PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Czas wolny /Niedźwiedzie nadal grasują w Bieszczadach; mieszkańcy apelują o działanie

Niedźwiedzie nadal grasują w Bieszczadach; mieszkańcy apelują o działanie

Autor: Świat Rolnika 2022-08-01 15:30:00
Niedźwiedzie

Niedźwiedzie grasujące na ulicach i prywatnych posesjach w bieszczadzkich miejscowościach turystycznych to w ostatnim czasie częsty widok.

Pierwszy raz nieproszeni gości zaczęli odwiedzać posesje rok temu, ale udało się zwierzęta odstraszyć. Zwierzęta powróciły i obecnie znów wchodzą do ogródków, buszują w śmieciach i nie reagują na próby odstraszania. Mieszkańcy i turyści są przerażeni, oczekują od urzędników radykalnych rozwiązań. Łącznie z odławianiem niedźwiedzi.

Niedźwiedzie terroryzują mieszkańców

O niedźwiedziach terroryzujących mieszkańców Olchowca nad jeziorem Solińskim, napisał serwis wbieszczady.pl. Sprawa nie jest nowa, ale ostatnio problem się nasilił. Pierwszy raz nieproszeni gości zaczęli odwiedzać posesje rok temu, ale udało się zwierzęta odstraszyć. Powróciły w marcu tego roku, by od czerwca niemal zadomowić się w tej miejscowości. Mieszkańcy i turyści boją się o swoje bezpieczeństwo. Za "plagę" niedźwiedzi winią wójta, od którego oczekują konkretnych działań.

Niedźwiedzie zazwyczaj pojawiają się przy pojemnikach do segregacji odpadów. O sytuację obwiniany jest wójt, który dwa lata temu postanowił zlikwidować wiatę, w której można było zostawić zamknięte na klucz śmieci. Teraz kosze na odpady stoją odsłonięte i kuszą zwierzęta, które rozrywają worki w poszukiwaniu jedzenia i roznoszą odpady po okolicy.

Od niedawna zaczęły też "odwiedzać" prywatne posesje mieszkańców i domki wynajmowane przez turystów. Portal wbieszczady.pl napisał m.in. o rodzinie z piątką dzieci, która grilowała wieczorem w ogródku. Ok. 21.30 weszli do domku, a jedna z osób wróciła zgasić światło w altanie. Za altaną stał niedźwiedź, który prawdopodobnie przedostał się przez ogrodzenie. Tego samego wieczoru nieproszony gość pojawił się też na innej posesji, gdzie rozszarpał worki ze śmieciami.

Niedźwiedzie

Mieszkańcy apelują o konkretne działania

Mieszkańcy zaczęli szukać rozwiązania. To z zeszłego roku, czyli odstraszenie, pomogło na krótko. Uważają, że są ignorowani przez wójta, który rzekomo unika kontaktu. Zwrócili się więc do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, ale okazało się, że decyzja o ewentualnym odłowieniu niedźwiedzi może być podjęta tylko w odpowiedzi na interwencję wójta. Taką decyzję, jak informuje portal wbieszczady.pl, podjęły niedawno władze gminy Solina. Wójt dostał zgodę na płoszenie, odstraszanie, a nawet odłowienie drapieżnika. To samo może czekać niedźwiedzie w Olchowcu.

Czytaj też: Niedźwiedzie pożarły znanego sportowca i jego znajomych

wbieszczady.pl/fot.Pixabay