Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 16-08-2021 22:37:25

Leśnicy z Kłodawy uratowali młodego bielika

Leśnicy

Na terenie Nadleśnictwa Kłodawa niedaleko Gorzowa Wlkp. leśnicy uratowali młodego bielika. Osłabionego ptaka znaleźli w środę w leśnictwie Łośno. Ptak dochodzi teraz do siebie w azylu dla dzikich zwierząt niedaleko Szczecina – poinformował nadleśniczy Nadleśnictwa Kłodawa Tomasz Kalembkiewicz.

Leśnicy pomogli bielikowi

Młody ptak przyszedł na świat w tegorocznym sezonie lęgowym; został zaobrączkowany w maju 2021 r. w gnieździe znajdującym się ok. czterech kilometrów od miejsca jego znalezienia przez podleśniczą z Łośna. Bielika udało się schwytać i przewieźć do nadleśnictwa, gdzie został nakarmiony i napojony.bielik lesnicy

„W uzgodnieniu z RDOŚ, ptak został przewieziony do azylu Dzika Ostoja w Wielgowie, pod Szczecinem. Tutaj pod fachową opieką będzie wracał do sił. Jeżeli rehabilitacja powiedzie się, młody bielik powróci na wolność w miejscu, gdzie został znaleziony” – powiedział Kalembkiewicz.

Leśnicy lokalizują gniazda

W Nadleśnictwie Kłodawa, obejmującym m.in. część Puszczy Barlinecko-Gorzowskiej, leśnicy mają zlokalizowanych 11 gniazd zajmowanych przez bieliki. Tamtejsze lasy mieszane i duża liczba jezior stanowią dobrą bazę pokarmową dla tych drapieżników.

Z danych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp. wynika, że w całym woj. lubuskim gniazduje ponad 100 par bielików – pięciokrotnie więcej niż jeszcze w latach 80. minionego wieku. Są one pod stałą opieką przyrodników z RDOŚ i lubuskich leśników. Wokół ich gniazd są tworzone specjalne strefy ochronne.

Należące do rodziny jastrzębiowatych bieliki to największe ptaki drapieżne występujące w naszym kraju. Żywią się głównie rybami, ale polując również na inne chore lub osłabione zwierzęta pełnią funkcje sanitarne w środowisku.

Czytaj także: Rybołowy: Więcej par lęgowych, nieco mniej odchowanych piskląt



Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 15:00:00

Ceny ropy spadają po zbliżeniu się do 7–letnich maksimów

Ceny ropy na globalnych giełdach paliw wycofują się z 7-letnich maksimów po tym, jak amerykańska Rezerwa zapowiedziała zacieśnianie polityki pieniężnej.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 86,57 USD, niżej o 0,89 proc. po tym, jak podczas poprzedniej sesji osiągnęła 7-letnie maksimum. Brent na ICE w Londynie w dostawach na marzec jest wyceniana po 89,20 USD za baryłkę, niżej o 0,84 proc. Kontrakt ten osiągnął w środę poziom 90,47 USD za baryłkę – najwyższy od X 2014 r.

U inwestorów mniejszy entuzjazm

Inwestorzy na rynkach paliw stracili entuzjazm do większych zakupów ropy po tym, jak prezes Fed Jerome Powell powiedział po posiedzeniu Fed, że Rezerwa Federalna myśli o podwyżce stóp procentowych w USA w marcu, jeżeli będą do tego odpowiednie warunki.

"Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, podejmiemy ją na posiedzeniu w marcu – decyzję, czy podnieść stopy procentowe. Powiedziałbym, że FOMC myśli o podwyżce stóp na posiedzeniu w marcu, zakładając, że będą do tego odpowiednie warunki" – powiedział.ceny ropy 098

Dodał, że gospodarka USA wkrótce nieco zwolni, ale zaraz po tym powinna pokazać szybko swoją siłę. Powell wskazał, że bankierzy z Fed nie podjęli jeszcze decyzji co do szczegółów redukcji sumy bilansowej w USA, ale zaznaczył, że redukcja ta będzie przeprowadzona szybciej i wcześniej niż poprzednio.

"To co dzisiaj widzimy na rynkach ropy – tę zniżkę cen – to jednak prawdopodobnie ruch techniczny, realizacja zysków po ostatnich wzrostach notowań surowca" – ocenia Howie Lee, ekonomista Oversea-Chinese Banking Corp w temacie ceny ropy.

