Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 06-09-2021 22:09:10

Ceny prądu w Polsce wiążą się z polityką klimatyczną UE

Ceny prądu

Ceny prądu w Polsce wiążą się z polityką klimatyczną UE, której Polska jest członkiem – przypomniał w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Wszyscy ponosimy koszt tej polityki, ale dzięki temu mamy czystsze środowisko i rozwój technologii, co się nam opłaci – tłumaczył.

Ceny prądu, a decyzje UE

W RMF FM szef rządu był pytany o ceny prądu w Polsce w związku z tym, że firmy energetyczne chcą je podwyższyć nawet o 40 proc.

"Mamy tutaj bardzo drogą politykę klimatyczną Unii Europejskiej" – odpowiedział Morawiecki, dodając też, że przed laty nikt nie przewidywał, jaka będzie ewolucja tej polityki, której celem jest czystsze środowisko.polska wies zucycie pradu

"Dzisiaj ceny uprawnień do emisji CO2 oscylują wokół 50 euro, są bardzo drogie. To koszt polityki Unii Europejskiej, koszt polityki klimatycznej będzie w rachunkach klientów. Następnie firmy energetyczne biorą ten koszt Unii Europejskiej, przedkładają propozycje taryf do niezależnego regulatora i gdybyśmy my zrobili jakąś ingerencję wobec tego regulatora, byłoby to naruszenie przepisów" – tłumaczył Morawiecki.

Czytaj także: Energia z wiatru – zielony silnik polskiej gospodarki

Jakie będą ceny prądu?

Szef rządu ocenił też, że ceny prądu w Polsce nie pójdą w górę o 40 proc. "To jest oczywiście straszenie, ale jestem przekonany, że obywatele mają prawo wiedzieć, że koszt polityki Unii Europejskiej jest wysoki, tej polityki klimatycznej" – mówił premier.

"To jest polityka klimatyczna Unii Europejskiej, wszyscy ponosimy jej koszt, dzięki temu też mamy z kolei czystsze środowisko, dzięki temu walczymy o nowe technologie - to się na tym punkcie opłaci" – dodał Morawiecki.

Dopytywany o rekompensaty za podwyżki cen prądu, które zapowiadał wicepremier Jacek Sasin, szef rządu odpowiedział, że "rekompensaty poprzez wiele naszych działań się odbywają". "Zarówno rekompensaty bezpośrednie - my patrzymy na te w szczególności gospodarstwa domowe, które stracą najwięcej relatywnie w stosunku do swoich dochodów, bo to jest najważniejsze. Nie chcemy dawać znowu rekompensat tym osobom, które zarabiają po 20 czy 50 tys. złotych" – mówił.



Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 12:30:00

Cena żywca notuje niewielkie wzrosty w okresie przedświątecznym

Cena żywca w okresie przedświątecznym notuje niewielkie wzrosty w części krajów unijnych. W pozostałych poziomy cenowe pozostały bez zmian.

Warto nadmienić, że ostatnim raporcie Europejskiego Komitetu ds. Wieprzowiny z 18 listopada 2021 r. przedstawiono również stan pogłowia świń w UE na czerwiec 2021 r. Straty ponoszone przez unijnych producentów trzody chlewnej wymusiły redukcję pogłowia o 0,5% r/r, a macior o 1,4% r/r (140 tys. sztuk.)

Cena żywca zaczyna rosnąć wraz z większym ubojem

Największy spadek pogłowia macior w stosunku do ubiegłego roku zanotowały: Niemcy (-7,8%), Polska (-7,5%), Holandia (-5,6%), Rumunia (-3,2%). i Francja (-1,3%). W Badanym okresie pogłowie macior wzrosło w Danii (+2,0%) i Hiszpanii (+4,2%). W drugiej połowie roku 2021 spodziewany jest jeszcze większy spadek pogłowia macior w UE o dalsze 300 tys. szt.

Zmniejsza się presja na ceny tuczników w krajach unijnych z powodu większych obrotów handlowych w okresie przedświątecznym. Liczba ubijanych sztuk wzrosła. Hiszpańskie rzeźnie pracują na pełnych obrotach. W Danii również wzrosła liczba ubojów. W Holandii rzeźnie będą pracowały w soboty. We Francji cena żywca w skupie wzrosła o 1 eurocent. W pozostałych krajach utrzymano cenę z ubiegłego tygodnia.

