Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Piotr Woźniak 08-06-2020 18:31:08

Koła gospodyń wiejskich otrzymają wsparcie po raz trzeci

Koła gospodyń wiejskich

Rok 2020 jest trzecim z rzędu, w którym koła gospodyń wiejskich mogą ubiegać się w ARiMR o dotację na swoją działalność. Nabór wniosków rozpoczął się 5 czerwca 2020 r. i potrwa do 30 września 2020 r., chyba że wcześniej wyczerpana zostanie tegoroczna pula środków przewidziana na ten cel, która wynosi 40 mln zł. O pomoc można ubiegać się w biurach powiatowych Agencji.

Koła gospodyń wiejskich – jakie wymagania muszą spełnić?

Koła gospodyń wiejskich, by sięgnąć po wsparcie z ARiMR, muszą być zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Kół Gospodyń Wiejskich. Teraz figuruje w nim 9124 organizacji tego typu. Najwięcej w województwach wielkopolskim – 1380 kół, lubelskim - 1182 i mazowieckim - 1173. Wysokość pomocy dla koła uzależniona jest od liczby jego członków. I wynosi: 3 tys. zł – dla koła liczącego nie więcej niż 30 członków, 4 tys. zł – jeśli koło liczy od 31 do 75 członków i 5 tys. zł – w przypadku, gdy koło tworzy ponad 75 osób. Koła gospodyń wiejskich, które chcą działać w oparciu o ustawę nadającą im osobowość prawną, umożliwiającą prowadzenie działalności gospodarczej i dostęp do państwowych dotacji, mogą powstawać nie tylko na wsiach. Mogą być one być tworzone również w miastach liczących do 5 tys. mieszkańców, a także na terenie sołectw położonych w granicach miast.

Ceny żywności na świecie. FAO: indeks cen żywności spada czwarty raz z rzędu

Koła gospodyń wiejskich coraz bardziej popularne i lepiej zorganizowane

– Z roku na rok program wsparcia dla KGW cieszy się corazkoła gospodyn wiejskich większym zainteresowaniem. Koła gospodyń wiejskich coraz chętniej wnioskują o taką pomoc. W 2018 r. ze wsparcia skorzystało ponad 4,8 tys. kół, które otrzymały łącznie ok. 16,3 mln zł. Rok później pomoc w kwocie 29,7 mln zł trafiła już do blisko 8,6 tys. kół. - Cieszę się, że ARiMR może współpracować z kołami gospodyń wiejskich, które odgrywają ważną rolę w aktywizowaniu lokalnych społeczności, integrowaniu mieszkańców, budowaniu wspólnoty,jak i kultywowaniu polskich tradycji – mówi Tomasz Nowakowski, Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Szczegółowe informacje można otrzymać w placówkach ARiMR, pod numerem bezpłatnej infolinii 800 380 084 oraz na stronie internetowej agencji.

arimr.gov.pl materiały prasowe

Opublikował:
Piotr Woźniak
Author: Piotr WoźniakWebsite: swiatrolnika.info
O Autorze
Ziemia przemawia do nas w ciszy. Prawdziwy rolnik z troską wsłuchuję się we wszystko, co z niej zrodzone, a wiara w nieszczęście sprowadza na naszą ziemię nieszczęście. Ta zasada każdego dnia przyświeca mojej pracy w gospodarstwie i tak też piszę. W wolnych chwilach interesuję ekonomią, rolnictwa, geopolityką oraz dobrą whisky.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Sebastian Wroniewski 06-12-2021 12:30:58

Dopłaty do loch nadal budzą wątpliwości polskich hodowców

Minister Henryk Kowalczyk ogłosił kilka dni temu pomoc finansową dla hodowców świń, w formie dopłaty do loch w wysokości 1000 zł do lochy i w powiązaniu z produkcją prosiąt.

Szef resortu wyjaśnił, że wsparcie wyniesie 1000 zł do każdych urodzonych 10 prosiąt. Jak mówił minister na konferencji prasowej, w obecnie trudnym okresie dla hodowców trzody chlewnej spowodowanym między innymi ASF, ale także utrzymującą się pandemią koronawirusa, która ogranicza rynku zbytu, w całej UE notuje się trwający od kilka miesięcy spadek cen trzody chlewnej, często poniżej kosztów produkcji. Zdaniem Wielkopolskiej Izby Rolniczej propozycja tej pomocy jest ruchem w dobrym kierunku, ale pomysł nadal budzi pewne wątpliwości. Według WIR, warunki przyznawania pomocy wymagają korekt. Pismo w tych sprawach skierowane zostało do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Dopłaty do loch budzą wątpliwości

Jak wskazuje WIR, dopłaty do loch powinny mieć charakter długofalowy, a nie jednorazowy.

