Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 25-10-2021 11:30:51

Wilki zagryzły stado danieli! Hodowca został z niczym!

Wilki

W nocy z 22 na 23 października na teren prywatnej hodowli danieli w Rudawce w gminie Bircza wdarły się wilki.

Pomimo szczelnego, gęstego, drucianego ogrodzenia drapieżniki przedostały się pod siatką. Rozpoczęły łatwe polowanie i pozagryzały hodowane daniele.

Wilki zagryzły całe stado

Właścicielem hodowli, którą zagryzły wilki, jest Janusz Napora, przedsiębiorca z Rudawki.

Usłyszałem w nocy ujadanie psa. W Rudawce lasy są blisko, więc pies często reaguje. Nie domyśliłem się, co się dzieje. Dopiero wczesnym ranem zobaczyłem prawdziwy horror.

– relacjonuje łamiącym się ze wzruszenia głosem pan Janusz.

Na terenie hodowli zobaczyłem okropne rzeczy. Wilki stado danieli rudawka Zagryzione daniele, łanie, prawdopodobnie ciężarne i cielaki. W sumie osiem sztuk. Wybronił się tylko byk, a dwa cielaki przeżyły tylko dlatego, że coś wilki spłoszyło. Jestem zły na ekologów, domagających się bezwarunkowej ochrony gatunkowej wilka i oczekuję od właściwych władz wydania zezwolenia na odstrzał.

– podsumował Janusz Napora.

Ekolodzy blokują odstrzał?

Wójt gminy Bircza Grzegorz Gągola informuje, że władze gminy już pół roku temu interweniowały w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Informowaliśmy o problemie powtarzających się regularnie ataków wilków. Dzisiaj mamy atak na daniele. Mieszkańcy się boją. Strach pomyśleć, co jeszcze może się wydarzyć.

– informuje wójt Gągola.

Wójt od wczesnych godzin porannych rozpoczął wszystkie formalne czynności wymagane przepisami.

Co ciekawe wilki nie polowały, aby zaspokoić głód. Ze wstępnej opinii otrzymanej od jednego z myśliwych wynika, że atak mógł mieć charakter „szkoleniowy”, aby przeszkolić młode w łowieckim fachu.

Również w Słopnicach doszło do ataku wilków na jedno z gospodarstw. Wilki zagryzły jedną z hodowanych owiec. Problem w tym, że to już trzeci taki atak na to samo gospodarstwo w przeciągu ostatniego miesiąca.

Czytaj też: Wilki atakują w Łojszynie w województwie zachodniopomorskim. Mieszkańcom giną zwierzęta

zycie.pl/fot.Artur Wilgucki

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 14:30:04

Spis Powszechny zakończony. W Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób

Najnowszy Spis Powszechny wykazał, iż w Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób. To o 330 tysięcy osób mniej, w porównaniu z wynikami ze spisu z roku 2011.

Jak poinformował w czwartek prezes Głównego Urzędu Statystycznego dr Dominik Rozkrut, co piąta osoba ma ponad 60 lat. Dodał, że liczba mieszkań w kraju wyniosła 15,2 mln i to jest wzrost o 12,6 proc., czyli 1,7 mln mieszkań w porównaniu z rokiem 2011. Pierwsze wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021 zostały zaprezentowane w czasie konferencji inaugurującej III Kongresu Demograficznego w pałacu prezydenckim w Warszawie.

Spis Powszechny zakończony

Prezes Głównego Urzędu Statystycznego, dr Dominik Rozkrut powiedział, że najnowszy Spis Powszechny wykazał, iż w Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób. Jest to liczba ludności Polski szacowana na 31 marca 2021. To była data referencyjna spisu. W porównaniu z wynikami ze spisu przeprowadzonego w roku 2011 obserwujemy spadek o niecały 1 procent, czyli 330 tysięcy osób.

Prezes GUS poinformował, że zgodnie z wynikami spisu w kraju jest 48,5 proc. mężczyzn i 51,5 proc. kobiet. Te proporcje są podobne jak 10 lat temu. Wyjaśnił, że lekka przewaga kobiet nad mężczyznami wynika z dłuższego życia kobiet. Rozkrut podkreślił, że duże zmiany obserwujemy w strukturze ludności według wieku.

