Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 14-01-2022 21:30:00

Dynamika cen osiągnie swój szczyt w styczniu, wynosząc 8,8%

Dynamika cen

Dynamika cen osiągnie szczyt w styczniu – będzie to 8,8%. Oczekujemy spadku inflacji od lutego – skomentował Polski Instytut Ekonomiczny piątkowe dane GUS.

GUS poinformował w piątek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2021 r. wzrosły o 8,6 proc., licząc rok do roku. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,9 proc. To największa dynamika od 2000 roku. Szybciej rosły przede wszystkim ceny żywności – to efekt wzrostu cen na rynkach światowych oraz drożejących nawozów i pasz. Podrożały również usługi zdrowotne i transportowe – podano w piątkowym komentarzu Polskiego Instytutu Ekonomicznego do danych GUS.

Dynamika cen spowolni w lutym według PIE

Według PIE inflacja bazowa wzrosła doDynamika cen 02 5,2 proc. Ekonomiści Instytutu uważają, że szczyt inflacji jest jeszcze przed nami.

„Dynamika cen osiągnie szczyt w styczniu – będzie to 8,8 proc. Oczekujemy spadku inflacji od lutego. Wzrost cen ograniczy tarcza antyinflacyjna oraz stabilizacja cen surowców energetycznych na rynkach światowych. Szacujemy, że działania rządu tj. redukcja stawek VAT na paliwo, nośniki energii oraz żywność obniży inflację w pierwszej połowie roku o około 1,6 pkt. Dodatkowo systematycznie maleć powinna presja kosztowa z uwagi na odblokowanie zastojów w łańcuchach dostaw. Począwszy od października, wzrost kosztów produkcji w Chinach zaczął spowalniać – z 13,5 do 10,3 proc. obecnie. Zmiany te sprzyjać będą spowalnianiu inflacji we wszystkich państwach Unii Europejskiej” – oceniono w komentarzu PIE.

Ekonomiści PIE oczekują, że presja popytowa będzie stopniowo wygaszana.

„Narodowy Bank Polski (NBP) może kontrolować ją, podwyższając stopy procentowe, ale efekty tego procesu widoczne będą z około rocznym opóźnieniem. Od października NBP podniósł główną stopę procentową z 0,1 do 2,25 proc., a prawdopodobne są kolejne obniżki. W efekcie inflacja bazowa powinna powrócić do dopuszczalnego pasma wahań wokół celu NBP w 2023” – oceniono w komentarzu PIE.

Czytaj też: Średnioroczna inflacja przekroczy 8 procent w 2022 roku – prognozuje ING

PAP/fot.Pixabay



Autor: Monika Faber 27-01-2022 16:00:00

Ceny w sklepach bez obniżek? Tak uważa ponad 66% Polaków

Aż 66,4% konsumentów twierdzi, że ceny w sklepach realnie nie spadną przez zapowiadaną od lutego br. obniżkę VAT-u na żywność.

Natomiast przeciwnego zdania jest 15,3% badanych z ponad 1000 dorosłych osób, które we własnych gospodarstwach domowych są odpowiedzialne za robienie zakupów. Z kolei 17,6% ankietowanych nie ma wyrobionej opinii w tej kwestii. 0,7% rodaków przekonuje, że ich to w ogóle nie interesuje.

Polacy sceptycznymi konsumentami

„Wynik blisko 70% nie dziwi. Konsumenci widzą, co dzieje się na rynku i nie bardzo wierzą w to, że ceny spadną. Zdają sobie sprawę z tego, że to, ile płacimy za poszczególne towary w sklepach, nie do końca jest zależne od woli sprzedawców. Klienci wiedzą, że wynika to z szeregu innych czynników, które obecnie są dość nieprzewidywalne” – komentuje dr Krzysztof Łuczak, współautor badania z Grupy BLIX.

Ludzie już od kilku miesięcy obserwują rosnące ceny nie tylko żywności, ale również surowców i materiałów służących do jej produkcji, a także energii czy transportu, co podkreśla dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. I dodaje, że doświadczenia Polaków z codziennych zakupów są potwierdzane przez dane dotyczące inflacji. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych, według danych GUS, wzrosły o 8,6% w grudniu 2021 roku w porównaniu z analogicznym miesiącem 2020 roku, przy wzroście cen towarów – o 9,0% i usług – o 7,6%. W przypadku nośników energii, to skok o 14,3%, a paliwa potrzebne do napędzania prywatnych środków transportu zdrożały aż o 32,9%. Jak zaznacza ekspert, wzrost kosztów produkcji jest, w oczach konsumentów, na tyle wysoki, że obniżka VAT na żywność może co najwyżej nieco powstrzymać podwyżki ceny w sklepach.

