Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 04-01-2022 08:00:29

Babiogórski Park Narodowy wprowadza bilety wstępu

Babiogórski Park Narodowy

Od Nowego Roku Babiogórski Park Narodowy wprowadza obowiązkowe bilety wstępu. Turyści, wchodząc na teren parku, muszą takowe zakupić.

Jak poinformował przedstawiciel BPN, przy granicy Parku umieszczone zostały kody QR, przez które można wejść na stronę i zaopatrzyć się w e-bilet. Każdy jest zobowiązany do jego zakupu, bez względu na to, którym szlakiem lub wejściem wchodzi. "Każdy może to zrobić także wcześniej. Na stronie internetowej Parku są informacje, w jaki sposób można nabyć e-bilet" – powiedział. Maciej Mażul zaznaczył też, że w Parku nie staną kolejne budki, w których sprzedawane będą bilety.

Babiogórski Park Narodowy z obowiązkowym biletem wstępu

Maciej Mażul z Babiogórskiego Parku Narodowego powiedział, że dotychczas bilety sprzedawane były tylko w dwóch punktach: na Polanie Krowiarki i w Zawoi Markowej.

"Obecnie obowiązek posiadania biletu dotyczy całego Parku, niezależnie od tego, czy turysta wchodzi przez Krowiarki, czy przykładowo od strony Czatoży, “Lajkonika”, czy od Orawy. Musi się w niego zaopatrzyć. Podstawą prawną jest rozporządzenie ministra klimatu i środowiska z 14 września ub.r."– powiedział Mażul.

Jak poinformował Maciej Mażul, Babiogórski Park Narodowy został zaopatrzony w kody QR, przez które można wejść na stronę i kupić się w e-bilet. "Każdy może to zrobić także wcześniej. Na stronie internetowej Parku są informacje, w jaki sposób można nabyć e-bilet" – powiedział.

Sprzedaż biletów przez internet

Maciej Mażul zaznaczył, babiogorski park narodowy że w Parku nie staną kolejne budki, w których sprzedawane będą bilety. "Sprzedaż będzie prowadzona w punktach już istniejących oraz przez internet" – wyjaśnił.

Ceny biletów pozostały na niezmienionym poziomie: 7 zł normalny i 3,5 zł ulgowy.

Babiogórski Park Narodowy powstał w 1954 r. i obejmuje okolice najwyższej góry Beskidów – Babiej Góry (1725 m n.p.m.). W 1977 r. teren ten uznany został przez UNESCO za światowy rezerwat biosfery. Góra przyciąga rzesze turystów.

Przypomnijmy, że z kolei Tatrzański Park Narodowy otrzymał z NFOŚiGW ponad 9 mln zł dotacji na remonty szlaków, w tym odtworzenie infrastruktury turystycznej Jaskini Mroźnej

Czytaj też: Akcja karmnik w lubuskim w Parku Narodowym „Ujście Warty”

PAP/fot. wikimedia Jakub Hałun, Sebastian Mierzwa 

 



Autor: Polska Agencja Prasowa 23-01-2022 11:00:00

Naukowcy obserwowali nietoperze z Ojcowskiego Parku Narodowego

Nietoperze zwiększają swoją liczebność w europejskich jaskiniach i coraz chętniej w nich zimują. Fakt ten cieszy, bo jeszcze 40 lat temu ich populacja malała.

Zjawisko odradzania się nietoperzy cieszy szczególnie naukowców. Kilkadziesiąt lat temu populacja nietoperza malała, m.in. z powodu metali ciężkich obecnych w środowisku. Z kolei obserwacje nocka dużego i podkowca małego, prowadzone od 70 lat na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego i w jego otulinie – w jaskiniach Łokietka, Ciemnej, Nietoperzowej, Racławickiej i Wierzchowskiej Górnej, podsumowali naukowcy z Poznania.

Podsumowanie najdłuższych obserwacji nietoperzy na świecie

Polscy naukowcy podsumowali długoletnie obserwacje hibernujących nietoperzy podkowca małego i nocka dużego w pięciu zimowiskach znajdujących się na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Obserwacje w tych zimowiskach trwały 70 lat i należą do najdłużej prowadzonych obserwacji nietoperzy na świecie.