Ceny ropy na świecie

"Napięcia na rynkach ropy utrzymają się w najbliższym czasie, być może w całym tym kwartale" – ocenia sytuację Lee.

"Nie widzę powodu, dla którego ropa nie miałaby kosztować 100 USD za baryłkę" – dodaje w temacie ceny ropy.
Tymczasem jak wynika z opublikowanych danych amerykańskiego Departamentu Energii (DoE), zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 2,38 mln baryłek, czyli o 0,57 proc. do 416,19 mln baryłek.

"Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 1,3 mln baryłek, czyli o 0,53 proc. do 247,92 mln baryłek, ale za to rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 2,8 mln baryłek, czyli o 2,19 proc. do 125,15 mln baryłek" – wynika z danych DoE.

W przyszłym tygodniu na swoim comiesięcznym posiedzeniu zbierają się kraje sojuszu OPEC+, 2 lutego, aby ustalić swoją politykę podażową na marzec. Analitycy wskazują, że koalicja producentów ropy prawdopodobnie "przypieczętuje" podwyższenie dostaw ropy z OPEC+ w marcu o 400 tys. baryłek dziennie.

Czytaj również: Kiedy spadną ceny gazu? Wicepremier Jacek Sasin odpowiada

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 14:30:04

Spis Powszechny zakończony. W Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób

Najnowszy Spis Powszechny wykazał, iż w Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób. To o 330 tysięcy osób mniej, w porównaniu z wynikami ze spisu z roku 2011.

Jak poinformował w czwartek prezes Głównego Urzędu Statystycznego dr Dominik Rozkrut, co piąta osoba ma ponad 60 lat. Dodał, że liczba mieszkań w kraju wyniosła 15,2 mln i to jest wzrost o 12,6 proc., czyli 1,7 mln mieszkań w porównaniu z rokiem 2011. Pierwsze wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021 zostały zaprezentowane w czasie konferencji inaugurującej III Kongresu Demograficznego w pałacu prezydenckim w Warszawie.

Spis Powszechny zakończony

Prezes Głównego Urzędu Statystycznego, dr Dominik Rozkrut powiedział, że najnowszy Spis Powszechny wykazał, iż w Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób. Jest to liczba ludności Polski szacowana na 31 marca 2021. To była data referencyjna spisu. W porównaniu z wynikami ze spisu przeprowadzonego w roku 2011 obserwujemy spadek o niecały 1 procent, czyli 330 tysięcy osób.

Prezes GUS poinformował, że zgodnie z wynikami spisu w kraju jest 48,5 proc. mężczyzn i 51,5 proc. kobiet. Te proporcje są podobne jak 10 lat temu. Wyjaśnił, że lekka przewaga kobiet nad mężczyznami wynika z dłuższego życia kobiet. Rozkrut podkreślił, że duże zmiany obserwujemy w strukturze ludności według wieku.

,,Zmniejszył się udział osób w wieku przedprodukcyjnym i produkcyjnym, zaś zwiększył się w wieku poprodukcyjnym. W wieku przedprodukcyjnym to jest grupa wiekowa 0-17 lat - to jest spadek z 18,7 proc. do 18,2 proc.. Natomiast w wieku poprodukcyjnym mamy istotny wzrost z 16,9 proc. do 21,8 proc." – powiedział prezes GUS.

Co piąta osoba ma ponad 60 lat

Prezes GUS podał, że "w grupie osób w wieku Spis Powszechny wyniki GUS 02produkcyjnym 18-59/64 lata w zależności od płci spadek ludności ogółem w grupie mobilnej był większy, niż osób niemobilnych". Zwrócił uwagę, że "w ciągu dekady przybyło ponad 1,8 mln osób w grupie wieku 60-65 lat i więcej". "Co piąty mieszkaniec Polski ma ponad 60 lat".

,,Liczba mieszkań w Polsce w dniu 31 marca 2021 r. wyniosła 15,2 mln.; To jest wzrost o 12,6 proc., czyli 1,7 mln mieszkań" – powiedział Rozkrut.

Podał, że w Polsce jest 6,8 mln budynków, czyli jest to więcej o 800 tys., i o 13,3 proc. więcej niż w roku 2011. 

