Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 11-10-2021 06:05:47

Protest rolników przeciwko wilkom! Ekolodzy nie widzą problemu...

Protest rolników

Powrót wilka zagraża rolnictwu i hodowli zwierząt w górach, a także pastwiskom i chowu na wolnym wybiegu we wszystkich innych regionach. Tak twierdzą właściciele wypasanych zwierząt, którzy zorganizowali protest rolników w tej sprawie.

Protest rolników przeciwko wilkom

Coraz więcej wilków wędruje po Niemczech. W związku z nieskuteczną ochroną stad i rosnącą liczbą ataków, w centrum Monachium odbył się protest rolników. Około 1500 rolników zwróciło uwagę na dramatyczne konsekwencje dla wypasu zwierząt i wezwało do konsekwentnej ochrony wypasanych zwierząt.

W ostatnim roku w Niemczech zgłoszono około 4000 ataków wilków na inwentarz żywy. Powrót wilka zagraża rolnictwu i hodowli zwierząt w górach, a także pastwiskom i chowu na wolnym wybiegu we wszystkich innych regionach.

– powiedział prezydent Bawarii, Walter Heidl na wiecu „Razem dla ochrony wypasanych zwierząt” na Odeonsplatz w Monachium.

To nie może dalej tak trwać. W przeciwnym razie niedługo ustanie brzęczenie krowich dzwonków i wtedy skończy się z wypasem, na przykład w północnej Bawarii czy północnych Niemczech.

– dodał.

Aktywiści prozwierzęcy dostają miliony złotych! Kto najwięcej?

Protest rolników z Alp

Stowarzyszenie rolników, które zorganizowało protest rolnikówProtest rolnikow Ausgebimmelt w Monachium, wzywa zatem do obniżenia statusu ochrony wilka.

Populacja wilków rośnie obecnie o 30% rocznie i podwaja się co trzy lata. Teraz wreszcie konieczne jest uznanie właściwego stanu ochrony i konsekwentne zarządzanie wilkami. Aby chronić pastwiska, politycy muszą teraz stanąć przed rodzinami rolniczymi, zamiast chować się za wilkami, niedźwiedziami i tym podobnymi!

– domaga się Heidl.

Leo Tiefenthaler, przewodniczący regionalnego związku rolników Południowego Tyrolu, dodał:

Prawda jest taka: nigdzie nie działa to z wilkiem. Wilk i wypas nie są kompatybilne. Każdy, kto zna nasze alpejskie pastwiska wie, że ochrona stada nie jest rozwiązaniem. Jest to po prostu niewykonalne na naszych nieprzejezdnych alpejskich pastwiskach - a także nie jest opłacalne finansowo.

W niektórych prowincjach włoskich hodowla zwierząt już spada, a wraz z tym prędzej czy później znika krajobraz ukształtowany przez rolników, a wraz z nim podstawa turystyki.

Moje przesłanie brzmi: działamy, zanim będzie za późno na wypas zwierząt, alpejskie pastwiska i nasz krajobraz.

– powiedział Tiefenthaler.

Protest rolników swoje, a ekolodzy swoje...

Związek Rolników Bawarskich, który zorganizował protest rolników w Monachium, domaga się:

  • Obniżenie statusu ochrony wilka na poziomie UE, aby możliwa była lepsza regulacja populacji wilka,
  • Praktyczne zarządzanie w celu kontrolowania populacji w sposób dostosowany regionalnie,
  • Niezwłoczne usunięcie bezzasadnie ogrodzonych terenów przez komisję ochrony pastwisk,
  • Wszystkie środki ochrony stada mają być finansowane w 100 procentach niezależnie od miejsca i czasu (w tym koszty bieżące i usługi zewnętrzne),
  • Szybka pomoc dla poszkodowanych właścicieli zwierząt domowych i odpowiednio uzasadnione przetwarzanie faktów.

Z kolei BUND Naturschutz w Bawarii opowiada się za współistnieniem hodowli wilków i zwierząt wypasowych. Z kolei Beate Rutkowski, druga przewodnicząca BN, nie widzi problemów:

Trudna sytuacja wypasu zwierząt istnieje od wielu lat nawet bez obecności wilka. Dzięki demonstracji Ausgebimmelt BBV chce uczynić z wilka kozła ofiarnego, zamiast współpracować z BN w celu wsparcia państwa dla dobrej ochrony stada w całej Bawarii. Jest to konieczne, aby zapewnić ochronę stada prewencyjnie, a nie tylko po pierwszym ataku wilka w regionie. Ponadto psy biegające na wolności i kłusownictwo, jak w ostatnim przypadku w Schleching w okręgu Traunstein, stanowią obecnie jeszcze większe ryzyko dla pasących się zwierząt niż wilk. I są w całej Bawarii.

brfv.de/fot.tt,Bauernverband Bayern

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 16:08:49

Sondaż IBRIS: Inflacja demoluje portfele Polaków, a rząd sobie nie radzi

Inflacja jest jednym z największych problemów z jakimi musi radzić sobie rząd. Jednakże, walkę z inflacją Polacy oceniają bardzo negatywnie.