„Sam fakt obniżenia VAT na produkty objęte obecnie 5% stawką tego podatku może spowolnić wzrost cen, ale nie musi przełożyć się na ich zmniejszenie odpowiednio o 5%. Należy wziąć pod uwagę, iż wzrost kosztów, którego doświadczamy, dotyczy wszystkich kategorii produktów i usług oraz ma charakter ciągły i niezwykle dynamiczny. Dlatego też obniżki w sklepach w jednym momencie mogą być i zapewne będą w większości przypadków zniwelowane przez stały wzrost cen związany z kosztami wytworzenia, transportu i energii elektrycznej” – mówi Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu.

Klienci nie wierzą w zapewnienia polityków, co stwierdza dr Andrzej Maria Faliński, wicepCeny w sklepach 02rezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego. Jak zaznacza ekspert, stosunkowo powszechne jest przekonanie, że inflacja postąpi szybciej niż skutki zdjęcia VAT-u z żywności i innych produktów podstawowych. Polacy wiedzą też, że poluzowanie składników ceny skłoni handlowców do odbudowy marży handlowej. Ta ostatnia jest redukowana rosnącymi kosztami stałymi – podatkami, a także urzędowymi zasadami konstruowania płacy i nie tylko.

Ceny w sklepach ciągle w górę

Ceny w sklepach typu netto na półce nie bierze się z arbitralnej decyzji sprzedawcy, a jest wynikiem złożonego i dynamicznego procesu, na który detaliści i hurtownicy mają ograniczony wpływ. Niektórzy eksperci prognozują również, iż część podmiotów łańcucha dostaw może także próbować zwiększyć swoją rentowność, wykorzystując obniżkę VAT-u. Problemem jest też różnicowanie warunków sprzedaży przez część producentów w zależności od kanału sprzedaży, co niejednokrotnie dyskryminuje mniejsze i niezależne formaty handlowe. Wszystkie te czynniki, oprócz ciągłego wzrostu kosztów, zapewne zniwelują efekt obniżonego VAT-u, odczuwany przez konsumenta” – dodaje wiceprezes PIH.

Z kolei Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zwraca uwagę na sceptycyzm sporej części społeczeństwa wobec skuteczności zapowiadanej zmiany podatkowej. Takie podejście wynika prawdopodobnie z faktu, iż jest to rozwiązanie nowe, jeszcze nieprzetestowane. Polacy dostrzegają galopującą inflację w różnych obszarach życia codziennego. Mają zapewne świadomość, iż wiele czynników, w tym rosnące w rekordowym tempie ceny paliw i energii elektrycznej, muszą finalnie przełożyć się na ceny żywności. Kosztem bardzo niskich marż, handlowcy starają się utrzymać maksymalnie najniższy poziom cen. I zgodnie z decyzją rządu, obniżą również VAT z 5% na 0%.

Nie wszyscy są pesymistami

„Badanie pokazuje, że nieco ponad 15% Polaków, a więc dość skromna reprezentacja, liczy na obniżki. Oczywiście nie można im tego przekonania zabierać. Jednak, w mojej ocenie, ci ludzie boleśnie przekonają się o tym, że ceny jednak nie spadną. A jeżeli już tak się stanie, to tylko na chwilę, żeby później znowu wszystko poszło w górę. Już teraz widać, że niektóre sklepy decydują się na podnoszenie cen, żeby pewnie później je obniżać” – analizuje dr Łuczak.

Z sondażu wynika też, że 17,6% respondentów nie ma wyrobionej opinii w tej kwestii. Zdaniem dr. Falińskiego, przyczynia się do tego polityka wielkich sieci, które starają się utrzymać niską lub niższą od przeciętnej wysokości cen przynajmniej niektórych towarów podstawowych. Jak stwierdza ekspert, ostatecznie wskaźnik wahających się w opiniach przechyli się ku przekonaniu o wzroście cen.

