PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Czas wolny /Lasy nie obronią się same

Lasy nie obronią się same

Autor: Świat Rolnika 2015-03-20 07:08:00
Brak grafiki

Sytuacja podmiejskich terenów leśnych położonych wokół wielkich miast pogarsza się z roku na rok. Nie dość, że drzewostan jest systematycznie niszczony i wycinany, a poszycie stale...

Sytuacja podmiejskich terenów leśnych położonych wokół wielkich miast pogarsza się z roku na rok. Nie dość, że drzewostan jest systematycznie niszczony i wycinany, a poszycie stale zasypywane popiołem i śmieciami, to jeszcze zalesianiu nowych gruntów, co mogłoby poszerzyć strefę lasu, nie sprzyjają plany budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu. Jak dotąd nie widać również organizacji ekologicznych, które podejmowałyby jakieś akcje mające na celu ochronę drzewostanu i czystości lasu w Lućmierzu.

Plany Generalnej Dyrekcji Budowy Dróg i Mostów obejmują tereny, na których powstały już autostrady okalające Łódź z trzech stron oraz planowana jest budowa obwodnicy zachodniej Łodzi S-14.W środku tego terenu znajdują się oprócz gruntów rolnych także dwa duże skupiska leśne: Las Łagiewnicki – największy w Europie teren leśny znajdujący się w obrębie dużego miasta oraz duże Nadleśnictwo Grotniki obejmujące 15,266 ha ziem na Zachód od Łodzi. To prawdziwe „płuca” łódzkiej aglomeracji miejskiej. O sytuacji lasów mówi nadleśniczy Józef Lipiński z Nadleśnictwa Grotniki w Zgierzu.

Czy tzw. płuca łódzkiej aglomeracji naprawdę są tak wyjątkowe pod względem roślin i zwierząt jak to podają źródła?
-
Na terenie Nadleśnictwa mamy 3 obiekty przyrodnicze, 5 rezerwatów przyrody w tym dwa rezerwaty objęte działaniem programu Natura 2000. Są tam obok lasów grądowych położonych w „sercu” Nadleśnictwa nad rzeczką Lindą, gatunki roślin chronionych takich jak bluszcz, wawrzynek wilczełyko czy lilia złotogłów. Mamy też bogaty zasób fauny z takimi gatunkami zwierząt jak łosie, daniele, jelenie, rzadko spotykaną w Polsce czaplę białą oraz gniazdo orła bielika.

Droga tu droga tam. Gdzie nie spojrzeć to w regionie trwają budowy dróg. Czy łatwo jest poszerzyć tereny leśne wokół nadleśnictwa?
-
Chcielibyśmy więcej zalesiać jednak dalszy rozwój terenów zalesionych w naszym województwie jest zagrożony przez budowę dróg, które dosłownie zamykają nasze nadleśnictwo w obrębie sieci autostrad i dróg ekspresowych. Nawet utrzymanie obecnego drzewostanu będzie bardzo trudne, ponieważ planowana droga ekspresowa  S-14, która ma okalać Łódź od zachodu, spowoduje wycięcie szerokiego pasa drzew wzdłuż obecnej drogi nr 1, wiodącej z Katowic do Gdańska. Sama droga jest konieczna jednak można by zlokalizować ją tak by uniknąć wycinki dużej połaci starego lasu. Trasa ta nie tylko spowoduje straty w drzewostanie, ale podzieli też ziemie należące do rolników na te leżące po jednej i po drugiej stronie trasy. To jeszcze nie wszystko. W związku z planami drogowymi rolnicy, którzy nie zamierzają prowadzić upraw mogliby przeznaczyć swoje działki pod zalesienie jednak wstrzymują się z przekazaniem gruntów, gdy zlicza na wzrost cen działek przy planowanej trasie. Dodatkowym utrudnieniem dla chętnych do zalesiania jest brak planów zagospodarowania przestrzennego gruntów w woj. łódzkim.

Czy możecie jakoś wspomóc rolników którzy planują zbycie gruntów pod nowe lasy i czy to się rolnikom opłaca?
-
Bez planów zagospodarowania przestrzennego rolnicy nie mogą wystąpić do Nadleśnictwa o wyjęcie ich gruntów z upraw rolnych, a co za tym idzie my nie możemy wystąpić do ARMiR o przyznanie takim rolnikom dopłat do zalesiana na zakup sadzonek oraz pielęgnację gleby. Rolnicy po zmianie kwalifikacji ich ziemi otrzymują także pewną kwotę pieniędzy jako rentę mającą zastąpić poprzednie dochody z uprawy rolnej. W rzeczywistości wysokość tej renty jest czasami tak mała, że niektórym z nich bardziej opłaca się wyciąć drzewa na swojej działce i sprzedać pokątnie na rynku.

Jak wygląda sytuacja z odnawianiem lasu oraz wycinką starych drzew w Nadleśnictwie Grotniki?
-
Jeszcze kilkanaście lat temu odnawianie lasu było prowadzone na większą skalę jednak ostatnio prowadzimy odnawianie lasu jedynie na obszarze 10 hektarów. W planach krajowego programu zwiększania lesistości Polska która ma obecnie 28,8% obszarów leśnych ma osiągnąć 30% lesistości do roku 2050. Natomiast lasy w gminie Zgierz zajmują jedynie 20% powierzchni wszystkich gruntów. Nadleśnictwo jest na własnym rozrachunku i dlatego musi wygospodarować własne środki finansowe poprzez wycinkę drzew a następnie sprzedaż drewna na przetargach po cenach detalicznych. Praktycznie nie otrzymujemy dotacji z budżetu państwa które przysługują na dalsze zalesianie i wykup gruntów których brak w naszej gminie.

Czy nielegalny oraz rabunkowy wyręb lasu to są poważne problemy?
-
To jest bardzo duży i poważny problem. Na pewno dziki wyrąb drzew który dokonuje się przeważnie pod osłoną nocy i najczęściej w różnych partiach lasu tak, że nasi pracownicy nie są w stanie schwytać takich zmotoryzowanych złodziei którzy wjeżdżają ciężarówkami bądź pick-upami w środek lasu i kradną drewno wycięte wcześniej przez naszych pilarzy w ramach wycinki planowej.

Czy Polacy nadal dużo śmieci wyrzucają do lasu?
- Pomimo nowej ustawy o segregowaniu odpadów i faktu. że każdy mieszkaniec lub właściciel posesji musi mieć zawartą umowę na wywóz śmieci, są tacy, którzy nadal wyrzucają różne odpady w lesie. Jest to dla nas bardo kosztowne gdyż rocznie na oczyszczenie terenów leśnych ze śmieci porzuconych przez ludzi kosztuje nas ok. 100 tys. zł nie licząc czasu który nasi pracownicy mogliby poświęcić na odnawianie lasu lub na edukację młodzieży.

Rozmawiał Tomasz Kodłubański, fot. MF