PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Ekologia / Ekosystem / Niedźwiedź niezapowiedzianym gościem na kolacji w Bieszczadach

Niedźwiedź niezapowiedzianym gościem na kolacji w Bieszczadach

Autor: Świat Rolnika 2022-06-28 19:30:00
Niedźwiedź

Niedźwiedź ostatnimi czasy nie jest rzadkim widokiem na Podkarpaciu. Przekonali się o tym mieszkańcy gospodarstwa w Wołkowyi, do którego zawitał dziki miś.

27 czerwca około godziny 19 mieszkańcy Wołkowyi w województwie podkarpackim byli świadkami wizyty niedźwiedzia na jednym z gospodarstw. Głodne zwierzę zapuściło się na osiedla ludzkie w poszukiwaniu jedzenia. Dziki miś nie spłoszył się po zobaczeniu człowieka. To nie pierwszy tego typu przypadek w Polsce.

Człowiek niedźwiedziom nie straszny

Niedźwiedź z Wołkowyi spłoszył się dopiero na skutek szczekania psa i harmidru wywołanego przez przestraszone kury. Zwierzęta gospodarskie sprawiły, że niechciany przybysz uciekł na drugą stronę drogi. Nie zwrócił jednak szczególnej uwagi na obecność ludzi, co może być niepokojące pod kątem bezpieczeństwa mieszkańców.

W podobnym czasie dorosłego niedźwiedzia spotkała para z Olchowca, również wsi na Podkarpaciu. Tamtejszy osobnik poszukiwał jedzenia w kubłach na śmieci stojących na parkingu. Również nie przeląkł się, gdy zobaczył zbliżający się samochód. Jedynie hałas, spowodowany klaksonem samochodu i krzykami świadków, skłonił go do ucieczki. Sytuacja ta przydarzyła się w centrum miasta, kilkanaście metrów od pobliskich zabudowań. Warto przypomnieć, że kilka lat temu w Olchowcu powstała specjalna wiata, by utrudnić dzikim niedźwiadkom żerowanie w odpadach. Niestety, została ona usunięta po wprowadzeniu obowiązku segregacji śmieci.

Niedźwiedź

Niedźwiedź na Podkarpaciu powszechnym widokiem

Bardzo prawdopodobne jest, że na małym obszarze Podkarpacia grasują dwa niedźwiedzie. Jeden zwidzianych osobników jest młody, a drugi osiągnął już wiek dorosły. Młody niedźwiedź z Wołkowyi może być tym samym osobnikiem, którego niedawno widziano w Bukowcu, w gminie Solina. Przechadzał się wtedy po wsi, odwiedził plac zabaw nieopodal przedszkola, po czym upolował kurę i odszedł. Wójt gminy zaniepokojony przebywaniem drapieżnika w pobliżu dzieci i pozostałych mieszkańców, uzyskał zgodę na jego spłoszenie lub schwytanie.

Podkarpackie niedźwiedzie prezentują zjawisko synantropizacji – nie boją się one ludzi i żyją w otoczeniu osiedli mieszkalnych. Widok spacerujących wioskami niedźwiedzi może być zatem coraz częstszy, jeśli nie zostaną skutecznie odstraszone.

Czytaj również:Atak niedźwiedzia w Asheville. Właściciela uratował jego własny pies

Wbieszczady/fot.pixabay