logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Ewa Zajączkowska-Hernik | 19 marca 2021

“BIZNES EKOLOGICZNY” – raport ujawniający mechanizmy działania animalsów. Komentuje Szczepan Wójcik

Raport “BIZNES EKOLOGICZNY” to pierwsza publikacja w Polsce ukazująca ułamek działalności największych organizacji prozwierzęcych, takich jak Fundacja “Viva”, Otwarte Klatki, OTOZ Animals, czy Pogotowie dla zwierząt. Zrobiliśmy coś, co w normalnym państwie powinny zrobić służby pilnujące interesu państwa. Dopóki nie zajęliśmy się tematem, animalsi żyli jak pączki w maśle. Dziś jeden z liderów organizacji prozwierzęcych to bankrut, a drugi powinien siedzieć. Gościem w programie “Polska na serio” jest Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, twórca raportu “BIZNES EKOLOGICZNY”. Cały raport dostępny TUTAJ

“BIZNES EKOLOGICZNY” – poznaj metody działania aktywistów prozwierzęcych. Szczepan Wójcik: organizacje zaczęły wykorzystywać ekologię do zarabiania pieniędzy

Raport “BIZNES EKOLOGICZNY” pokazuje, jak przez lata organizacje prozwierzęce wypracowały sobie mechanizmy, które przekształciły ich pierwotną działalność w prężnie działający biznes. Czy celem wyłącznie jest ochrona zwierząt? A może to jest jedynie przykrywką do osiągania niewyobrażalnych zysków?

Okazało się, że organizacje pseudoekologiczne, które znakomicie zaczęły odnajdywać się w świecie pseudoekologii, wykorzystując tę naukę [ekologię – przyp.red.], zawładnęły, wręcz ukradły to określenie i stało się to ich biznesem. Słowo “ekologia” dziś niestety nie kojarzy się dobrze i to właśnie za sprawą tychże organizacji, które biznesowo podchodzą do tematu. (...) Należało się tym narastającym problemem zająć, bo stał się on coraz bardziej dokuczliwy

– powiedział Szczepan Wójcik w programie “Polska na serio”.

Czytaj także: Nowy Ład – PiS chciał dobrze, a wyjdzie jak zwykle? Komentuje Marcin Makowski

Stworzyliśmy ten raport, by ludzie i politycy zaczęli zdawać sobie sprawę, jak to wszystko jest skonstruowane, jak to wszystko wygląda, bowiem, kiedy ja byłem przekonany, że tym ludziom chodzi o dobro zwierząt, inne osoby też tak myślą. Są ludzie dobrej woli, którzy są wykorzystywani przez władze tych organizacji, stoją z różnymi plakatami w deszczu, czy śniegu. Tych ludzi widzimy, natomiast za nimi stoi cała machina propagandowa i finansowa

– dodał prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

“BIZNES EKOLOGICZNY” – kolejny kij w ekoaktywistyczne mrowisko. Szczepan Wójcik: ludzie są okradani, to jest taka nowa metoda na obrońcę zwierząt, ale bardzo intratna

“BIZNES EKOLOGICZNY” to kij w szprychy funkcjonowania organizacji prozwierzęcych, które atakują nie tylko rolników, ale także hodowców psów rasowych, czy ogólnie właścicieli psów, czy kotów. Każda produkcja rolna oparta na zwierzętach jest atakowana przez ekoaktywistów, a najbardziej obrywają te branże, w których Polska jest liderem w produkcji. Drób, futra, jaja, mięso koszer/halal to branże, które nagminnie są hejtowane i pomawiane w sieci przez aktywistów prozwierzęcych.

Raport “BIZNES EKOLOGICZNY” jest bardzo potrzebny, mam subiektywne wrażenie, graniczące z pewnością, że to są organizacje, które mają bardzo szerokie układy, bardzo mocno wpływają na legislację, wychodzą ze swoimi projektami, wywierają wpływ na to, co się dzieje w sferze gospodarczej. Dzisiejszy minister rolnictwa jest przyjacielem tych organizacji, pana Cezarego Wyszyńskiego, czy stowarzyszenia Otwarte Klatki, fotografował się z nimi wielokrotnie. Te organizacje wykorzystują swoje kontakty z politykami z prawej strony, wykorzystują swoje kontakty z ministrem rolnictwa

– stwierdził Szczepan Wójcik, twórca raportu “BIZNES EKOLOGICZNY”.

Oglądaj także: Ciemna strona Animalsów. Co organizacje prozwierzęce chcą przed Tobą ukryć?

Rolnicy są nagminne atakowani, są wyzywani od morderców, barbarzyńców, są poniżani po to, by miastowy odbiorca, który bardzo często nie zdaje sobie sprawy z tego, jak hodowla wygląda, miał przeświadczenie, że rolnik nic nie robi, tylko wstaje rano specjalnie po to, by znęcać się nad zwierzętami. (...) Po to są tego typu publikacje, żeby rolnicy i ludzie poznali swoje prawa i to, w jaki sposób mogą się zachować, gdy te organizacje przyjeżdżają np. oklejonym samochodem, który do złudzenia przypomina samochód np. policji, aktywiści są ubrani w mundury z napisem “INSPEKTOR DS. OCHRONY ZWIERZĄT” i na dobrą sprawę, osoba, która mieszka na wsi, jest starsza i nie jest w stanie odróżnić takiej, czy innej służby, myśli, że to jest służba państwowa, więc wpuszczają te organizacje do siebie do domu i następuje nieszczęście. Odbierane są zwierzęta, ci ludzie są okradani, to jest taka nowa metoda na obrońcę zwierząt, ale bardzo intratna

– dodał prezes Instytutu Gospodarki Rolnej w programie “Polska na serio”.


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.