Na rynku panuje niepewność wywołana czwartą falą pandemii koronawirusa informuje ISN.

W Niemczech panuje równowaga rynkowa. Cały żywiec przeznaczony na sprzedaż został zagospodarowany przez ubojnie. W dniu 1/12/2021 cena tuczników VEZG w Niemczech została utrzymana na poziomie 1,20 €/kg (wbc).

Notowania krajowe i zapowiedź dopłat do każdej lochy

W notowaniach krajowych cena żywcaCena zywca 02 w skupie również rośnie. Wiąże się to z mniejszą podażą żywca, większym zainteresowaniem surowcem przetwórni w okresie przedświątecznym oraz ograniczonym importem wieprzowiny ze względu na wysoki kurs euro do złotego. Za tuczniki w KL E można uzyskać średnio 5,45 zł/kg (+0,20 zł/kg t/t). Daleko jeszcze do pokrycia kosztów produkcji świń w cyklu zamkniętym.

Polski rząd zapowiedział dopłaty 1000 zł do każdej lochy (ale nie więcej niż do pierwszych 500 loch) za produkcję prosiąt w okresie od 15 listopada br. do końca marca 2022 r. Składanie wniosków przewidziano na kwiecień 2022 r. Realnie wsparcie rolnicy mogą otrzymać dopiero w czerwcu przyszłego roku.

Z pewnością producenci świń doceniają w okresie kryzysu każdą pomoc, ale w tym przypadku jest ona spóźniona. Dużs redukcja pogłowia loch miała już miejsce. Możemy tylko liczyć, że zapowiadane wsparcie powstrzyma niektórych producentów prosiąt od dalszego zmniejszania liczby loch. W Polsce potrzebna jest nowa strategia odbudowy produkcji prosiąt. Dotychczasowy wieloletni program okazał się nieskuteczny.

Czytaj też: FAO: Ceny żywności na świecie nieustannie idą w górę

polpig.pl/fot.Pixabay/Pxhere


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 17:02:08

Ropa mocno drożeje w USA po podwyżkach w Arabii Saudyjskiej

Ropa na nowojorskiej giełdzie mocno zyskuje podczas poniedziałkowego handlu w reakcji na decyzje Arabii Saudyjskiej.

Kraj ten podwyższył ceny swojego surowca eksportowanego do odbiorców w i USA, dając tym samym sygnał o swoim zaufaniu do perspektyw popytu na paliwa, pomimo rozprzestrzeniania się nowego wariantu koronawirusa, Omikrona – informują maklerzy.

Ceny wrastają o parę procent

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 67,92 USD, wyżej o 2,51 proc. Brent na ICE w Londynie w dostawach na luty jest wyceniana po 71,54 USD za baryłkę, wyżej o 2,38 proc.

Królestwo podwyższyło ceny wszystkich gatunków surowca jakim jest ropa z Arabii Saudyjskiej na styczeń, dostarczanej dla odbiorców w Azji i USA zaledwie kilka dni po tym, jak po odbytym spotkaniu 23 krajów z Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników (OPEC+) podano, że producenci z tej grupy utrzymają w styczniu plan zwiększenia wydobycia ropy o 400 tys. baryłek dziennie.Ropa 29

Ceny arabskiej ropy dla USA wzrosną o 40-60 centów na baryłce. Z kolei surowiec z Arabii Saudyjskiej dla Europy ma być tańszy. Królestwo jest największym na świecie eksporterem ropy naftowej.

Ropa i wpływ nowego szczepu wirusa

Ponad 60 proc. eksportu arabskiego surowca jakim jest ropa trafia do Azji, a największymi odbiorcami w tym regionie są Chiny, Japonia, Korea Południowa i Indie.

Tymczasem w RPA, gdzie niedawno wykryto nowy szczep koronawirusa – Omikron – wstępne dane z dużego kompleksu szpitalnego Steve Biko i Tshwane w Pretorii wskazują, że nie ma wzrostu hospitalizacji z powodu Covid-19 - jest mniej pacjentów, którzy potrzebują interwencji medycznej.

Średnia długość pobytu pacjenta na oddziale covidowym – z powodu Omikrona – wynosiła 2,8 dnia wobec 8,5 dnia w ciągu ostatnich 18 miesięcy pandemii.

