PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Czas wolny /Skrajna głupota! Niedźwiedź zaatakował, bo turysta chciał mieć z nim fotkę! To wszystko w Tatrach!

Skrajna głupota! Niedźwiedź zaatakował, bo turysta chciał mieć z nim fotkę! To wszystko w Tatrach!

Autor: Tomasz Racki 2021-10-22 11:23:08
Niedźwiedź

W Dolinie Chochołowskiej niedźwiedź zaatakował turystę. Wszystko przez brak wyobraźni i skrajną głupotę spacerowicza.

72-letni turysta, spacerując w czwartek Doliną Chochołowską w Tatrach napotkał niedźwiedzia, z którym chciał sobie zrobić zdjęcie. Podszedł jednak zbyt blisko drapieżnika i niedźwiedź ugryzł go w nogę – relacjonował lekarz Jerzy Toczek z zakopiańskiego szpitala.

Więcej szczęścia niż rozumu

Turysta miał sporo szczęścia, bo rana nogi nie była zbyt groźna. Po opatrzeniu rany turysta wyszedł ze szpitala o własnych siłach.

Obecnie niedźwiedzie intensywnie żerują, aby nasycić się przed zapadnięciem zimy. Okres zimowy spędzą bowiem w gawrach i muszą zgromadzić odpowiednie zapasy tłuszczu. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) przypominają, że w razie spotkania z niedźwiedziem należy spokojnie oddalić się w przeciwnym kierunku. Niedźwiedzie w okresie żerowania nie gardzą też innymi zwierzętami. Coraz częściej dochodzi także do ataków na zwierzęta gospodarskie

Władze TPN potwierdzają, że takie zdarzenie miało miejsce, ale na razie nie komentują sprawy. W piątek ma być wydany komunikat w tej sprawie.niedzwiedz zakopane 2

Niedźwiedzie mają przed sobą długi okres żerowania

Zwierzęta te muszą zjeść ponad wiadro owoców dziennie, żeby wytworzyć w ciele zapas tłuszczu na zimowe dni.

Stare przysłowie niedźwiedzie mówi, że zanim gruby niedźwiedź schudnie, to chudy zdechnie, a one chcą sobie pożyć. To są mądre zwierzęta, zasługują na to, by przetrwać

– mówi Marek Kot, przyrodnik Tatrzańskiego Parku Narodowego

Jak dodaje przed niedźwiedziami jeszcze stosunkowo długi okres żerowania, bo wciąż mogą znaleźć sporo jedzenia. Zupełnie inaczej prezentuje się sytuacja, jeśli chodzi o świstaki.

Wchodzą całkowicie do swoich nor, zasypują je kamieniami, gruzem oraz własnymi odchodami, żeby się nawet mysz nie prześlizgnęła, bo nawet gryzoń, nie mówiąc już o łasicy, mógłby całą kolonię wymordować podczas snu

– opisuje przyrodnik zachowanie zwierząt.

Sposoby przygotowania zwierząt do zimy potrafią zaskoczyć.

Przy ładnej pogodzie robią… sianokosy. Suszą pewne roślinki, zanoszą je do gniazda, ale nie jako zapasy, tylko podściółkę, by było lepiej. Już w pierwsze dniach października wchodzą do nor. Największe świstaki, grube samce, będą na zewnątrz, a ten cały drobiazg – ta młodzież, która lato przetrwała – będzie w środku, żeby się grzać od rodziców, od taty

– wyjaśnia przyrodnik.

Dorosłym zwierzętom zazwyczaj udaje się zgromadzić więcej tłuszczu, dlatego łatwiej im przeżyć.

Czytaj także: Niedźwiedź najpierw rozszarpał krowę, a potem… rolnika! Aktywiści sprzeciwiali się odstrzałowi

PAP/FB/TT/Fot. pixabay