Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 2021-06-08 08:11:19

Aktywiści ekologiczni zablokowali drogę ratownikom! Mogło dojść do tragedii

Aktywiści

W Nadleśnictwie Stuposiany usadowili się aktywiści, którzy twierdzą, że „chronią lasy”. Problem w tym, że pseudoekolodzy blokują i demolują okoliczne drogi. Tym razem przez ich nierozważne zachowanie mogło dojść do tragedii. Wezwani na miejsce bieszczadzcy ratownicy GOPR nie mogli przejechać do chorej przez barykady i zasieki. W kwietniu nieznani pseudoeokolodzy zniszczyli ścieżkę turystyczną i trasę rowerowo-konną w Nadleśnictwie.

Aktywiści zablokowali drogę ratownikom

O sprawie napisał GOPR Bieszczady na swoim Facebooku. Aktywiści wezwali ratowników do chorej kobiety, ale niestety ci ledwo przedarli się przez wspomniane zasieki i barykady, rozstawione przez pseudoekologów.

W sobotę 5.06. ok. godz. 7.20 wpłynęło dość niejasne zgłoszenie do kobiety uskarżającej się na silne bóle brzucha, która znajdowała się w okolicy Mucznego. Po dotarciu ratowników we wskazane miejsce (dane współrzędne) okazało się, że to teren obozowania Wilczyc – oddolnego ruchu działającego na rzecz „obrony” lasu, która od 5 miesięcy okupuje tamto miejsce. Końcem kwietna Nadleśnictwo Stuposiany, Lasy Państwowe na swoim fanpage'u informowało o fakcie zdemolowania drogi i utrudnieniu dojazdu w to miejsce różnym służbom, w tym GOPR czy Straży Granicznej. Faktycznie – przebijanie się przez barykady, zasieki i przekopy na odcinku kilkuset metrów ratownikom zajęło dłużej niż pokonanie 20-km trasy z Ustrzyk Górnych do Mucznego. Niestety w obozie nikt nie był w stanie wskazać miejsca gdzie znajduje się poszkodowana kobieta! Jak się okazało później, została ona sprowadzona do głównej drogi i tam Straż Graniczna wezwała do niej karetkę pogotowia.

– czytamy na profilu.

Na szczęście tym razem nie doszło do tragedii, ale co będzie kolejnym razem?

Czytaj więcej: Pogotowie dla zwierząt ukradło klacz ze źrebakiem?

Aktywiści znowu dali popis

W kwietniu nieznani pseudoeokolodzy zniszczyli ścieżkę Aktywisci turystyczną i trasę rowerowo-konną w Nadleśnictwie Stuposiany. Ścieżka biegnąca w sąsiedztwie obozu Kolektywu Wilczyce, na skutek chuligańskiej działalności, zostaje zamknięta. Decyzja ta jest podyktowana brakiem możliwości zapewnienia bezpieczeństwa osobom odwiedzającym ten teren Bieszczadów.

Banerami zatkany został przepust, w wyniku czego spiętrzona woda doprowadziła do rozerwania przepustu, część drogi została przekopana, wkopano prowizoryczne słupy rogatek z drewna pozyskanego przez Nadleśnictwo, a tu nielegalnie wykorzystanego – ogólnie wygląda to na barykadę mającą blokować przejazd tą drogą. Koszt naprawy wstępnie szacujemy na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Bezsensowny dodatkowy wydatek obciąży kosztami Nadleśnictwo Stuposiany, które sfinansuje naprawę zniszczeń ze sprzedaży drewna.

– opisuje Nadleśnictwo.

facebook.com/fot.fb,GOPR Bieszczady

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.