Fareed Abdullah, dyrektor South African Medical Research Council, wskazuje, że na razie to tylko dwa pierwsze tygodnie fali "omikronowej" w Tswane, a "profil kliniczny przyjętych pacjentów może się zmienić w ciągu następnych dwóch tygodni".

Czytaj również: PGNiG spodziewa się spadku ceny gazu od kwietnia 2022 r.

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 16:08:49

Sondaż IBRIS: Inflacja demoluje portfele Polaków, a rząd sobie nie radzi

Inflacja jest jednym z największych problemów z jakimi musi radzić sobie rząd. Jednakże, walkę z inflacją Polacy oceniają bardzo negatywnie.

Ponad 70 proc. badanych uważa, że rząd PiS nie podjął wystarczających działań, aby przeciwdziałać skutkom wzrostu cen - wynika z sondażu IBRIS dla "Rzeczpospolitej". Za wystarczające działania rządu w tej sprawie uznaje 23,4 proc. respondentów.

Polacy negatywnie o polityce rządu

"Zaledwie 5,1 proc. badanych przez IBRiS zdecydowanie wyraża przekonanie, że rząd PiS podjął wystarczające działania, by przeciwdziałać skutkom wzrostu cen i ze zjawiskiem jakim jest inflacja. Kolejne 18,3 proc. uważa, że gabinet Mateusza Morawieckiego "raczej podjął" takie działania. Razem pozytywnych ocen w tej kwestii uzbierało się 23,4 proc." – pisze "Rzeczpospolita" i – jak zaznacza – to "znacznie poniżej poziomu poparcia dla partii Jarosława Kaczyńskiego, które w ostatnich kilku sondażach preferencji kształtuje się na poziomie 30–35 proc.".

Surowość tej opinii – jak czytamy – jeszcze bardziej widoczna jest w zderzeniu z opiniami negatywnymi – 30,1 proc. badanych uważa, że rząd "raczej nie podjął" odpowiednich działań, a 40,7 proc., że "nie podjął ich zdecydowanie" – razem ponad 70 proc. "Tym samym cała prezentowana do tej pory linia obrony – polegająca na tłumaczeniu, że źle dzieje się także w innych państwach, a rząd wprowadza rozwiązania antydrożyźniane – okazuje się nieskuteczna" – komentuje dziennik.

Co więcej – jak zauważa  – te dobre oceny rząd zawdzięcza wyłącznie własnemu elektoratowi. "16 proc. zwolenników obecnej władzy uważa, że przeciwdziałanie podwyżkom cen jest zdecydowanie wystarczające. W grupie zwolenników opozycji oraz niezdecydowanych nikt nie podziela tej opinii. Wśród oceniających działania władzy jako +raczej wystarczające+ jest 41 proc. zwolenników Zjednoczonej Prawicy, 10 proc. głosujących na opozycję i 6 proc. niezdecydowanych" – informuje "Rzeczpospolita".Inflacja 30

Inflacja i sposoby zwalczania jej według opinii publicznej

Respondenci pytani, jakie metody walki ze zjawiskiem jakim jest inflacja i ze wzrostem cen uważają za najskuteczniejsze, wskazali przede wszystkim dwie propozycje: obniżenie VAT (60,7 proc. badanych) oraz obniżenie akcyzy na paliwa (58,8 proc.). "Kolejna to +zablokowanie wraz z regulatorem podwyżek cen prądu i gazu+ – 47,3 proc. Spora grupa chciałaby też +wprowadzenia urzędowych cen na podstawowe artykuły spożywcze+ – 29,6 proc. Najmniej respondentów – 15,3 proc. – wskazało wypłacenie obywatelom dodatków rekompensujących wzrost cen" – czytamy w dzienniku.

W sondażu IBRIS ankietowanych zapytano też o ocenę działalności prezesa NBP Adama Glapińskiego. "Odpowiedzi nie są raczej dobrą wiadomością dla prezesa NBP. Zaledwie 3,4 proc. uważa, że zdecydowanie należy mu się druga kadencja, a 14,3 proc. – że raczej. Podobna grupa uważa, że prezydent +raczej+ nie powinien wskazywać Glapińskiego na drugą kadencję (15,3 proc.), a 33,4 proc. jest temu +zdecydowanie+ przeciwna. Duża grupa nie ma zdania w tej kwestii (33,6 proc.)" – czytamy w "Rz".

Czytaj również: KPRM: Tarcza antyinflacyjna to koszt ok. 10 mld zł

PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.