PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Ekologia / Ekosystem / Wilk zabił 12 sztuk bydła w Szwajcarii. Zwierzę odstrzelono

Wilk zabił 12 sztuk bydła w Szwajcarii. Zwierzę odstrzelono

Autor: Świat Rolnika 2022-07-27 18:30:00
Wilk

Wilk, który polował na zwierzęta gospodarskie w Szwajcarii, został zastrzelony przez gajowego dzień po otrzymaniu pozwolenia na odstrzał.

Ataki wilków są w wielu regionach coraz częstszym problemem. Przekonali się o tym mieszkańcy Szwajcarii, gdzie drapieżnik spowodował śmierć dwunastu sztuk bydła w Valais. Utrata zwierząt gospodarskich przelała szalę goryczy i wydano pozwolenie na odstrzał wilka. Pewien gajowy szybko wykorzystał okazję i przeprowadził udane polowanie.

Dzień po wydaniu nakazu odstrzału upolowano drapieżnika

Dzień po otrzymaniu pozwolenia na strzelanie wilk został zastrzelony przez w Val d'Illiez. Strzelanina odbyła się w sobotę w regionie Chésery– Fontaine. A więc na zatwierdzonym obszarze, jak napisał kanton Wallis w oświadczeniu z poniedziałku. Rada Stanu Wallis nakazała zastrzelenie wilka w tym regionie 14 lipca.

Drapieżnik rozdarł w sumie 12 sztuk bydła. Tym samym spełniono warunki do jego zlikwidowania. Zezwolenie było ważne przez 60 dni od ostatniego piątku, daty publikacji w Dzienniku Urzędowym. Zgodnie z koncepcją Wolf Switzerland zwierzę zostało wysłane do Centrum Medycyny Ryb i Dzikiej Przyrody w celu diagnozy i identyfikacji. Od początku tego roku w Valais zestrzelono pięć wilków.

Podejrzewano, że jeden wilk jest hybrydą wilka i psa, co później zostało obalone przez analizę. Dwa młode wilki zostały zabite w celu uregulowania stada. Natomiast dwa samotne zwierzęta zastrzelono pod koniec maja w regionie Schattenberge– Augstbord, a teraz w Val d'Illiez. W tym samym czasie co pozwolenie na strzelanie w Val d'Illiez wydano kolejne pozwolenie dla pojedynczego wilka w regionie Goms– Aletsch. Strażnicy mają również 60 dni na zabicie zwierzęcia.

Wilk w Jabłonkowie – hybryda czy zwykłe zwierzę?

Warto przypomnieć, że z wilkami problem mają również Czesi. Tylko od połowy czerwca bieżącego roku watahy wilków zabiły w obwodzie jabłonkowskim 44 owce, a ich ataki są coraz częstsze.

Hodowcy twierdzą, że liczba zaatakowanych owiec jest jednak znacznie wyższa, ponieważ wydział nie rejestruje zranionych owiec pozostawionych w kojcach, które wymagają skomplikowanego leczenia. Według nich wataha zraniła lub zabiła ponad 200 owiec.

Na wsiach coraz częściej słyszy się opinię, że nietypowe zachowanie nie jest nawet winą wilków. „Moim zdaniem to nie wilk, ale jego hybryda, czyli wilki, które ktoś trzymał w niewoli, a teraz wypuścił na wolność” – uważa Stanislav Byrtus, prezes związku łowieckiego Potůčky, który już trzykrotnie zetknął się z watahą.

„Widziałem tu wilki już w 1983 roku, ale wyglądały inaczej. Na czele tej watahy stoi naprawdę ogromne zwierzę. Zawsze przywódca biegnie z przodu, a za nim podążają trzy wyraźnie mniejsze osobniki” – opisuje.

Czytaj również:Wilki zagryzły drogocennego psa. Właściciel stara się o odszkodowanie

Nau.ch /fot.pixabay