Szef resortu wyjaśnił, że wsparcie wyniesie 1000 zł do każdych urodzonych 10 prosiąt. Jak mówił minister na konferencji prasowej, w obecnie trudnym okresie dla hodowców trzody chlewnej spowodowanym między innymi ASF, ale także utrzymującą się pandemią koronawirusa, która ogranicza rynku zbytu, w całej UE notuje się trwający od kilka miesięcy spadek cen trzody chlewnej, często poniżej kosztów produkcji.,,Proponujemy wydłużenie terminu urodzenia prosiąt w wspieranym gospodarstwie rolnym do końca 2022 r. lub ogłoszenie, że po zakończeniu tego naboru wniosków, odbędzie się drugi nabór. Obecnie ustalony termin daje naszym zdaniem zbyt krótką perspektywę producentom, którzy stają w tej chwili przed decyzjami o utrzymaniu tego kierunku produkcji. Proponujemy również objąć pomocą rolników, którzy zaniechali produkcji przed listopadem br. Być może taka pomoc spowoduje, że zechcą wrócić do tego kierunku działalności rolniczej. Wszelkie prognozy makroekonomiczne wskazują, że zawirowania ekonomiczne na rynkach zbóż, pasz, gazu czy energii potrwają jeszcze jakiś czas. Naszym zdaniem, dopiero po żniwach przyszłego roku sytuacja ta ma szansę się ustabilizować. Wydłużenie tego warunku będzie stanowiło pozytywny bodziec do utrzymania produkcji w dłuższej perspektywie czasu. Ogłoszony program, aby przynieść rzeczywiste efekty w postaci zachowania i rozwój rodzimej, niezależnej produkcji trzodowej, powinien mieć charakter przynajmniej 2-letni. Proponujemy również, aby jednym z warunków przyznania pomocy było posiadanie przez gospodarstwo rolne zatwierdzonego planu bezpieczeństwa biologicznego. Taki warunek zmobilizuje dodatkowo rolników do podejmowania działań mających na celu zabezpieczenie gospodarstw przed ASF” – uzasadnia Wielkopolska Izba Rolnicza.

Pomoc dla hodowców z obszarów ASF

Ponadto WIR zwróciła się również do Ministra zDoplaty do loch  prośbą o rozważenie możliwość wprowadzenia równolegle, mechanizmu dopłat dla rolników ze wszystkich stref objętych ograniczeniami ASF, którzy czasowo zawiesili produkcję. Jak wskazuje Izba, wprowadzenie ograniczeń momentalnie skutkuje problemami ze sprzedażą prosiąt, tuczników, itp. Pojawiają się też problemy ze zbytem oraz ceną. WIR uzasadnia, że rolnicy produkujący trzodę chlewną na tych terenach wielokrotnie nie są w stanie kontynuować hodowli, a czasowa rekompensata za zawieszenie działalności sprawi, iż będzie to zawieszenie jedynie czasowe, a nie całkowita rezygnacja z tego rodzaju profilu działalności.

,,Nasz trzeci postulat dotyczy uznawania siły wyższej w przypadku rolników, którzy mają obecnie problemy z dochowaniem zobowiązań wynikających z umów dotacyjnych zawartych z ARiMR. Wielu rolników, którzy nastawili się na produkcję i sprzedaż prosiąt, nie jest dzisiaj w stanie ich sprzedawać, ze względu na ASF oraz rezygnowanie z produkcji przez dotychczasowych odbiorców. Zwracaliśmy się z taką prośbą już wielokrotnie, wskazując na siłę wyższą jako uzasadnienie takiego zwolnienia i otrzymywaliśmy zawsze odpowiedź, że każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie przez Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR. Niestety Dyrektorzy OR nie chcą podejmować takich decyzji na korzyść rolnika, bez solidnej podstawy prawnej. Kwestia ta nabrała zasadniczego znaczenia w chwili obecnej, kiedy wielu rolników, którzy kupowali prosięta rezygnuje z produkcji w obliczu rosnących cen zbóż, pasz i energii” – argumentuje WIR.

Czytaj też: Kowalczyk: Będą wyższe dopłaty dla hodowców świń

wir.org.pl/fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 03-12-2021 21:30:00

PZPRZ apeluje o uelastycznienie terminów obejmujących nawozy azotowe

dopuszczalnych terminówPZPRZ zwrócił się do Ministra Rolnictwa oraz Ministra Infrastruktury z prośbą o elastyczniejsze terminy obejmujące nawozy azotowe i ich stosowanie.