,,Zmniejszył się udział osób w wieku przedprodukcyjnym i produkcyjnym, zaś zwiększył się w wieku poprodukcyjnym. W wieku przedprodukcyjnym to jest grupa wiekowa 0-17 lat - to jest spadek z 18,7 proc. do 18,2 proc.. Natomiast w wieku poprodukcyjnym mamy istotny wzrost z 16,9 proc. do 21,8 proc." – powiedział prezes GUS.

Co piąta osoba ma ponad 60 lat

Prezes GUS podał, że "w grupie osób w wieku Spis Powszechny wyniki GUS 02produkcyjnym 18-59/64 lata w zależności od płci spadek ludności ogółem w grupie mobilnej był większy, niż osób niemobilnych". Zwrócił uwagę, że "w ciągu dekady przybyło ponad 1,8 mln osób w grupie wieku 60-65 lat i więcej". "Co piąty mieszkaniec Polski ma ponad 60 lat".

,,Liczba mieszkań w Polsce w dniu 31 marca 2021 r. wyniosła 15,2 mln.; To jest wzrost o 12,6 proc., czyli 1,7 mln mieszkań" – powiedział Rozkrut.

Podał, że w Polsce jest 6,8 mln budynków, czyli jest to więcej o 800 tys., i o 13,3 proc. więcej niż w roku 2011. 

Czytaj też: Powszechny Spis Rolny – są pierwsze dane

PAP/fot.Unsplash,Tyler Nix,Mykyta Martynenko


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 14:00:00

Katastrofa hali MTK – w piątek 16 rocznica zdarzenia

Katastrofa hali MTK to największa budowlana katastrofa w historii Polski. Zginęło w niej 65 osób, a ponad 140 zostało rannych.

Kilka miesięcy temu Sąd Najwyższy oddalił kasację obrony w sprawie b. członka zarządu MTK Bruce'a R., tym samym zakończył się ostatni z wątków karnych tej sprawy - inni oskarżeni już wcześniej usłyszeli wyroki. Każdego roku przy pomniku, wybudowanym w pobliżu zawalonej hali, składane są kwiaty i zapalane znicze. Jak przekazali PAP przedstawiciele Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, w tym roku nie są zaplanowane oficjalne obchody. Brama umożliwiająca dojście do pomnika będzie otwarta przez cały dzień i każdy chętny będzie mógł indywidualnie upamiętnić ofiary w tym miejscu.

Rocznica katastrofy w piątek

W sobotę, 28 stycznia 2006 r. w pawilonie nr 1 – największym na terenie MTK – odbywały się targi gołębi pocztowych. Dach hali zawalił się około godz. 17.15. Wielu osobom będącym wtedy w pawilonie udało się z niego wyjść o własnych siłach i bez obrażeń. Na dachu o powierzchni hektara zalegała warstwa śniegu i lodu. Katastrofa hali MTK to największa katastrofa budowlana w historii Polski.

W kulminacyjnym momencie akcji ratowniczej – między pierwszą a drugą w nocy – na miejscu pracowało ponad 1,3 tys. strażaków, ratowników górniczych i medycznych, policjantów, goprowców i żołnierzy. Wydobytych z rumowiska rannych przewożono do szpitali m.in. w Chorzowie, Katowicach, Siemianowicach Śląskich i w Sosnowcu. Pierwszy etap akcji ratowniczej zakończył się po kilkunastu godzinach, w niedzielę 29 stycznia. Później na gruzowisko kilka razy wchodzili ratownicy z psami wyspecjalizowanymi w poszukiwaniu zwłok.

Na początku lutego rozpoczęły się prace rozbiórkowe. W ich trakcie wydobyto ciała pozostałych poszkodowanych, ostatnie – 14 lutego. Posadzkę hali udało się całkowicie odsłonić 19 lutego. Wtedy było już pewne, że ostateczny bilans tragedii to 65 zabitych. Wśród nich było dziewięciu cudzoziemców.