„Część konsumentów obojętnie reaguje na podwyżki, gdyż one i tak nie zmienią ich zwyczajów zakupowych. Ale jest to raczej margines w dzisiejszych czasach, co też potwierdzają wyniki badania. Nawet dość zamożni ludzie nie podchodzą obojętnie do tego, co dzisiaj dzieje się na rynku. Z kolei te prawie 18% konsumentów może być trochę skołowanych sytuacją, chociażby słuchając przekazów medialnych. I z tego wynika taka postawa. Jednak, w mojej ocenie, i ona wkrótce się zmieni, raczej w stronę opinii prezentowanych przez większość badanych” – podsumowuje ekspert z Grupy BLIX.

Czytaj również: Ustawa obniżająca VAT na niektóre towary z podpisem prezydenta Andrzeja Dudy

Mondaynews/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 15:00:00

Ceny ropy spadają po zbliżeniu się do 7–letnich maksimów

Ceny ropy na globalnych giełdach paliw wycofują się z 7-letnich maksimów po tym, jak amerykańska Rezerwa zapowiedziała zacieśnianie polityki pieniężnej.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 86,57 USD, niżej o 0,89 proc. po tym, jak podczas poprzedniej sesji osiągnęła 7-letnie maksimum. Brent na ICE w Londynie w dostawach na marzec jest wyceniana po 89,20 USD za baryłkę, niżej o 0,84 proc. Kontrakt ten osiągnął w środę poziom 90,47 USD za baryłkę – najwyższy od X 2014 r.

U inwestorów mniejszy entuzjazm

Inwestorzy na rynkach paliw stracili entuzjazm do większych zakupów ropy po tym, jak prezes Fed Jerome Powell powiedział po posiedzeniu Fed, że Rezerwa Federalna myśli o podwyżce stóp procentowych w USA w marcu, jeżeli będą do tego odpowiednie warunki.

"Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, podejmiemy ją na posiedzeniu w marcu – decyzję, czy podnieść stopy procentowe. Powiedziałbym, że FOMC myśli o podwyżce stóp na posiedzeniu w marcu, zakładając, że będą do tego odpowiednie warunki" – powiedział.ceny ropy 098

Dodał, że gospodarka USA wkrótce nieco zwolni, ale zaraz po tym powinna pokazać szybko swoją siłę. Powell wskazał, że bankierzy z Fed nie podjęli jeszcze decyzji co do szczegółów redukcji sumy bilansowej w USA, ale zaznaczył, że redukcja ta będzie przeprowadzona szybciej i wcześniej niż poprzednio.

"To co dzisiaj widzimy na rynkach ropy – tę zniżkę cen – to jednak prawdopodobnie ruch techniczny, realizacja zysków po ostatnich wzrostach notowań surowca" – ocenia Howie Lee, ekonomista Oversea-Chinese Banking Corp w temacie ceny ropy.

Ceny ropy na świecie

"Napięcia na rynkach ropy utrzymają się w najbliższym czasie, być może w całym tym kwartale" – ocenia sytuację Lee.

"Nie widzę powodu, dla którego ropa nie miałaby kosztować 100 USD za baryłkę" – dodaje w temacie ceny ropy.
Tymczasem jak wynika z opublikowanych danych amerykańskiego Departamentu Energii (DoE), zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 2,38 mln baryłek, czyli o 0,57 proc. do 416,19 mln baryłek.

"Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 1,3 mln baryłek, czyli o 0,53 proc. do 247,92 mln baryłek, ale za to rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 2,8 mln baryłek, czyli o 2,19 proc. do 125,15 mln baryłek" – wynika z danych DoE.

W przyszłym tygodniu na swoim comiesięcznym posiedzeniu zbierają się kraje sojuszu OPEC+, 2 lutego, aby ustalić swoją politykę podażową na marzec. Analitycy wskazują, że koalicja producentów ropy prawdopodobnie "przypieczętuje" podwyższenie dostaw ropy z OPEC+ w marcu o 400 tys. baryłek dziennie.

Czytaj również: Kiedy spadną ceny gazu? Wicepremier Jacek Sasin odpowiada

PAP/fot.pixabay


Autor: Monika Faber 27-01-2022 12:30:00

Ceny zbóż w trzecim tygodniu stycznia ze zmianami

Ceny zbóż opublikowane przez MRiRW pokazują, że 5 raportowanych zbóż zdrożało, natomiast 4 spadły w krajowych punktach skupu w tygodniu 10-16.01.2022.