Naukowcy przeanalizowali trendy populacyjne podkowca małego i nocka dużego w pięciu ważnych zimowiskach znajdujących się na terenie Ojcowskiego PN lub jego otulinie: Jaskinia Łokietka, Jaskinia Ciemna, Jaskinia Nietoperzowa, Jaskinia Racławicka, Jaskinia Wierzchowska Górna. Wnioski opublikowali w czasopiśmie "The European Zoological Journal", o czym poinformował Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu (UPP).

Badania wykazały, że liczebność zimującej populacji w ciągu ostatnich 70 lat znacznie wzrosła. Naukowcy relacjonują, że do lat 80. ub. wieku populacja obu gatunków zmniejszała się, a potem rosła. Podobne trendy zaobserwowano w całej Europie, dlatego uzyskane przez naukowców z UPP i Uniwersytetu Adama Mickiewicza (UAM) wyniki mogą mieć znaczenie w skali kontynentalnej – podkreślono w informacji prasowej.nietoperze2 17.01

Nietoperze są dobrymi wskaźnikami zmian zachodzących w środowisku

Nietoperze są szczególnie podatne na zmiany środowiskowe z powodu niskiego tempa reprodukcji, długowieczności i wysokiego tempa metabolizmu. Reagują na zmiany w jakości siedlisk, na zmiany klimatu, a także na bezpośrednią eksploatację środowiska. To powoduje, że są doskonałym wskaźnikiem antropogenicznych zmian w otoczeniu.

Pierwszy autor publikacji, dr hab. Andrzej Węgiel z UPP, cytowany w informacji prasowej wyjaśnia, że wybrane gatunki nietoperzy doskonale nadają się do monitorowania trendów populacyjnych, ponieważ są łatwe do rozpoznania i policzenia (nie chowają się w szczelinach).

Nietoperze regularnie liczono w pierwszych dwóch tygodniach lutego w latach 1985–2020. W publikacji wykorzystano również dostępne od 1951 r. dane z literatury naukowej. Wykryta liczba nietoperzy w latach 1951-2020 była bardzo zmienna. Całkowita liczba podkowca małego w pięciu badanych jaskiniach wynosiła na początku lat pięćdziesiątych ponad 300 osobników. W latach 80. i na początku lat 90. nie przekraczała 40 osobników, a w ostatniej dekadzie (2011–2020) - średnio 665 osobników (maks. 1050 osobników w 2020 r.). Najwięcej podkowców małych stwierdzono w Jaskini Ciemnej (maks. 531 os. w 2020 r., min 5 os. w 1986 r.).

Nocek duży występował mniej licznie. W pięciu badanych jaskiniach w latach pięćdziesiątych zaobserwowano łącznie ponad 50 osobników. W latach 80. i wczesnych 90. zwykle rejestrowano mniej niż 40 osobników. W ostatniej dekadzie obserwacji było średnio 88 osobników (maks. 112 osobników w 2016 roku). Nocek duży najliczniej występował w Jaskini Nietoperzowej (maks. 55 os. w 2019 r., min 6 os. w 1982 r.).

Nietoperze odbudowały się pod koniec XX wieku

Badane jaskinie znajdują się pomiędzy aglomeracją krakowską a górnośląskim regionem przemysłowym, gdzie znajdują się setki obiektów przemysłowych (huty metalurgiczne, zakłady chemiczne i cementowe, elektrownie). Ponadto w pobliskim Jaworznie od 1947 r w Zakładach Chemicznych Organika Azot produkowano preparat DTT, który był powszechnie stosowany do zwalczania szkodników w rolnictwie i leśnictwie w Polsce w latach 1946-1976. Środek ten w wielu publikacjach jest wskazywany jako możliwa przyczyna spadku populacji nietoperzy.

Naukowcy szukali również przyczyn zmian liczebności zimujących nietoperzy.

Jak podkreślają, w ostatnich dziesięcioleciach XX wieku region, w którym prowadzono badania nietoperzy, należał do miejsc najbardziej zanieczyszczonych w Polsce i jednocześnie należących do najbardziej zanieczyszczonych obszarów w Europie. Jednak pod koniec lat 80. produkcja przemysłowa, w tym metali ciężkich, znacznie spadła. W efekcie nietoperze są mniej narażone na skażenie – które jest prawdopodobną przyczyną długofalowych zmian w populacjach obu gatunków.

Nietoperze są wrażliwe na czynniki takie jak klimat, niedobory żywności i choroby. I właśnie te czynniki mogą wpływać na zmiany w ich populacji.

