Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 21-09-2021 18:00:00

Ceny świń – Wielka Brytania również notuje dramatyczne spadki

Ceny świń

Brytyjscy hodowcy trzody chlewnej również znajdują się w dramatycznej. Nie mogą pozbyć się świń, a koszty produkcji są na rekordowym poziomie. Jednocześnie spadają ceny świń, a rolnicy od miesięcy ponoszą ogromne straty. Jest to bardzo podobne do sytuacji w wielu europejskich krajach.

Ceny świń w Wielkiej Brytanii są pod ogromną presją od początku września

Obecnie na farmach w Wielkiej Brytanii jest około 85 000 dodatkowych świń, a liczba ta wzrasta o około 15 000 tygodniowo, a wielu rolnikom zaczyna brakować miejsca. Do tego ceny świń są od początku września się pod ogromną presją, choć poziom w porównaniu z innymi krajami jest nadal wysoki. Producenci świń wycofują się z produkcji lub zmniejszają swoje stada, jeśli to możliwe, ponieważ nie mogą już radzić sobie ze stratami, ogłosił National Pig Association (NPA).

Rząd Wielkiej Brytanii był wielokrotnie wzywany do podjęcia natychmiastowych działań w celu rozwiązania kryzysu pracy, który paraliżuje sektory żywności i rolnictwa. Chroniczny brak siły roboczej w zakładach przetwórstwa mięsnego w całym kraju prowadzi do rosnącego zaległości w produkcji świń w gospodarstwach. Podobnie jak w Niemczech – kiedy rzeźnie nie mogły zostać poddane ubojowi.

Przemysł już w zeszłym roku doznał poważnego ciosu, kiedy Covid-19, Brexit i rekordowe koszty produkcji zmusiły wielu hodowców świń do zaprzestania produkcji.

Ceny świń notują największy spadek od września 2016 i wyniosły na zamknięciu zeszłego tygodnia, 156,39 pensa za kilogram. Oznacza to, że producenci otrzymywali za swoje świnie średnio o 2,31 pensa mniej niż tydzień wcześniej.

Czytaj też: GUS: wzrost cen skupu podstawowych produktów rolnych o ponad 16%

Ceny świń na obecnych poziomach nie pokrywają kosztów produkcji

National Pig Association (NPA) ostrzegło, że producenciCeny swin 026 w Wielkiej Brytanii stoją obecnie w obliczu „poważnego kryzysu”. Według analizy AHDB, spadające ceny świń były wynikiem ograniczeń mocy ubojowych i przetwórczych spowodowanych brakiem personelu.

Niedawny spadek cen wieprzowiny w większości państw członkowskich UE prawdopodobnie również odegrał pewną rolę. Przekazano również, że ​​import wieprzowiny do Wielkiej Brytanii jest bardziej konkurencyjny cenowo.

NPA ostrzegła, że ​​zaległości i spadające ceny świń spotęguje fakt, że producenci znajdują się w czasie, gdy produkcja jest „niesamowicie droga”. Koszty produkcji trzody chlewnej w Wielkiej Brytanii osiągnęły rekordowe 182 pensy za kilogram w drugim kwartale tego roku. Głównie z powodu rosnących kosztów paszy, zgodnie z niedawno opublikowanymi danymi AHDB.

agrarheute.com/fot.Pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 17:02:08

Ropa mocno drożeje w USA po podwyżkach w Arabii Saudyjskiej

Ropa na nowojorskiej giełdzie mocno zyskuje podczas poniedziałkowego handlu w reakcji na decyzje Arabii Saudyjskiej.

Kraj ten podwyższył ceny swojego surowca eksportowanego do odbiorców w i USA, dając tym samym sygnał o swoim zaufaniu do perspektyw popytu na paliwa, pomimo rozprzestrzeniania się nowego wariantu koronawirusa, Omikrona – informują maklerzy.

Ceny wrastają o parę procent

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 67,92 USD, wyżej o 2,51 proc. Brent na ICE w Londynie w dostawach na luty jest wyceniana po 71,54 USD za baryłkę, wyżej o 2,38 proc.

Królestwo podwyższyło ceny wszystkich gatunków surowca jakim jest ropa z Arabii Saudyjskiej na styczeń, dostarczanej dla odbiorców w Azji i USA zaledwie kilka dni po tym, jak po odbytym spotkaniu 23 krajów z Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników (OPEC+) podano, że producenci z tej grupy utrzymają w styczniu plan zwiększenia wydobycia ropy o 400 tys. baryłek dziennie.Ropa 29

Ceny arabskiej ropy dla USA wzrosną o 40-60 centów na baryłce. Z kolei surowiec z Arabii Saudyjskiej dla Europy ma być tańszy. Królestwo jest największym na świecie eksporterem ropy naftowej.