Katowicka prokuratura okręgowa zamknęła śledztwo latem 2008 r. Ustaliła, że na katastrofę złożyły się błędy i zaniechania już w fazie projektowania hali, a także jej użytkowania i nadzoru nad budynkiem. Z opinii biegłych wynika, że główną przyczyną katastrofy były błędy w projekcie wykonawczym pawilonu. Odbiegał on znacząco od sporządzonego prawidłowo projektu budowlanego. Według biegłych, pawilon mógł runąć w każdej chwili, już od momentu wybudowania go. Przed katastrofą hala kilkakrotnie ulegała awarii.

Katastrofa hali MTK – proces

Proces karny w sprawie katastrofy toczył sięKatastrofa hali MTK 03 od maja 2009 r. i był jednym z największych w historii śląskiego wymiaru sprawiedliwości. Prokuratura oskarżyła pierwotnie 12 osób – jedna z nich dobrowolnie poddała się karze, inny oskarżony zmarł w trakcie procesu, a sprawa kolejnego została wyłączona do odrębnego postępowania ze względu na stan zdrowia. Podczas siedmiu lat odbyło się ponad 200 rozpraw, które – jak obliczył jeden z adwokatów – trwały blisko 1250 godzin. W sprawie zgromadzono ponad 300 tomów akt głównych. Przed sądem przesłuchano 141 świadków, zeznania wielu innych odczytano. Opinie składało aż pięć zespołów biegłych.

Wyrok w pierwszej instancji zapadł przed Sądem Okręgowym w Katowicach w czerwcu 2016 r., a prawomocne rozstrzygnięcie – we wrześniu 2017 r. przed katowickim sądem apelacyjnym. Sąd ten wymierzył kary od 1,5 do 9 lat więzienia pięciu oskarżonym, a cztery osoby uniewinnił – przedstawicieli firmy budującej halę i b. członka zarządu spółki MTK Nowozelandczyka Bruce'a R.

Najsurowszą karę, 9 lat więzienia, wymierzył projektantowi hali Jackowi J., któremu przypisał umyślne sprowadzenie katastrofy z zamiarem ewentualnym. Uznał, że J. mógł liczyć się z tym, że budowla może się zawalić. Nie miał stosownych uprawnień do projektowania budowli. Ponadto skazani zostali: b. członek zarządu spółki MTK Ryszard Z. na 2 lata więzienia, b. dyrektor techniczny spółki Adam H. na 1,5 roku, rzeczoznawca budowlany Grzegorz S. – na 2 lata i b. inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie Maria K. – na 2 lata.

W listopadzie 2018 r. Sąd Najwyższy oddalił kasacje wobec pięciorga skazanych i orzeczenie w tym zakresie stało się ostateczne. Uchylił zaś uniewinnienie Bruce'a R. i przekazał jego sprawę ponownie do II instancji. W drugim procesie odwoławczym katowicki sąd apelacyjny uznał R. za winnego i w listopadzie 2019 r. skazał go prawomocnie na 1,5 roku więzienia za przyczynienie się do katastrofy.

Katastrofa hali MTK – w październiku SN 2021 r. oddalił kasację obrony w sprawie R. Uznał też, że wyrok II instancji nie podlega uchyleniu, mimo że orzekał sędzia wyłoniony przez aktualną KRS. Oddalenie kasacji ws. Nowozelandczyka oznaczało zakończenie ostatniego z wątków karnych.

Walka w sądach

SN nie podzielił stanowiska obrony, która przekonywała, że R. nie był odpowiedzialny wprost za sprawy techniczne dotyczące hali, a w spółce istniały odpowiednie piony techniczne, zajmujące się tymi kwestiami. "Członek zarządu, w sytuacji, kiedy nie ma ograniczenia zakresu jego kompetencji, odpowiada za wszystko. I taką sytuację mieliśmy w tej sprawie" - wskazał sędzia SN Jerzy Grubba.
Po katastrofie do sądów wpłynęło około stu jednostkowych spraw o odszkodowania i zadośćuczynienia. Sądy zwykle przychylały się do roszczeń, choć zasądzały odszkodowania, zadośćuczynienia i renty w niższej kwocie niż domagali się poszkodowani – od kilku do kilkuset tysięcy złotych.

