Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Daria Wyrostkiewicz 18-03-2019 12:13:32

Chcesz zostać samozwańczym inspektorem ds. ochrony zwierząt i włamywać się ludziom na posesje? Nie ma sprawy! OTOZ Animals cię wyszkoli!

Chcesz zostać samozwańczym inspektorem ds. ochrony zwierząt i włamywać się ludziom na posesje? Nie ma sprawy! OTOZ Animals cię wyszkoli!

A potem wydrukuje ci ładną legitymację, naklei na plecy wielki napis „INSPEKTOR” i będziesz mógł bezkarnie wchodzić ludziom do mieszkań. Przynajmniej dopóki ktoś mądry nie zorientuje się, że wcale nie masz prawa wchodzić mu do domu i wezwie policję, a Ciebie oskarży o włamanie.

A potem wydrukuje ci ładną legitymację, naklei na plecy wielki napis „INSPEKTOR” i będziesz mógł bezkarnie wchodzić ludziom do mieszkań. Przynajmniej dopóki ktoś mądry nie zorientuje się, że wcale nie masz prawa wchodzić mu do domu i wezwie policję, a Ciebie oskarży o włamanie.

 


Wystarczy, że powoła się na art. 25 Kodeksu Karnego § 2a:

 

 

„Nie podlega karze, kto przekracza granicę obrony koniecznej odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo przylegającego do nich ogrodzonego terenu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba, że przekroczenie granic obrony konicznej było rażące.”

 


Jednak o tym szkoleniowcy z wielkich organizacji prozwierzęcych, przygotowujący swoje inspektorskie bojówki, zapominają lub świadomie o tym nie informują. Ciekawostką jest również fakt, że zazwyczaj wchodzi się na posesję ludzi bezbronnych, samotnych, ubogich, których nie będzie stać na dobrego adwokata, specjalizującego się w ustawie o ochronie zwierząt i przepisach dotyczących obrony koniecznej. Tę niewiedzę organizacje prozwierzęce bardzo często wykorzystują do zrobienia medialnego show, dzięki któremu mają któryś już wygrany proces po swojej stronie i kasa ze zbiórek płynie szerokim strumieniem.

 


Pewnie za moment odezwą się Animalsi i ich bojówkarze, np. słabi dziennikarze śledczy, że przecież jest art. 7 ust. 3 Ustawy o ochronie zwierząt! No jest, owszem i mówi on o tym, że:

 

 

„W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistra lub prezydenta miasta) celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.”

 


Innymi słowy: wystarczy założyć stowarzyszenie lub fundację, wpisać sobie w statut ochronę praw zwierząt, wydrukować legitki i hulaj dusza, piekła nie ma! Wiecie jak w praktyce ten zapis ustawy jest nagminnie nadużywany przez Animalsów? Jak ocenicie fakt, że organizacja zabiera zwierzę i potem, przetrzymując dowód w sprawie, podsyła zdjęcia wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi do wydania odpowiedniej decyzji?  Albo sytuację, gdzie ci samozwańczy inspektorzy wchodzą na czyjąś posesję pod nieobecność właściciela, jak to miało miejsce w podwarszawskiej Białołęce?

 


„Upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której celem statutowym jest ochrona zwierząt”, kto tych ludzi kontroluje poza organizacją, która ich szkoli? NIKT! Tak się w państwie prawa tworzy milicje prozwierzęce na własny użytek.

 


Ten, kto myślał, że największym organizacjom prozwierzęcym chodzi o dobro zwierząt jest ogromnym naiwniakiem. Cel jest jeden: kasa i lobbing.

 


Wracając jednak do szkoleń na samozwańczego, niekontrolowanego przez żadne państwowe służby Inspektora ds. ochrony zwierząt, na jednej z dyskusyjnych grup zwierzolubów znalazlem takie ogłosznie:

 

screen11


Jak widać, wystarczy być pełnoletnim, mieć kilka dni w miesiącu wolnych i uważnie słuchać, broń Boże myśleć samodzielnie, co organizacja „prozwierzęca” ma Ci do przekazania.

 


Jak czytamy w ogłoszeniu:

 

„Po kilkumiesięcznym „stażu” w naszym inspektoracie [znów jakaś samozwańcza instytucja, od której odcinają się państwowi inspektorzy weterynaryjni – red.] bierzesz udział w dwudniowym (!!! - red.) szkoleniu zakończonym egzaminem. Wtedy uzyskujesz uprawnienia Inspektora OTOZ Animals i mnóstwo satysfakcji.”

 


Rozmawiając na ten temat z lekarzami wterynarii (takimi prawdziwymi, z tytułami naukowymi, a nie samozwańczymi) dowiadujemy się, że aby zostać inspektorem weterynarii trzeba mieć ukończone ponad 5-letnie studia wyższe oraz szkolić się i robić dodatkowe specjalizacje. Należy także być na bieżąco ze zmianami prawnymi, jakie się pojawiają. Ale nie... Inspektorzy po dwóch dniach szkolenia są lepszymi specjalistami. Jest to bardzo uwłaczające wobec specjalistów weterynarzy, którzy wybierają taką, a nie inną karierę zawodową.

 


Na fanpage'u Pracownik Inspekcji Wterynaryjnej możemy przeczytać:

 


„To jest coś, czego ja nigdy nie zrozumiem, po co wprowadzają ludzi w błąd. :Upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt.” Żaden to inspektor, bo fundacja nie robi inspekcji, nie robi kontroli, nawet jeśli jest o tym święcie przekonana. Od razu uprzedzę komentarze, które się pojawią, że nie krytykuję wszystkich organizacji prozwierzęcych, tylko krytykuję o taki podszyw. Jakby chodzili w kamizelkach z nazwą organizacji, to bym się nie czepiała.”

Screen2

 


A ja się czepię, bo właśnie te największe organizacje prozwierzęce, mające milionowe wpływy na konto, wyspecjalizowanych mecenasów i bojówki terenowe, próbują wylobbować w sejmie szkodliwą nowelizację Ustawy o ochronie zwierząt, która zalegalizuje to, co do tej pory robią, łamiąc prawo.

 


Chodzi o art. 7 ust 3a nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt, który nadaje „upowaznionym przedstawicielom organizacji społecznej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt” możliwość wejścia na praywatną posejsę BEZ ZGODY LUB MIMO SPRZECWU WŁAŚCICIELA. Niech mi ktoś powie, że to nie jest nadanie tym organizacjom uprawnień prokuratorskich...

 

Hez
Facebook Psy!/Facebook Pracownik Inspekcji Weterynaryjnej/Hez
Fot. YouTube Magda Viva


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Polecane z kategorii Ekologia
BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.