Ropa i wpływ nowego szczepu wirusa

Ponad 60 proc. eksportu arabskiego surowca jakim jest ropa trafia do Azji, a największymi odbiorcami w tym regionie są Chiny, Japonia, Korea Południowa i Indie.

Tymczasem w RPA, gdzie niedawno wykryto nowy szczep koronawirusa – Omikron – wstępne dane z dużego kompleksu szpitalnego Steve Biko i Tshwane w Pretorii wskazują, że nie ma wzrostu hospitalizacji z powodu Covid-19 - jest mniej pacjentów, którzy potrzebują interwencji medycznej.

Średnia długość pobytu pacjenta na oddziale covidowym – z powodu Omikrona – wynosiła 2,8 dnia wobec 8,5 dnia w ciągu ostatnich 18 miesięcy pandemii.

Fareed Abdullah, dyrektor South African Medical Research Council, wskazuje, że na razie to tylko dwa pierwsze tygodnie fali "omikronowej" w Tswane, a "profil kliniczny przyjętych pacjentów może się zmienić w ciągu następnych dwóch tygodni".

Czytaj również: PGNiG spodziewa się spadku ceny gazu od kwietnia 2022 r.

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 16:08:49

Sondaż IBRIS: Inflacja demoluje portfele Polaków, a rząd sobie nie radzi

Inflacja jest jednym z największych problemów z jakimi musi radzić sobie rząd. Jednakże, walkę z inflacją Polacy oceniają bardzo negatywnie.

Ponad 70 proc. badanych uważa, że rząd PiS nie podjął wystarczających działań, aby przeciwdziałać skutkom wzrostu cen - wynika z sondażu IBRIS dla "Rzeczpospolitej". Za wystarczające działania rządu w tej sprawie uznaje 23,4 proc. respondentów.

Polacy negatywnie o polityce rządu

"Zaledwie 5,1 proc. badanych przez IBRiS zdecydowanie wyraża przekonanie, że rząd PiS podjął wystarczające działania, by przeciwdziałać skutkom wzrostu cen i ze zjawiskiem jakim jest inflacja. Kolejne 18,3 proc. uważa, że gabinet Mateusza Morawieckiego "raczej podjął" takie działania. Razem pozytywnych ocen w tej kwestii uzbierało się 23,4 proc." – pisze "Rzeczpospolita" i – jak zaznacza – to "znacznie poniżej poziomu poparcia dla partii Jarosława Kaczyńskiego, które w ostatnich kilku sondażach preferencji kształtuje się na poziomie 30–35 proc.".

Surowość tej opinii – jak czytamy – jeszcze bardziej widoczna jest w zderzeniu z opiniami negatywnymi – 30,1 proc. badanych uważa, że rząd "raczej nie podjął" odpowiednich działań, a 40,7 proc., że "nie podjął ich zdecydowanie" – razem ponad 70 proc. "Tym samym cała prezentowana do tej pory linia obrony – polegająca na tłumaczeniu, że źle dzieje się także w innych państwach, a rząd wprowadza rozwiązania antydrożyźniane – okazuje się nieskuteczna" – komentuje dziennik.

Co więcej – jak zauważa  – te dobre oceny rząd zawdzięcza wyłącznie własnemu elektoratowi. "16 proc. zwolenników obecnej władzy uważa, że przeciwdziałanie podwyżkom cen jest zdecydowanie wystarczające. W grupie zwolenników opozycji oraz niezdecydowanych nikt nie podziela tej opinii. Wśród oceniających działania władzy jako +raczej wystarczające+ jest 41 proc. zwolenników Zjednoczonej Prawicy, 10 proc. głosujących na opozycję i 6 proc. niezdecydowanych" – informuje "Rzeczpospolita".Inflacja 30

Inflacja i sposoby zwalczania jej według opinii publicznej

Respondenci pytani, jakie metody walki ze zjawiskiem jakim jest inflacja i ze wzrostem cen uważają za najskuteczniejsze, wskazali przede wszystkim dwie propozycje: obniżenie VAT (60,7 proc. badanych) oraz obniżenie akcyzy na paliwa (58,8 proc.). "Kolejna to +zablokowanie wraz z regulatorem podwyżek cen prądu i gazu+ – 47,3 proc. Spora grupa chciałaby też +wprowadzenia urzędowych cen na podstawowe artykuły spożywcze+ – 29,6 proc. Najmniej respondentów – 15,3 proc. – wskazało wypłacenie obywatelom dodatków rekompensujących wzrost cen" – czytamy w dzienniku.