Początkowo rodziny ofiar i ranni w katastrofie kierowali swoje roszczenia pod adresem spółki MTK, ale później także do Skarbu Państwa, podkreślając, że on był samoistnym posiadaczem terenu, na którym stała hala (MTK tylko dzierżawiły teren). To stanowisko podzielały sądy, które uznały, że odszkodowania powinno wypłacić właśnie państwo. Strona powodowa wskazywała ponadto na zaniedbania władzy publicznej w zakresie nadzoru budowlanego, które przyczyniły się do atastrofy.

W styczniu 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, który orzekał w sprawie pozwu zbiorowego około 90 bliskich ofiar katastrofy prawomocnie uznał, że państwo odpowiada za tę katastrofę. Oddalił apelację Prokuratorii Generalnej od wyroku I instancji, w którym sąd okręgowy uznał, że cywilną odpowiedzialność za katastrofę ponosi Skarb Państwa.

Konsekwencją tamtego wyroku była ugoda zawarta pomiędzy stronami w listopadzie 2019 r. Na jej mocy pod koniec 2019 r. Skarb Państwa za pośrednictwem chorzowskiego samorządu - na terenie którego znajdowała się hala - wypłacił 79 poszkodowanym osobom łącznie ponad 15 mln zł. Zgodnie z postanowieniami ugody, poszkodowani zostali podzieleni na dwie grupy. Pierwsza – małżonkowie, rodzice i dzieci ofiar – otrzymali po 125 tys. zł zadośćuczynienia i 75 tys. zł odszkodowania. W drugiej grupie znalazło się rodzeństwo zmarłych w katastrofie. Wypłacono im po 25 tys. zł zadośćuczynienia i 25 tys. zł odszkodowania.

Czytaj również: Z powodu wichury strażacy musieli interweniować już ponad 4,5 tysiąca razy

PAP/Fot.Straż Pożarna/fot.pixabay


Autor: Michał Rybka 27-01-2022 13:30:00

Ciężarówka wjechała w ciągnik z przyczepą. Przewożone nią świnie trafiły do rowu

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 62 w Somiance. Ciągnik przewożący na przyczepce trzodę chlewną uczestniczył w zderzeniu trzech pojazdów.

Droga krajowej nr 62 w Somiance koło Wyszkowa na Mazowszu należy to bardzo ruchliwych tras. Do wypadku doszło w poniedziałek rano. Kom. Damian Wroczyński z KPP w Wyszkowie podaje do publicznej wiadomości, że 34-letni kierowca ciężarówki nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w tył przyczepy ciągnika rolniczego.

Ciągnik z przyczepą wjechał na przeciwny pas ruchu

“W wyniku uderzenia ciągnik rolniczy zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z peugeotem kierowanym przez 30-letniego mieszkańca gminy Obryte. Osobówka oraz maszyna rolnicza wpadły do przydrożnego rowu. Przyczepa, którą były przewożone zwierzęta wywróciła się, co spowodowało ich ucieczkę” – dodaje kom Damian Wroczyński.ciagnik2 27.01

Z relacji świadków wynika, że opisywane zderzenie wyglądało niezwykle groźnie, jednakże nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Na miejsce zdarzenia dotarła również straż pożarna w sile 15 strażaków. Pierwszy zastęp poinformował, że w chwili przybycia na miejsce wszystkie osoby podróżujące pojazdami znajdowały się na zewnątrz i nie wymagały udzielenia pomocy medycznej. Świnie przewożone na przyczepce także nie ucierpiały i cierpliwie czekały na rozwój wydarzeń w przydrożnym rowie.

Straż pożarna zabezpieczyła miejsce zdarzenia i przetransportowała trzodę chlewną do pobliskiej zagrody. Następnie funkcjonariusze policji usunęli uszkodzone pojazdy z jezdni. Tym sposobem przywrócono ruch na drodze, a cała akcja trwała niespełna 2 godziny. W ostatnim czasie pijany traktorzysta staranował sprzęt rolniczy swoich sąsiadów.

Czytaj także: Pijany kierowca ciągnika wpadł w ręce policji po kłótni z kolegą

źródła:tygodnikrolniczy.pl/fot.mazowiecka.policja.gov.pl

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.