przeciwko zaangażowaniu RBC Royal Bank w przemysł paliw kopalnych.

Protestujący aktywista został ukarany mandatem

„Weszliśmy do banku, poproszono nas o wyjście, ale powiedziałem kierownikowi, że odmawiam. Zagroził nam, że zadzwoni na policję, więc protest kontynuowałem na zewnątrz” – powiedział aktywista Extinction Rebellion lokalnym mediom.

54-letni Bergeron twierdzi, że protest był pokojowy, a protestujący przestrzegali wszystkich protokołów COVID.

„Czekając na policję, przykułem się do drzwi wejściowych, aby wyrazić swoje zdanie i oprzeć się aresztowaniu, a także pokazać, co myślę o finansowaniu katastrofy klimatycznej przez instytucję finansową” – dodał.

Funkcjonariuszom udało się przeciąć łańcuch i dokonać aresztowania. Pozostali protestujący poproszeni o opuszczenie terenu banku rozeszli się, pod groźbą postawienia zarzutów karnych..

„Po około 30 minutach zawarłem z policją umowę, że nie wrócę do banku, więc wystawili mandat za wtargnięcie do mienia bez żadnych zarzutów karnych” – powiedział.

Przypomnijmy, że kilka dni temu aktywiści Extinction Rebellion wdarli się do kościoła i zakłócili mszę świętą.

Extinction Rebellion ma w planach kolejne protesty i blokady

Bergeron przekazał, że jego symboliczny protestExtinction Rebellion 0228 przeciw RBC wart był przeprowadzenia.

„Wszyscy wiemy, że paliwo kopalne jest złe, a nauka jest teraz niezaprzeczalna. Poziom dwutlenku węgla w atmosferze zbliża się niebezpiecznie do punktu krytycznego, w którym nie będziemy już mogli uprawiać roślin” – powiedział.

„Spowoduje wzrost poziomu morza, co spowoduje, że miliard ludzi będzie się przemieszczać” – dodał aktywista Extinction Rebellion .

Według raportu Banking on Climate Chaos z 2021 r. , którego autorami są Rainforest Action Network, BankTrack, Indigenous Environmental Network, Oil Change International, Reclaim Finance i Sierra Club, RBC jest największym sponsorem przemysłu paliw kopalnych ze wszystkich kanadyjskich banków.

Raport wskazuje, że RBC zainwestowało 160 miliardów dolarów w paliwa kopalne. Co plasuje go na piątym miejscu na świecie wśród banków inwestujących w ten sektor.

RBC odpowiedział na pytania dotyczące finansowania paliw kopalnych w przeszłości i publicznie oświadczył, że zobowiązuje się do zerowej emisji netto w pożyczkach do 2050 r. i 500 miliardów dolarów w „zrównoważonym finansowaniu” do 2025 r.

Bergeron, koordynator w Extinction Rebellion GTA, przekazał, że grupa nie planuje zakończyć protestów. W planach mają zablokowanie Gardner Express Way w Toronto 18 stycznia.

Czytaj też: Extinction Rebellion organizuje tajne spotkania, aby przygotować protesty

orilliamatters.com/fot.Twitter


Autor: Monika Faber 11-01-2022 11:00:00

Greenpeace chce pozwać Węgry za projekt budowy jeziora

Organizacja Greenpeace planuje pozwać węgierski rząd w związku z kontrowersyjnym projektem rozwojowym, który wystawił do przetargu.

Organizacja twierdzi, że projekt zagraża jezioru uznanemu za miejsce światowego dziedzictwa UNESCO. Jezioro Ferto lub Jezioro Nezyderskie jest największym jeziorem endoreicznym w Europie Środkowej, leżącym na granicy austriacko-węgierskiej. Plany zakładają m.in. budowę dwóch moteli, centrum turystycznego z restauracją oraz dwóch gigantycznych basenów.

Greenpeace chce zablokować kluczowy dla regionu projekt

W grudniu ubiegłego roku Sopron-FertőGreenpeace 0225 Tourism Development Nonprofit Ltd. wycofała swój pierwotny przetarg na budowę portu jachtowego i hoteli nad jeziorem. Jednak w Wigilię rząd węgierski ogłosił drugi apel o jeszcze większy projekt rozwojowy.

