Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Anna Kołcon | 25 stycznia 2017

Bogucki: Inne państwa nie uznają problemu napływu taniego zboża

Bogucki: Inne państwa nie uznają problemu napływu taniego zboża

Nie mamy wsparcia ani z KE, ani z żadnego innego państwa Europy. Nikt nie chce poprzeć polskich wniosków o ograniczenie importu, o wprowadzenie barier celnych, o zwiększenie ceny skupu interwencyjnego – informuje Jacek Bogucki.

25 stycznia odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podczas której zaprezentowano informacje na temat rynku zbóż w Polsce i Unii Europejskiej oraz konkurencyjności polskiego rynku zbóż w porównaniu do rynku Ukrainy i Kanady. Mówiono o perspektywach jego rozwoju dla polskich rolników z uwzględnieniem czynników wpływających na konkurencyjność (rozdrobnienie produkcji, genetyka, technologia produkcji, cykle koniunkturalne, poziom organizacji produkcji, ochrona chemiczna, czynniki zewnętrzne i wewnętrzne wpływające na konkurencyjność) oraz o konkurencyjności produkcji zbóż na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej.

 

Dyskusji, która miała miejsce po zaprezentowaniu danych dotyczących rynku zbóż, towarzyszyło wiele emocji. Obecni na sali rolnicy wyrażali swe obawy zwłaszcza w kontekście napływu zbóż z Ukrainy.

 

Głównym problemem, który dzisiaj podnosili rolnicy dyskutujący podczas posiedzenia komisji, to był problem regionu południowo-wschodniego, w którym ceny skupu zbóż są o kilkadziesiąt złotych niższe, niż w pozostałych częściach Polski. A przy ogólnie niskich na rynkach światowych cenach skupu zbóż od dłuższego już czasu, to rzeczywiście jest poważne zagrożenie dla tych gospodarstw. Szukaliśmy przede wszystkim sposobu rozwiązania tego problemu  – zaznacza wiceminister Jacek Bogucki.

 

Zapewnił również o tym, że ministerstwo podejmuje liczne działania mające na celu stabilizację rynku zboża. Jednak działania ze strony państwa nie wystarczą. Również sami rolnicy powinni szukać sposobów, które zapobiegną przyszłym kryzysom.

 

Ale też rolnicy musza szukać swojej siły poprzez zrzeszanie się, tworzenie spółdzielni. Za chwilę będzie ustawa, która da preferencje dla takich spółdzielni. Poprzez organizowanie grup producentów, aby byli rzeczywistym uczestnikiem tego rynku. Nie tylko wtedy, kiedy sprzedają pośrednikom swoje produkty, ale żeby mogli sprzedawać ostatecznym odbiorcom, żeby uzyskiwać wartość dodaną także na handlu zbożem –zauważa wiceminister.

 

Polska zgłasza na arenie międzynarodowej zagrożenie, które wynika ze zwiększania kontyngentów importowych z Ukrainy. Jednak ten głos nie przekonuje europejskich polityków.

 

Nie mamy wsparcia ani z Komisji Europejskiej, ani z żadnego innego państwa Europy. Po prostu nikt nie chce poprzeć polskich wniosków o ograniczenie importu, o wprowadzenie barier celnych, o zwiększenie ceny skupu interwencyjnego. Musimy szukać mechanizmów wewnątrzkrajowych – informuje Jacek Bogucki.

 

Nie widzimy zainteresowania żadnego z państw, które są większymi niż Polska producentami zbóż, a więc Francji, Niemiec. Ani po stronie rządów, ani po stronie rolników. W ramach Copa Cogeca, gdzie spotykają się organizacje rolnicze, także problem jest niezauważany. Nie ma zainteresowania tym tematem. Widocznie inne państwa nie uznają problemu napływu taniego zboża do nich, jako problemu, który grozi ich rolnikom – dodaje.

 


Reporter: Anna Kołcon

Zdjęcia i montaż: Barbara Goliasz/swiatrolnika.info

Fot. swiatrolnika.info


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.