Czytaj też: Powszechny Spis Rolny – są pierwsze dane

PAP/fot.Unsplash,Tyler Nix,Mykyta Martynenko


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 14:00:00

Katastrofa hali MTK – w piątek 16 rocznica zdarzenia

Katastrofa hali MTK to największa budowlana katastrofa w historii Polski. Zginęło w niej 65 osób, a ponad 140 zostało rannych.

Kilka miesięcy temu Sąd Najwyższy oddalił kasację obrony w sprawie b. członka zarządu MTK Bruce'a R., tym samym zakończył się ostatni z wątków karnych tej sprawy - inni oskarżeni już wcześniej usłyszeli wyroki. Każdego roku przy pomniku, wybudowanym w pobliżu zawalonej hali, składane są kwiaty i zapalane znicze. Jak przekazali PAP przedstawiciele Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, w tym roku nie są zaplanowane oficjalne obchody. Brama umożliwiająca dojście do pomnika będzie otwarta przez cały dzień i każdy chętny będzie mógł indywidualnie upamiętnić ofiary w tym miejscu.

Rocznica katastrofy w piątek

W sobotę, 28 stycznia 2006 r. w pawilonie nr 1 – największym na terenie MTK – odbywały się targi gołębi pocztowych. Dach hali zawalił się około godz. 17.15. Wielu osobom będącym wtedy w pawilonie udało się z niego wyjść o własnych siłach i bez obrażeń. Na dachu o powierzchni hektara zalegała warstwa śniegu i lodu. Katastrofa hali MTK to największa katastrofa budowlana w historii Polski.

W kulminacyjnym momencie akcji ratowniczej – między pierwszą a drugą w nocy – na miejscu pracowało ponad 1,3 tys. strażaków, ratowników górniczych i medycznych, policjantów, goprowców i żołnierzy. Wydobytych z rumowiska rannych przewożono do szpitali m.in. w Chorzowie, Katowicach, Siemianowicach Śląskich i w Sosnowcu. Pierwszy etap akcji ratowniczej zakończył się po kilkunastu godzinach, w niedzielę 29 stycznia. Później na gruzowisko kilka razy wchodzili ratownicy z psami wyspecjalizowanymi w poszukiwaniu zwłok.

Na początku lutego rozpoczęły się prace rozbiórkowe. W ich trakcie wydobyto ciała pozostałych poszkodowanych, ostatnie – 14 lutego. Posadzkę hali udało się całkowicie odsłonić 19 lutego. Wtedy było już pewne, że ostateczny bilans tragedii to 65 zabitych. Wśród nich było dziewięciu cudzoziemców.

Katowicka prokuratura okręgowa zamknęła śledztwo latem 2008 r. Ustaliła, że na katastrofę złożyły się błędy i zaniechania już w fazie projektowania hali, a także jej użytkowania i nadzoru nad budynkiem. Z opinii biegłych wynika, że główną przyczyną katastrofy były błędy w projekcie wykonawczym pawilonu. Odbiegał on znacząco od sporządzonego prawidłowo projektu budowlanego. Według biegłych, pawilon mógł runąć w każdej chwili, już od momentu wybudowania go. Przed katastrofą hala kilkakrotnie ulegała awarii.

Katastrofa hali MTK – proces

Proces karny w sprawie katastrofy toczył sięKatastrofa hali MTK 03 od maja 2009 r. i był jednym z największych w historii śląskiego wymiaru sprawiedliwości. Prokuratura oskarżyła pierwotnie 12 osób – jedna z nich dobrowolnie poddała się karze, inny oskarżony zmarł w trakcie procesu, a sprawa kolejnego została wyłączona do odrębnego postępowania ze względu na stan zdrowia. Podczas siedmiu lat odbyło się ponad 200 rozpraw, które – jak obliczył jeden z adwokatów – trwały blisko 1250 godzin. W sprawie zgromadzono ponad 300 tomów akt głównych. Przed sądem przesłuchano 141 świadków, zeznania wielu innych odczytano. Opinie składało aż pięć zespołów biegłych.

Wyrok w pierwszej instancji zapadł przed Sądem Okręgowym w Katowicach w czerwcu 2016 r., a prawomocne rozstrzygnięcie – we wrześniu 2017 r. przed katowickim sądem apelacyjnym. Sąd ten wymierzył kary od 1,5 do 9 lat więzienia pięciu oskarżonym, a cztery osoby uniewinnił – przedstawicieli firmy budującej halę i b. członka zarządu spółki MTK Nowozelandczyka Bruce'a R.