Wzrosty cen średnich mieściły się w przedziale od 0,3% do 4,1%. Największy wzrost cen zaliczył owies paszowy. Po spadku na początku roku średnia cena skupu większości zbóż (zapowiadana przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi) powróciła do historycznych maksimów z pierwszej połowy grudnia, a kukurydza osiągnęła historyczny szczyt we wrześniu, kiedy cena starego ziarna wynosiła średnio ponad 1100 zł/tonę.

Kukurydza z historycznymi wynikami

Na początku października ceny zbóż, a dokładniej cena średnia kukurydzy suchej spadła do nieco powyżej 900 zł/t, ale w kolejnych tygodniach rosła, korzystając z trendu wzrostowego panującego na rynku pozostałych zbóż. W raportowanym tygodniu cena średnia suchej kukurydzy wzrosła do 1094 zł/t (1,1% - t/t). Tygodniowy spadek zanotowała pszenica konsumpcyjna oraz jęczmień (konsumpcyjny, paszowy i browarniany).

Jak podaje portal e-wgt.pl „cenę średnią krajową tony pszenicy konsumpcyjnej ustalono w analizowanym tygodniu na 1306 zł/t, po spadku o 1,9% w skali tygodnia, a cena średnia pszenicy skupowanej na cele paszowe wzrosła do 1286 zł/t (+1,3% - t/t). W ujęciu regionalnym ceny średnie (regionalne) za ziarno konsumpcyjne pszenicy wahały się w przedziale od 1284 zł/t (makroregion południowy do 1339 zł/t (makroregion północno-zachodni). Rozpiętość cen średnich regionalnych pszenicy paszowej była większa i wahała się w przedziale od 1218 zł/t (makroregion centralno-wschodni) do 1320 zł/t w makroregionie północno-zachodnim.”Ceny zboz 0215

Widmo wojny na Ukrainie winduje ceny zbóż

Unijne i amerykańskie ceny zbóż notują kolejne rekordy. Wycena kontraktów na pszenicę z tych dwóch kontynentów zamknęła się w poniedziałek najwyżej w tym roku.

Rosnące niebezpieczeństwo spowodowane rosyjską eskalacją na wschodzie Ukrainy spowodowało wybicie w górę notowań zbóż po obu stronach Atlantyku. Analogiczna sytuacja miała miejsce na początku poprzedniego tygodnia. Dobrym przykładem jest na to cena kukurydzy, która w Chicago była najdroższa od siedmiu, a w Paryżu od dwóch miesięcy.

Potencjalna wojna za naszą wschodnią granicą spowoduje duże zakłócenia w eksporcie, a odwetowe restrykcje nakładane na Rosję dodatkowo ograniczą podaż zbóż. Sytuacja byłaby względnie stabilna, jednakże Rosja i Ukraina to absolutna czołówka państw odpowiadająca za 30% światowego eksportu pszenicy. Z kolei sama Ukraina odpowiada za 16% światowego eksportu kukurydzy.

Do zakupów spekulacyjnych pszenicy zachęca też pogarszający się stan upraw twardej pszenicy ozimej w USA. To z powodu tragicznej suszy, która utrzymuje się w regionach zasiewów twardej pszenicy ozimej. Regiony te cierpią na chroniczny brak wody.

Droga soja taniała w poniedziałek pod wpływem potrzebnych opadów atmosferycznych w Argentynie i postępujących zbiorów w Brazylii. W Mato Grosso zebrano 5% areału soi przy dobrych plonach (północna część Brazylii otrzymała obfite opady deszczu). Poprawa pogody na nic się zdała w kontekście zbiorów kukurydzy, ponieważ prognozy w Argentynie i Brazylii zdążyły spaść o ok. 20 mln ton. Jeśli do tego dodamy potencjalny brak ukraińskich i rosyjskich dostaw, to taki stan rzeczy skieruje światowych importerów do USA, a tam ceny zbóż poszybują gwałtownie w górę.

Czytaj również: Ceny krajowych zbóż i ich notowania na początku stycznia 2022 roku

e-wgt.pl/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.