Berlin skapitulował. Niemieccy rolnicy dziś rządzili w mieści

Berlin skapitulował. Niemieccy rolnicy dziś rządzili w mieści

Protestujący pod Bramą Brandenburską wygwizdali minister środowiska Svenje Schulze (SPD). Podczas manifestacji starała się uzasadnić wprowadzenie przez rząd pakietu rolnego.

Kiedy prezentowała szczegóły, gniew rolników sięgnął zenitu. Została wygwizdana, a niesłuchający jej farmerzy pokazywali gest Kozakiewicza. Szczególną wściekłość wywołał fragment wystąpienia o ochronie wód gruntowych i owadów. Jak zwykle, niemiecki rząd chroni wszystko i wszystkich, tylko nie rolników.

Kiedy Pani minister Schulze brnęła w swym wystąpieniu dalej i dalej, rolnicy demonstracyjnie odwracali się żądając jej ustąpienia. Oto zdanie jednego z rolników, który udzielił wywiadu niemieckiej telewizji ARD: 

„Odwracamy się od niej i mamy dość ideologicznej polityki, takiego kogoś o nazwisku Schulze”

Różnej maści politycy, nagle pokochali rolników: „rozumieją ich postulaty”, „pochylają się ze zrozumieniem nad ich problemami”, „proponują zmiany w politycy” i tego podobne bzdury…

Najwyraźniej nie spodziewali się buntu rolników i teraz za wszelką cenę chcą zagłaskać temat, a za jakiś czas będą liczyć, że opór środowiska chłopskiego wypali się.

Nie odnotowano, do tej pory żadnych zamieszek.

Źródło: tagesschau.de/PP
Fot. stopklatka materiał ARD


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.