Ponad 70 proc. badanych uważa, że rząd PiS nie podjął wystarczających działań, aby przeciwdziałać skutkom wzrostu cen - wynika z sondażu IBRIS dla "Rzeczpospolitej". Za wystarczające działania rządu w tej sprawie uznaje 23,4 proc. respondentów.

Polacy negatywnie o polityce rządu

"Zaledwie 5,1 proc. badanych przez IBRiS zdecydowanie wyraża przekonanie, że rząd PiS podjął wystarczające działania, by przeciwdziałać skutkom wzrostu cen i ze zjawiskiem jakim jest inflacja. Kolejne 18,3 proc. uważa, że gabinet Mateusza Morawieckiego "raczej podjął" takie działania. Razem pozytywnych ocen w tej kwestii uzbierało się 23,4 proc." – pisze "Rzeczpospolita" i – jak zaznacza – to "znacznie poniżej poziomu poparcia dla partii Jarosława Kaczyńskiego, które w ostatnich kilku sondażach preferencji kształtuje się na poziomie 30–35 proc.".

Surowość tej opinii – jak czytamy – jeszcze bardziej widoczna jest w zderzeniu z opiniami negatywnymi – 30,1 proc. badanych uważa, że rząd "raczej nie podjął" odpowiednich działań, a 40,7 proc., że "nie podjął ich zdecydowanie" – razem ponad 70 proc. "Tym samym cała prezentowana do tej pory linia obrony – polegająca na tłumaczeniu, że źle dzieje się także w innych państwach, a rząd wprowadza rozwiązania antydrożyźniane – okazuje się nieskuteczna" – komentuje dziennik.

Co więcej – jak zauważa  – te dobre oceny rząd zawdzięcza wyłącznie własnemu elektoratowi. "16 proc. zwolenników obecnej władzy uważa, że przeciwdziałanie podwyżkom cen jest zdecydowanie wystarczające. W grupie zwolenników opozycji oraz niezdecydowanych nikt nie podziela tej opinii. Wśród oceniających działania władzy jako +raczej wystarczające+ jest 41 proc. zwolenników Zjednoczonej Prawicy, 10 proc. głosujących na opozycję i 6 proc. niezdecydowanych" – informuje "Rzeczpospolita".Inflacja 30

Inflacja i sposoby zwalczania jej według opinii publicznej

Respondenci pytani, jakie metody walki ze zjawiskiem jakim jest inflacja i ze wzrostem cen uważają za najskuteczniejsze, wskazali przede wszystkim dwie propozycje: obniżenie VAT (60,7 proc. badanych) oraz obniżenie akcyzy na paliwa (58,8 proc.). "Kolejna to +zablokowanie wraz z regulatorem podwyżek cen prądu i gazu+ – 47,3 proc. Spora grupa chciałaby też +wprowadzenia urzędowych cen na podstawowe artykuły spożywcze+ – 29,6 proc. Najmniej respondentów – 15,3 proc. – wskazało wypłacenie obywatelom dodatków rekompensujących wzrost cen" – czytamy w dzienniku.

W sondażu IBRIS ankietowanych zapytano też o ocenę działalności prezesa NBP Adama Glapińskiego. "Odpowiedzi nie są raczej dobrą wiadomością dla prezesa NBP. Zaledwie 3,4 proc. uważa, że zdecydowanie należy mu się druga kadencja, a 14,3 proc. – że raczej. Podobna grupa uważa, że prezydent +raczej+ nie powinien wskazywać Glapińskiego na drugą kadencję (15,3 proc.), a 33,4 proc. jest temu +zdecydowanie+ przeciwna. Duża grupa nie ma zdania w tej kwestii (33,6 proc.)" – czytamy w "Rz".

Czytaj również: KPRM: Tarcza antyinflacyjna to koszt ok. 10 mld zł

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 15:37:32

Zgorzelski (PSL): Wynik potwierdza przywództwo Kosiniaka-Kamysza w partii

PSL w weekend wybrał nowe władze swojej partii. W kierownictwie znajdą się Władysław Kosiniak–Kamysz i wspierający go swoim doświadczeniem Waldemar Pawlak

Głosowanie na przewodniczącego Rady Naczelnej PSL odbyło się w dwóch turach. W pierwszej z nich delegaci oddawali swoje głosy na czterech kandydatów: byłego prezesa partii Waldemara Pawlaka, który otrzymał 251 głosów, wiceprezesa PSL Dariusza Klimczaka – 235 głosów, wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, który otrzymał 224 głosy i posła Andrzeja Grzyba - 92 głosy.

Nowe władze Polskiego Stronnictwa Ludowego

Na prezesa został ponownie wybrany dotychczasowy prezes Władysław Kosiniak-Kamysz, a na przewodniczącego Rady Naczelnej były prezes Stronnictwa Waldemar Pawlak.