Związek uściślił w piśmie, że chodzi o przepisy Rady Ministrów z dnia 5 czerwca 2018 r. związane z obowiązującym w Polsce „Programem działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczaniu”, który został przyjęty zgodnie z obowiązującą Dyrektywą 91/676/EWG, zwaną dyrektywą azotanową.

Nawozy azotowe – apel PZPR o elastyczniejsze terminy stosowania

PZPRZ zwracając się do obu ministrów podkreślił, że jego prośba wynika przede wszystkim z wagi problemów związanych z ograniczeniami prawnymi obejmującymi nawozy azotowe oraz ich stosowanie przez polskich producentów rolnych. Zauważa również nieracjonalne wyznaczenie ograniczeń w stosowaniu nawozów konkretnymi datami jak uczyniono to w wymienionym Programie (na 1 marca w okresie po zimowym i 31 października w okresie przedzimowym), co w zasadniczy sposób utrudnia osiąganie przez producentów celów produkcyjnych i ekologicznych.

“W opinii rolników i ekspertów Związku, to nie daty zapisane w ww. rozporządzeniu powinny decydować o ich zastosowaniu a przede wszystkim sprzyjająca pogoda. Z uwagi na zmieniający się klimat, w wielu rejonach Polski, już w połowie lutego, ze względu na właściwe warunki agrotechniczne i pogodowe, wskazane jest zastosowanie nawozu azotowego, tymczasem przepis zakazujący tej praktyki przed 1 marca powoduje, że rolnicy tracą cenny czas i wodę z gleby, która spełnia kluczową rolę w prawidłowym przyswojeniu tego składnika przez rośliny, co może mieć nie tylko niekorzystne skutki produkcyjne ale także ekologiczne” – napisało w piśmie PZPRZ.

Zdaniem Związku, również jesienny termin powinien, z podobnych względów zostać wyeliminowany z Programu. Uzasadnieniem dla tej propozycji są powtarzające się w ostatnich latach duże braki wilgoci w glebie także jesienią, uniemożliwiające terminowe zastosowanie nawozów mineralnych, naturalnych, płynnych i stałych. PZPRZ uważa, że wymieniona data powinna zostać z tego przepisu usunięta. I najlepiej byłoby zastąpić ją określeniem warunkującym stosowanie nawozów naturalnych na gruntach ornych, uprawach trwałych i użytkach zielonych brakiem zamarznięcia gleby i brakiem okrywy śniegowej.

“Panie Ministrze, nasza prośba o zmiany w Programie wynika również z sytuacji jaka panuje w zakresie cen nawozów. Nawozy azotowe przy tych poziomach cenowych (a w tym roku katastrofalnie wysokich) my producenci jesteśmy zmuszeni do bardzo racjonalnego ich dawkowania. Nie możemy sobie pozwolić w żadnej mierze na nieefektywne ich wykorzystanie” – zaapelował Związek.

Związek zwraca uwagę na rosnące ceny nawozów

Od dłuższego Związek poddaje permanentnej ocenienawozy uprawa koszty produkcji płodów rolnych. Wynika z niej, że ostatnie lata były związane z ciągłym spadkiem naszych dochodów z produkcji roślinnej, ale przeprowadzona w październiku bieżącego roku ocena, biorąca pod uwagę obowiązujące obecnie ceny nawozów, wskazuje, że ich zrównoważenie z przyszłymi przychodami ze sprzedaży płodów rolnych będzie po prostu trudne.

“Ta sytuacja już dziś zabiera nam – rolnikom – możliwość racjonalnego kształtowania rozwoju naszych gospodarstw. Niestety, z informacji kierowanych do Zarządu Związku wynika, że z powodu wysokich cen środków produkcji (w tym głównie właśnie nawozów), aktualnie znaczna część krajowych gospodarstw nie ma zabezpieczenia na pierwszą, wiosenną dawkę nawozową. Rośliny niedostatecznie nawożone słabiej będą się rozwijały, a jeśli dodatkowo wystąpią niedobory opadów (które są obecnie pewną normą) to negatywny wpływ niekorzystnej pogody na poziom plonów i ich jakość spotęguje się. Bez wątpienia sytuacja ta wpłynie niekorzystnie nie tylko na nasze gospodarstwa ale także na cały przemysł spożywczy, bo zbiory będą mniejsze i gorsza będzie ich jakość” – podkreśla PZPRZ

Jak zauważa w swoim komunikacie z połowy listopada 2021 r. Grupa Azoty S.A. – główny producent nawozów na rynek krajowy – nadchodząca zima, najprawdopodobniej przyczyni się do dalszych wzrostów cen głównych surowców energetycznych takich jak gaz, energia elektryczna, węgiel czy paliwa. Niestety, efektem takiej sytuacji mogą być kolejne wzrosty cen produktów finalnych – w tym nawozy azotowe.

