Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Artur Hampel 23-04-2021 10:30:00

Lasy nie są naszą własnością. Polskie lasy są "dla nas"

Lasy

Nasila się w ostatnich miesiącach narracja, że "lasy są nasze", że każdy z nas może decydować o ich przyszłości, wyglądzie, funkcjach, jakie mają pełnić, bądź jakich pełnić nie mają. Przekonuje się społeczeństwo do irracjonalnego zachowania forsując narrację typu "chroń swój las", "zobacz, gdzie wytną twój las", "rabunkowa gospodarka leśników" i temu podobne sformułowania, czyniące ludziom prawdziwą wodę z mózgu.

Lasy nie są nasze, tylko dla nas

Lasy nie są każdego z nas. Nie posiadamy aktu własności, a tylko akt własności upoważnia do takich stwierdzeń. Lasy w Polsce w znaczącej większości stanowią własność Skarbu Państwa, nie każdej osoby fizycznej w Polsce.

Jak do tego doszło, że znacząca cześć lasów znalazła się w majątku państwowym, należy doszukiwać się przede wszystkim w okresie międzywojennym. Znaczna część lasów była windykowana przez bank z tytułu zadłużeń osób prywatnych. Właściwie, to poszukiwanie zarządcy przez bank stanowiło zaczyn powstania Lasów Państwowych. Lasy jako takie nigdy nie stanowiły własności wszystkich obywateli (pomijając czasy prehistoryczne, ale do nich przecież nie mamy zamiaru się wrócić).

Zmiany własnościowe odbywały się także na innych płaszczyznach i odbywają się poniekąd nawet obecnie. Jak choćby zagwarantowane ustawą prawo pierwokupu lasu od właściciela prywatnego przez PGL Lasy Państwowe.

Lasy – korzyści dla społeczeństwa

Dzięki wyjątkowej w skali Europy struktury własnościowej lasów w Polsce, gdzie dominują lasy znajdujące się w majątku Skarbu Państwa, możliwe jest zsynchronizowane, spójne i racjonalne zarządzanie lasami przez wyspecjalizowaną kadrę, zwaną powszechnie leśnikami.

Kadrę tą wspierają naukowo leśne instytuty badawcze oraz inne placówki związane z gospodarką leśną, ekologią lasu oraz środowiskiem przyrodniczym o charakterze doświadczalnym i naukowym.
Dodatkowo forma zarządzania lasami w Polsce stanowi unikat w skali światowej. PGL Lasy Państwowe nie są przedsiębiorstwem w powszechnym rozumieniu tego słowa, natomiast są zobligowane do samofinansowania się jako organizacja rządowa, przy jednoczesnym spełnieniu całego wachlarza wymogów i obostrzeń związanych z eksploatacją lasów.

Po wielu latach Polska wzmocniła ten model zarządzania lasami, który po latach 90-tych nie tylko stał się dochodowy, a zasilają one także budżet państwa, budżety gmin oraz partycypują między innymi w finansowaniu Parków Narodowych, oraz dróg lokalnych, ale dzięki inżynierii leśnej wspieranej nauką lasy w Polsce coraz częściej określane są mianem - naturalnych, niemal nietkniętych.

Polacy zawdzięczają taki stan rzeczy doskonale wykształconej i odpowiedzialnej kadrze leśników, jak również wyjątkowemu modelowi zarządzania polskimi lasami. Na dodatek lasy są dla obywateli ogólnodostępne, z nielicznymi wyjątkami dotyczącymi określonych powierzchni leśnych.

Ceny drobiu w górę, ale branża jest w trudnej sytuacji

Lasy – uaktywniły siły w Polsce i za granicą

Uaktywniły się, gdyż chcą zmiany nie tylko sposobu Lasy zarządzania lasami, ale też zmiany zarządzającego. Buntuje się w tym celu ogół społeczeństwa, by tylko niewielka grupa beneficjentów osiągnęła tak po prawdzie swój cel, który nie ma nic wspólnego z dobrem ogólnospołecznym.

Na każdym kroku i niemal każdego dnia można spotkać się z szykanami wobec leśników, kłamstwami na temat gospodarowania przez leśników zasobami leśnymi, a nawet ataki personalne na co bardziej znanych leśników w Polsce, którzy odważą się przeciwstawiać propagandzie i mowie nienawiści.

Polakom już w tym miejscu powinny zapalić się wszystkie kontrolki na czerwono, o co tak naprawdę chodzi a przede wszystkim postarać się znaleźć odpowiedź - komu i po co.

