środa
| 23 października 2019
Ewa Zajączkowska | 07 czerwca 2019

Prof. Jan Szyszko: To jest światowy skandal, że mieszkańców nadleśnictw oskarża się o wycinanie Puszczy dla zysku!

Prof. Jan Szyszko: To jest światowy skandal, że mieszkańców nadleśnictw oskarża się o wycinanie Puszczy dla zysku!

Telewizja TRWAM co środę emituje swój interwencyjny program "Po stronie prawdy". "Żyjemy z Puszczy, nie damy się zamknąć w rezerwacie" to tytuł odcinka poświęconego sytuacji w Puszczy Białowieskiej.

Mieszkańcy obawiają się tego, że kolejne pomysły zostaną wcielone w życie, a więc takie, które będą poszerzać obszary chronione, natomiast kto będzie chronił mieszkańców...

- pytał na wstępie Adam Ślusarski, współprowadzący program "Po stronie prawdy".

Na temat Puszczczy Białowieskiej w programie wypowiadali się eksperci, leśnicy, lokalni politycy i mieszkańcy nadleśnictw Białowieża, Browsk i Hajnówka.

Puszczę zniszczył człowiek, po prostu nie jest przestrzegane prawo. Zgodnie z prawem cały obszar Puszczy Białowieskiej został wyznaczony jako obszar Natura 2000, w roku 2008, ze względu na występujące struktury siedlisk i występujące gatunki. Natura 2000 posługuje się konkretnymi danymi, tu była zinwentaryzowana powierzchnia siedlisk tak ważnych dla Unii Europejskiej, jak również ilość osobników poszczególnych gatunków ważnych dla Unii Europejskiej. Puszcza Białowieska to wielkie dziedzictwo kulturowo-przyrodnicze dla miejscowej ludności i miejscowych leśników polskiej szkoły ochrony przyrody. Puszcza była zniszczona podczas I Wojny Światowej bardzo mocno przez zaborcę, później ją odbudowano, w czasach II Wojny Światowej znów totalnie zniszczono Puszczę więc znowu zregenerowano ten układ siedlisk i gatunków i w roku 2008 ze względu na siedliska włączono Puszczę do Natury 2000. Obowiązkiem Polski jest dbać o to, aby ten stan siedlisk i gatunków występował. Niestety zmieniono model zagospodarowania, a w związku z tym odpowiedziały za to również siedliska i gatunki, zginęło ponad 3 tys grądów według inwentaryzacji przeprowadzonej przez Lasy Państwowe w roku 2016, a w związku z tym zginęły również drzewostany, a jak zginęły drzewostany to nie ma miejsca dla występujących ptaków. (...) To jest chyba jeden z największych skandali na świecie, dlatego, że zamiast kłaniać się przed Polakami, kłaniać się przed miejscową ludnością, przed polskimi leśnikami, przed polską szkołą ochrony przyrody, to ci, którzy doprowadzili do zmiany sposobu zagospodarowania, a chcieliśmy ratować to po to, by przywrócić integralność, ci oskarżyli Polskę o to, że wycina dla zysku, proszę sobie to wyobrazić, ostatnią pierwotną Puszczę Europy! I to rozgłoszono na całym świecie, rozgłoszono to w najpopularniejszych czasopismach naukowych, takich jak Science&Nature, również w tych czasopismach politycznych, jak The Guardian i Politico i cały świat, miast kłaniać się Polakom dowiedział się, że miejscowa ludność dla zysku wycina Puszczę

– mówił w programie "Po stronie prawdy" prof. Jan Szyszko, były minister środowiska.

Postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej mówi wyraźnie, najważniejsza jest integralność obszaru i tę integralność trzeba przywrócić, czyli trzeba przywrócić stan siedlisk z roku 2008, odtworzyć drzewostany, które tam występowały po to, by mogły tam występować gatunki, które są ważne z punktu widzenia Unii Europejskiej, czyli po prostu powrócić do stanu sprzed roku 2008 i to jest prawo i obowiązek Polski i trzeba to zrobić jak najszybciej

– dodał prof. Jan Szyszko w programie Telewizji TRWAM.

Lokalni politycy zwracają uwagę, że po tym, co wydarzyło się w Puszczy Białowieskiej miejscowa ludność zaczęła tracić miejsca pracy ponieważ firmy zajmujące się obróbką drewna zbankrutowały, mieszkańcy nadleśnictw zaczęli wyjeżdżać z tych terenów ponieważ utrudniano im życie do tego stopnia, że brakowało drewna na opał, mimo, że w Puszczy Białowieskiej zalega mnóstwo wyschniętego drewna. Rolnicy ponoszą straty przez migracje dzikich zwierząt z Puszczy Białowieskiej, co jest pośrednią konsekwencją utrudniania pracy leśnikom, co prowadzi do obumierania drzew.

Mieszkańcy skarżą się także na obowiązujące gdzieniegdzie zakazy wejścia na teren Puszczy Białowieskiej, co jest spowodowane koniecznością ochrony życia przez leśników. Obumarłe drzewa są bardzo niebezpieczne dla turystów i spacerowiczów, a wycinać ich nie wolno...