W sondażu IBRIS ankietowanych zapytano też o ocenę działalności prezesa NBP Adama Glapińskiego. "Odpowiedzi nie są raczej dobrą wiadomością dla prezesa NBP. Zaledwie 3,4 proc. uważa, że zdecydowanie należy mu się druga kadencja, a 14,3 proc. – że raczej. Podobna grupa uważa, że prezydent +raczej+ nie powinien wskazywać Glapińskiego na drugą kadencję (15,3 proc.), a 33,4 proc. jest temu +zdecydowanie+ przeciwna. Duża grupa nie ma zdania w tej kwestii (33,6 proc.)" – czytamy w "Rz".

Czytaj również: KPRM: Tarcza antyinflacyjna to koszt ok. 10 mld zł

PAP/fot.pixabay


Autor: Tomasz Racki 05-12-2021 23:03:31

Wzrost cen martwi Polaków. To wyzwanie dla naszych portfeli

Niemal wszyscy dorośli Polacy odczuli ostatni wzrost cen, a dwie trzecie badanych deklaruje, że wpłynął on w dotkliwy sposób na ich sytuację.

Aby sprostać kolejnemu wyzwaniu dla domowych finansów, polscy konsumenci muszą oszczędzać: ponad połowa ankietowanych wybiera tańsze produkty niż dotychczas lub robi zakupy w tańszych sklepach, a spora część rezygnuje z niektórych usług oraz dóbr uznawanych za luksusowe. W najnowszym raporcie „Dlaczego tak drogo? Polacy o cenach podstawowych produktów” agencja Inquiry przedstawia opinie Polaków o obecnej sytuacji.

Wzrost cen bardziej dotkliwy niż przed laty

Agencja Inquiry zestawiła bieżące odpowiedzi z analogicznym badaniem przeprowadzanym w 2019 r., kiedy na rynku również wystąpiła inflacja. Tym razem podwyżka cen jest dla Polaków wyraźnie bardziej odczuwalna, a największy wzrost cen respondenci odnotowali w przypadku tak podstawowych produktów jak pieczywo oraz mięso i wędliny. Zdrożały nie tylko produkty spożywcze. Aż 8 na 10 Polaków wskazuje na znaczny wzrost cen energii elektrycznej i gazu, a także usług komunalnych, takich jak odbiór śmieci. W konsekwencji aż 36 proc. badanych przyznaje, że są zmuszeni zrezygnować z przyjemności, a 33 proc. ankietowanych oszczędza na wszystkim. Konieczność oszczędzania szczególnie często deklarowana jest przez seniorów.wzrost cen koszyk zakupow

Jak Polacy tłumaczą tak dotkliwy wzrost cen? Zdecydowana większość ankietowanych wiąże zjawisko inflacji z wyższymi cenami paliw i energii. W następnej kolejności respondenci wskazują na związek z ogólnym wzrostem cen transportu, rosnącymi podatkami, utrzymaniem programów społecznych takich jak 500+ oraz ogólną sytuacją międzynarodową. To nie napawa Polaków optymizmem. Niemal wszyscy ankietowani spodziewają się, że w najbliższym czasie ceny zarówno produktów spożywczych, jak i innych produktów oraz usług będą dalej rosnąć.

Pesymistyczne postawy widoczne są także w ocenie planowanego na styczeń podniesienia płacy minimalnej do kwoty wysokości 3010 złotych brutto.

Polacy boją się hiperinflacji

Prawie połowa badanych (szczególnie kobiety) obawia się, że doprowadzi to do hiperinflacji, 44 proc. spodziewa się upadku wielu małych przedsiębiorstw, a 40 proc. (głównie mężczyźni) – wzrostu tzw. „szarej strefy”. Warto zauważyć, że Polacy rzadko wskazują na ewentualne pozytywne efekty, które przyniesie wyższa płaca minimalna. Tylko co piąta osoba uznała, że przełoży się to na większe dochody budżetu państwa, a zaledwie 13 proc. – że pozwoli to ludziom „normalnie zarabiać”. Zapytani o indywidualną ocenę skutków wyższej płacy minimalnej, prawie 60% badanych uznaje, że w ich przypadku nic się nie zmieni. Jedynie co czwarty Polak uważa, że konsekwencje podwyższenia pracy minimalnej będą dla jego rodziny korzystne, zaś 15 proc. spodziewa się negatywnego wpływu.

Biorąc pod uwagę, że połowa Polaków zdążyła już wcześniej odczuć negatywne skutki pandemii, rosnące ceny dodatkowo pogarszają stan domowych finansów.

Agnieszka Górnicka, prezes agencji Inquiry, podsumowuje: Obserwujemy wyraźne pogorszenie nastrojów społecznych. Wzrost cen jest szczególnie mocno odczuwany w grupie osób mało zamożnych, które mogą mieć problemy z zaspokojeniem podstawowych potrzeb. Szczególnie seniorzy zostali zmuszeni do radykalnego „zaciskania pasa”.

Czytaj także: Glapiński: Inflacja nie jest przejściowa, inflacja jest uciążliwa

Newseria/fot. pixabay

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.