facebook swiatrolnika.info twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 2021-04-15 08:02:23

Dziki i zdziczałe świnie w pobliżu największego miasta Kanady

Dziki

Ontaryjskie stowarzyszenie wędkarzy i myśliwych OFAH zwróciło się do swoich członków o pomoc w rejestrowaniu, gdzie pojawiają się zdziczałe świnie i dziki. Zauważono je nawet na obrzeżach metropolii Toronto, największego miasta Kanady. Eksperci ostrzegają, że stada tych zwierząt mogą w przyszłości zagrozić lokalnym ekosystemom i bezpieczeństwu ludzi.

Dziki kanadyjskim problemem

OFAH apeluje o robienie zdjęć i wysyłanie takich sygnałów z dokładnym opisem na adres mailowy specjalnego programu monitorującego inwazyjne gatunki, stworzonego wspólnie przez OFAH i ministerstwo zasobów naturalnych i lasów prowincji Ontario.

Wcześniej podobny problem pojawił się w Saskatchewan, Manitobie i Albercie, pojedyncze zwierzęta zauważono w Kolumbii Brytyjskiej, a na pojawienie się dzików, zdziczałych świń i ich krzyżówek szykują się Terytoria Północno-Zachodnie. Jak się bowiem okazało, importowanym z Europy świniom i dzikom kanadyjskie zimy są niestraszne.asf lubelszczyzna epidemia 2

Jak informował publiczny nadawca CBC, ontaryjskie ministerstwo zasobów naturalnych i lasów podawało, że zimą w prowincji odnotowuje się 2-3 zgłoszenia po zauważeniu dzików i zdziczałych świń, przez pozostałe miesiące roku – 3-4 zgłoszenia tygodniowo. Eksperci twierdzą, że pojawia się problem, choć nie ma jeszcze stad na tyle dużych, by mogły się szybko powiększać.

Czytaj także: Grypa ptaków niszczy polskie drobiarstwo! To już 146 ognisk w tym roku! PEŁNA LISTA

Dziki tematem ostrzeżenia ministerstwa

Ministerstwo na swojej stronie internetowej ostrzega, że „zdziczałe świnie nie tylko powodują problemy na terenach wiejskich, ale też stają się problemem w miastach, np. w niektórych miastach Europy stada zdziczałych świń pojawiają się w parkach, szukając jedzenia w pojemnikach na śmieci”.

Dotychczas w miastach Ontario największym problemem było otwieranie pojemników z resztkami żywności przez szopy pracze, z zainteresowania wyrzucanym przez ludzi jedzeniem znane są też niedźwiedzie. Miasta regularnie przypominają, że wyrzucana żywność przywabia również kojoty.

Pilotażowy projekt wykrywania zdziczałych świń w Ontario zaczął się w 2020 r., ale w pandemii możliwości raportowania o zauważonych zwierzętach znacząco się zmniejszyły.

Dziki i świnie szybko się mnożą

OFAH wskazało na główny problem, jakim jest zdolność szybkiego powiększania się grup zdziczałych świń, dzików i ich krzyżówek. Lochy mogą mieć młode dwa razy w roku, miot za każdym razem liczy 4-10 prosiaków, które osiągają dojrzałość już po sześciu miesiącach. To oznacza zagrożenie dla lokalnych ekosystemów – od niszczenia roślinności do odbierania przestrzeni do życia lokalnym gatunkom zwierząt i degradacji bioróżnorodności. Zdziczałe świnie roznoszą choroby, a z czasem stają się problemem finansowym – w USA co roku wydatki z tytułu odszkodowań za zniszczone plony i inne szkody wynoszą 1,5 mld dolarów.
Od lat 80. dziki były sprowadzane z Europy do zachodniej Kanady do hodowli na mięso, są też farmerzy, którzy hodują je jako atrakcję dla myśliwych na zamkniętych terenach swoich farm. Jednak pewnej liczbie zwierząt udało się uciec z hodowli. Jak wskazywał portal Outdoorcanada.ca, o ile 30 lat temu rejestrowano w Kanadzie sygnały o dzikach i świniach w 27 rejonach na Preriach (prowincje Alberta, Saskatchewan i Manitoba), obecnie takich miejsc jest tam ponad tysiąc.

OFAH w ulotce z instrukcją, jak i gdzie zamieszczać kamery, zamieściło ilustracje tego, jak wygląda ziemia zryta przez dziki, jak wyglądają dorosłe i młode dziki czy też jak wyglądają ślady racic. Jednocześnie stowarzyszenie podkreśla, że „polowanie nie rozwiązuje problemu dzikich świń, ale myśliwi mają tu do odegrania istotną rolę”.

Z informacji na stronach ontaryjskiego ministerstwa zasobów naturalnych wynika, że w przypadku zagrożenia właściciel danego terenu może strzelić do dzika, choć najpierw powinien się upewnić, czy jest to bezpańskie zwierzę. Jednak myśliwi, z którymi rozmawiała PAP, podkreślają, że polowanie na dziki i zdziczałe świnie, jeśli ktoś chce pozyskać mięso, nie ma sensu. „Prawdą jest, jak mówi powiedzenie, że świnia zje wszystko. To oznacza, że to nie jest czyste mięso. (...) Jeśli ktoś chce ryzykować zakażenie włośnicą, bardzo proszę” – powiedział PAP Luke, który kilka razy do roku poluje w grupie znajomych.

PAP/fot. pixabay

 

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.