PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Czas wolny /Wyłudzili ponad 3,7 mln zł!

Wyłudzili ponad 3,7 mln zł!

Autor: Grzegorz Tomczyk 2015-01-07 00:00:00
Brak grafiki

Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu rusza wkrótce proces 34-letniego właściciela i pracowników biura doradztwa rolniczego. Prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim oskarżyła w sprawie wyłudzenia ponad 3,7 mln zł dotacji...

Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu rusza wkrótce proces 34-letniego właściciela i pracowników biura doradztwa rolniczego. Prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim oskarżyła w sprawie wyłudzenia ponad 3,7 mln zł dotacji. Czterem osobom grozi do 10 lat więzienia.


Zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim Janusz Walczak poinformował, że wśród oskarżonych jest 34-letni właściciel biura działającego na terenie powiatu krotoszyńskiego, oraz jego trzej pracownicy. Do przestępstw miało dochodzić między lipcem 2011 a lipcem 2013 roku. Głównemu oskarżonemu zarzucono wykorzystanie poświadczających nieprawdę dokumentów.

Wyłudził ponad 3,7 mln zł dopłat
Według prokuratury, mężczyzna miał składać w biurach powiatowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dokumenty dotyczące wykonanych, częściowo refundowanych usług doradczych dla ponad 720 osób. Na podstawie dokumentów otrzymał za pośrednictwem ARiMR ponad 3,7 mln zł.

Jak wyjaśnił prokurator Walczak, mężczyzna organizował spotkania z rolnikami, którym oferował usługi doradcze dotyczące warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej, związanej z realizacją Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Zgodnie z zasadami, rolnik miał zapłacić za doradztwo 20 proc. wartości usługi, resztę biuro otrzymywało na podstawie dokumentów złożonych w biurach powiatowych ARiMR.

Znowu dali się oszukać
Według ustaleń prokuratury wielu rolników nie było zainteresowanych ofertą, lub nie dysponowało potrzebnymi pieniędzmi, mimo to mężczyzna wykazywał w dokumentach, że świadczył im swoje usługi.
- Oskarżonemu zarzucono, że wykorzystywał współprowadzoną przez siebie fundację w celu pozornego przekazania środków dla rolników korzystających z usług doradczych, a następnie stworzenia pozorów spełnienia przez nich warunku pokrycia części kosztów usług. W ten sposób wprowadził w błąd pracowników biur powiatowych ARiMR, oraz doprowadził do wydania decyzji o przyznaniu płatności, co stanowiło niekorzystne rozporządzenie mieniem - podał prokurator.

Potwierdzenia wpłat oraz faktury VAT składane były m.in. w biurach powiatowych ARiMR w Krotoszynie, Jarocinie, Pleszewie, Kaliszu, Rawiczu, Lesznie, Gostyniu i Kościanie.

Nie przyznają się do winy
Pozostałym trzem oskarżonym, pracownikom biura doradczego, zarzucono sporządzenie nierzetelnych dokumentów dotyczących rzekomego uiszczenia opłat przez osoby korzystające z usług doradczych, co stanowiło pomocnictwo do wyłudzenia.

Oskarżeni nie przyznają się do winy. W trakcie prowadzonego wspólnie z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym śledztwa przesłuchano w charakterze świadków ponad 800 osób korzystających z usług doradczych. Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Kaliszu.

Moda na wyłudzenia dotacji rolnych?
Przypominamy, że podczas kontroli CBA prowadzonej miedzy majem 2012 a lutym 2013 roku, łącznie 27 osobom postawiono 92 zarzuty przedstawienia nierzetelnych oświadczeń w celu uzyskania wsparcia finansowego z ARiMR w woj. podkarpackim. Wstępne szacunki wskazują na uzyskanie ponad 3 mln zł nienależnych korzyści. - Wszystko wskazuje na to, że właściciele aktów własności gruntów wnioskowali i otrzymywali dopłaty, podczas gdy faktycznie grunty te użytkowały inne osoby - wyjaśnił rzecznik CBA.

Budzące zastrzeżenia dotacje uzyskiwano 7 przedsiębiorców z Podkarpacia również z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w latach 2012-2014.
Chodzi o 6 mln zł, 3 mln zł oraz 1,5 mln zł. Niemal wszyscy działali wspólnie i w porozumieniu – powiedział Tomasz Tadla z Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Przedsiębiorcy mieli – zdaniem śledczych – fałszować dokumentację będącą podstawą wypłaty środków, a projekty badawcze były fikcją.

Prokuratura Apelacyjna w Katowicach ma badać również to, czy przedsiębiorcy wyłudzający dotacje mieli parasol ochronny polityków? Trudno bowiem zrozumieć, jak, przy tak rygorystycznych procedurach przyznawania unijnych dotacji, było to możliwe?

źródło: PAP/SR, fot.: ONF