facebook swiatrolnika.info twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 2021-04-21 10:30:00

Ardanowski: Pieniędzy na polskie rolnictwo wciąż jest za mało!

Ardanowski

Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP odniósł się w ostatnich wywiadach do możliwych kwot jakie w najbliższej przyszłości może otrzymać polskie rolnictwo. Podkreśla, że zarówno w przypadku środków unijnych jak i krajowego podziału, pieniędzy dla polskiego rolnictwa wciąż jest bardzo mało. Zapowiedział również, że w ramach Rady będzie apelował o zwiększenie środków.

Ardanowski: Jestem zaskoczony biernością Grzegorza Pudy w walce o środki dla polskiego rolnictwa

Jan Krzysztof Ardanowski odniósł się do ciągle otwartej kwestii środków unijnych, które Polska ma otrzymać na rolnictwo.

Okazuje się, że analizy i kontrole, które przeprowadza Rada ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, są bardzo potrzebne dla precyzyjnego określenia wsparcia niezbędnego dla rolnictwa i wsi. Podczas pierwszego posiedzenia – z upoważnienia prezydenta Andrzeja Dudy – sprawdziliśmy Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej, czyli te pieniądze, które w ramach budżetu Unii Europejskiej ma otrzymać Polska na rolnictwo. Pomijając to, że program jest chaotycznie napisany, a niektóre zawarte w nim działania są niezrozumiałe, to członkowie Rady zauważyli, że pieniędzy na rolnictwo jest za mało. Trudno zakładać, że rolnicy spełnią wysokie wymagania konsumentów i lewicowych, ideologicznie nastawionych polityków Unii Europejskiej formułujących Europejski Zielony Ład, jeżeli nie będzie za co przeprowadzić inwestycji. Rada wielokrotnie apelowała o udział rolników w konsultacjach społecznych. Nie chcieliśmy, aby jakakolwiek organizacja rolnicza milczała. To jest szczególnie ważne teraz, gdy są tworzone dokumenty, od których zależy przyszłość wsi. Uwag wpłynęło ponad 3,5 tys., co wskazuje na wadliwość planu

– powiedział.

Ardanowski opowiedział o trudnościach jakie spotyka Rada w kwestii zwiększenia ilości środków dla polskiego rolnictwa:

Zawsze słyszymy to samo: „Co prawda pieniędzy w ramach Wspólnej Polityki Rolnej jest bardzo mało, ale będą dodatkowe środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy i polityki spójności”. Kiedy do konsultacji trafił Krajowy Plan Odbudowy, który ma zagospodarować miliardy euro z planu odbudowy po kryzysie COVID-19, to zapytaliśmy, ile środków z tej puli trafi na obszary wiejskie, a więc na poprawę warunków życia i inwestycje. To, co proponuje Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, wygląda na kpinę. Polska z Funduszu Odbudowy dostanie 58 miliardów euro. W pierwszej wersji planu ministerstwo przewidziało, że rolnictwo z tych pieniędzy dostanie jedynie 900 milionów euro. Tłumaczono, że to efekt tego, że niektóre programy horyzontalne będą dotyczyły obszarów wiejskich.

Były minister rolnictwa podkreślił, że jest zaskoczony biernością Grzegorza Pudy w tej sprawie.

Jestem zaskoczony, że Grzegorz Puda przystał na tę propozycję. Skoro minister milczał, to zareagowała Rada ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP. Głośno wyraziliśmy swój sprzeciw wobec takiego traktowania rolników i mieszkańców wsi. Swoje uwagi wnosiły też organizacje rolnicze. Teraz mówi się, że pieniędzy dla rolników będzie więcej. Grzegorz Puda podczas jednego z wywiadów zadeklarował, że dojdzie do korekty planów i z Krajowego Planu Odbudowy na działania poprawiające warunki życia na wsi może być przeznaczone nawet 5 mld euro. Rzeczywiście, propozycje zaczęły wychodzić naprzeciw potrzebom wsi

– powiedział Ardanowski.