Organizacje ekologiczne w Polsce możemy podzielić na trzy grupy: pierwsza to są tzw. aktywiści, ideowcy, tacy trochę naiwni ludzie, żołnierze. (...) Druga grupa to managerowie, ludzie, którzy zarządzają aktywistami. To oni blokują inwestycje np. polegające na budowie mostów, budowie dróg, budowie domów, dużych osiedli po to, żeby zarobić na tym pieniądze. Trzecia grupa, to grupa top managerska, w której zarządzie nie ma Polaków. Tu mówimy o tym, że oni walczą we wszystkich tych kwestiach, które są istotne z punktu widzenia gospodarczego kraju, czyli są używane do blokowania strategicznych inwestycji gospodarczych kraju. Mówimy o Puszczy Białowieskiej, ale problem jest znacznie szerszy, powiedziałbym, że problem polega na nieudolności państwa w walce z tego typu organizacjami. Dlaczego te organizacje ekologiczne na tyle sobie pozwalają? Mamy przykład, gdzie członek organizacji Greenpeace wchodzi na komin elektrowni w Bełchatowie, nie zatrzymany przez nikogo, kara- 500 zł. Kilka tygodni temu również członkowie Greenpeace wchodzą na budynki rządowe, rozwieszając transparenty nawołujące do tego, żeby Polska zrezygnowała z węgla, kara – kilkaset złotych. W krajach Zachodniej Europy te osoby byłyby oskarżone o akty terroryzmu. Co by było, gdyby te organizacje i te osoby wnosiły niebezpieczne narzędzia, ładunki wybuchowe itd? (...) Problem polega na tym, że te organizacje nie mają żadnych konsekwencji

- mówił Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej w programie "Po stronie prawdy".

Trzeba by wrócić do genezy tej katastrofy, co tu się stało i dlaczego to się stało, bo to się wiąże z całym aspektem społecznym. Tę kilkudziesięciotysięczną społeczność w klincz wzięło kilkanaście osób. Tutaj brakuje rozwiązań systemowych na szczeblu centralnym państwa, które nie potrafi absolutnie w takich sytuacjach kryzysowych się zachować i wziąć lokalna społeczność pod prawną opiekę. (...) Tutaj w 2008 roku doszło do zainicjowania tego problemu, czyli do zainicjowania gradacji kornika drukarza. Puszcza Białowieska z relacji tutejszych pracowników leśnych, można się tego dowiedzieć bardzo autorytatywnie, bo to są ludzie, którzy pracują tutaj od wielu lat, była niezwykle odporna na gradację kornika drukarza. Pomimo tak dużej ilości świerka w składzie gatunkowym lasu, ten las był niezwykle odporny na gradację kornika drukarza. Gradacja kornika została wywołana decyzjami administracyjnymi po uznaniu wniosku Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot, reprezentowanej wówczas przez pana Adama Bohdana do nielikwidowania ognisk gradacyjnych. Tak naprawdę cała gradacja zaczęła się od kilkudziesięciu sztuk drzew w 2008 roku i dezycje administracyjne ówczesnego Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska spowodowały to, że kornik mógł bez jakichkolwiek przeszkód rozwijać się aż do roku 2015/2016 i może się rozwijać bo tutaj ci aktywiści zostali wsparci przez Komisję Europejską i przez UNESCO. Tuaj właśnie brakuje na sczeblu rządowym odpowiednich rozwiązań, które potrafiłyby to w odpowiednim czasie ukrócić. Patrzy się na zdanie, czy oczekiwania aktywistów różnych organizacji, ale absolutnie przez ten cały okres czasu nie jest brana pod uwagę lokalna społeczność i zdanie tej społeczności nigdy nie było brane pod uwagę. Codziennie ze względów bezpieczeństwa i ze względów przeciwpożarowych obalanych jest do tysiąca sztuk drzew dziennie, prosze sobie wyobrazić, że do tego by nie doszło, gdyby nie działania aktywistów. Nie byłoby tak dużej ilości wycinki drzew, co prawda martwych, ale jednak drzew, gdyby nie działania aktywistów i gdyby nie doprowadzenie do tej katastrofy ekologicznej, bo tak należy rozpatrywac gradację, o tym mówi nauka zwana ekologią. Natomiast jeżeli to drewnosię ścina to ja absolutnie nie rozumiem, dlaczego lokalna społeczność jest pozbawiona możliwości korzystania z tych zasobów

– stwierdził Artur Hampel, leśnik i publicysta.

Polecam zapoznać się z reportażem "Puszcza Białowieska vs. Ekoterroryści", który nakreśla to, co wydarzyło się w Puszczy Białowieskiej, jacy ludzie zablokowali wycinkę drzew i jaki był ich rzeczywisty cel.

 

 

YouTube Radio Maryja/Graf.: "Puszcza Białowieska vs. Ekoterroryści/Aleksandra Kasperska

Opublikował:
Ewa Zajączkowska
Author: Ewa Zajączkowska
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.