Czytaj także: Nietoperze będą w Polsce lepiej chronione. To pożyteczne stworzenia

źródła:PAP/fot.pixabay.com


Autor: Monika Faber 23-01-2022 10:00:00

Wypadek zwierzęcia – jak postępować podczas zdarzenia?

Wypadek zwierzęcia może być dużym problemem dla rolnika. W przypadku, gdy zdrowe zwierzę ulegnie ciężkiemu wypadkowi, można je ubić.

Jeśli dane zwierzę ulegnie wypadkowi, np. złamaniu kończyny, kręgosłupa lub urazowi, który uniemożliwia mu naturalne poruszanie się i dlatego może zostać przetransportowany. można ubić takie niepotrzebne zwierzę. To rozwiązanie ma na celu uniknięcie niepotrzebnego cierpienia zwierząt, które w innym przypadku byłyby transportowane do rzeźni. To także okazja do zaoszczędzenia wartości rzeźnej tuszy.

Postępowanie po wypadku zwierzęcia

Wypadek zwierzęcia wymaga jak najszybszego wezwania lekarza weterynarii, który podejmie decyzję o kontynuacji procedury. Jeżeli lekarz stwierdzi, że zwierzę powinno zostać poddane ubojowi w trybie nagłym, należy skontaktować się z najbliższą ubojnią w celu ustalenia, czy tusza i podroby mogą być przyjęte do uboju awaryjnego.

W październiku 2014 roku Główny Inspektorat Weterynarii udostępnił na swojej stronie wykaz rzeźni przyjmujących zwierzęta po uboju z konieczności poza rzeźnią.

Ubój z konieczności powinien być dokonany przez osobę posiadającą kwalifikację. Portal lodr.konskowola.pl podaje, iż „posiadacz zwierząt jest zobowiązany do jak najszybszego dokonania uboju zwierzęcia, aby oszczędzić mu niepotrzebnego bólu i cierpienia. Należy także spełnić wymagania dotyczące ochrony zwierząt podczas uboju. Zwierzę powinno być ogłuszone i wykrwawione zgodnie z przepisami przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje. Po uboju tusza powinna być wykrwawiona. W miejscu dokonania uboju można również, pod nadzorem lekarza weterynarii, usunąć z tuszy żołądek oraz jelita. Usunięte narządy należy oznakować (w sposób umożliwiający ich identyfikację z daną tuszą) i wraz z tuszą przewieźć do rzeźni. Transport do rzeźni powinien odbyć się najszybciej, jak to możliwe. Jeżeli czas transportu potrwa dłużej niż 2 godziny od chwili dokonania uboju zwierzęcia, należy zapewnić warunki chłodnicze.”

„Zanim mięso zostanie wprowadzone na rynek, lekarz weterynarii dokona badania poubojowego i wyda ocenę przydatności mięsa do spożycia przez ludzi. W przypadku gdy tusza zostanie oceniona jako niezdatna do spożycia przez ludzi, poddawana jest utylizacji, bądź za zgodą urzędowego lekarza weterynarii przeznaczona jest do skarmiania mięsożernych zwierząt futerkowych” – dodaje portal.Wypadek zwierzecia 02

Wypadek zwierzęcia – co dalej?

Do rzeźni wraz z tuszą i narządami wewnętrznymi zwierzęcia muszą być dostarczone następujące dokumenty:

a) oświadczenie rolnika – stwierdzające tożsamość zwierzęcia oraz zawierające informacje na temat weterynaryjnych produktów leczniczych lub innych środków, jakie podawano zwierzęciu

b) zaświadczenie lekarza weterynarii – stwierdzające korzystny wynik badania przedubojowego, datę i czas przeprowadzenia tego badania, przyczynę dokonania uboju z konieczności oraz informację na temat leczenia, jakiemu poddane było to zwierzę.

Wypadek zwierzęcia wymaga interwencji lekarza. Jeśli lekarz weterynarii stwierdzi, że zwierzę powinno być leczone lub zabite, stosuje to leczenie w postaci sedacji. Tusza ta może zostać usunięta lub, za zgodą urzędowego lekarza weterynarii, podana jako pokarm.