Lasy jako dobro ogólnonarodowe, które zrządzeniem losu weszło w skład majątku Skarbu Państwa, potrzebuje zarządcy o określonej wiedzy, zarządcy oddanego sprawom Polski i odpowiedzialnie oraz wytrwale stojącemu na straży polskich strategicznych zasobów odnawialnych, jakimi są lasy. Takie warunki i taką funkcję spełniają polscy leśnicy, jako jedyna grupa wykształcona kierunkowo i specjalistycznie właśnie w tym celu.

Niekiedy leśnicy zmuszeni są bronić lasów także przed samymi obywatelami, którzy zbyt serio potraktowali propagandowe hasła, że należą do nich.

Lasy nie są nasze, ale są dla nas. Leśnicy pilnują, byśmy korzystali z nich w sposób zgodny z prawem i odpowiedzialnie. Po to są. Lasy mają za zadanie też dostarczać cennego surowca i tak w Polsce się dzieje. Dzięki zrównoważonemu i racjonalnemu gospodarowaniu oraz wiedzy wspomagającej jak najbardziej dopasowane do siedlisk odnowienia, lasy w Polsce są coraz piękniejsze, coraz bardziej zasobne i pomimo wielu przeciwności związanych ze zmianami klimatycznymi, suszą, antropopresją oraz uprzemysłowieniem Europy, polskie lasy w wielu miejscach są też coraz bardziej różnorodne biologicznie.

Nie podążajcie za jakimiś wydumkami typu "zielone łady" "europejskie strategie", tudzież inne neomarksistowskie kocopoły, które w rzeczy samej wcale nie mają służyć ani polskim lasom, ani polskim obywatelom, ani polskiej racji stanu.

Nasz model leśnictwa się sprawdził. Polscy leśnicy sprawdzili się w praktyce. Nadal można po lasach chodzić, zbierać grzyby, jagody i zioła i czuć się w lasach bezpiecznie.
Doceńcie to, zanim stracicie to bezpowrotnie.

fot.pixabay



Autor: Sebastian Wroniewski 25-01-2022 01:01:17

Pułapki feromonowe – jaki produkt wybrać do swojego ogrodu lub pola

Pułapki feromonowe stosowane są do odławiania fitofagów owadzich w celach diagnostycznych i kontroli liczebności populacji.

Takie odławianie jest stosowane dla ustalenia, jakie gatunki fitofagów i w jakiej liczebności występują na danym obszarze oraz stwierdzenia, w jakim okresie gradacji znajduje się określony gatunek. W pułapkach feromonowych wykorzystuje się syntetyczne związki odpowiadające zapachowi substancji hormonalnych – feromonów, wydzielanych przez samice owadów, na które mogą reagować tylko samce tego samego gatunku. Szkodniki to bolączka większości rolników, Odpowiednia profilaktyka zwiększa szansę uprawy na bycie wolną od tego problemu. Ważną czynnością jest również starannie przeprowadzona lustracja, która pozwala zlokalizować pierwsze objawy żerowania szkodników.

Pułapki feromonowe mają różną budowę

Pułapki feromonowe mogą mieć różną budowę. Pułapka DELTA wabi owady poprzez umieszczony w niej dyfuzor feromonów płciowych. Dozownik umieszczony jest na zdejmowanej podłodze, pokrytej niewysychającym klejem, do którego przyklejane są okazy jednego gatunku. Pułapki umieszczane są na różnego rodzaju podporach w losowo wybranych punktach na wysokości drzewa. Monitorowanie pułapek feromonowych powinno odbywać się regularnie, co najmniej dwa razy w tygodniu, a najlepiej codziennie, o tej samej porze dnia.

Pułapkę FUNNEL obsługujemy jak samołówkę świetlną. Wybieramy i liczymy zwabione osobniki. Statyw pułapki powinien umożliwiać podnoszenie jej do góry, w miarę wzrostu rośliny. Przykładem zastosowania takich pułapek jest chwytanie owadów, takich jak omacnica prosowianka, stonka kukurydziana, rolnica.

Aspirator Johnsona pomaga w kontroli populacji mszyc

Z kolei Aspirator Johnsona składa się z metalowej Pulapki feromonowe 02lub plastikowej rury osadzonej w zamkniętej kabinie z drzwiami. Oba elementy muszą mieć 12,2 m wysokości. W górnej części tuba zakończona jest siatką, zapobiegającą przedostawaniu się ptaków do rury. W dolnej części tuby, wewnątrz kabiny znajduje się siatka z bardzo drobnego oczka oraz pojemnik na wodę do łapania owadów. Wewnątrz kabiny znajduje się wentylator wyciągowy, który wydmuchuje powietrze kominem na zewnątrz, a jednocześnie przez kanał jest zasysane powietrze wraz z aeroplanktonem.

