Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Oliver Pochwat | 27 maja 2021

Alianci – Najnowsza książka Piotra Zychowicza. Rozmawia O. Pochwat 

Alianci autorstwa Piotra Zychowicza to kolejna część bestsellerowego cyklu „Opowieści niepoprawne politycznie”. Po "Żydach", "Sowietach" i "Niemcach". Piotr Zychowicz w "Aliantach" pokazuje, że II wojna światowa nie jest czarno-biała, a zbrodnie wojenne popełniały nie tylko państwa Osi, ale również alianci zachodni.

Alianci – bomba lotnicza jest najbardziej demokratycznym sposobem zadawania śmierci.

Piotr Zychowicz w książce Alianci dość obszernie opisuje naloty alianckie na niemieckie miasta, kiedy było już wiadomo, że Tysiącletnia Rzesza przestanie istnieć w ciągu kilku tygodni. W ocenie wielu badaczy, jak i historyków naloty przeprowadzone przez Aliantów na niemieckie miasta nie miały żadnego sensu. Nie rzuciły ona na kolana Niemców, nie odwróciły losów wojny. Spowodowały one niewyobrażalne straty, które kosztowały życie tysięcy niewinnych osób. 

Czytaj także: Wojna o Falklandy. Dr Paweł Korzeniowski w rozmowie z O. Pochwatem

Wiele osób uważa jednak, że Piotr Zychowicz w książce Alianci opisując naloty takich miast jak Drezno czy Hamburg i śmierć cywili, “zapomina” o niemieckich nalotach na takie miasta jak Warszawa, Wieluń, Londyn czy Stalingrad.  

Temat nalotów na niemieckie miasta dokonywanych przez Aliantów został poruszony w rozmowie Olivera Pochwata z Piotrem Zychowiczem o książce “Alianci” w programie Polska na serio. Historia.

Wojna według mnie to wojna dwóch umundurowanych facetów, albo dwóch miliona umundurowanych facetów na ubitej ziemi. Są żołnierzami zawodowymi lub z poboru, ścierają się pierś w pierś. Wygrywa lepiej uzbrojony, szybszy i tak się rozstrzygają konflikty zbrojne. Dla mnie człowieka wychowanego w kulturze europejskiej jest to coś oczywistego. 

– mówił Piotr Zychowicz autor książki Alianci.

Natomiast rozerwanie niemowlęcia bombą lotniczą czy też oblanie go chemikaliami i spalenie żywcem małego dziecka, bo tak wyglądały naloty na niemieckie miasta jest  dla mnie jest obrzydliwe. 

– oznajmił.

Przypomnijmy, że większość tych pocisków, które RAF zrzucał na Drezno, Hamburg czy Kolonię, to były pociski zapalające. To były bomby przypominające cygaro, które było nafaszerowane czasami fosforem, siarką, ropą lub innymi koszmarnymi chemikaliami. W momencie, kiedy wpadała ona do domu lub na ulicę pełną ludzi uciekających w panice przed skutkami tych nalotów to w promieniu iluś tam metrów w zależności, jaki to był pocisk oblewała wszystko płonącymi chemikaliami

– przypomniał Piotr Zychowicz.

Ci ludzie, którzy byli w miastach i spłonęli żywcem właśnie w taki sposób. Udusili się w piwnicach, zostali przygnieceni przez budynki i konali godzinami, bo skala tych nalotów była tak ogromna, ze służby ratownicze nie mogły dotrzeć.  Mówimy o 600 tys. ludzi…

– dodał rozmówca Olivera Pochwata. 

Alianci – "Marocchinate”: marokańskie gwałty we Włoszech 

Alianci, zwłaszcza Ci wschodni w Polsce i w Niemczech znani są z popełnienia licznych gwałtów na ludności cywilnej. Mało osób wie jednak, że Alianci a dokładnie Francuzi dokonali licznych brutalnych gwałtów we Włoszech. Wspomniani wyżej Francuzi byli pochodzenia marokańskiego i pochodzili z zamorskich terytoriów Francji. Goumiers zgwałcili około 7 tys. osób. Kobiet, dzieci i mężczyzn. Gwałty te, we Włoszech określane mianem marocchinate. 

Czyny, których dopuścili się Marokańczycy odcisnęły trwałe piętno na Włoszkach, które nie mogły poradzić sobie z tym ciężarem przez resztę życia. Samotne, zhańbione wobec braku zrozumienia odbierały sobie życie. Mimo upływu wielu lat, rany nadal są otwarte.  

Czytaj także: Kto fałszuje Jezusa? – Najnowsza książka Pawła Lisickiego 

Piotr Zychowicz w książce Alianci również opisuje liczne gwałty, których dokonały jednostki marokańskie walczące po stronie aliantów.

To jest bardzo dramatyczna historia opisana w Aliantach. Po bitwie o Monte Cassino francuskie wojska, które walczyły tam w ramach wojsk alianckich, wlały się na równinę Lazio i wśród żołnierzy francuskich rzeczywiście byli żołnierze marokańscy. Toczyli oni wojnę w Europie, na którą ich zawieziono i nie wiedzieli o co w niej chodzi. 

– mówił Piotr Zychowicz.

Fanatyzm nieprawdopodobny. Z nożami w zębach rzucali się na Niemców. Niemcy bali się ich jak ognia. Z nieprawdopodobnym okrucieństwem walczyli przeciwko jednostkom Wehrmachtu, ale miało to też drugą ciemną stronę. W ich mentalności nagrodą dla zwycięzcy są kobiety i złoto. W momencie, kiedy wpadli do tych wiosek, zaczęli to wprowadzać w życie. Doszło do masowych gwałtów na Włoszkach połączonych z zarzynaniem tych biednych kobiet nożami. Te gwałty były bardzo często zbiorowe, również analne. Zdarzało się, że gwałcono mężczyzn w tym duchownych. Zdarzało się, że również z rozpędu zwierzęta również tak traktowano. 

– wyjaśnił autor książki "Alianci”.


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.