“Panie Ministrze – to nie polscy rolnicy są winni obserwowanej aktualnie sytuacji cenowej na rynku nawozowym, są jednak zmuszeni funkcjonować nadal w takiej rzeczywistości gospodarczej, jaka jest. Ci, którzy decydują się na zalecaną przez ekspertów dywersyfikację ryzyka, czyli na zakup choć części potrzebnych nawozów dla zabezpieczenia ciągłości i efektywności własnej produkcji, chcieliby mieć możliwość ich racjonalnego zastosowania, w terminie najbardziej odpowiednim ze względu na przyjęte zasady agrotechniczne. Nie chcą być krępowani przepisami, które określają urzędnicy w Brukseli kierowani politycznymi postanowieniami, a które nie mają nic wspólnego z zasadami dobrej praktyki rolniczej i nie chcą tracić potencjału nawozów, które byli zmuszeni kupić po takich jak obecnie, realnie zdecydowanie zbyt wysokich, cenach” – wyjaśnia Związek

Zdaniem Związku przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 czerwca 2018 r. w sprawie przyjęcia „Programu działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu ich zanieczyszczaniu” w obliczu zmieniających się warunków klimatycznych w naszym kraju – szkodzą polskiemu rolnictwu i są wręcz trudne do realizacji.

“Panie Ministrze, na początku 2020 roku, dzięki wielokrotnym, wcześniejszym apelom kierowanym przez Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych do Jana Krzysztofa Ardanowskiego – Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Marka Gróbarczyka – Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Mateusza Morawieckiego – premiera, a także do Janusza Wojciechowskiego – Komisarza UE ds. rolnictwa – gdzie przedstawiliśmy liczne argumenty merytoryczne przemawiające za zmianą obowiązujących przepisów – Rząd przyjął rozporządzenie zezwalające na stosowanie nawozów azotowych przez rolników już od 15 lutego. Było to jednak jednorazowe odstępstwo – zgoda została wydana tylko na okres wiosny 2020 r.” – wyjaśniło PZPRZ.

Użyte nawozy azotowe mogą uratować wiosenne plony

Zgodnie z powyższym odstępstwem, stosowane nawozy azotowe na gruntach ornych z uprawami ozimymi, uprawach trwałych, uprawach wieloletnich oraz trwałych użytkach zielonych tj. dla gruntów, które pokryte są roślinami od 15 lutego były możliwe do użycia, jeżeli gleba nie była zamarznięta, zalana wodą lub pokryta śniegiem.

“Dzięki temu odstępstwu, ewidentnie – w 2020 roku – udało się rolnikom uratować plony. Początek tego roku był stosunkowo ciepły i wilgotny, dzięki czemu podany wcześniej azot startowy został bardzo dobrze wykorzystany przez rośliny. W kolejnych dwóch miesiącach przy całkowitym braku opadów ówczesnej wiosny wystąpiła susza – która w sytuacji trzymania się na sztywno omawianych przepisów spowodowałaby, że azot podany dopiero w tym terminie po prostu ulotniłby się do atmosfery, a z pola nie byłoby co zbierać. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu rolników w stosowaniu nawozów oraz decyzji dot. odstępstwa od przepisów, zbiory zbóż zostały wtedy uratowane” – podkreślono w piśmie

“Nie wiemy jak będzie wyglądała wiosna 2022 roku, oraz każda kolejna. Wiemy jednak, że zjawisko wiosennej suszy – z uwagi na zmieniający się klimat – powtarza się coraz częściej. Rolnicy to ludzie myślący i odpowiedzialni. Szanujmy ich mądrość i doświadczenie i pozwólmy im stosować nawozy w uprawach wtedy, kiedy jest to konieczne, a nie wtedy gdy pozwala na to Bruksela” – dodano.

Podsumowując, PZPRZ wnosi do ministrów o wprowadzenie stałych zmian lub ponownie, podobnych jak wiosną ubiegłego roku, czasowych odstępstw w ww. przepisach dotyczących dopuszczalnych terminów obejmujących nawozy azotowe i stosowanie ich w rolnictwie w okresach przed oraz po zimowych na terenie Polski.