Pojemniki należy opróżniać raz dziennie i analizować pod kątem złowionych mszyc i ich liczebności. Aspirator Johnsona służy głównie do kontroli lotu mszyc, np. mszycy czeremchowo-zbożowej, mszycy zbożowej. Zakładając, że urządzenie dokładnie określa migrację mszyc na polu w promieniu około 80 km, istotna staje się idea stworzenia sieci Aspiratorów, obejmującej coraz większy obszar. Ma to bardzo ważne implikacje zwłaszcza dla wczesnej sygnalizacji mszyc, które przenoszą wirusy chorobotwórcze na różne rośliny uprawne.

Czytaj też: Rolnica zbożówka żeruje w uprawach. Monitoring to podstawa!

cdr.gov.pl/fot.wikimedia,Slaunger, Mehdi


Autor: Sebastian Wroniewski 24-01-2022 23:04:02

Edukacja wodna – Wody Polskie zaangażowane w międzyresortowy projekt

Wody Polskie oraz resort edukacji zamierzają rozpocząć współpracę, której celem jest edukacja wodna społeczeństwa w zakresie gospodarki wodnej i żeglugi.

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca, Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek oraz Wiceminister Infrastruktury Marek Gróbarczyk podpisali list intencyjny o zaprojektowaniu i budowie innowacyjnej jednostki żeglugi śródlądowej o charakterze dydaktycznym, zwanego barką edukacyjną. Statek ma być przyjazny naturze oraz cechować się nowoczesną konstrukcją i bogatym wyposażeniem, które pomoże w innowacyjny sposób przekazywać dzieciom i młodzieży wiedzę z zakresu gospodarki wodnej. Ponadto, w ramach współpracy z lokalnym samorządem, Prezes Wód Polskich i Starosta Wołomiński podpisali list intencyjny dotyczący opracowania dokumentacji zabezpieczenia brzegu rzeki Bug.

Edukacja wodna społeczeństwa

Celem inicjatywy budowy barki jest promocja i edukacja wodna społeczeństwa na temat racjonalnego gospodarowania wodą oraz rozwoju śródlądowych dróg wodnych i transportu wodnego. Strony rozpoczynają współpracę, która ma na celu m.in. unowocześnienie oraz rozszerzenie programu dydaktycznego i programu nauczania w zakresie gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej. Wyposażenie statku pozwoli zgłębiać wiedzę dot. żeglugi śródlądowej i gospodarki wodnej, w tym także suszy i powodzi, najbardziej istotnych zagadnień, w obliczu postępujących zmian klimatu.

,,Bez wody to nie jesteśmy w stanie żyć, a trzeba pamiętać, że w Polsce nie mamy jej wiele. Problem stanowią też powodzie i susze, występujące coraz częściej w wyniku zmian klimatycznych. Dlatego musimy położyć nacisk na edukację dzieci i młodzieży w tym zakresie, jak przeciwdziałać i radzić sobie z tymi zjawiskami. Potrzebujemy nowoczesnych i atrakcyjnych metod dydaktycznych, a barka spełnia te wymogi” – powiedział Minister Przemysław Czarnek.

,,To niezwykle ważna inicjatywa, dzięki której chcemy dotrzeć także do mniejszych miejscowości.  Edukacja musi być nowoczesna, odpowiadać na społeczne zapotrzebowanie i aktualne wyzwania. Jestem pewny, że taka pływająca jednostka edukacyjna będzie przyciągać dzieci i młodzież. Naszym zadaniem jest również promocja żeglugi śródlądowej i zachęcanie młodych osób do kształcenia i podejmowania pracy w tym kierunku” – podkreślił Wiceminister Marek Gróbarczyk

,,Ta jednostka ma służyć dwóm głównym celom. Po pierwsze, będzie to barka proekologiczna, z nowatorskim napędem, która będzie promować żeglugę śródlądową jako najbardziej przyjazny przyrodzie środek transportu. Po drugie, ma mieć funkcję edukacyjną. Statek będzie zawierać wyposażenie multimedialne, dzięki czemu uczniowie w ciekawy sposób poznają wyzwania stawiane przez współczesną gospodarkę wodną, zwłaszcza konieczność retencji wody w celu skutecznego ograniczania problemu suszy i powodzi. Nasza młodzież musi być świadoma ekologicznie, dlatego zależy nam na nowoczesnych metodach kształcenia” – podsumował Prezes Przemysław Daca.

