Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 18-11-2021 08:03:06

Dryfujący wulkaniczny pumeks zbliża się do Tokio, zagraża ekosystemowi

Wulkaniczny pumeks

Wulkaniczny pumeks z erupcji podwodnego wulkanu unosi się na powierzchni morza, jego ogromne ilości zbliżają do okolic Tokio.

Warstwa pumeksowych kamieni blokuje światło, zagraża morskim zwierzętom, zakłóca rybołówstwo i turystykę – podała we wtorek agencja Kyodo. Japonia ze względu na swoje położenie geograficzne narażona jest na trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów. Japońska agencja Kyodo poinformowała, że w wyniku sierpniowej erupcji podwodnego wulkanu około 1200 km na południe od Tokio na morzu pojawiła się nowa wyspa.

Wulkaniczny pumeks stale się przemieszcza

Wulkaniczny pumeks powstał w sierpniu w wyniku wybuchu podwodnego wulkanu Fukutoku-Okanoba na Pacyfiku i na początku października dotarł do brzegów wyspy Okinawa, 1000 kilometrów od wulkanu. Miesiąc później widziano go również u wybrzeży prefektury Kochi, a według prognoz pod koniec listopada dotrze też do sąsiadujących z Tokio prefektur Chiba i Kanagawa.

Pumeks pojawił się w co najmniej 81 portach, uniemożliwiał pracę kutrów rybackich i pokrywał plaże, zakłócając turystykę. Na zdjęciach zrobionych pod wodą w jednym z portów widać kawałki materiału o różnej wielkości, które tworzą unoszącą się na wodzie warstwę i całkowicie blokują dostęp promieni słonecznych.

– pisze Kyodo.

Pumeks zagraża ekosystemowi

Nie zostało jeszcze określone Wulkaniczny pumeks jaki wpływ na ekosystem morski ma wulkaniczny pumeks, ale wykryto kawałki materiału  między innymi w żołądku młodego żółwia z zagrożonego gatunku, znalezionego na plaży w prefekturze Okinawa. Dokładna przyczyna śmierci żółwia nie jest znana, ale według cytowanego przez Kyodo ekologa zwierzę prawdopodobnie połknęło pumeks i nie mogło go wydalić.

Portal Japan News pisał na początku listopada, że z powodu pumeksu na Okinawie w hodowlach marły ryby, a niektóre promy musiały wstrzymać działalność. Portal określił tę sytuację jako „nowy rodzaj katastrofy wulkanicznej”.

Japonia ze względu na swoje położenie geograficzne narażona jest na trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów. Japońska agencja Kyodo poinformowała, że w wyniku sierpniowej erupcji podwodnego wulkanu około 1200 km na południe od Tokio na morzu pojawiła się nowa wyspa.

Trzęsienia ziemi to nie jedyny problem z jakim musi się mierzyć Japonia. W zeszłym roku kraj kwitnącej wiśni z powodu ptasiej grypy musiał zutylizować 850 tys. kurczaków. 

 Czytaj też: Japonia kolejnym krajem, który zapowiada neutralność klimatyczną

 PAP/fot.pixabay



Autor: Sebastian Wroniewski 27-01-2022 21:00:33

Retencja wodna będzie zwiększana. Wody Polskie rozwijają współpracę

Wody Polskie chcą, aby retencja wodna w Polsce była stale zwiększana. Jest to konieczne ze względu na coraz liczniejszą suszę na terenie naszego kraju.

W Bydgoszczy, z udziałem m.in. Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Anny Gembickiej, Wojewody Kujawsko-Pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza, Prezesa Wód Polskich Przemysława Dacy oraz Dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie Ryszarda Kamińskiego, odbyło się spotkanie poświęcone powołaniu Wojewódzkiej Rady Partnerstw Wodnych. Celem jest budowanie sieci współpracy Lokalnych Partnerstw Wodnych w województwie kujawsko-pomorskim dla zwiększania retencji, przeciwdziałania suszy i racjonalnej gospodarce wodnej na obszarach rolniczych.

