Ekologia

ABW zatrzymała ekoterrorystę. Miał dokonać w Polsce zamachu! Walczył o "dobro ziemi"

Hasło zatrzymanego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego ekoterrorysty było "zielone", miało chronić ziemię, a on sam chciał dokonać aktu terroru, by chronić planetę.

 

ABW zatrzymała w Radomiu Dawida Ł. podejrzewanego o planowanie zamachu terrorystycznego w Polsce - dowiedziała się PAP. Zarzut wobec Dawida Ł. dotyczy przygotowania do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym.

 

Prokuratura Krajowa informuje lapirarnie, że mężczyzna miał gromadzić informacje oraz pozyskiwać fundusze, by przeprowadzić w Polsce zamach. Prokuratura dodaje jedynie, że mężczyźnie przedstawiono zarzut przygotowania do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym.

 

"Daniel Ł. wpadł w Radomiu 12 lutego. Zatrzymania dokonali agenci z łódzkiego wydziału zamiejscowego ABW. Sąd na wniosek prokuratury zdecydował o trzymiesięcznym areszcie"

 

- czytamy na wp.pl [wp.pl prawdopodobnie pomyliła imię Dawid pisząc o Danielu - dop. Red.]

 

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn potwierdził PAP, że mężczyzna został zatrzymany przez agentów z łódzkiego wydziału zamiejscowego ABW. Doszło do tego 12 lutego. Sąd na wniosek prokuratury zdecydował o trzymiesięcznym areszcie wobec Dawida Ł.

 

 

"Podczas przeszukań miejsc, w których przebywał zatrzymany ujawniono szereg dowodów, które wskazują, że Ł. gromadził informacje oraz pozyskiwał fundusze, które zamierzał przeznaczyć na działania przestępcze o charakterze terrorystycznym"

 

- poinformował rzecznik.

 

Jak ustalili dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, Dawid Ł.. to tak zwany ekoterrorysta. Miał się kierować zasadą - jak usłyszał od śledczych reporter RMF FM - "dobro Ziemi ponad wszystko".

 

Oskarżony znany był wcześniej skandynawskiej policji jako wyznawca islamu podejrzewany o terroryzm.

 

"W islamie nie mówimy o organizacjach terrorystycznych. W naszym języku nie ma terminu "terroryzm". To termin używany w Europie i generalnie na zachodzie. Mówimy za to o złych ludziach, których można spotkać w każdym kraju"

 

- odpowiadał na pytanie norweskich śledczych, czy był członkiem organizacji terrorystycznych.

 

25-letni radomianin miał być bojownikiem tzw. Państwa Islamskiego i walczyć w szeregach tej organizacji na terenach zagarniętych przez ISIS. Do Syrii trafił przez Turcję z Norwegii, gdzie mieszkał z rodzicami od 10 lat.

 

Śledztwo w sprawie Dawida Ł. prowadzi Wydział Zamiejscowy ABW w Łodzi pod nadzorem łódzkiego wydziału departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej.

 

RW/PAP/RMF FM/wp.pl/NaTemat.pl

 

 


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.