Zabezpieczenie brzegu rzeki Bug

Dodatkowo, w ramach współpracy z samorządem, Edukacja wodna 02Wody Polskie podpisały list intencyjny ze Starostwem Wołomińskim dotyczący opracowania dokumentacji  zabezpieczenia brzegu rzeki Bug w powiecie wołomińskim. Współpraca zakłada opracowania dokumentacji projektowo-technicznej zabezpieczenia erodowanego brzegu w 8 km biegu rzeki Bug w miejscowości Kuligów w celu poprawy i utrzymania dobrego stanu wód. Istotnym elementem dla rozwoju nie tylko powiatu wołomińskiego, ale całego regionu, będą wspólne działania  przy opracowywaniu koncepcji zagospodarowania turystycznego doliny Bugu w rejonie wsi Kuligów w gminie Dąbrówka. Strony deklarują wzajemne wsparcie w procesie pozyskania niezbędnych decyzji administracyjnych oraz wszczęcia procedur związanych z realizacją inwestycji.

,,Dolina Bugu musi być przyjazna ludziom i przyrodzie. Chcemy rozwijać nasz region turystycznie, dlatego potrzebujemy nowoczesnej infrastruktury wodnej. Chcemy też, by komponowała się z naszym pięknym krajobrazem, dlatego wszystkie inwestycje muszą być wykonywane z poszanowaniem środowiska naturalnego” – zaznaczył Starosta Wołomiński Adam Lubiak.

Czytaj też: Czym jest ślad wodny i jak ograniczyć zużycie wody?

wody.gov.pl/fot.MEiN


Autor: Polska Agencja Prasowa 24-01-2022 22:37:24

MKiS: Ustawa odległościowa może trafić do Sejmu w I kwartale 2022 r.

Jak wynika z odpowiedzi ministerstwa klimatu i środowiska, ustawa odległościowa może trafić pod obrady Sejmu w I kwartale 2022 r.

Projekt ustawy liberalizujący tzw. ustawę odległościową poprzez modyfikację zasady 10H – minimalnej odległości turbin wiatrowych i m.in. zabudowań może trafić do Sejmu w I kwartale 2022 r. – wynika z odpowiedzi ministerstwa klimatu i środowiska na interpelację poselską. Wiceminister klimatu, pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska, przypomniał w odpowiedzi, że prace nad projektem zmiany ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z 2016 r. zostały rozpoczęte na początku 2020 r.

Ustawa odległościowa już niedługo znowelizowana

Odpowiadając na interpelację, wiceminister klimatu, pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska przypomniał, że 15 grudnia 2021 r. projekt uzyskał pozytywną opinię Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

"Obecnie, zgodnie z zasadami procesu legislacyjnego, jakim podlegają rządowe projekty ustaw, należy spodziewać się skierowania projektu ustawy pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów. Organem prowadzącym i odpowiedzialnym w tej sprawie jest Minister Rozwoju i Technologii. Po przyjęciu projektu ustawy przez Radę Ministrów, należy oczekiwać wniesienia jej pod obrady Sejmu, co może nastąpić w I kwartale 2022 r." – napisał Zyska.

Przypomniał w odpowiedzi, że ustawa odległościowa miała zostać znowelizowana już dawno. Prace nad projektem zmiany ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z 2016 r. zostały rozpoczęte na początku 2020 r. w ówczesnym Ministerstwie Rozwoju, a z uwagi na specjalistyczny i kompleksowy charakter nowelizacji wymagały szczegółowych i czasochłonnych analiz i konsultacji.

Generalna zasada 10H utrzymana

Ustawa odległościowaustawa odległościowa przewiduje utrzymanie wprowadzonej w 2016 r. generalnej zasady 10H, czyli zakazu budowy wiatraków w odległości od zabudowań mniejszej niż 10-krotność ich wysokości. Miejscowy plan zagospodarowania będzie mógł zezwolić na mniejszą odległość od budynku, ale nie mniej niż 500 m.

Dodatkowo nowa elektrownia wiatrowa będzie mogła być lokowana wyłącznie na podstawie planu. Obowiązek sporządzenia planu będzie jednak dotyczył obszaru prognozowanego oddziaływania turbiny.

Prognoza oddziaływań będzie obowiązkowo uzgadniania z RDOŚ. Zniknąć ma zasada 10H w stosunku do form ochrony przyrody.

W przypadku, gdy turbina wiatrowa już istnieje, gminy będą mogły zezwalać na budowę budynków mieszkalnych w jej strefie oddziaływania, pod warunkiem spełnienia minimalnej odległości 500 m lub większej, wynikającej z przyjętych stref ochronnych w MPZP.

Czytaj też: Wiatraki z lepszym prawem? Ceny energii mogą być niższe

PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.