PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Czas wolny /Prezydent na Dożynkach: Rolników należy traktować uczciwie, a nie wyzyskiwać

Prezydent na Dożynkach: Rolników należy traktować uczciwie, a nie wyzyskiwać

Autor: 2015-09-14 00:00:00
Brak grafiki

Polska potrzebuje zrównoważonego rozwoju, takiego rozwoju w naszym kraju brakuje - powiedział w niedzielę podczas Dożynek Prezydenckich w Spale prezydent Andrzej Duda.

Polska potrzebuje zrównoważonego rozwoju, takiego rozwoju w naszym kraju brakuje - powiedział w niedzielę podczas Dożynek Prezydenckich w Spale prezydent Andrzej Duda.

W ocenie prezydenta ostatni rok ze względu na rosyjskie embargo a szczególnie ostatnie miesiące są trudne dla rolnictwa.

- Poprzez suszę, poprzez embargo, poprzez afrykański pomór świń

- wyliczał prezydent i dodał.

- Muszę powiedzieć, że wśród tej ogólnej radości dożynek ja też dzisiaj usłyszałem kilka smutnych, cierpkich słów dotyczących polityki wobec rolnictwa

- powiedział.

Andrzej Duda odwołał się do słów papieża Jana Pawła II, który mówił, że należy doprowadzić rolnictwa do takiego stanu, że nie będzie musiało walczyć o przetrwanie. By tak się stało konieczna jest pomoc państwa.

- Ażeby tak było, potrzebuje ono wszechstronnej pomocy ze strony Państwa. Polskie rolnictwo wciąż zmaga się z wieloma zagrożeniami, jak susze, powodzie, huragany, ale i z takimi, które mają charakter polityczny

- powiedział.

Zdaniem Dudy Polska źle troszczy się o rolników zwłaszcza w zakresie systemu ubezpieczeń dla rolników.

- W innych krajach to potrafią i rolnicy mogą produkować spokojnie, nawet wtedy, gdy jest trudny rok i klęski. Mogą spokojnie myśleć o roku następnym, bo wiedzą, że będą mieli pieniądze na zasiewy w roku następnym

- podkreślił.

Prezydent ocenił także system odszkodowań dla rolników. W jego ocenie należy podjąć prace ustawodawcze  aby go poprawić i zamierza podjąć w tym kierunku działania.

- Chciałbym się w nią także, jako Prezydent RP, razem z ekspertami aktywnie włączyć

– zapewnił.

Prezydent skomentował krytycznie słowa ministra rolnictwa Marka Sawickiego, który powiedział, że w tym roku polscy rolnicy otrzymają dopłaty na poziomie średnio europejskim, a ci, którzy mają hodowlę bydła, uprawiają rośliny wysokobiałkowe, ziemniaki i buraki, mają szanse na dopłaty wyższe i że należy zdecydować w jakim kierunki idziemy czy mamy wyrównywać do Malty i Cypru, które mają dopłaty wysokie, ale mają słabe rolnictwo, czy do Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Portugalii, gdzie dopłaty są niższe.

Prezydent skomentował te słowa następująco:

- Panie ministrze, oczywiście, nie należy równać do niższych dopłat, tylko do tych wyższych, bo wielu polskich rolników, kiedy słyszy o tym, co jest za granicą, czuje się dyskryminowanymi jako obywatele UE. O to trzeba twardo walczyć, bo z tego rolnicy nas, wybieranych w powszechnych wyborach, rozliczają. Chciałbym, aby ta ocena była bezwzględna, bo politykom taka ocena się należy.

W jego ocenie Polska bardzo potrzebuje zrównoważonego rozwoju.

- Zwiedziłem ostatnio prawie całą Polskę i wiem, jak tego zrównoważonego rozwoju w naszym kraju bardzo brakuje, jak brakuje dobrych dróg, jak brakuje dobrze wyposażonych pięknych szkół, gdzie mogłyby się uczyć wiejskie dzieci, jak brakuje tego wszystkiego, o co mogłaby zadbać ta administracja centralna, bo samorządy ciężko pracują, ale nie zawsze mają jak, jeżeli tam na górze nie stwarza im się ku temu warunków.

Duda poruszył także temat dostępu na wsi do szerokopasmowego Internetu.

- Czasem nie wystarczy go tylko doprowadzić za fundusze UE, ale rozprowadzić tak, by mogli korzystać z niego ludzie. Sukces będzie wtedy, gdy pojawi się on w każdym gospodarstwie i młodzi będą mogli z niego korzystać i poprzez nowoczesność, dobrą komunikację i infrastrukturę będą mieli poczucie, że mogą realizować konstytucyjne prawo do wyboru miejsca zamieszkania

- powiedział prezydent.

Zdaniem prezydenta taka firma jak Elewarr mogłaby lepiej wspierać rolników.

- Są w Polsce firmy państwowe, np. Elewarr, które mogłyby znacznie lepiej wspierać rolników. Polityka zbożowa mogłaby być realizowana lepiej, by zapewnić większą stabilność cen

- powiedział.

Duda zaapelował, by rolnicy walczyć o rolników mających kary mleczne.

- Wprawdzie z funduszy UE skorzystało w ostatnich latach tylko 11 proc. gospodarstw, ale obecnie znalazły się one w kryzysie, bo nie tylko muszą płacić kary, ale ceny mleka spadają. I nie ma dla nich adekwatnej pomocy, jeszcze w dobie suszy, gdy wzrosły ceny pasz. Na forum UE trzeba walczyć o to, by rolnicy, którzy produkowali mleko, zostali z kar zwolnieni

- podkreślił prezydent.

W ocenie prezydenta podpisana przez niego ustawa o ustroju rolnym nie jest prawem doskonałym, ale chroni polską ziemię przed cudzoziemcami.

- Chciałbym, abyśmy zmierzali do takich rozwiązań, które będą gwarantowały, że polska ziemia pozostanie w rękach polskiego rolnika, tego prawdziwego, który tę ziemię kocha. Nie będzie ona przedmiotem spekulacji wielkiego biznesu

- powiedział.

Duda powiedział, że on będzie robił wszystko aby rolnicy mieli komfortowe warunki pracy.

- Bezpieczeństwo państwa to także bezpieczeństwo żywnościowe, to także to, aby ci, którzy żywność produkują, czuli się komfortowo, to obowiązek prezydenta i władz, aby dbać o to każdego dnia. Będziemy robili wszystko, aby mogli sprzedawać produkty bezpośrednio, aby wzmocnić polskie przetwórstwo, by rolnicy traktowani byli uczciwie przez tych, którzy zarabiają na tym, co oni produkują. Aby był to zarobek uczciwy, a nie wyzysk

- powiedział prezydent Andrzej Duda.

Fot. Jacek Strzelecki.