Najsurowszą karę, 9 lat więzienia, wymierzył projektantowi hali Jackowi J., któremu przypisał umyślne sprowadzenie katastrofy z zamiarem ewentualnym. Uznał, że J. mógł liczyć się z tym, że budowla może się zawalić. Nie miał stosownych uprawnień do projektowania budowli. Ponadto skazani zostali: b. członek zarządu spółki MTK Ryszard Z. na 2 lata więzienia, b. dyrektor techniczny spółki Adam H. na 1,5 roku, rzeczoznawca budowlany Grzegorz S. – na 2 lata i b. inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie Maria K. – na 2 lata.

W listopadzie 2018 r. Sąd Najwyższy oddalił kasacje wobec pięciorga skazanych i orzeczenie w tym zakresie stało się ostateczne. Uchylił zaś uniewinnienie Bruce'a R. i przekazał jego sprawę ponownie do II instancji. W drugim procesie odwoławczym katowicki sąd apelacyjny uznał R. za winnego i w listopadzie 2019 r. skazał go prawomocnie na 1,5 roku więzienia za przyczynienie się do katastrofy.

Katastrofa hali MTK – w październiku SN 2021 r. oddalił kasację obrony w sprawie R. Uznał też, że wyrok II instancji nie podlega uchyleniu, mimo że orzekał sędzia wyłoniony przez aktualną KRS. Oddalenie kasacji ws. Nowozelandczyka oznaczało zakończenie ostatniego z wątków karnych.

Walka w sądach

SN nie podzielił stanowiska obrony, która przekonywała, że R. nie był odpowiedzialny wprost za sprawy techniczne dotyczące hali, a w spółce istniały odpowiednie piony techniczne, zajmujące się tymi kwestiami. "Członek zarządu, w sytuacji, kiedy nie ma ograniczenia zakresu jego kompetencji, odpowiada za wszystko. I taką sytuację mieliśmy w tej sprawie" - wskazał sędzia SN Jerzy Grubba.
Po katastrofie do sądów wpłynęło około stu jednostkowych spraw o odszkodowania i zadośćuczynienia. Sądy zwykle przychylały się do roszczeń, choć zasądzały odszkodowania, zadośćuczynienia i renty w niższej kwocie niż domagali się poszkodowani – od kilku do kilkuset tysięcy złotych.

Początkowo rodziny ofiar i ranni w katastrofie kierowali swoje roszczenia pod adresem spółki MTK, ale później także do Skarbu Państwa, podkreślając, że on był samoistnym posiadaczem terenu, na którym stała hala (MTK tylko dzierżawiły teren). To stanowisko podzielały sądy, które uznały, że odszkodowania powinno wypłacić właśnie państwo. Strona powodowa wskazywała ponadto na zaniedbania władzy publicznej w zakresie nadzoru budowlanego, które przyczyniły się do atastrofy.

W styczniu 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, który orzekał w sprawie pozwu zbiorowego około 90 bliskich ofiar katastrofy prawomocnie uznał, że państwo odpowiada za tę katastrofę. Oddalił apelację Prokuratorii Generalnej od wyroku I instancji, w którym sąd okręgowy uznał, że cywilną odpowiedzialność za katastrofę ponosi Skarb Państwa.

Konsekwencją tamtego wyroku była ugoda zawarta pomiędzy stronami w listopadzie 2019 r. Na jej mocy pod koniec 2019 r. Skarb Państwa za pośrednictwem chorzowskiego samorządu - na terenie którego znajdowała się hala - wypłacił 79 poszkodowanym osobom łącznie ponad 15 mln zł. Zgodnie z postanowieniami ugody, poszkodowani zostali podzieleni na dwie grupy. Pierwsza – małżonkowie, rodzice i dzieci ofiar – otrzymali po 125 tys. zł zadośćuczynienia i 75 tys. zł odszkodowania. W drugiej grupie znalazło się rodzeństwo zmarłych w katastrofie. Wypłacono im po 25 tys. zł zadośćuczynienia i 25 tys. zł odszkodowania.

Czytaj również: Z powodu wichury strażacy musieli interweniować już ponad 4,5 tysiąca razy

PAP/Fot.Straż Pożarna/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.