Czytaj też: Plan nawożenia azotem. Właściwa interpretacja przepisów ustawy

pieczywopelnoziarniste.home.pl/fot.Pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 02-12-2021 18:30:17

PROW – Sejm znowelizował ustawy dotyczące programu

Sejm znowelizował w czwartek ustawy dotyczące PROW na lata 2014-2020. Za znowelizowanymi ustawami głosowało 436 posłów.

W czwartek Sejm znowelizował ustawy dotyczące Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Realizacja tego programu została przedłużona na lata 2021-2022 i wprowadza ułatwienia w zakresie m.in. budowy zbiorników wodnych. Posłowie podczas prac sejmowych nie zgłosili poprawek merytoryczny, pozytywnie oceniając rządowy projekt. Jedyne zmiany, jakich dokonano, miały miejsce podczas pierwszego czytania; były to poprawki Biura Legislacyjnego o charakterze doprecyzowującym.

Nowelizacja ustaw

Sejm znowelizował w czwartek ustawy dotyczące PROW na lata 2014-2020. Przedłuża on realizację tego programu na lata 2021-2022 i wprowadza ułatwienia w zakresie m.in. budowy zbiorników wodnych. Posłowie podczas prac sejmowych nie zgłosili poprawek merytoryczny, pozytywnie oceniając rządowy projekt. Jedyne zmiany, jakich dokonano, miały miejsce podczas pierwszego czytania; były to poprawki Biura Legislacyjnego o charakterze doprecyzowującym.

Za znowelizowanymi ustawami głosowało 436 posłów, nikt nie był przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Jak mówił podczas II czytania projektu poseł sprawozdawca Jerzy Małecki (PiS), potrzeba przedłużenia realizacji PROW na lata 2021-2020 wynika z faktu, iż procedura ustawodawcza odnosząca się do Wspólnej Polityki Rolnej nie została zakończona w terminie umożliwiającym państwom członkowskim i KE przygotowanie wszystkich elementów do stosowania nowych norm prawnych i planów strategicznych WPR.

Przepisy PROW

Nowe przepisy przewidują m.in. zmianę przepisów Prawa budowlanego, która liberalizuje przepisy dotyczące budowania zbiorników wodnych na terenach rolniczych. Jak informowali autorzy projektu, do tej pory funkcjonowała skomplikowana procedura uzyskiwania zgód na realizację prostych działań, które przeciwdziałają skutkom suszy na obszarach wiejskich. Zniechęcało to właścicieli gruntów rolnych do podejmowania działań._fountain-g14474d5f9_1280.jpg

Według nowych przepisów na gruntach rolnych będzie można zbudować staw lub zbiornik wodny bez pozwolenia na budowę, jeżeli nie będzie on większy niż 5 tys. m kw. i nie głębszy niż 3 m. W przepisach ustawy o finansowaniu wspólnej polityki rolnej uwzględniono możliwość otrzymywania wyprzedzającego finansowania przez szerszą grupę beneficjentów PROW 2014–2020. W zapisach ustawy Prawo wodne uwzględniono zaś możliwość współfinansowania kosztów wykonywania urządzeń wodnych innych niż urządzenia melioracji wodnych.

Po wejściu w życie nowej ustawy rolnicy zyskają możliwość załatwienia spraw on-line w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Obecnie, mimo że wnioski składane są w formie elektronicznej za pomocą formularza umieszczonego na stronie internetowej ARiMR, to wymiana korespondencji oraz doręczenia w dalszym ciągu odbywają się w formie papierowej. Po zmianie, w przypadku gdy np. postępowanie administracyjne lub inne będzie rozpoczęte na podstawie wniosku złożonego drogą elektroniczną, możliwe będzie doręczanie pism, w tym obustronna wymiana korespondencji, za pomocą systemu teleinformatycznego ARiMR. Rozwiązanie to będzie dobrowolne.

Ułatwienie to dotyczyć będzie zarówno postępowań w postaci decyzji administracyjnej (np. postępowań w sprawie o przyznanie pomocy), jak i innych, np. w sprawie rozpatrzenia wniosku o płatność i wypłatę pomocy. Nowe rozwiązanie pozwoli przyśpieszyć doręczenia oraz wymianę korespondencji oraz obniżyć koszty obsługi.

Nowe rozwiązania mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem niektórych przepisów, które zaczną obowiązywać po 5 miesiącach od ogłoszenia. Teraz ustawa trafi do prac w Senacie.

Sprawdź: PROW – nowe decyzje Rady Ministrów odnośnie przedłużenia programu

PAP/fot.pixabay.com

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.