Sytuacja spowodowana brakiem zgody rzeźni na przyjęcie tuszy wraz z wnętrzem powoduje, że „rolnik może zdecydować się na leczenie zwierzęcia, uśmiercenie go lub przeprowadzenie uboju w celu pozyskania mięsa na własne potrzeby. W przypadku zdrowych zwierząt takich jak: cielę do 6 miesiąca życia, świnia, owca, koza, które uległy wypadkowi, istnieje możliwość dokonania uboju zwierzęcia w celu pozyskania mięsa na własny użytek. Przy uboju tych zwierząt nie jest konieczna obecność lekarza weterynarii, niemniej jednak pozyskane mięso nie może być oferowane do sprzedaży. Ubój z konieczności na własny użytek nakłada na rolnika takie same zasady jak przedstawione powyżej” – podaje portal.

Jeżeli nastąpi śmierć zwierzęcia, zwłoki należy poddać utylizacji, w tym przypadku koszty utylizacji pokrywa ARiMR. W każdym przypadku przeprowadzenia uboju z konieczności zwierząt z gatunku bydło, owce, kozy lub świnie, konieczne jest powiadomienie o tym zdarzeniu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Należy pamiętać, że ubój bydła, owcy lub kozy należy zgłosić w terminie 7 dni, natomiast ubój świni w terminie 30 dni od dnia dokonania uboju z konieczności.

Czytaj również: Zarzuty dla 35 osób za znęcanie się nad zwierzętami w ubojni

lodr.konskowola.pl/fot.pixabay


Autor: Tomasz Racki 23-01-2022 09:42:08

Andrzej Gantner: Szczyt cen żywności dopiero przed nami

„Najgorsze zobaczymy za chwilę, ponieważ do tej pory widzieliśmy głównie inflację handlową” – powiedział Andrzej Gantner, wiceprezes PFPŻ.

Obok cen energii, kosztów użytkowania mieszkania i paliw to właśnie żywność jest jednym z kół zamachowych rozpędzającej się inflacji. Rosną bowiem koszty wytworzenia produktów, opakowań, surowców i półproduktów. Dodatkowo przerwane globalne łańcuchy dostaw powodują, że są też problemy z dostępnością niektórych produktów. Zdaniem Andrzeja Gantnera z Polskiej Federacji Producentów Żywności szczyt podwyżek jest jeszcze przed nami. Rozwiązaniem problemu nie będzie ani zniesienie VAT-u na podstawowe produkty, ani wprowadzenie cen regulowanych.

Ceny żywności szybko rosną

„Ceny żywności rosną szybko, ponieważ bardzo szybko rosną koszty jej wytworzenia, przede wszystkim energii, niektórych surowców, dodatkowo mamy bardzo duży wzrost kosztów pracy. Mamy jeszcze podatki wpływające na wzrost cen, chociażby podatek handlowy czy cukrowy, który bardzo gwałtownie podniósł ceny napojów” – mówi  Andrzej Gantner, dyrektor generalny i wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności. „Zasadniczo podwyżki kosztów produkcji producenci często starają się wkładać we własne koszty i wtedy ceny nie rosną. Natomiast tak wielkich podwyżek przy niskiej marżowości, jaką charakteryzuje się produkcja żywności, w żaden sposób nie można już zamortyzować własnymi kosztami i trzeba przekładać na ceny produktów żywnościowych.”inflacja anlitycy podwyzki

Wszechobecna drożyzna

Jak wskazują dane GUS, w grudniu 2021 roku ceny żywności i napojów bezalkoholowych były wyższe niż rok wcześniej o 8,6 proc. Jest to jednak średnia; za niektóre produkty trzeba płacić po kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt procent więcej niż w grudniu 2020 roku. Przykładowo mięso drobiowe zdrożało o 30,1 proc., wołowe o 19 proc., cukier o 22 proc., tłuszcze roślinne o 24,5 proc., a zwierzęce o 18,6 proc.

Dwucyfrowo wzrosły także ceny innych podstawowych produktów, takich jak pieczywo (14,3 proc.), jaja (11,5) czy warzywa (11,6). Po dotychczasowych odczytach widać, że żywność i napoje bezalkoholowe drożeją w coraz szybszym tempie. W marcu 2021 roku artykuły spożywcze (bez alkoholi) drożały o 0,5 proc., w listopadzie już o 6,4 proc., a w grudniu o 8,6 proc. Całoroczna inflacja w tej kategorii wyniosła 5,1 proc.