Retencja wodna będzie zwiększana

Województwo kujawsko-pomorskie jest jednym z najbardziej narażonych na skutki suszy regionem, dlatego Wody Polskie wspierają lokalne inicjatywy i wspólne działania, a także prowadzą inwestycja na rzecz przeciwdziałania skutkom suszy. Na terenie województwa rozwijana jest retencja wodna. Zrealizowano już 20 zadań o charakterze inwestycyjnym oraz utrzymaniowym na kwotę łączną kwotę ponad 14 mln zł. Ponadto w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2014-2020 w ramach operacji typu „Zarządzanie zasobami wodnymi” wytypowano 25 zadań na łączną kwotę blisko 18 mln zł. W województwie kujawsko-pomorskim zawarto do tej pory także osiem Lokalnych Partnerstw na Rzecz Wody.

Wody Polskie kontynuują działania z zakresu zwiększania retencji korytowej w całym kraju. W 2020 r. opracowano założenia do Programu Kształtowania Zasobów Wodnych (zPKZW), dzięki którym uzyskany został niemal natychmiastowy efekt w postaci magazynowania wody w praktycznie każdej zlewni w kraju. Tylko w 2020 r., pierwszym roku od rozpoczęcia trzyletniego programu, Wody Polskie wykonały 1/3 z zaplanowanych 274 zadań, retencjonując dodatkowe 60 mln m3 wody, co pozwoliło podnieść ogólnopolski poziom retencji pierwszy raz od kilkudziesięciu lat. Realizacja programu pozwoli na zwiększenie retencji na obszarze ok. 63 tys. ha.

Współpraca na rzecz rozwoju retencji

Wdrażanie założeń jest możliwe dzięki ścisłej retencja wodna zbiornik wody 2współpracy z lokalnymi samorządami oraz spółkami wodnymi zrzeszającymi rolników, będących właścicielami urządzeń melioracyjnych. W sprawie retencji korytowej odbyło się już ponad 1200 spotkań z przedstawicielami m.in. samorządów, spółek wodnych i rolników w ramach Lokalnych Partnerstw ds. Wody. W zakresie współpracy, dotyczącej m.in. kształtowania zasobów wodnych, zawarto blisko 40 porozumień finansowych na kwotę niemal 3,5 mln zł, a także 51 porozumień rzeczowych. Celem Lokalnych Partnerstw do spraw Wody jest stworzenie pola współpracy między istotnymi podmiotami mającymi wpływ na gospodarkę wodną.

Retencja wodna będzie również stale rozwijana w przyszłych latach. Komisja Europejska 31 sierpnia 2021 r. zaakceptowała strategiczną zmianę PROW 2014 - 2020 wprowadzającą m. in. wsparcie w okresie przejściowym, przyznawane w ramach poddziałania „Wsparcie na inwestycje związane z rozwojem, modernizacją i dostosowywaniem rolnictwa i leśnictwa” na operacje typu „Zarządzanie zasobami wodnymi”. Wsparcie w ramach obszaru „Zarządzanie zasobami wodnymi” ma na celu zwiększanie możliwości retencyjnych oraz przeciwdziałanie powodzi i suszy w zlewniach rolniczych. Beneficjentem przedmiotowego poddziałania jest Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, w związku tym PGW WP sporządziło listę zadań, w której znajduje się 185 przedsięwzięć na łączną kwotę ok. 539 mln zł. Dzięki realizacji przedmiotowych inwestycji, na terenie całego kraju, przewidziane jest zwiększenie retencji wodnej o ok. 100 mln m3 wody, na obszarze ok. 66 tys. ha.

Czytaj też: Retencja wód – Ministerstwo Infrastruktury chce uproszenia przepisów

wody.gov.pl/fot.Wody Polskie


Autor: Sebastian Wroniewski 27-01-2022 20:30:15

Rosja deklaruje postęp w opracowywaniu szczepionek na ASF

Władze Rosji wyraziły optymizm w sprawie opracowania szczepionki przeciwko ASF. Według urzędników proces wszedł w etap wyboru najbardziej obiecującej opcji.

Maxim Uvaidov, zastępca rosyjskiego ministerstwa rolnictwa powiedział, że rosyjscy naukowcy muszą teraz wybrać szczepionkę o najniższej „reaktogenności”, co odnosi się do właściwości szczepionki polegającej na zdolności do wywoływania typowych działań niepożądanych, a także najlepszej stabilności immunobiologicznej i ochronie przed wirusem. Choroba nieustannie kształtuje rosyjski rynek wieprzowiny. Według szacunków Rosyjskiego Związku Producentów Wieprzowiny (RUPP) w 2021 r. Rosselhoznadzor uśmiercił prawie milion sztuk świń po poważnych epidemiach w europejskiej części kraju.