Czytaj też: Wojciechowski w ogniu krytyki ze strony rolników! "On z nas drwi!"

Ardanowski: Polscy rolnicy mają prawo oczekiwać od ministra rolnictwa, żeby bronił ich interesów

Przewodniczący Rady przy Prezydencie RPArdanowski 026 odniósł się także do tego czy wieś może stać się ofiarą źle podzielonych

Przeraża mnie pismo, które skierował minister finansów, funduszy i polityki regionalnej do przewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Czytam je, a w nim widzę kontynuację dotychczasowej zabawy – unikania konkretów. Minister pisze: „Przy tworzeniu zakresu wsparcia w ramach Krajowego Planu Odbudowy bierzemy również pod uwagę możliwości wsparcia w ramach innych źródeł ich finansowania, w tym przede wszystkim w ramach polityki spójności oraz polityki rolnej Unii Europejskiej na lata 2021-2027”. Zasadne jest więc pytanie: ile będzie tych pieniędzy? Obawiam się, że ci, którzy odpowiadają za rolnictwo, będą mówili, że środki będą, ale z Funduszu Odbudowy i polityki spójności. A ci, którzy mają odbudowywać kraj po COVID-19, będą zapewniać, że rolnicy dostaną pieniądze, ale z polityki rolnej. Sytuacja znana z „Wesela” Wyspiańskiego, gdy Czepiec pyta: „To któż moich groszy złodzij, czy Żyd jucha, cy dobrodzij!?”. Te pytania trzeba stawiać. Rozmawiałem już o tych problemach z prezydentem Andrzejem Dudą. Rada ma jego upoważnienie do tego, żeby przyjrzeć się środkom, które rząd chce przeznaczać na rolnictwo

– wyjaśnił Ardanowski.

Zapytany o zapowiedzi Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, że będzie dążyło do jak najszerszego ujęcia obszarów wiejskich i rolnictwa w planie, tak by zbliżyć się do 10 procent alokacji, Ardanowski odpowiedział:

A w jaki sposób określono ten poziom 10 proc.? Przecież na wsi mieszka 40 proc. społeczeństwa. Dane wskazują, że warunki życia na obszarach wiejskich są gorsze niż w miastach. Aż 26 proc. wsi w Polsce jest pozbawionych transportu publicznego do najbliższego miasta. Jeszcze ok. 15 proc. wsi nie ma dostępu do wodociągów, a ludzie muszą korzystać ze studni. Nie dość, że woda, którą piją, jest marna, to jeszcze w okresach suszy jej brakuje. To dlaczego rząd uważa, że wieś powinna się cieszyć, że dostanie do 10 proc. alokacji środków? Dla nas to jedno wielkie nieporozumienie.

Na zakończenie Jan Krzysztof Ardanowski odniósł się do pytania jak według obecnego planu ma wyglądać podział pieniędzy dla polskiej wsi:

To też jest dobre pytanie. Na ten problem zwracają uwagę samorządowcy z gmin wiejskich. Oni są samorządami pierwszego kontaktu, na które spada szereg obowiązków. Może się okazać, że jeżeli nie zostaną precyzyjnie określone sposoby dostępu do tych funduszy i nie będą one uczciwe, to najbardziej potrzebujące pieniędzy gminy – biedne i peryferyjne – nigdy ich nie dostaną. Bo zawsze będzie jakaś gmina bardziej rozwojowa, gdzie trzeba dokończyć jakieś inwestycje i zacząć nowe. Naprawdę chcemy pomóc ministrowi rolnictwa w pozyskaniu środków dla obszarów wiejskich, ale on musi chcieć do tego doprowadzić. Polscy rolnicy mają prawo oczekiwać od ministra rolnictwa, żeby bronił ich interesów.

naszdziennik.pl/fot.Wikimedia/Pixabay

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.