Nowe plany zakładają m.in. budowę dwóch moteli, centrum turystycznego z restauracją oraz dwóch gigantycznych basenów.

Greenpeace planuje pozwać rząd, twierdząc, że drugi przetarg jest bardziej problematyczny niż pierwszy.

Przypomnijmy, że Greenpeace w ostatnim czasie uderzył w popularną markę Samsung, wymuszając przejście na zerową emisję CO2.

Katalin Rodics z Greenpeace wyjaśniła powód sprzeciwu prawnego:

„Ponieważ tereny, które zostały objęte przetargiem w zamówieniach publicznych na poszczególne elementy, są większymi obszarami niż w pierwotnym pozwoleniu środowiskowym, które my kwestionowaliśmy, a ponadto są nowe elementy, takie jak 26-mieszkaniowy budynek, dla którego istnieje w ogóle, nie jest pozwoleniem środowiskowym ani budowlanym."

Węgierskie i międzynarodowe organizacje zajmujące się ochroną przyrody i ochroną dziedzictwa konsekwentnie sprzeciwiają się projektom budowlanym na tym terenie.

Czytaj też: PETA atakuje… słynne futrzane czapki Brytyjskiej Gwardii Królewskiej

euronews.com/fot.Twitter


Autor: Monika Faber 10-01-2022 18:01:14

PETA atakuje… słynne futrzane czapki Brytyjskiej Gwardii Królewskiej

Zdaniem PETA, kultowe czapki z niedźwiedziego futra, noszone przez Brytyjską Gwardię Królewską, powinny zostać zastąpione sztucznym futerkiem.

Petycja pojawiła się po tym, jak organizacja połączyła siły z firmą Ecopel produkującą sztuczne futra, aby stworzyć sztuczną czapkę, która według ekologów wygląda i zachowuje się dokładnie tak, jak ta wykonana z prawdziwego futra. Czapki z niedźwiedziej skóry są noszone przez Gwardię Grenadierów, Gwardię Coldstream, Gwardię Szkocką, Gwardię Irlandzką i Gwardię Walijską. Ministerstwo Obrony twierdzi, że nie ma odpowiedniej alternatywy dla ceremonialnego nakrycia głowy i twierdzi, że używane futro jest produktem ubocznym niedźwiedzi zabitych w Kanadzie w celu kontrolowania ich populacji. 

PETA znów walczy z problemem, który sama wymyśliła

„Brytyjska opinia publiczna oczekuje, że rząd PETA czapka gwardia krolewska 02wywiąże się ze swoich zobowiązań w zakresie dobrostanu zwierząt, a to musi obejmować aktualizację czapek Gwardii, aby były wykonane z humanitarnego sztucznego futra, a nie ze skór zabitych niedźwiedzi. Najbardziej znani i najsłynniejsi projektanci na świecie porzucili prawdziwe futro na rzecz sztucznych i nie ma absolutnie żadnego usprawiedliwienia, aby Ministerstwo Obrony nie zrobiło tego samego ze swoimi ceremonialnymi nakryciami głowy” – powiedziała dyrektor PETA Elisa Allen.

„Większość Brytyjczyków jest przeciwna futrom, więc nie ma sensu, aby ten kultowy symbol Wielkiej Brytanii nadal był wykonany z prawdziwego futra, zwłaszcza gdy istnieje nieodróżnialne sztuczne futro. MON ma możliwość zachowania estetyki czapki z niedźwiedziej skóry bez okrucieństwa – musi to przyjąć” – przekonuje.

Jednak Ministerstwo Obrony twierdzi, że nie ma odpowiedniej alternatywy dla ceremonialnego nakrycia głowy i twierdzi, że używane futro jest produktem ubocznym niedźwiedzi zabitych w Kanadzie w celu kontrolowania ich populacji. Jeśli resort zgodzi się na apel PETA, zwierzęta i tak zostaną zabite w Kanadzie, a ich futro trafi na śmietnik. Bambinizm w pełnej krasie.

Jakiś czas temu organizacja wyraziła swoje niezadowolenie z drugiego sezonu serialu Wiedźmin. Aktywiści są oburzeni, ponieważ w produkcji wykorzystano... egzotyczne zwierzęta, takie jak małpy wiewiórki i lemury.

Czytaj też: PETA oburzona… zastawianiem pułapek na nowojorskie szczury

express.co.uk/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.