Szczepionka ASF jest potrzebna

W listopadzie 2021 r. wicepremier Rosji Viktoria Abramchenko poleciła rosyjskiemu Ministerstwu Nauki i Edukacji rozpoczęcie stosowania rosyjskiej szczepionki przeciw ASF do 2024 r.

„Oczekujemy przełomu w nauce. Bez skutecznej szczepionki niemożliwe jest radzenie sobie z wirusem i ochrona kraju przed ryzykiem zanieczyszczenia jego terytoriów i spadkiem produkcji” – powiedziała wówczas.
Abramchenko poleciła także rosyjskiemu organowi nadzoru weterynaryjnego Rosselhoznadzorowi i rosyjskiemu Ministerstwu Rolnictwa „stworzenie systemu reagowania na ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa na wszystkich poziomach i opracowanie środków stałej kontroli weterynaryjnej”.

W czasopiśmie Veterinary Medicine & Life Uvaidov dodał: „Naukowcy od dziesięcioleci pracują nad szczepionką przeciwko ASF. To prawda, że ​​do tej pory żaden kraj nie stworzył skutecznego, bezpiecznego rozwiązania, które może zapobiegać chorobie”.

Szczepienie dzików

Aby w pełni opanować sytuację, może wystarczyć ASF szczepionka 03zastosowanie szczepionki u dzików w Rosji.

„Epizootiologia ASF wygląda inaczej w każdym kraju, ze względu na specyficzne warunki naturalne i ekonomiczne. Jednak dziki najczęściej odgrywają ogromną rolę. Gdyby możliwe było przeprowadzenie szczepień w populacji dzików, gdzie nie ma możliwości stworzenia dodatkowej ochrony biologicznej ich siedliska, sytuacja epizootyczna stałaby się bardziej stabilna” – powiedział Uvaidov.

Dodał, że szczepienie dzików może zapobiec penetracji wirusa na nowe terytoria i ogólnie sprawić, że zachowanie wirusa będzie bardziej przewidywalne.

ASF nieustannie kształtuje rosyjski rynek wieprzowiny. Według szacunków Rosyjskiego Związku Producentów Wieprzowiny (RUPP) w 2021 r. Rosselhoznadzor uśmiercił prawie milion sztuk świń po poważnych epidemiach w europejskiej części kraju.

Rosyjskie ministerstwo rolnictwa stwierdziło, że szeroka obecność wirusa w Rosji pozostaje głównym czynnikiem powodującym, że rosyjska wieprzowina nadal nie jest dozwolona na głównych zagranicznych rynkach zbytu, w tym w Chinach.

Czytaj też: Szczepionka przeciw ASF mogłaby być stosowana u dzików

pigprogress.net/fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 27-01-2022 20:00:08

Zarzecki: Polska wołowina przestała konkurować ceną, a zaczęła jakością

Polska wołowina staje się coraz bardziej rozpoznawalną marką na świecie. O szansach i zagrożeniach dla branży opowiedział Jacek Zarzecki, prezes PZHiPBM.

Jak wskazuje prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego w programie Polska na Serio Rolnictwo, polskie mięso jest bardzo docenianie nie tylko na rynkach Unii Europejskiej, ale również na Bliskim Wschodzi. Prezes PZHiPBM ma nadzieję, że coraz więcej rynków będzie otwierać się dla polskich hodowców, a polskie mięso wołowe będzie mogło trafiać do wszystkich zakątków świata. Branże czekają jednak zagrożenia, w tym rosnące koszty produkcji, z którymi hodowcy będą musieli się zmierzyć w najbliższym czasie.

Polska wołowina konkuruje jakością

Polska wołowina odnotowała spadek wolumenu eksportu o 3% w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku, ale jednocześnie odnotowano wzrost przychodów o 9% rok do roku. Takie wyniki to przede wszystkim zasługa wzrostu cen polskiego mięsa za granicą.

