Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Marzena Deresz 2017-07-24 19:35:42

Ekolodzy w słusznej sprawie

gazociąg

Na szczęście są jeszcze sprawy, w których organizacje ekologiczne stają po stronie zdrowego rozsądku, rzeczywistych interesów środowiska naturalnego, polskiej gospodarki i bezpieczeństwa krajów naszej części Europy. Organizacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi postanowiła uderzyć w plany budowy gazociągu Nord Stream 2. Według ekologów stanowi on bezpośrednie zagrożenie dla Bałtyku.

Na szczęście są jeszcze sprawy, w których organizacje ekologiczne stają po stronie zdrowego rozsądku, rzeczywistych interesów środowiska naturalnego, polskiej gospodarki i bezpieczeństwa krajów naszej części Europy. Organizacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi postanowiła uderzyć w plany budowy gazociągu Nord Stream 2. Według ekologów stanowi on bezpośrednie zagrożenie dla Bałtyku.

Wcześniej podobne zarzuty podnosił zarówno rząd polski, jak i rządy państw skandynawskich oraz państw bałtyckich. Druga „rura” pod Bałtykiem, łącząca Niemcy i Rosję, ma być wprost sprzeczna z dyrektywą w sprawie strategii morskiej Unii Europejskiej i stanowić zagrożenie dla siedlisk. Według Prawników dla Ziemi Nord Stream 2 najprawdopodobniej naruszy obszar „Natura 2000”. Dodatkowo istnieją podejrzenia, że w okolicy cieśnin duńskich znajdują się zatopione w trakcie II wojny światowej pokłady broni chemicznej, która może zostać naruszona przy budowie gazociągu. Mowa nawet o 40 tys. ton śmiercionośnych substancji. Argumenty środowiskowe są jednymi z wielu, którymi coraz więcej państw stara się przekonać Niemców do porzuceniu tego gazowego projektu.

Eksperci rynku energetycznego przestrzegają jednak przed priorytetowym traktowaniem argumentów środowiskowych, gdyż mogą w przyszłości w drodze analogii przeszkodzić polskim planom budowy Baltic Pipe do przesyłu gazu z Danii i Norwegii. O wiele poważniejsze wydaje się zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego państw członkowskich UE. Realizacja projektu Nord Stream 2, w połączeniu z budowanym na południu Turkish Stream, pozwoli Rosji na rekordowe dostawy surowca do niemal całej kontynentalnej Unii.

Jednak zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego to nie wszystko. W przypadku Polski mamy także do czynienia z bezpośrednim zagrożeniem dla części terytorium państwa. Już sam gazociąg Nord Stream 1 sprawił, że dostęp drogą morską do portu w Świnoujściu jest ograniczony, przestrzeń powietrzna nad północno-zachodnim skrawkiem kraju jest kontrolowana przez niemiecki urząd lotnictwa, a nasz gazoport nie ma wystarczającej ochrony ze strony floty. Niemcy i Rosjanie przekonują o najlepszych intencjach i korzyściach ekonomicznych, które przyniesie bliźniacza rura, niemniej wszystko wskazuje na to, że w rzeczywistości chodzi o nasycenie rynku europejskiego surowcem z Rosji i sprawienie, że wszystkie środkowo-europejskie projekty dywersyfikacyjne będą postrzegane jako bezsensowne.

Nerwowość po stronie niemiecko-rosyjskiego sojuszu wezbrała na sile po wizycie Donalda Trumpa w Warszawie, podczas której stało się jasne, że Stany Zjednoczone są żywo zainteresowane sprzedawaniem gazu do państw Trójmorza. Zainteresowanie amerykańskim gazem jest także dużo większe z uwagi na pojawiającą się niepewność dostaw od naszego dotychczasowego partnera, czyli Kataru. Pikanterii dodaje temu wszystkiemu zdroworozsądkowe podejście Polaków, którzy w licznych badaniach opinii publicznej gremialnie opowiadają się za dywersyfikacją dostaw gazu, nawet kosztem podniesienia cen, które musieliby płacić.

Dotychczas polskie zastrzeżenia w sprawie budowy Nord Stream 2 publicznie poparły Włochy, Rumunia, Litwa, Łotwa i Estonia.

 

Michał Jerzy Kowalczuk/fot. pixabay.com

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.