Gantner: Najgorsze przed nami

„Najgorsze zobaczymy za chwilę, ponieważ do tej pory widzieliśmy głównie inflację handlową. Ceny rosły z powodu podejścia handlu, który zresztą też ma zwiększone koszty. Natomiast z dużym prawdopodobieństwem w I kwartale tego roku zobaczymy już efekt podwyżek producenckich” – przekonuje dyrektor generalny i wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności. „Raczej będziemy mówili o dwucyfrowych wzrostach niż jednocyfrowych” – dodaje.

Trudna sytuacja na zagranicznych rynkach

Na rosnące koszty produkcji nakłada się również sytuacja na rynkach światowych, niedobór niektórych surowców oraz przerwanie łańcuchów dostaw środków do produkcji żywności. Swój udział w ostatecznych cenach ma też koszt surowców rolnych, podbijany przez kataklizmy spowodowane zmianami klimatycznymi. Na przykład cena kontraktów na kawę w ciągu ostatniego roku się podwoiła. Tymczasem detaliczna cena kawy w polskich sklepach w listopadzie była wyższa tylko o 0,8 proc. niż 12 miesięcy wcześniej, a w okresie styczeń–listopad jedynie o 0,2 proc. To może oznaczać, że szczyt podwyżek tego produktu dopiero nadejdzie.

„Obawiam się, że nawet zejście z 5-proc. VAT-u na niektóre produkty żywnościowe do zera nie spowoduje, że nagle zobaczymy obniżki cen żywności na półkach” – ocenia Andrzej Gantner.

Inflacja utrudnia rządowe działania

Rząd stara się powstrzymać wzrost cen administracyjnie, rezygnując z akcyzy na surowce energetyczne czy VAT-u na podstawowe produkty spożywcze i redystrybuując pieniądze do najuboższych (Tarcza Antyinflacyjna i Tarcza Antyinflacyjna 2.0). Jednak zdaniem ekonomistów przy tak wysokiej inflacji, z jaką mamy do czynienia, ruch ten nie wpłynie znacząco na wyhamowanie wzrostu cen, o ich obniżeniu nie wspominając.

„Ideologicznie rezygnacja z poboru VAT-u na żywność jest bardzo dobra, ponieważ przy tym, jak mocno inflacja uderza w kieszenie Polaków, szczególnie tych najgorzej sytuowanych, pobieranie jeszcze dodatkowego podatku wydaje się wręcz niemoralne: – ocenia wiceprezes PFPŻ. „Problem tylko polega na tym, że gdybyśmy mieli inflację na poziomie 1–2 proc., to zejście z 5 proc. do zera faktycznie moglibyśmy zauważyć w swoich kieszeniach, szczególnie że mówimy tu o produktach z koszyka podstawowego. Natomiast w sytuacji tak potężnej inflacji ten ruch z podatkiem VAT właściwie pozostanie niezauważony przez konsumentów i nie powstrzyma dalszego wzrostu cen” – dodaje.

Kolejnym pomysłem, o którym politycy zaczęli głośno mówić, jest wprowadzenie cen maksymalnych na najważniejsze produkty spożywcze, tak żeby urzędowo ograniczyć możliwość ich podniesienia ponad wyznaczony poziom. Osoby pamiętające jednak lata 70. i 80. przypominają, że skutkiem sztucznego utrzymywania niskich cen produktów jest brak tych produktów w sklepach i ich reglamentacja. Na taki ruch w przypadku sześciu podstawowych produktów zdecydowały się już Węgry.

„To byłby koniec wolnego rynku w Polsce i powrót do gospodarki, którą mieliśmy za czasów socjalistycznych. Poza tym ktoś to musi wytworzyć, więc jeżeli cena będzie za niska, to przedsiębiorcy przestaną wytwarzać te produkty, bo nie będą w stanie pokryć swoich kosztów. To oznacza, że tych produktów za chwilę zacznie brakować” – wskazuje Andrzej Gantner. „Za czasów socjalizmu wszyscy w którymś momencie dostaliśmy kartki, które nam pozwalały kupić tylko określoną liczbę tych produktów, nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek o zdrowych zmysłach chciał wrócić do tego modelu. Szczególnie że ten model kompletnie zbankrutował” dodaje.

Czytaj także: Od 1. lutego VAT na żywność będzie zerowy. Jest nieoficjalna zgoda KE

Newseria/fot. Pixabay/newseria

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.