,,Tutaj recepta była dosyć prosta. Polska wołowina zaczęła być bardzo droga i bardzo ceniona na rynkach europejskich i na rynkach eksportowych. Jeżeli porównamy sobie cenę rok do roku, to cena polskiej wołowiny wzrosła o ponad 40%. Podam tylko dla porównania, że w roku 2020 polscy hodowcy ciągnęli się w ogonie, jeżeli chodzi o wysokość ceny za swój produkt, a pod koniec ubiegłego roku byliśmy i jesteśmy nadal w pierwszej piątce najwyższych cen w Unii Europejskiej, a nawet na przełomie listopada i grudnia byliśmy w pierwszej trójce powyżej średniej europejskiej, powyżej takich krajów jak Francja, Włochy czy Niemcy. To duże osiągnięcie, pomimo tego delikatnego spadku eksportu, chociaż myślę, że w czwartym kwartale nadrobimy spadek” – mówi Jacek Zarzecki.

,,Niektórzy wieszczyli, że polski eksport będzie spadał, że nie ma zapotrzebowania na polską wołowinę. Okazało się, że zapotrzebowanie jest i to, co jest bardzo ważne, my na tych rynkach europejskich i na rynkach krajów trzecich przestaliśmy konkurować ceną, a zaczęliśmy konkurować jakością. I ta jakość zaczęła być ceniona. Oczywiście mamy jeszcze wiele rzeczy do zrobienia, żeby utrzymać tę pozycję jednego z liderów europejskich w zakresie eksportu i produkcji, bo to jest chyba największe wyzwanie, żeby polscy hodowcy, pomimo tego piekielnego wzrostu cen kosztów produkcji, który dotknie nas dopiero w przyszłym okresie, utrzymali tę wysoką jakość i cenę produktu. W Unii Europejskiej widać spadek pogłowia bydła, w niektórych krajach UE to jest związane między innymi z tym, że są problemy demograficzne. To, co nas też przyszłości niestety może czekać to likwidacja gospodarstw rolnych, ponieważ rolnicy nie mają swoich następców i ich dzieci nie chcą zajmować się rolnictwem, ponieważ wiedzą, że to jest bardzo trudny kawałek chleba” – dodaje prezes PZHiPBM.

Polska wołowina może podbić cały kraj

Polska wołowina trafia do krajów całego świata, ale nadal są rynki, które polskie mięso mogłoby podbić. Jak wskazuje prezes PZHiPBM, dla polskich hodowców dużą szansą są Chiny oraz Turcja.

,,Na pewno chcielibyśmy wysyłać polską wołowinę do Chin, które są takim rynkiem bardzo chłonnym i na który trafia między innymi wołowina nie tylko z Irlandii, ale przecież także z Węgier i kilku mniejszych krajów. Polskie mięso wysyłamy praktycznie na cały świat, wysyłamy oczywiście do Unii Europejskiej, a także Wielkiej Brytanii i Izraela. Izrael jest bardzo znaczącym odbiorcą polskiej wołowiny i właśnie tam w Izraelu polska wołowina cieszy się niesłabnącą popularnością. W testach konsumenckich wyprzedzamy nawet wołowinę argentyńską, a to już o czymś świadczy. Takimi rynkami dla nas wschodzącymi są Zjednoczone Emiraty Arabskie, a także Norwegia, czyli rynek, który może i nie jest duży, ale jest za to bardzo marżowy. Ceny wołowiny w Norwegii są bardzo wysokie, a jakość mięsa bardzo mocno odbiega od tego, co jesteśmy w stanie zaproponować. Myślę, że to jest ten kierunek, w którym powinniśmy uderzać” – mówi Jacek Zarzecki.

,,Wydaje mi się, że ta nasza polityka eksportowa powinna być na zasadzie takiej pajęczyny, czyli dużo rynków i duża dywersyfikacja. Jeżeli gdzieś coś tam zacznie nie wychodzić, to wtedy będziemy mieli inne rynki, które będą w stanie tę lukę zastąpić. Rynek turecki jest doskonałym tego przykładem. Jeszcze 3 lata temu eksportowaliśmy tam 8% produkcji wołowiny i nagle z dnia na dzień ten rynek zamknął się dla Polski i teraz eksportujemy tam jakieś minimalne tylko ilości wołowiny. Dzisiaj ten rynek bardzo by nam się przydał i liczę na to, że powoli w życie zaczną wchodzić te porozumienia, które zostały zawarte między rządem tureckim a polskim ministerstwem rolnictwa w obecności pana prezydenta Andrzeja Dudy. Mam nadzieję, że ten rynek będzie dla nas otwarty, bo to jest bardzo dobry i chłonny rynek” – dodaje prezes PZHiPBM.

Oglądaj też: Ardanowski: Spółdzielczość jest najlepszą formą aktywności rolniczej na rynku

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.