W drugiej turze na Pawlaka głos oddało 408 delegatów, a na Klimczaka 373. W głosowaniu udział wzięło 785 delegatów, w tym 4 głosy były nieważne.

Zgorzelski (PSL) pytany przez jak ocenia wygraną Pawlaka, powiedział, że wygrał najlepszy. "Nastrój mam optymistyczny, ponieważ w kierownictwie PSL będzie młody lider i wspierający go swoim doświadczeniem Waldemar Pawlak. To jest dobry tandem na trudne czasy" – ocenił wicemarszałek Sejmu.

Dopytywany, czy nie czuje porażki odparłPSL 20, że "absolutnie nie". "Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga – powiedział Winston Churchill" – przypomniał Zgorzelski. Podziękował też wszystkim swoim wyborcom. "To było fajne doświadczenie. Wszystkim kontrkandydatom także dziękuję za możliwość rywalizacji" – powiedział wicemarszałek Sejmu.

PSL pod rządami Kosiniaka-Kamyszka i Pawlaka

Na pytanie, jak ocenia przyszłą współpracę Kosiniaka-Kamysza z Pawlakiem, Zgorzelski odpowiedział, że Rada Naczelna partii, to miejsce dla osób z dużym doświadczeniem. "Jarosław Kalinowski (poprzedni szef Rady PSL) był prezesem PSL, i Waldemar Pawlak był prezesem, więc z pewnością służenie doświadczeniem prezesowi – taką widzę rolę przewodniczącego Rady, jako takiej osoby numer dwa w partii" – podkreślił poseł ludowców.

Pytany, jak ocenia bardzo dobry wynik w wyborach na szefa PSL Kosiniaka-Kamysza, który na kongresie zdobył aż 742 głosy, Zgorzelski odparł, że ten wynik potwierdza przywództwo Kosiniaka-Kamysza w partii. "Tak wielkie poparcie kongresu daje mu duży mandat do rozbudowywania projektu politycznego Koalicji Polskiej" – przekonywał wicemarszałek Sejmu.

"Osobiście bardzo się cieszę, jako jego przyjaciel i wyborca, że za pracę w Polskim Stronnictwie Ludowym, zawsze jest dobra płaca" – dodał.

Czytaj również: Kosiniak-Kamysz: Mam więcej mocy, by prowadzić PSL

PAP/fot.twitter.com/nowePSL


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 15:10:50

Synoptyk IMGW: W poniedziałek pochmurno; w Karpatach spadnie nawet 10 cm śniegu

W poniedziałek w większości kraju będzie pochmurnie, nie ma co liczyć na przejaśnienia. W Karpatach może spaść do 10 cm śniegu – przekazał synoptyk IMGW Kamil Walczak.

Temperatura wyniesie od 6 stopni Celsjusza na północnym wschodzie do -1 st. C. w centrum. Na poniedziałek wydano również o ostrzeżenie o oblodzeniu dla 6 województw.

Synoptyk IMGW: Poniedziałek pod znakiem chmur i opadów śniegu

W poniedziałek synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Kamil Walczak przekazał, że "na przeważającym obszarze kraju będzie pochmurnie. Nie ma co się spodziewać przejaśnień.

“Na ogół będzie padać śnieg oraz lokalnie na południowym-wschodzie deszcz ze śniegiem. W Karpatach może spaść od 8 do 10 cm. śniegu" – powiedział synoptyk IMGW.

Instytut wydał ostrzeżenie o oblodzeniu dla 6 województw

"Temperatura w poniedziałek na południowym obszarze krajuSynoptyk IMGW 024 powinna sięgnąć 2 stopni Celsjusza. Cieplej na północnym wschodzie - do 6 st. C, zaś w centrum do -1 stopnia. W poniedziałek wieczorem warunki pogodowe nie powinny ulec drastycznej zmianie. Na przeważającej części kraju pochmurnie, z wyjątkiem północy, gdzie powinny pojawić się przejaśnienia oraz słaby śnieg" – zaznaczył synoptyk IMGW.

Z przygotowanej przez synoptyka IMGW prognozy pogody wynika, że "na północnym wschodzie temperatura w nocy może spaść do -11 st. C. Cieplej powinno być na południu, od -3 do -2 stopni".

"Na północnym wschodzie powinien wiać słaby wiatr" – podkreślił.

Na poniedziałek IMGW wydało ostrzeżenia o oblodzeniu.

"Ostrzeżenia dotyczą województw: mazowieckiego, lubelskiego, śląskiego, małopolskiego a także podkarpackiego i świętokrzyskiego" – przekazał PAP synoptyk IMGW Kamil Walczak.

Czytaj też: Ostrzeżenie GIS: Pałeczki Salmonella wykryte w partii jajek

PAP/fot.Pixabay/Twitter

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.